--------------------

____________________

 

 

 



Peloponez i Naksos 2023

26 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
achernar51swiat
Obrazek użytkownika achernar51swiat
Offline
Ostatnio: 15 godzin 2 minuty temu
Rejestracja: 01 cze 2020
Peloponez i Naksos 2023

Tegoroczne letnie wakacji spędziliśmy w Grecji. Na szczęście, ominęły nas pożary, które kolejny raz nie oszczędziły tego pięknego kraju. Pierwsze 10 dni spędzilismy na półwyspie Mani, będącym środkową częścią południowego Peloponezu, zaś pozostałe 5 dni - na wyspie Naksos, wchodzącej w skład archipelagu Cykladów. Podróż z Warszawy do Aten odbyliśmy na pokładzie samolotu linii Aegean Airlines. Lot był całkiem przyjemny i punktualny. Niestety, na lotnisku Elefteriosa Venizelosa w Atenach przyszło nam czekać na bagaże prawie 2 godziny. W wypożyczalni Sixt odebraliśmy zamówiony samochód i ruszyliśmy na Peloponez do miejscowości Nemea, gdzie mieliśmy zamówiony nocleg. Po drodze zatrzymaliśmy się na chwilę, by rzucić okiem na Kanał Koryncki.

---------------

Tu jeszcze czekamy na boarding na Okęciu

---------------

Kanał Koryncki (Διώρυγα της Κορίνθου)

Kanał łączy Morze Egejskie (Zatokę Sarońską) z Morzem Jońskim (Zatoką Koryncką), przecinając Przesmyk Koryncki i oddzielając tym samym półwysep Peloponez od głównej części Grecji. U wylotu Kanału Korynckiego leżą miasta Korynt i Lutraki. Szerokość kanału sprawia, że jest on zbyt wąski dla nowoczesnych dużych jednostek. Używany jest przez statki turystyczne, bardzo rozpowszechnione na greckich morzach kabotażowce, jednostki marynarki wojennej i portowych służb technicznych. Rocznie pokonuje go około 11 tys. statków. Kanał ma długość 6.343 m, szerokość 24,6 m (na poziomie morza) i 21,3 m (na dnie kanału), głębokość 8,3 m (od lustra wody do dna), wysokość ścian 78 m, kąt pochylenia ścian 71°-77°. Pierwsze plany wykucia kanału w najwęższym miejscu Przesmyku Korynckiego sięgają 602 roku p.n.e., a przypisuje się je Periandrowi, drugiemu tyranowi Koryntu, panującemu w latach 627-585 p.n.e. W roku 67 cesarz Neron (37-68) nakazał kopanie kanału przez 7.000 niewolników, z których większość stanowili żydowscy jeńcy z rzymskiej kolonii Judea. Podobno wbił on nawet pierwszą łopatę pod budowę. Jednak jego następca Galba (3 p.n.e.-69) zarzucił projekt, który wydał mu się zbyt kosztowny. Dopiero w XIX wieku rozwój techniki umożliwił przeprowadzenie prac. Ostatecznie budowę ukończyła Kompania Grecka, należąca do Andreasa Syggrosa (1830-1899), greckiego polityka, bankiera, przemysłowca i społecznika. Tablice upamiętniają m.in. inżynierów narodowości węgierskiej: Istvána Türra (1825-1908) - inicjatora powstania spółki budującej kanał i Bélę Gerstera (1850-1923) - projektanta kanału. Kanał otwarto w lipcu 1893 roku, w obecności króla Jerzego I (1845-1913) i królowej Olgi Konstantynowny Romanowej (1851-1926), która przecięła wstęgę, lecz dla ruchu został oddany dopiero w styczniu 1894 roku. W trakcie eksploatacji często dochodziło do osunięć brzegów, wymagających ponownego pogłębienia kanału. W 1923 roku doszło przez to do zamknięcia kanału na dwa lata. Podczas II wojny światowej w kwietniu 1941 roku most na kanale był celem niemieckiego desantu, lecz został wysadzony w czasie walk. Jesienią 1944 roku znaczne zniszczenia poczynili wycofujący się Niemcy i kanał został ponownie otwarty dopiero w lipcu 1948 roku.

---------------

Nemea (Νεμέα)

Do miejscowości Nemea dotarliśmy wczesnym wieczorem. Podczas spaceru po miasteczku trafiliśmy na lokalną imprezę i mieliśmy okazję posłuchać pieśni i obejrzeć tańce miejscowego zespołu folklorystycznego. Następnego dnia zwiedziliśmy starożytne zabytki Nemei, a następnie przez Spartę i Mistrę pojechaliśmy do miasteczka Agios Nikolaos na półwyspie Mani, które było bazą naszego pobytu na Peloponezie.

