--------------------

____________________

 

 

 



Piwo, Golonka i Zamki Ludwika Wariata - Willkommen in BAYERN!

168 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
Dana_N
Obrazek użytkownika Dana_N
Offline
Ostatnio: 2 dni 20 godzin temu
Rejestracja: 07 paź 2013

Zabytki wspaniałe, ale do wędzonego piwa nie dam się przekonać Blum 3

papuas
Obrazek użytkownika papuas
Offline
Ostatnio: 6 godzin 29 minut temu
Rejestracja: 22 maj 2021

wiem, wiem  Bawaria - to piwo, ale ...  coś mi zaczyna wyglądać, że to wycieczka po browarach, a nie po zamkach   Biggrin   o pardon, zamek w Norymberdze też był  Biggrin 

chociażby ze względu na nieznajomość obcych języków lubię mieć zapewnione jedzenie, nawet w sieciówce tym bardziej że: z francuską kulturą kulinarną zapoznałem się wcześniej, a Francuzi mają trochę specyficzne podejście - tak na zasadzie: nie umiesz po francusku?? no trza się było uczyć   Biggrin

papuas

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 3 tygodnie 1 dzień temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

papuas, ee... nieee... nie była to wcale "piwna wycieczka" Biggrin choć piwka nie zabrakło... chodziłyśmy gdzieś głównie po tych historycznych browarach codziennie  , a jak nam upał mocno dokuczył, to nawet więcej niż raz Biggrin ; a zamkuffff będzie jeszcze trochę później Blum ; ja z jedzeniem mam inaczej - dla mnie KAŻDA podróz gdziekolwiekbądź - to również aspekt kulinarny Tender (dla mnie bardzo ważny!)  ; uwielbiam próbować lokalnego jedzonka i gdzie tylko jestem i jeśli mogę to wybieram tą opcję On the quiet 2 ; nawet jak mam zapewnione hotelowe (powiedzmy sobie szczerze: bele co!, taka "taśma" hotelowa, bez żadnej fantazji... ) - to jeśli jest możliwość gdzieś iść w pobliżu - to chętnie skorzystam porzucając to co mi hotel zapewnia Blum 3 ; kiedyś podchodziłam do tego tematu bardziej ... lowcostowo, ale z wiekiem mi się odmieniło... nie jem tylko po to żeby przeżyć, ale żeby mieć z tego też przyjemność! 

Danusia, ja mam inaczej, jestem otwarta na wszelkie "novum" Preved zawsze chętnie próbuję wszystkiego co nowe Preved ; nie zniechęca mnie li tylko sama nazwa; jesli czegoś w ogóle nie znam, to tym bardziej jestem chętna na wszelkie degustacje, jak nie spróbuję i sama się się nie przekonam, to skąd mam wiedzieć czy mi zasmakuje czy nie? Biggrin (wyjątek stanowią tzw "Obrzydlistwa"  Bad jakies robale, grilowane szczury i inne baluty Bad ) jestem wzrokowcem, i jesli coś mi "źle wygląda" to pasuję, ale świerszcze pieczone w Meksyku i inne robaczki w Tajlandii - popróbowałam  Crazy

Piea

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 3 tygodnie 1 dzień temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

przedstawiam Wam naszą przewodniczkę po Norymberdze

to Pani Maria Schmidt-Holzhauser - Polka mieszkająca w Niemczech od 40 lat (jest prokuratorem i tłumaczem przysiegłym jęz. niemieckiego) ;  wspaniała, przeciekawa kobieta! niezwykła osobowość! człowiek tak ciepły i miły- że az przyjemność sprawia przebywanie z kimś takim! Air kiss

