--------------------

____________________

 

 

 



„Sokotra – zapomniany cud świata” z Poza Trasą (kwiecień 2022 r.)

85 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
mabro
Obrazek użytkownika mabro
Online
Ostatnio: 21 minut 40 sekund temu
Rejestracja: 26 wrz 2013
„Sokotra – zapomniany cud świata” z Poza Trasą (kwiecień 2022 r.)

„Sokotra – zapomniany cud świata” tak nazywała się 10-dniowa wycieczka, na którą pojechałam w pierwszej połowie kwietnia 2022 r. z biurem podróży Poza Trasą. Dużo czasu potrzebowałam by nabrać dystansu do tej eskapady i zacząć pisać wspomnienia. Większość wracających z Sokotry jest zachwycona tym, co zobaczyła na wyspie a na dodatek przywozi ze sobą wspaniałe zdjęcia z bajecznych miejsc. Ja natomiast wróciłam ze wspomnienami bez „ochów” i „achów” nie mówiąc już o zdjęciach, które nijak się mają do tego, co można obejrzeć w internecie. Dlaczego? Czy „winna” jest temu Sokotra? Myślę, że powodów jest kilka:

-Po pierwsze pojechałam chora – dzień przed wylotem dostałam wysokiej temperatury, zaczęłam kasłać i ogólnie źle się czułam. Zrobiłam nawet szybki, domowy test na covid ale wyszedł ujemny postanowiłam więc jechać z nadzieją, że to tylko zwykłe przeziębienie i prędko minie. Z perspektywy czasu myślę, że to jednak był covid bo przez cały wyjazd nie tylko źle się czułam ale przede wszystkim traciłam siły – zrobienie paru kroków było wyczynem... W tej sytuacji nie mogłam korzystać w pełni ze wszystkich atrakcji a nawet z paru lokalnych wycieczek musiałam zrezygnować Cray 2

-Drugi powód to nie najlepsza organizacja pobytu na wyspie plus zły termin wyjazdu – trwał wtedy Ramadan. W ciągu dnia wyspa była wyludniona a nasza miejscowa obsługa, poszcząca całe dnie i powstrzymująca się od picia w ogromnym upale, nie była zbyt chętna do dodatkowej pracy.

-No i trzeci powód to kiepska pilotka. Młoda i sympatyczna dziewczyna była na Sokotrze pierwszy raz... Zdała się całkowicie na miejscowych organizatorów, co nie zawsze wychodziło nam na dobre.

Tyle tytułem wyjaśnienia, dlaczego moje spojrzenie na Sokotrę będzie mało obiektywne.

A dlaczego Sokotra? Pomysł wyjazdu na tę wyspę zrodził się zupełnie przypadkiem – buszując w internecie natknęłam się na piękne zdjęcia kwitnących drzew butelkowych. Zaczęłam je oglądać i drążyć temat. Okazało się, że zdjęcia pochodzą z oferty biura podróży Poza Trasą. Zaciekawiona opisem wycieczki zadzwoniłam do organizatora wyprawy i... dałam się namówić na wyjazd Biggrin

Sokotra to największa wyspa archipelagu o tej samej nazwie. Archipelag należy do Jemenu i położony jest na Oceanie Indyjskim. Przynależy on geograficznie do wschodniej Afryki chociaż sam Jemen leży w południowo-zachodniej Azji. Sokotra (wyspa) oddalona jest od wybrzeży Jemenu o 380 km a od Somalii 240 km. Jej powierzchnia to 3625 km². Wyspa ma 132 km długości i niecałe 50 km szerokości. Zamieszkuje ją ponad 60 tys. osób. Dzięki oddaleniu od kontynentu i cywilizacji zachowała się tutaj unikalna, endemiczna fauna i flora. W 2008 r. Sokotra wraz całym archipelagiem została wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Czasami archipelag ten nazywany jest Galapagos Oceanu Indyjskiego.