Nemea to starożytna miejscowość w północno-wschodniej części Peloponezu. W pobliżu współczesnego miasteczka zlokalizowana jest mała wioska Archaia Nemea (Αρχαία Νεμέα), dawniej znana jako Iraklion (Ηράκλειο). Znajduje się ona obok stanowiska archeologicznego. To właśnie tutaj, według mitologii greckiej, Herakles pokonał lwa nemejskiego i tutaj do ok. 235 roku p.n.e. odbywały się starożytne igrzyska nemejskie. Były one jednymi z czterech igrzysk panhelleńskich starożytnej Grecji i odbywały się co dwa lub co trzy lata. Podobnie jak igrzyska olimpijskie, odbywały się one na cześć Zeusa. Mówiono, że zostały ustanowione przez Heraklesa po tym, jak pokonał on lwa nemejskiego. Inny mit mówi, że powstały jako igrzyska pogrzebowe dla uczczenia dziecka kapłana Zeusa i Eurydyki o imieniu Ofeltes (Ὀφέλτης). Wiadomo, że odbywały się od VI wieku p.n.e. Pochodzący z Teb antyczny grecki poeta Pindar (Πίνδαρος), żyjący w latach 518-438 p.n.e. twierdził, że igrzyska były obchodzone na cześć Zeusa. Początkowo miały one charakter wojenny i mogli w nich brać udział tylko wojownicy i ich synowie. Później jednak zostały one otwarte dla wszystkich Greków. Igrzyska obejmowały wyścigi konne, bieganie w zbroi na stadionie, zapasy, wyścigi rydwanów, rzut dyskiem, boks, rzucanie włócznią i strzelanie z łuku, a także konkursy muzyczne. Nagrodą dla zwycięzców był pierwotnie wieniec z gałązek oliwnych, a później wieniec z zielonego selera z miasta Argos. 

W 394 roku p.n.e. w pobliżu Nemei miała miejsce bitwa, stoczona między Spartą i jej sojusznikami a koalicją sojuszników Aten. Było to ostatnie wyraźne zwycięstwo Sparty.

---------------

 

W centrum miasta stoi pomnik przedstawiający Heraklesa walczącego z lwem nemejskim.

 

Świątynia Zeusa jest najważniejszym elementem starożytnej Nemei. Znajduje się ona na dużym świętym obszarze z wieloma budynkami i elementami. Dzisiejsze pozostałości świątyni pochodzą z IV wieku p.n.e. (~330 p.n.e.), ale co ciekawe, świątynia została zbudowana na miejscu wcześniejszej świątyni z VI wieku p.n.e. Starsza wersja świątyni Zeusa została zniszczona przez pożar. Obecnie zachowana świątynia jest w większości zbudowana z wapienia. Pierwotnie miała ona 32 kolumny wzdłuż obwodu, z których tylko trzy stoją do dziś. Sześć kolumn zostało zrekonstruowanych. Świątynia została częściowo zrekonstruowana, aby dać odwiedzającym jaśniejszy obraz jej wielkości. Budowla wykorzystuje trzy porządki architektoniczne: dorycki, koryncki i joński. Perystyl dorycki zastosowany jest na zewnątrz świątyni, styl koryncki na kolumnadzie, a porządek joński na drugim piętrze świątyni. Gotowa świątynia Zeusa nie posiadała żadnej rzeźbiarskiej dekoracji. Projekt jest tradycyjny i odzwierciedla precyzję i staranność. Na wydzielonym kawałku ziemi, tzw. temenos (τέμενος), grób Ofeltesa otoczony był ołtarzami na wolnym powietrzu i obramowany kamiennym murem. Za czasów greckiego geografa Pauzaniasza (~110~180), który odwiedził Nemeę pod koniec II wieku n.e. świątynia Zeusa stała w gaju cyprysowym. Jej dach się zawalił, a wewnątrz nie było już żadnego kultowego posągu. Trzy wapienne kolumny świątyni przetrwały od czasu ich budowy, a dwie kolejne zostały zrekonstruowane w 2002 roku. Pod koniec 2007 roku ponownie wzniesiono cztery kolejne. Na terenie wokół świątyni prowadzono prace wykopaliskowe w corocznych kampaniach od 1973 roku. Odkryto wielki ołtarz na świeżym powietrzu, łaźnie i starożytne pomieszczenia dla odwiedzających sanktuarium. Jak wspomniałem wyżej, świątynia stoi na miejscu poprzedniej świątyni z okresu archaicznego, z której zachował się tylko mur fundamentowy. Na południe od świątyni znajdowało się dziewięć niewielkich budynków zwanych oikosami. Były to prawdopodobnie  skarbce wzniesione w V wieku p.n.e. przez różne miasta związane z panhelleńskim sanktuarium. Za nimi w 330 roku p.n.e. postawiono duży dwupoziomowy dom dla gości. Był to swoisty hotel, w którym mieszkali sportowcy w czasie igrzysk. W V wieku jego miejsce zajęła chrześcijańska bazylika, przy której budowie wykorzystano kamienie ze starożytnej świątyni. Nieopodal zachowały się również widoczne na jednym ze zdjęć fragmenty łaźni z IV wieku p.n.e., jedne z najstarszych w Grecji. Pod współczesnym zadaszeniem można podziwiać między innymi pozostałości dawnego systemu hydraulicznego, który nie tylko doprowadzał wodę, lecz odprowadzał także ścieki.