Pani Maria opowiadała nam przeciekawe rzeczy o Norymberdze i zasypywała nas różnymi ciekawostkami: Wiedzieliście np, że w Norymberdze już w początkach XVI wieku produkowane były kieszonkowe zegarki słoneczne? Shok ja widziałam takie cudo po raz pierwszy! (ogromnie żałuję, że nie zrobiłam zdjęcia! ale tak sie zapatrzyłam i zaciekawaiłam.... że mi szczęka opadła i zapomniałam ....*biggrin*

tutaj Pani Maria opowiada nam o tzw. Kunstbunker;  pod norymberskim zamkiem znajdują się wykute w skałach tunele (to takie stare skalne podziemia) ; podczas wojny w części z nich  przechowywano najcenniejsze skarby m.in. niemieckie regalia cesarskie,  średniowieczne obrazy, rzeźby oraz dzieła złotnictwa artystycznego, aby uchronić je przed bombardowaniami i rabunkami, ale  niestety też, a może przede wszystkim - trzymano tu właśnie te wszystkie arcydzieła sztuki  zrabowane przez Niemców w czasie wojny Girl to take umbrage 2 ; to właśnie tutaj schowano zdemontowany i rozebrany na części Ołtarz Wita Stwosza z Kościoła Mariackiego w Krakowie, który na szczęście został odzyskany i wrócił na swoje miejce...

kurcze, dopiero teraz  mi się przypomniało, że "poleciałam" z tym żarciem i zamkiem Spiteful  i zapomniałam o miejscu które "odwiedziliśmy" wcześniej Girl cray 3

otóz przepiękne zabytki Norymbergi każą mierzyć nam się nie tylko z wybitnymi osiągnięciami, ale także ze zbrodniami dokonanymi przez nazistów i III Rzeszę....

To właśnie tutaj narodził się ten ruch i ta ideologia nabierała kształtu;  to tu w 1935 roku zostały ogłoszone „ustawy norymberskie”, które m.in. miały chronić "czystość niemieckiej krwi" 

i my razem z Panią Marią - wysłuchalismy tych strasznych historii  śladami nazistów.... bo tutaj działy się straszne historie....

miejsce, gdzie odbywały się nazistowskie zjazdy NSDAP - jednej z najbardziej nieludzkich formacji politycznych znanych światu…

tutaj fragment olbrzymiego Pola Zeppelina - Zeppelinfeld, które swoją nazwę otrzymało w 1909 roku na cześć lądującego na nim sterowca; podczas zjazdów NSDAP w latach 1933-1934 odbywały się tu gigantyuczne parady członków tej partii

tak tutaj było....

dzisiaj wszystko swieci pustką.. Niemcy nie mają pomysłu cpo z tym począć....; sporo tu już wyburzono, to co zostało wykorzystują głównie sportowcy jako bieżnie do treningów

najbardziej "przerażająca" jest wielka, nigdy nieukończona Hala Kongresowa Hitlera

która wciąz stoi i wygląda tak: 

Norymberga jako przepiękne, zabytkowe średniowieczne miasto niestety miała wielkiego "pecha", bo została wybrana na miejsce organizacji zjazdów partyjnych ówczesnych Niemiec . a wybór ten nie był wcale przypadkowy..., bowiem miasto już w czasach średniowiecznych było jednym z kluczowych ośrodków Rzeszy (Świętego Cesarstwa Rzymskiego), gdzie przez wiele wieków zatrzymywali się tutaj wszyscy niemieccy cesarze; dla nazistów miasto to stało się więc idealnym miejscem propagandowym - a przybywający tutaj mogli poczuć dawną wielkość..; chciano przekształcić to miasto w nazistowskie ucieleśnienie pomysłu stworzenia perfekcyjnego miasta idealnego! ; niestety jak za te pomysły "zapłaciła"  sama Norymberga, znamy z historii.... , tak samo jak wiele pięknych miast na świecie i ich "Bogu ducha winnych" zabytków  - chora polityka (wojny) obróciły to miasto w zgliszcza.... a chichot historii powrócił do miasta nazistowskich marzeń- jako miejsce, gdzie właśnie tu osądzono tych, którym nazistowskie wizje - porypały mózgi na wskroś!

