W poszukiwaniu prawdziwej KUBY

499 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
marylka80
Obrazek użytkownika marylka80
Offline
Ostatnio: 6 miesięcy 1 tydzień temu
Rejestracja: 22 sty 2014
W poszukiwaniu prawdziwej KUBY

No dobra kochani, bo już kilka osóbek nie może się doczekać relacji z Kuby, tak wiec zaczynamy!

Relacji z Kuby mamy już całkiem sporo i to bardzo pięknych, z całą masą cennych informacji dzięki którym mogłam zaplanować naszą podróż. Dziękuję bardzo Edycie, Moherowemu Berecikowi, Mice, Dadze, Irvinie i Momi, za poświęcony czas i odpowiedzi na milion pojawiających w trakcie planowania podróży pytań! Jesteście nieocenione! Bez was bym zginęła. Postaram się jednak wnieść swoją relacją coś nowego, bo Kuba choć duża to zwykle odwiedza się te same miejsca. My jednak zboczyliśmy trochę z tej trasy, a nawet zboczyliśmy bardzo, bo poniosło nas aż na sam wschód do Baracoa oraz Santiago de Kuba. I właśnie w tej relacji będę was namawiać (tych co jeszcze na Kubie nie byli) do zapuszczenia się właśnie w tamte strony, bo to właśnie tam najlepiej poczuliśmy Kubańskie klimaty, takie prawdziwe, nie udawane tylko dla turystów. I choć nie łatwo było wkomponować Baracoa i Santiago w nasz plan, i do samego końca było pod górkę, to zdecydowanie było warto! To właśnie tam poczuliśmy się jak goście, a nie jak kolejni turyści z wypchanym po brzegi portfelem. To tam zobaczyłam ostatnie Kubanki z wałkami na głowie, kobiety robiące w rzece pranie, nielegalne walki kogutów, Cabaret Tropikana za 1 CUC, tańczących Kubańczyków, wspaniałą muzykę na żywo, zapierajace dech w piersiach widoki na La Farola, to tam ludzie prosili nas o zrobienie zdjęć i dawali adresy, żebyśmy je im później przesłali i to właśnie tam powstało najpiękniejsze zdjęcie z podróży!

Nie wiem jak dla innych, ale dla mnie Kuba była jak do tej pory najtrudniejszym kierunkiem do ogarnięcia. Plan był zmieniany chyba z 10 razy, powód był prosty, do dyspozycji mieliśmy tylko 14 dni. Zwykle tego błędu nie popełniam, ale i tym razem na mnie trafiło. Najpierw kupiłam bilety, a potem układałam plan. Przed zakupem biletów na szybko sprawdziłam ile dni potrzeba na Kubę no i wyczytałam, że 14 bez problemu wystarczy. No i tym samym popełniałam błąd przed, którym sama wielokrotnie innych ostrzegałam. A ponieważ nie mam w zwyczaju wracać do tych samych miejsc chciałam zobaczyć wszystkie najważniejsze punkty, ale niestety w tak krótkim czasie jest to nie możliwe. Dlatego musieliśmy z czegoś zrezygnować, tylko z czego? Wybór był trudny, ale w efekcie końcowym padło na plażowanie na Cayosach. Stwierdziliśmy, że mimo wszystko ważniejsza jest dla nas kultura, ludzie, obyczaje i przyroda niż same plaże. Do tego za wszelką cenę chcieliśmy się spotkać z kasiakrotoszyn chociaż na jednym mojito, ale w ostatniej chwili plany pokrzyżowały nam bilety lotnicze których zabrakło na zaplanowany dzień, i tym samym mimo że byłyśmy na Kubie niemal w tym samym czasie nie udało nam się niestety spotkać Sad no, ale może innym razem, w innym miejscu, kto wie Biggrin No dobra to żeby nie przeciągać, zapodaje wam plan podróży, który wyglądał następująco.