Stadion nemejski został odkopany w latach 1974-1981. Naturalny grunt, na którym powstał, nadawał się idealnie do budowy. Dwa grzbiety rozciągające się na północ od wzgórza Evangelistria stworzyły naturalną przestrzeń dla amfiteatru. Tor pierwotnie miał 600 stóp długości. Wschodnia strona toru ma kanał wodny, zbiornik wodny i 300-metrowy znacznik. Uważa się również, że na stadionie znajdują się "miejsca pierwszorzędne". Są to bloki wapienia rozmieszczone równolegle do kanału wodnego. Na stadionie znajduje się tunel, datowany na ok. 320 rok p.n.e. i mający długość 36 m. Wzdłuż ścian tunelu znajdują się starożytne graffiti. Wyryto tam imię "Telestas" - znanego starożytnego zwycięzcy olimpijskiego. Jest też apodyterion, czyli szatnia. Sportowcy wykorzystywali tę przestrzeń do przygotowywania się do zawodów poprzez zdejmowanie odzieży i nacieranie ciała oliwą. Apodyterion ma stemple na dachówkach, które ujawniają nazwisko architekta - Sosiklesa. Igrzyska nemejskie odbywały się na stadionie co dwa lata. Nemea była jednym z czterech miejsc, w których odbywały się zawody panhelleńskie, pozostałe to Delfy, Istmia i Olimpia. Wszyscy Grecy gromadzili się na uroczystości, a podczas ich trwania ustanawiano święty rozejm, zawieszający wszelkie działania wojenne, aby każdy mógł przyjść zobaczyć zawody. Tor stadionu musiał być przekopywany i niwelowany co dwa lata, aby utrzymać jego poziom poniżej kanału wodnego po bokach. Podczas wykopalisk w tym miejscu znaleziono dwie podstawy z czarnego marmuru, które mogły być miejscem, na którym stali zwycięzcy igrzysk. Od 1996 roku igrzyska w Nemei odbywają się ponownie. Organizowane co cztery lata, są dostępne dla wszystkich. Wziąć w nich udział może każdy, kto zechce biegać boso, przebrany w tradycyjny strój starożytnego Greka.

 

 

 

Materiał archeologiczny odkryty podczas wykopalisk (w tym ostatnich wykopalisk prowadzonych przez naukowców z Uniwersytetu Kalifornijskiego) prezentowany jest w przylegającym do terenu wykopalisk muzeum. W 2018 roku roku archeolodzy odkryli także duży, nienaruszony grobowiec datowany na wczesną epokę mykeńską (lata 1650-1400 p.n.e.).

 

---------------

Sparta (Σπάρτη)

Sparta to miasto położone w południowej Grecji na Peloponezie w regionie Lakonia. Obecnie liczy ok. 16 tys. mieszkańców. Jest ośrodkiem przemysłu winiarskiego i olejarskiego. Współczesne miasto zostało założone w 1834 roku koło ruin starożytnej polis z rozkazu króla greckiego Ottona I Wittelsbacha (1815-1867). W jego granicach leżą ruiny bizantyjskiego i średniowiecznego miasta Mistra, opuszczonego po roku 1834, wymienianego przez listę światowego dziedzictwa UNESCO i chętnie odwiedzanego przez turystów. Znacznej części materiału budowlanego z Mistry użyto do budowy nowej Sparty.