Kongresshalle to gigantyczna sala kongresowa, która była wzorowana na rzymskim Koloseum i która prześcignęła pierwowzór wielkością; bowiem jest znacznie wieksza niż rzymska budowla! 

Niemcy od lat głowią się co zrobić z tymi tonami cegieł? było wiele pomysłów..., zburzyć?, zmieść z powierzchni ziemi to niechlubne miejsce? ; a może zaadoptować i jakoś spożytkować?  dopiero teraz po dziesiątkach minionych lat zapadła decyzja , że miejsce zostanie rozbudowane i przekształcone do innych celów ; mają się tutaj w przyszłości odbywać koncerty i inne imprezy artystyczne

widok z perspektywy jeziora Dutzendteich i w tle widok na "Koloseum" Hitlera  - teren zjazdów NSDAP w latach 30-tych XX wieku

z Panią Marią podjeżdżamy pod gmach Sądu, w którym toczyły się „procesy norymberskie” zbrodniarzy wojennych

w Pałacu Sprawiedliwości - znajduje się słynna sala sądowa nr 600 – to właśnie tam odbywały się te procesy 

Podczas procesów osądzenia przywódców III Rzeszy, udowodniono tu liczne zbrodnie wojenne, zbrodnie przeciwko ludzkości, ludobójstwo; pokazano przerażające nagrania z obozów koncentracyjnych – a część z oskarżonych płakała podczas prezentacji drastycznych materiałów (myślałby kto! jacy wrażliwcy...?!) Aggressive 

W sumie w stan oskarżenia postawiono tu 185 osób - wysokich przedstawicieli rządowych; część z tych notabli nie została schwytana i osądzona – popełnili samobójstwa, tak jak sam ich przywódca - Adolf Hitler; wobec wielu z tych osób zastosowano kary śmierci, a kolejni zostali skazani na kary wieloletniego więzienia; niestety wielu z tych zbrodniarzy uciekła po świecie (głównie do Ameryki Południowej) i nigdy nie zostali odnalezieni ani postawieni przed ławę sprawiedliwości!

to tyle o nazistach; 

dalej będą już tylko same przyjemne rzeczy....  

Piea

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 3 tygodnie 1 dzień temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

to dalej nurkujemy w Norymbergę....

w oddali wieże kościoła św Wawrzyńca

kościół Świętego Wawrzyńca (St. Lorenz-Kirche) – jeden z najważniejszych i największych średniowiecznych kościołów w Norymberdze; Usytuowany jest przy placu o tej samej nazwie  Lorenzer Platz dedykowany  patronowi tej świątyni, a plac ten dawniej był przykościelnym cmentarzem  *5268*;

Tugendbrunnen (fontanna Cnót) – XVI wieczna rzeźba tuż przy kościele Św. Wawrzyńca 

kilka detali architektonicznych... 

słynna rzeźba "Pozdrowienie Anielskie" autorstwa Wita Stwosza we wnętrzach tego kościoła; 

Narrenschiffbrunnen - to bardzo znana norymberska fontanna "Statek Głupców"  -  fontanna nawiązująca do drzeworytów Albrechta Dürera z książki o tym samym tytule, autorstwa Sebastiana Brandta z 1497 roku będąca satyryczną alegorią napisaną wierszem

malownicza uliczka uliczka WEIßGERBERGASSE

to może na piwko?  Biggrin

albo do bardziej historycznego browaru u braciszków mnichów? Biggrin

przysiadamy w końcu w piwnym ogródku Drinks pod samym kościołem Girl crazy ; gdzie wcinamy norymberskie kiełbaski 

a warto pamiętać,  że historia  norymberskiej kiełbaski sięga czasów zamierzchłych, bo aż 1313 roku! Shok

kiełbaski są zaskakująco małe (mają około 8-9 cm długości ) i cienkie i ważą ok. 20 do 25 g; ( legenda mówi, że kiełbaska ta miała się zmieścić w dziurkę od klucza (taką średniowieczną dziurkę Biggrin , przez którą wtykano ją biednym, głodnym i potrzebującym ; dlatego mowa jest o tu zawsze o kiełbaskach, a nie o kiełbasach! Girl crazy 