A teraz na zachętę, pokazywany już na tripku, kolaż z fotek zrobionych przeze mnie podczas wycieczki.

mabro
Obrazek użytkownika mabro
Online
Ostatnio: 21 minut 40 sekund temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

Zanim zacznę opisywać dzień po dniu mój pobyt na Sokotrze muszę jeszcze wyjaśnić, że dostanie się tam nie było (i chyba nadal nie jest) takie proste. Na wyspę odbywały się wtedy tylko dwa loty w tygodniu a liczba dostępnych biletów była niewielka - jeden lot z Abu Dhabi (w poniedziałki) i drugi z Kairu z międzylądowaniem w Jemenie (w czwartki?). To drugie połączenie odpadało ze względu na niebezpieczną sytuację w Jemenie. Biletów na przelot Abu Dhabi – Hadibu nie można było kupić przez internet czy w polskim biurze, musiał to zrobić ktoś na miejscu. Do tego potrzebna była jeszcze jemeńska wiza – by ją uzyskać należało mieć zaproszenie czyli bez pośrednika z Sokotry nie dało się tego załatwić. Na szczęście wszystkim zajęło się biuro Poza Trasą we współpracy z agencją turystyczną z Sokotry.

Dzień 1

Dzień pierwszy to przelot liniami Etihad Airways (ZEA) do Abu Dhabi i nocleg w wygodnym hoteliku położonym na terenie lotniska.

Dzień 2

Po śniadaniu, o godz.11:55 wylot liniami Air Arabia (ZEA) do Hadibu na Sokotrze. Samolot na około 100-150 osób - głównie miejscowi pracujący w ZEA i wracający na wyspę. Z turystów jeszcze jedna mała grupa Polaków (chyba z biura Torre) i parę osób z innych krajów (słyszałam głównie rosyjski).

A to odprawa na lotnisku w Abu Dhabi.

Na chwilę przed wejściem do samolotu.

Sam przelot trwał krótko bo około półtorej godziny. W czasie lotu był nawet mały poczęstunek – coś do picia + przekąska więc nie można narzekać. Ale najważniejsze, że udało mi się usiąść przy oknie i zobaczyć kawałek Sokotry z lotu ptaka – głównie północne wybrzeże. Wprawdzie szyby były niemiłosiernie brudne a widoczność kiepska ale coś tam udało się uwiecznić na fotkach Biggrin

Lądujemy Good

  

A to już jedyne, niewielkie lotnisko na wyspie, położone 12 km od Hadibu, na tle gór.

Ten międzynarodowy port lotniczy, otwarty w 1999 r., zaskoczył mnie bardzo skromnym wyposażeniem (nie było tam sklepów ani knajpek) i... obecnością kóz na płycie lotniska Wacko Może to dlatego, że od marca 2015 r. do końca 2018 r. z powodu sytuacji w Jemenie loty na Sokotrę były zawieszone a ruch turystyczny nie istniał?

Samolot, którym przylecieliśmy.

Po dość szybkim załatwieniu lotniskowych formalności zostaliśmy odebrani przez lokalnego przewodnika i rozmieszczeni w pięciu samochodach terenowych. Nasza grupa liczyła 14 osób + pilotka więc na każdy samochód z kierowcą przypadały 3 osoby. Oprócz tego mieliśmy przydzielony samochód, który przewoził wszystko, co było potrzebne do rozbicia obozowiska i przygotowania posiłków.

Tablice rejestracyjne naszych samochodów. Muszę zaznaczyć, że niektóre samochody jeżdżące po wyspie nie miały żadnych tablic Wacko

 

No to wyruszamy na eksplorowanie wyspy Preved

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 5 dni 2 godziny temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Mabro wspaniale,że piszesz ... długo czekalismy na tą relację 

Kierunek bardzo nietuzinkowy ,nie znam nikogo ;poza tobą , kto tam był.  Przykro mi tylko ,że zmagałaś się w tym czasie z chorobą

No trip no life

ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Offline
Ostatnio: 4 godziny 28 minut temu
Rejestracja: 31 maj 2016

czzytam i ogladam z zaciekawieniem !!!

ważne że relacja..."bez cukru" ; )

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 5 godzin 54 minuty temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Oczywiście zasiadam do czytania. Bardzo cieszę się, że zaczęłaś pisać i wspominać.