Starożytna Sparta była wyjątkowa w Grecji ze względu na swój system społeczny i konstytucję, które rzekomo zostały wprowadzone przez prawodawcę Likurga. Nie wiadomo, czy jest on postacią historyczną, bowiem już w czasach starożytnych uchodził za postać niemal mityczną. Żywot Likurga pióra Plutarcha z Cheronei (50-125) zawiera krótki tekst traktujący o ustroju Sparty. Jest to tak zwana "Wielka Rhetra" napisana w dialekcie doryckim. Likurg miał jakoby otrzymać owe prawa od wyroczni delfickiej, co znacznie podnosiło ich prestiż. Prawa Likurga miały zakończyć okres walk i niepokojów w Sparcie (ok. VIII wieku p.n.e.) i skonfigurowały one społeczeństwo spartańskie tak, by przede wszystkim maksymalizować biegłość wojskową, skupiając wszystkie instytucje społeczne na szkoleniu wojskowym i rozwoju fizycznym. Mieszkańcy Sparty zostali podzieleni na Spartiatów (obywateli z pełnymi prawami), metojków (wolnych nie-Spartiatów, potomków Spartiatów), periojków (wolnych nie-Spartiatów) i helotów (zniewolonych miejscowych). Spartańscy mężczyźni przechodzili rygorystyczny reżim szkolenia (agoge), a spartańskie falangi były powszechnie uważane za jedne z najlepszych oddziałów w bitwach. Spartańskie kobiety cieszyły się znacznie większymi prawami niż gdzie indziej w klasycznej starożytności. W latach 730-710 p.n.e. Spartanie zajęli sąsiednią krainę Messenię, a jej ziemie podzielono między Spartan z wyłączeniem grupy tzw. partheniai, czyli urodzonych ze Spartanki i ojca nie-Spartanina. Około roku 706 p.n.e. właśnie partheniai opuścili Spartę i w południowej Italii założyli kolonię (apoikię) - Tarent. Messeńczycy pozostali na swojej ziemi jako uprawiający ją chłopi (heloci), oddając Spartanom połowę plonów. W 660 p.n.e. Messenia zbuntowała się przeciw Spartanom. Dzięki zastosowaniu falangi Spartanom udało się stłumić powstanie w 640 p.n.e. W roku 550 p.n.e. Spartanie założyli Związek Peloponeski, który obejmował wiele polis w południowej Grecji. Starożytni Grecy używali jednego z trzech słów w odniesieniu do spartańskiego miasta-państwa i jego lokalizacji. Po pierwsze, słowo "Sparta" odnosi się przede wszystkim do głównego skupiska osad w dolinie rzeki Eurotas. Drugie słowo, "Lacedaemon" (Λακεδαίμων), było często używane jako przymiotnik i jest nazwą przywoływaną w dziełach Homera oraz historyków Herodota (~484~425 p.n.e.) i Tukidydesa (~460~400). Trzeci termin, "Laconice" (Λακωνική), odnosił się do najbliższego obszaru wokół miasta Sparta, płaskowyżu na wschód od gór Tajget, a czasami do wszystkich regionów znajdujących się pod bezpośrednią kontrolą Spartan, w tym do Messenii. W szczytowym okresie ok. 500 roku p.n.e. Sparta liczyła 20.000-35.000 mieszkańców, a także licznych helotów i periojków. Prawdopodobna liczba 40.000-50.000 mieszkańców czyniła Spartę jednym z większych greckich miast-państw, jednak, według Tukidydesa, populacja Aten w 431 roku p.n.e. wynosiła 360.000-610.000 mieszkańców, a więc była znacznie większa. W 480 roku p.n.e. niewielkie siły dowodzone przez króla Leonidasa I (~520-480 p.n.e.), liczące ok. 300 Spartiatów, 700 Tespijczyków i 400 Tebańczyków, stoczyły bitwę w bitwie pod Termopilami przeciwko armii perskiej dowodzonej przez Kserksesa I (~518-465). Spartanie otrzymali z wyprzedzeniem ostrzeżenie o inwazji perskiej od obalonego króla spartańskiego Demaratosa, co skłoniło ich do skonsultowania się z wyrocznią delficką. Według Herodota, Pytia ogłosiła, że albo jeden z królów Sparty musi umrzeć, albo Sparta zostanie zniszczona. Proroctwo to spełniło się po śmierci króla Leonidasa I w bitwie. Doskonałe uzbrojenie, strategia i brązowe zbroje greckich hoplitów i ich formacji bojowej ponownie udowodniły swoją wartość rok później, kiedy Sparta zebrała swoje pełne siły i poprowadziła grecki sojusz przeciwko Persom w bitwie pod Platejami. Decydujące zwycięstwo pod Platejami położyło kres wojnie grecko-perskiej oraz perskim ambicjom ekspansji na Europę. W późniejszych czasach klasycznych w trakcie wojny peloponeskiej Sparta, tradycyjna potęga lądowa, zdobyła flotę, która zdołała pokonać dominującą wcześniej flotyllę Aten. U szczytu swojej potęgi na początku IV wieku p.n.e., w okresie znanym jako spartańska hegemonia, Sparta podbiła wiele głównych państw greckich, a nawet najechała perskie prowincje w Anatolii. Podczas wojny korynckiej Sparta stanęła w obliczu koalicji wiodących państw greckich: Teb, Aten, Koryntu i Argos. Sojusz był początkowo wspierany przez Persję, która obawiała się dalszej ekspansji Spartan w Azji. Sparta odniosła szereg zwycięstw lądowych, ale wiele jej statków zostało zniszczonych w bitwie pod Knidus przez grecko-fenicką flotę najemników, którą Persja dostarczyła Atenom. Wydarzenie to poważnie nadszarpnęło potęgę morską Sparty, ale nie zakończyło jej aspiracji do inwazji na ziemie Persji, dopóki Ateńczyk Konon (~443~389 p.n.e.) nie spustoszył spartańskiego wybrzeża i nie wywołał strachu przed buntem helotów. W roku 387 p.n.e. zawarto pokój w Antalcidas, na mocy którego wszystkie greckie miasta Ionii miały wrócić pod kontrolę Persów. Efektem wojny było potwierdzenie zdolności Persji do skutecznego ingerowania w grecką politykę oraz potwierdzenie osłabionej pozycji Sparty w greckim systemie politycznym. Sparta weszła w swój długotrwały upadek po poważnej klęsce militarnej zadanej przez Epaminondasa (419/411-362 p.n.e.) z Teb w bitwie pod Leuktrami w 371 roku p.n.e. Był to pierwszy raz, kiedy armia spartańska w pełnej sile przegrała bitwę lądową. Sparta nigdy w pełni nie podniosła się po tej klęsce i późniejszych buntach helotów. W 338 roku p.n.e. Filip II Macedoński (382-336 p.n.e.) najechał i zdewastował większość Lakonii, wypędzając z niej Spartan, chociaż nie zajął samej Sparty. Jego syn Aleksander Wielki (356-323 p.n.e.) zmusił Spartan do przyłączenia się do antyperskiej Ligi Korynckiej, akcesu do której wcześniej odmówili. Podczas wojen punickich Sparta była sojusznikiem Rzymian. Spartańska niepodległość polityczna została zakończona, gdy ostatecznie została ona zmuszona do przyłączenia się do Ligi Achajskiej po klęsce w decydującej wojnie lakońskiej przez koalicję innych greckich miast-państw i Rzymu oraz obaleniu jej ostatniego króla Nabisa w 192 roku p.n.e. Sparta nie odegrała aktywnej roli w wojnie achajskiej w 146 roku p.n.e., kiedy Liga Achajska została pokonana przez rzymskiego generała Lucjusza Mummiusza. Następnie Sparta stała się wolnym miastem pod panowaniem rzymskim i stała się atrakcją turystyczną dla rzymskiej elity. W roku 396 Sparta została splądrowana przez Wizygotów pod wodzą Alaryka I (~370-411) i przeszła długi okres upadku, zwłaszcza w średniowieczu, kiedy wielu jej mieszkańców przeniosło się do Mistry. Według źródeł bizantyjskich niektóre części regionu lakońskiego pozostawały pogańskie aż do X wieku. 