Od 20 lat jest to produkt chroniony prawem europejskim i założonym wcześniej w Norymberdze Stowarzyszeniem dla Ochrony „Nürnberger Bratwürste”, co ma zapobiegać obniżeniu jakości tego słynnego tutaj produktu

(a te wszystkie moje "piwka" koleżanka skrzętnie uwieczniała jako foto-dokumentacja   Biggrin , jako dowód dla mojego męża że ja jednak piwo pijam Biggrin , czemu ów Mąż nadziwić się nie może jak to ogląda ....  Girl haha

kolejna ciekawostka o której być może wszyscy nie wiedzą? : 

w Norymberdze co krok spotkać można mnóstwo prawdziwych, drewnianych figurek Dziadka do orzechów, kupowanych chętnie jako pamiątki stąd, wszak Norymberga  to miasto w którym rozgrywa się akcja znanej w Niemczech opowieści dla dzieci Ernsta Teodora Amadeusza Hoffmann’a z 1815 roku! pod takim własnie tytułem "Dziadek do orzechów" (tak! tak, to właśnie ta bajka powstała najpierw, a dopiero potem Czajkowski napisał swój słynny balet inspirowany tą opowieścią dla dzieci... Biggrin

ale tych dziadków kupować nie będę Blum ; moja Emilka mogłaby się przestraszyć tych jego ząbeczków Laugh 1

natomiast moją uwagę przykuły laleczki....

Ci co nie wiedzą, to wspomnę, że "zbieram" Biggrin ; oczywiscie najchętniej takie w strojach ludowych, albo regionalnych, innych  nie kupuję Blum  

nie mam jakiejś imponującej kolekcji ale już kilkanaście ich się zebrało Girl crazy

ponieważ te lalki to niestety dość droga "impreza" (jak wszystko u Helmutów!  Wacko 2 ) skusiłam się na tą, która była w cenie promocyjnej!  Spruce up

lala jest całkiem spora (ma  40 cm wys) ale przede wszystkim bardzo porządnie wykonana! wszystko jest w niej takie solidne! buźka, rączki, i nózki są z matowionej porcelany ręcznie malowanej  (przynajmniej tak napisano na pudełku) , a ubranko jest wyjątkowo starannie uszyte! (to najporządniejsza lalka, jaką posiadam Biggrin ) ;

kiedyś cała ta moja kolekcja trafi do mojej wnuczki Air kiss - ale to dopiero jak już Emilka wyrośnie z wieku wyrywania lalkom rączek i główek Girl crazy

no ale zbaczam z tematu.... 

tutaj Stary Ratusz ze wspaniałą fasadą wyglądajacą prawie jak...  w jakimś włoskim palazzo (?)

i choć źle nam się kojarzy (ta czarna wrona) jako symbol III Rzeszy, to jednak pamiętajmy, o upodobaniu nazistów do starożytnego Rzymu, z którego wiele sobie przecież zapożyczyli....  godło to (wizerunek czarnego orła) sięga bowiem czasów bardzo odległych... kiedy było symbolem rzymskich cesarzy

na innym ratuszowym  portyku - tzw Mały Herb Norymbergi; bo ciekawostką jest że to miasto używa dwóch róznych herbów w zalęzności od okazji; mały herb to przepołowiona tarcza z czarnym orłem a z drugiej strony czerwono-białe skośne pasy- jako barwy Frankonii używane od 1240 roku

jak już jesteśmy przy heraldyce, to pokażę Wam jeszcze Herb Wielki (w zupełnie innym miejscu , nie na Ratuszu) 

ten historycznie przedstawiany był jako tarcza na błękitnym tle ze złotym orłaem z głową koronowanej kobiety, znany z pieczęci z 1220 roku! 