Dzień 1 - Amsterdam - Varadero - nocleg w Mantazas

Dzień 2 - Mantazas - Hawana (szwędanie  się po uliczkach)

Dzień 3 - Hawana ( szwedania ciąg dalszy)

Dzień 4 - Hawana - Playas del Estas (chilling na plaży)

Dzień 5 - Vinales  ( Soroa, La Tarazza, Vinales, plantacje tytoniu, farma cygar, przejażdżka na koniach, prehistoryczny mur)

Dzień 6 - Havana - Baracoa (szwędanie po ulicach)

Dzień 7 - Baracoa - wycieczka z Luisem do Rio Yumuri, Playa Barigua, walki kogutów

Dzień 8 - Baracoa - wycieczka z Luisem do Yunke Park

Dzień 9 - Baracoa - Santiago de Cuba

Dzień 10 - Santiago de Cuba -Salsa -Koncerty - Salsa!

Dzień 11 - Trinidad - Playa Boca - szwędanie po ulicach

Dzień 12 - Trinidad - dolina cukrowa - szwędanie po ulicach

Dzień 13 - Playa Larga - chilling na plaży

Dzień 14 - Villa Guma - obserwacja ptaków i wschodu słońca

Dzień 15  - Villa Guama - chilling - Varadero - wylot

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 3 godziny 26 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Pierwsza???

No trip no life

janjus
Obrazek użytkownika janjus
Offline
Ostatnio: 5 miesięcy 3 tygodnie temu
Rejestracja: 04 wrz 2013

Pięknie się zapowiada Yahoo

Żeglarstwo – najdroższy sposób najmniej wygodnego spędzania czasu.

Makono
Obrazek użytkownika Makono
Offline
Ostatnio: 3 miesiące 2 tygodnie temu
Rejestracja: 11 gru 2013

Ojej, ale się będzie działo Dance 4

Bez podróży się duszę....
http://kolekcjonujacchwile.blogspot.com/

Mika
Obrazek użytkownika Mika
Offline
Ostatnio: 3 lata 1 miesiąc temu
Rejestracja: 19 mar 2014

nie wierzę... na początek się załapałam??? Marylko nie masz pojęcia jak ja się cieszę na tą relację Yahoo Ale fotami sypnęłaś na dzien dobry.... Wacko

anusia
Obrazek użytkownika anusia
Offline
Ostatnio: 1 rok 7 miesięcy temu
Rejestracja: 03 wrz 2013

Jestem oczywiście Yahoo Dance 4

Żelek
Obrazek użytkownika Żelek
Offline
Ostatnio: 4 lata 2 tygodnie temu
Rejestracja: 04 wrz 2013

Yahoo YahooYahoo

momita
Obrazek użytkownika momita
Offline
Ostatnio: 1 rok 3 miesiące temu
Rejestracja: 03 wrz 2013

Marylko.... aż się boję, że będę chciała wrócić..:-D

Aga_
Obrazek użytkownika Aga_
Offline
Ostatnio: 2 lata 9 miesięcy temu
Rejestracja: 22 lis 2013

Jestem Dance 4 Jeszcze nie byłam, może kiedyś pojadę Smile

Mika
Obrazek użytkownika Mika
Offline
Ostatnio: 3 lata 1 miesiąc temu
Rejestracja: 19 mar 2014

momita :

Marylko.... aż się boję, że będę chciała wrócić..:-D

Momi, ja juz to dzis własnie pomyślałam, po obejrzeniu jedynie zapowiedzi... że też chciałabym tam wrócić i ponownie posmakować Kubę

basia35
Obrazek użytkownika basia35
Offline
Ostatnio: 16 godzin 6 minut temu
Rejestracja: 24 gru 2013

Marylka jeszcze wczoraj myślalam czy zaczniesz relacje przed moim  wylotem na Kubę.

 A dzisiaj już sobie czytamGive roseDance 4

basia35

Strony

Wyszukaj w trip4cheap