Starożytni Spartanie nie mieszkali w swych posiadłościach ziemskich, lecz wiedli wspólnotowe życie w mieście Sparta, gdzie toczyło się życie polityczne oraz wojskowe. Istotnym elementem życia Spartiaty były wspólne posiłki - syssitia. W wyniku wielkiej reformy rolnej (przypisywanej Likurgowi) ziemia należąca do Sparty została podzielona na 9.000 działek (kleroj). Następnie ziemię przekazywano Spartiatom wraz z przypisanymi do niej helotami. Na czele spartańskiego państwa stało dwóch dziedzicznych królów (archagetai) z dynastii Agiadów i Eurypontydów, którzy spełniali funkcję dowódców armii oraz pełnili pewne obowiązki natury religijnej, lecz nie mieli wielkiej realnej władzy. Zgromadzenie wojowników (apella), obywateli spartańskich, miało formalnie najwyższą władzę w państwie. Na wiecach przyjmowało uchwały, stanowiące prawo. W praktyce, decyzje były podejmowane pod wpływem królów lub Rady Starszych, czyli geruzji, która liczyła 30 członków (w tym dwóch królów). Do geruzji powoływano szanowanych obywateli, którzy mieli ukończone 60 lat. Geruzja miała wyłączne prawo inicjatywy ustawodawczej. Najważniejszymi urzędnikami byli eforowie, w liczbie pięciu, którzy pełnili urząd kolegialnie. Eforowie byli wybierani spośród wszystkich obywateli polis i mogli kontrolować nawet samych królów. Państwem spartańskim zachwycała się oligarchia ateńska oraz filozofowie z Platonem (424/423-348/347 p.n.e.) na czele. Zachwycała ich prostota życia, jasność prawa oraz wysokie morale społeczeństwa, mające swój wyraz w poświęceniu się całkowicie ideałowi wielkości Sparty. Do dziś jej historia jest klasycznym w swej oryginalności wycinkiem historii Hellady.

---------------

W centrum współczesnej Sparty o jej przeszłości przypomina pomnik króla Leonidasa I.

 

W centrum współczesnego miasta.

 

Pozostałości starożytnego miasta znajdują się na północnych obrzeżach Sparty. Odkryto tam akropol, choć jego ruiny pochodzą głównie z czasów rzymskich, a nie greckich. Można tu zobaczyć fragmenty potężnych fortyfikacji z końca IV wieku, pozostałości teatru z ok. II wieku p.n.e., a także słabo zachowane fundamenty świątyni Ateny, wzniesionej w VI wieku p.n.e. przez spartańskiego architekta, rzeźbiarza i poetę Gitiadasa. Niestety, gdy przybyliśmy na to miejsce okazało się, że stanowisko archeologiczne było zamknięte.