ale w XV wieku godło to źle było kojarzone ( że baba, że harpia, że czarownica  Girl blum  ) , więc jakiś współczesny mizogin Biggrin  postanowił zmienić tą głowę na męską (przy czym nie przewidział że w XXI wieku niektóre baby będą nosić brody  Crazy! i w tej "męskiej" wersji - wielki herb Norymbergi jest używany obecnie przy ważnych okazjach, jako taki dostojniejszy (a niech wam Panowie będzie! Girl crazy

Piea

papuas
Obrazek użytkownika papuas
Offline
Ostatnio: 6 godzin 29 minut temu
Rejestracja: 22 maj 2021

o balecie Czajkowskiego i bajce wiemy, ale nawet przez myśl mi nie przeszło, że te niemieckie wusztliki (w Budziszynie były podobne, a frakfuterki ...) mogły się wziąć z tego "co by przepychać je biednym przez dziurkę od klucza"  I-m so happy   zabytki zawsze piękne (a zwłaszcza gotyk) i jak widzę miejscami zabezpieczone przed gołębiami  Biggrin  a te uliczki z ryglowymi domami bardzo urokliwe

papuas

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 9 godzin 40 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Norymberskie kiełbaski wyglądają bardzo apetycznie fakt ,ale ... ile ich na talerzu ??? Shok toż to to chyba danie dla kilku osob ?

nie zjadłabym więcej niż 1

No trip no life

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 3 tygodnie 1 dzień temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

Nel, spokojnie.... dałabyś radę! Biggrin ; te kiełbaski są jak palec wskazujący Spiteful ; najczęściej porcja w zależności od naszego wyboru zawiera po  6, 8, 10, 12 sztuk.... , często jest od razu podawana z kapustą kiszoną, musztardą, chrzanem i prawie zawsze na cynowym talerzu! 

istnieje też bardzo popularna wersja "uliczna", czyli sprzedawane kiełbaski w bułce i zawsze pakuja w tą bułę trzy sztuki; to tzw: "Drei im Weggla" , ale tej wersji nie jadłam osobiście;

O! takie coś:

(obie fotki zapozyczone z zasobów sieciowych) ;

Papuas, hi hi...  z tą dziurką od klucza to istnieją tu legendy..... Biggrin ; jest też wersja, że to wymysł ówczesnych karczmarzy, którzy w ten sposób mogli sprzedawać swoje wyroby już po zamknięciu bram miasta Girl crazy

również  kolejna opowieść, która głosi, że kiełbaski te podawano więźniom w norymberskich lochach przez takie własnie "dziurki" Biggrin 

Jeszcze inna historia głosi o niejakim Hansie Stromerze, szlachcicu, który w 1554 roku został skazany na dożywocie; a mając prawo do jednego życzenia- prosił, że chciałby dostawać dwie norymberskie kiełbaski dziennie Pleasantry i życzenie to zostało spełnione -  dostarczano mu zatem te kiełbaski wciskając przez dziurkę od klucza prosto do celi  Biggrin  ; ponoć Stromer zjadł ich 28,000  podczas całej swojej 38-letniej "więziennej kariery" Crazy

 

Piea

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 3 tygodnie 1 dzień temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

to i ja (idąc za Papuasem)  Was dzisiaj "pomęczę" Katedrą ! Girl haha , choć przyznam szczerze, że ta mnie bardziej zachwyciła niż zmęczyła....  Crazy  ale ja uwielbiam gotyk! 

no to idziemy do....  Świętego Sebalda - jednej z trzech najważniejszych norymberskich świątyń (jedną z tych trzech już Wam pokazałam wcześniej- to ta Św. Wawrzyńca) 

być może ktoś spyta:  kim był owy Sebald?  (bo to dość rzadki Święty! Crazy , ja - w każdym bądź razie -  spotkałam go po raz pierwszy przez wszystkie lata moich dotychczasowych wędrówek....) 