Bye Zobacz mnie na Facebooku Relaks na drutach! Yes 3

mabro
Obrazek użytkownika mabro
Online
Ostatnio: 21 minut 40 sekund temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

Nel, Asia, Radek fajnie, że zaglądacie do mojej relacji. Dziękuję Give rose Postaram się wrzucać co kilka dni jakiś fragmencik wspomnień Mail 1

mabro
Obrazek użytkownika mabro
Online
Ostatnio: 21 minut 40 sekund temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

Naszym pierwszym celem był płaskowyż Diksam (Dixam) – rozległy obszar położony w centrum wyspy, na wysokości ok.700 m. n.p.m. Prowadzi do niego asfaltowa droga, przy której napotkaliśmy pojedyncze, niesamowite drzewa smoczej krwi – symbole Sokotry. Mają one niepowtarzalny wygląd. Według niektórych opinii z ich „odwróconymi”, bardzo gęstymi koronami przypominają rozłożone i trzymane pionowo parasole. Dla mnie zaś z daleka wyglądały jak gigantyczne grzyby Shok Ponieważ wzbudziły one spore zainteresowanie i każdy chciał je z bliska zobaczyć zrobiliśmy małą przerwę Preved

Te zielone "igły" to w rzeczywistości lancetowate liście, któe mogą mieć nawet 60 cm długości i 2-3 cm szerokości Shok

A teraz jeszcze parę ciekawostek na temat tych nietypowych drzew Yes 3

Drzewa smoczej krwi (dracaena cinnabari) zwane inaczej drzewami smoczymi lub smokowcami są wiecznie zielonymi roślinami endemicznymi. Dorastają do wysokości 3-6 m a czasami nawet do 10 m i żyją kilkaset lat (300-500 a nawet czasami 650 lat). Ich wiek jest trudny do określenia bo podobno nie posiadają słojów - można go jedynie oszacować na podstawie rozwoju konarów. Spośród licznych gatunków dracen smokowce są jednym z zaledwie sześciu gatunków, które występują w formie drzewiastej. Nie należy ich mylić z podobnymi dracenami (dracaena draco) rosnącymi np. na Wyspach Kanaryjskich.

Nazwa "drzewa smoczej krwi" wzięła się stąd, że po nacięciu kory wypływa z nich żywica, która utleniając się, przybiera czerwonawy kolor i przypomina krew. Ale jest też inne wyjaśnienie tej dziwnej nazwy. Otóż w mitologii jest to krew smoka Landona, który strzegł złotych jabłek w ogrodzie Hesperyd. Kiedy został zabity przez Herkulesa, z jego krwi, która wsiąkała w ziemię, zaczęły wyrastać „smocze” drzewa.

„Smocza krew” była bardzo ceniona już w starożytnym świecie bowiem uważano ją za lek dosłownie na wszystko. Obecnie nadal jest stosowana w medycynie tradycyjnej (m. in. do gojenia ran i na egzemę, na biegunkę, jako środek przeciwgorączkowy, pobudzający, poronny) a także jako barwnik (np. do barwienia wełny, przy wytwarzaniu szminki lub w celach zdobniczych) oraz w rytualnej magii.

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 5 dni 2 godziny temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Wspaniałe te drzewa smocze, są chyba zresztą symbolem Sokotry ? Faktycznie przypominają mi nieco te na Kanarkach.

To zdjęcie z La gomery, widać troche podobieństwa 

Jeżdziliście w 5 aut ?  po 3 osob na auto , to bardzo wygodnie mieliście

No trip no life

Jorguś
Obrazek użytkownika Jorguś
Offline
Ostatnio: 2 godziny 14 minut temu
Rejestracja: 13 wrz 2013

Obiecałem sobie, że jak nie zobaczę tu Sokotry, to więcej nie zamieszczę żadnej relacji. No i wytrwałem, aż tu bęc.

Zrobię Kostarykę, ale teraz wyjeżdżam na 4 dni do Świnoujscia, więc trzeba trochę poczekać.

Jorguś

ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Offline
Ostatnio: 4 godziny 28 minut temu
Rejestracja: 31 maj 2016

...wooow, drzewa naprawdę warte oględzin "na żywo" !!!

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 5 godzin 54 minuty temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Jorguś :

Obiecałem sobie, że jak nie zobaczę tu Sokotry, to więcej nie zamieszczę żadnej relacji. No i wytrwałem, aż tu bęc.

Zrobię Kostarykę, ale teraz wyjeżdżam na 4 dni do Świnoujscia, więc trzeba trochę poczekać.

No Jorguś Mabro czytala Twoje myśli i zmobilizowala się. I bardzo dobrze!

Bye Zobacz mnie na Facebooku Relaks na drutach! Yes 3

Strony

Wyszukaj w trip4cheap