---------------

Mistra (Μυστράς)

Mistra jest historyczną siedzibą gminy Sparta. Jest niezamieszkałym już, ufortyfikowanym miastem średniowiecznym, położonym na zboczach gór Tajget (Ταΰγετος) w pobliżu współczesnej Sparty. Aktualnie ma status muzeum. W roku 1989 zespół architektoniczny obejmujący fortecę, pałac, kościoły i klasztory został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Stanowi on najlepiej na świecie zachowany przykład miasta bizantyjskiego, jakkolwiek o powierzchni 61-krotnie mniejszej od dawnego Konstantynopola. Poza obrębem fortyfikacji istnieje miejscowość współczesna, tejże nazwy, z zapleczem gospodarczym i turystycznym. Miasto Mistra zostało założone przez Normanów w 1205 roku, gdy w rezultacie czwartej krucjaty w 1204 roku zajęty został Konstantynopol. W 1249 roku książę Achai Wilhelm II Villehardouin (?-1278) wybudował w Mistrze zamek, który miał strzec tej części jego posiadłości na Peloponezie. W roku 1261 miasto wraz z innymi fortami południowo-wschodniego Peloponezu zwrócone zostało Bizancjum jako część okupu za Wilhelma II, pojmanego dwa lata wcześniej w trakcie bitwy pod Pelagonią. Mistra przyciągać zaczęła zamożną ludność grecką, porzucającą tereny okupowane przez Normanów. Rozpoczął się jej szybki rozwój. Cesarz Nicei Michał VIII Paleolog (1224/1225-1282) ustanowił tu stolicę nowego Despotatu Morei. Jego terytorium początkowo objęło południowo-wschodni Peloponez, pokrywając się z dawnymi terytoriami Sparty, a następnie stopniowo rosnąc. Mistra, jako stolica despotatu, zarządzana była przez rodzinę cesarza. Funkcję despoty pełnili zwykle synowie lub bracia cesarza, często przewidziani na następców tronu. Za despoty Teodora I Paleologa (~1347-1407) Mistra stała się drugim, po Konstantynopolu, pod względem ważności miastem cesarstwa. Powstał wówczas pałac, stanowiący drugą w państwie rezydencję cesarzy. Przez wiek XIV i pierwsze dekady XV stulecia Mistra przekształciła się w kulturalne i intelektualne centrum świata bizantyjskiego. Wspierała odrodzenie sztuki, przyciągała znakomitych uczonych i teologów. Wśród nich był humanista i neoplatoński filozof Gemistos Plethon (~1355-1452), który mieszkał w mieście aż do swej śmierci. Dokonał on reinterpretacji myśli platońskiej. Jego rewolucyjne koncepcje zakładały, iż ziemia powinna być rozdzielona pomiędzy pracujących, zaś rozum powinien stać na równi z religią. Zwolennicy filozofa, nauczający po upadku Mistry we Włoszech, wywarli znaczny wpływ na rozwój włoskiego renesansu w Rzymie i Florencji. W Mistrze rozkwit przeżywała również architektura bizantyjska. W mieście powstały liczne nowe obiekty sakralne, wieńczone kopułami i zdobione freskami. W roku 1460 despota Demetriusz II Paleolog (1407-1470) poddał Mistrę sułtanowi Mehmedowi II Zdobywcy (1432-1481). Wielu mieszkańców emigrowało, administracja Morei przeniosła się do Tripolitsy (obecnego Tripoli), a oddalone od morza miasto utraciło dla sułtanów znaczenie strategiczne. Po korzystniejszym okresie okupacji weneckiej w latach 1687-1715, powrót pod władzę osmańską przyniósł kolejny zastój i stałe ubożenie. W latach 1770 i 1825 w mieście wybuchały rozległe pożary. Największe szkody w substancji budowlanej powstały jednak już po odzyskaniu przez Grecję niepodległości. Z rozkazu króla Ottona I Wittelsbacha (1815-1867), miasto przeniesiono wtedy na odległą o 7 km lokalizację równinną, jako nową Spartę. Częściowej rozbiórce - i w jej efekcie szybko postępującej ruinie - uległa wtedy większość budynków. We wrześniu 1944 roku ruiny Mistry były miejscem zaciekłej walki jednego z niemieckich batalionów, ściganego przez ELAS i milicje powstańcze. Ostatni mieszkańcy opuścili średniowieczną część Mistry w I połowie XX wieku. Prace zabezpieczające, a następnie także niektóre prace rekonstrukcyjne, podjęto w II połowie XX wieku.