Otóż  to żyjący w okolicach IX/X wieku pustelnik, misjonarz, eremita,  był głosicielem wiary, pielgrzymem i cudotwórcą który jest czczonym do dziś patronem Norymbergi; to ponoć właśnie on uzdrawiał ślepców, nawracał heretyków i nawet zamienił kostki lodu w rozpalone żarna Crazy

Z wszystkich trzech głównych kościołów miasta, ten jest najstarszy; powstał w XII w.; został częściowo zniszczony podczas II wojny  i później odbudowany

tu tzw. Portal Panieński w kościele św. Sebalda

Od strony architektonicznej ( co jest moim niejako "konikiem") - świątynia ta łączy formy późnoromańskie (chór, nawy) z gotyckimi (prezbiterium, kaplice boczne, portale wejściowe);  w znacznej części zachowały się gotyckie dekoracje architektoniczne i wystrój wnętrza

imponujący jest sam późnogotycki nagrobek świętego Sebalda - umiejscowiony w centralnej części prezbiterium; 
powstał w latach 1488–1507, a praca nad tym nagrobkiem kosztowała wówczas ponad 3000 ówczesnych guldenów, podczas gdy roczny budżet wszystkich mieszczan norymberskich wynosił 2300 guldeny Shok 

Dzieło to ma formę zbliżoną do gotyckiego nagrobka tumbowo-baldachimowego, z bardzo bogatą dekoracją rzeźbiarską z elementami wykonanymi techniką odlewu; na tumbie umieszczono pozłacany, skrzyniowy relikwiarz tego świętego

wspaniałe są tutaj równiez witraże

wybaczcie mi zbyt dużą ilość zdjęć z tych wnętrz, ale pokażę kilka bezcennych, znajdujących się tutaj  zabytków (głównie dla Papuasa, który wiem, że bardzo się tą tematyką interesuje) innych oczywięscie tez zapraszam, ale jak ktoś się nudzi przy takich "sakraliach" niech sobie przewinie i już Girl crazy

tutaj cenny drewniany krucyfiks z 1520 roku - to dzieło samego Wita Stwosza

XIV-wieczne sakramentarium

ołtarz Świętego Piotra (1477 r.)

i najcenniejszy i najważniejszy tutaj zabytek Wita Stwosza - to "Epitafium Paula Volckamera" z 1499 

(tutaj ciekawostka: na szabli Turka (w prawym skrzydle tryptyku) jest podpis Wita Stwosza, co było dość rzadkie w przypadku tego artysty) 

i może już wystarczy.... Crazy

wychodząc od Św. Sybalda - ładny widoczek na fragment Sebalder Pfarrhof

Sebalder Pfarrhof- to gotycka Plebania św. Sebalda z charakterystycznym, XIV wiecznym wykuszem - Chörlein

vis a vis  stoi - dość spora kamienica należąca do zamożnej ptrycjuszowskiej rodziny  Schürstab w latach 1328-1470

zomm na zegar słoneczny na elewacji tej kamienicy

tutaj ogródek piwny bardzo starego browaru Augustynów z Monachium 

wolne stoliczki zapraszają, ale teraz czasu nie ma... Crazy

Piea

papuas
Obrazek użytkownika papuas
Offline
Ostatnio: 6 godzin 29 minut temu
Rejestracja: 22 maj 2021

no, jestem wzruszony - dzięki; tym większe, że w Norymberdze nie byłem, a i Niemiec prawie nie znam   Give rose

wiele nagrobków już widziałem, ale na ślimakach  ??  Biggrin  jeszcze nie

papuas

Strony

Wyszukaj w trip4cheap