Na terenie Mistry znajduje się szereg interesujących zabytków takich jak Katedra Mitrópolis - najstarsza świątynia w Mistrze, wzniesiona w pobliżu dolnej bramy wejściowej w latach 1270-1292, XIV-wieczny klasztor Perivléptos, klasztor Vrondochión - centrum życia kulturalnego i intelektualnego XV-wiecznej Mistry, kościół Agia Sofia z połowy XIV wieku, XIV-wieczny Pałac Despotów - rzadki przykład bizantyjskiej architektury świeckiej, XV-wieczny żeński klasztor Pandánassa (Królowej Świata) - obecnie jedyny zamieszkany obiekt na terenie Mistry. Na szczycie wzgórza ponad Górnym Miastem wznosi się także zamek wybudowany w 1249 roku na polecenie Wilhelma II Villehardouin. Mimo dużych zmian dokonanych za czasów bizantyjskich i tureckich, zachował on oryginalny styl frankijski.

---------------

Niestety, ruiny Mistry mogliśmy obejrzeć tylko z zewnątrz, gdyż ich tereny - podobnie jak stanowisko archeologiczne w Sparcie - były też zamknięte.

Po rzuceniu okiem na Mistrę pojechaliśmy bardzo malowniczą drogą przez góry Tajget do Kalamaty, a następnie do Agios Nikolaos.

c.d.n.

achernar51swiat
Obrazek użytkownika achernar51swiat
Offline
Ostatnio: 15 godzin 2 minuty temu
Rejestracja: 01 cze 2020

Agios Nikolaos (Άγιος Νικόλαος)

 

Podobnie, jak dwa lata temu, naszą bazą na Peloponezie była miejscowość Agios Nikolaos. Jest to rybacka wioska na Peloponezie, położona u nasady półwyspu Mani. Znajduje się tu niewielki port, wiele tawern serwujących tradycyjne dania greckie, a także niewielka kamienista plaża. Półwysep Mani i jego historię miałem okazję przedstawić w mojej relacji z poprzedniego wyjazdu, ograniczę się więc do zaprezentowania zdjęć. 

---------------

Domek, w którym mieszkaliśmy miał trzy sypialnie, duży salon, aneks kuchenny i taras. Do dyspozycji był także basen.

Przedstawiciele miejscowej "fauny".

Na wybrzeżu w centrum Agios Nikolaos.


 

 

 

 

 

Tzokeika (Τζοκέικα) - niewielka tradycyjna wioska manijska położona kilka kilometrów na południe od Agios Nikolaos.

---------------

Kariovouni (Καριοβούνι)

Kariovouni to mała wioska zbudowana obok strumienia i majestatycznego źródła, położona w górach Tajget, kilkanaście km od Agios Nikolaos. Mieszkali tu dawniej Słowianie i nadali nazwy wielu miejscom. W wiosce warto zobaczyć Wieżę Goudelisa oraz kościoły św. Jerzego (Agios Georgios) i Proroka Eliasza (Profitis Ilias). Któregoś dnia wybraliśmy się tu na kolację.

---------------

Widoki z drogi do Kariovouni.

 

 

Kościół p.w. Proroka Eliasza (Προφήτης Ηλίας) w wiosce Kariovouni.

 

W wiosce Kariovouni.

---------------

Kardamyli (Καρδαμύλη)

Kardamyli (pisane także jako Kardamili) to piękna nadmorska miejscowość położona na półwyspie Mani na południowym Peloponezie, greckim wybrzeżu określanym przez koneserów jako Nowe Lazurowe Wybrzeże. Położona kilkanaście kilometrów na północ od Agios Nikolaos i zlokalizowana na tle krystalicznie błękitnych wód, majestatycznych cyprysów, dzikich gajów oliwnych, zielonych wzgórz i odległych ośnieżonych gór, jest jedną z najpiękniejszych wiosek z widokiem na spokojne morze i wspaniałe zachody słońca nad Zatoką Messeńską. Jest to mały, dziewiczy kurort, który szczyci się okazałymi willami, czarującymi kamiennymi domami, bujnymi ogrodami, malowniczym portem i fantastycznymi plażami. Miejscowość jest siedzibą gminy Lefktro w regionie Messenia. W "Iliadzie" Homer wymienia Kardamyli jako jedno z siedmiu miast oferowanych Agamemnonowi przez Achillesa za ponowne przyłączenie się do walki podczas wojny trojańskiej. Stara część miasta obejmuje średniowieczny zamek oraz imponujący kościół p.w. św. Spyridona. Wiele budynków zostało wzniesionych przez Wenecjan i zawiera mieszankę tradycyjnego greckiego i weneckiego stylu. Kardamyli jest punktem wyjścia wielu szlaków górskich w pasmie Tajgetu.


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

c.d.n.

 

papuas
Obrazek użytkownika papuas
Offline
Ostatnio: 6 godzin 37 minut temu
Rejestracja: 22 maj 2021

I to jest przykład do naśladowania - powrót i zaraz wspomnieniowa relacja.  7071   Niech inni niepiszący zaczerwienią się ze wstydu!!  Grecję odwiedziłem dawno, daawno temu, jeszcze w XX wieku, ale sporo pamiętam, a teraz będę śledził, przypominał i poznawał miejsca gdzie nie byłem.  No tej Mistry szkoda, bo fantastyczne miejsce na powłóczenie się po średniowiecznym bizantyjskim mieście z urokliwymi ruinkami kościołów. Kanał Koryncki robi wrażenie, gdy obserwuje się przepływające statki; osobiście widziałem jakiś wycieczkowiec chyba ciągnięty przez holownik, który burtami niemal ocierał się o pionowe brzegi.   Zasiadam zatem w pierwszym rzędzie czytających obserwatorów.  Biggrin

papuas

achernar51swiat
Obrazek użytkownika achernar51swiat
Offline
Ostatnio: 15 godzin 2 minuty temu
Rejestracja: 01 cze 2020

papuas :

I to jest przykład do naśladowania - powrót i zaraz wspomnieniowa relacja.  7071   Niech inni niepiszący zaczerwienią się ze wstydu!!  Grecję odwiedziłem dawno, daawno temu, jeszcze w XX wieku, ale sporo pamiętam, a teraz będę śledził, przypominał i poznawał miejsca gdzie nie byłem.  No tej Mistry szkoda, bo fantastyczne miejsce na powłóczenie się po średniowiecznym bizantyjskim mieście z urokliwymi ruinkami kościołów. Kanał Koryncki robi wrażenie, gdy obserwuje się przepływające statki; osobiście widziałem jakiś wycieczkowiec chyba ciągnięty przez holownik, który burtami niemal ocierał się o pionowe brzegi.   Zasiadam zatem w pierwszym rzędzie czytających obserwatorów.  Biggrin

Szkic relacji przygotowywałem wieczorami, jeszcze w trakcie pobytu, dlatego zamieszczam ją zaraz po powrocie. Zgadzam się Mistry mi bardzo szkoda, bo przecież jest ona na liście dziedzictwa UNESCO. Bardziej szkoda niż spartańskiego akropolu, który nie zachował się w tak dobrym stanie. Pozdrawiam. Biggrin

achernar51swiat
Obrazek użytkownika achernar51swiat
Offline
Ostatnio: 15 godzin 2 minuty temu
Rejestracja: 01 cze 2020

Pewnego dnia udaliśmy się na całodniową wycieczkę na południe półwyspu Mani, podczas której odwiedziliśmy wspaniałe jaskinie Diros oraz miejscowość Vatheia, znaną z wielu obronnych wież, typowych dla dawnej architektury Mani. O obronnej roli tych wież i wojnach prowadzonych przez miejscowe manijskie klany pisałem więcej w swojej relacji z 2021 roku.

---------------

W drodze do jaskiń Diros w okolicach miasteczka Limeni (Λιμένι).

---------------

Jaskinie Diros (Σπήλαια Διρού)

Jaskinie Diros to potoczna nazwa zespołu jaskiń położonych nad niewielką zatoczką o tej samej nazwie, które znajdziemy po zachodniej stronie półwyspu Mani. Należą one do największych atrakcji Peloponezu. Jaskinie Diros to jedne z najpiękniejszych jaskiń na świecie. Korytarze o długości 14 km prowadzą do najdziwniejszych i najciekawszych zakątków. Gigantyczne stalagmity i stalaktyty o przeróżnych kolorach zachwycają swoimi kształtami. To właśnie od nich poszczególne części jaskiń przyjęły osobliwie nazwy: Jaskinia Deszczu, Hipopotama, Pantery czy Lwa. Jaskinie wyróżnia fakt, że w dużej części znajdują się one pod wodą. Zwiedzanie jaskiń to pokonanie trasy o długości 1500 m (1200 m łódką oraz 300 m pieszo). Kompleks Diros składa się z trzech jaskiń: Vlychady (Βλυχάδα), Alepotrypy (Αλεπότρυπας) i Kataphygi (Κατάφυγα). Formacje skalne zaczęły tworzyć się w tym miejscu setki tysięcy lat temu, a stalaktyty i stalagmity, które obecnie w dużej mierze znajdują się pod wodą, powstały, gdy poziom morza był znacznie niższy niż obecnie.

Jaskinia Alepotrypa jest ważnym stanowiskiem archeologicznym. W jej wnętrzu odnaleziono starożytne cmentarzysko oraz liczne wota i inne obiekty świadczące o dawnej działalności człowieka (figurki, srebrną biżuterię, ceramikę). Według mitologii greckiej, w pobliskim Tenaron (Matapan), wysuniętym najdalej na południe przylądku Peloponezu, miało znajdować się wejście do Hadesu - krainy zmarłych. Archeolodzy pracujący przy pobliskich wykopaliskach twierdzą, że możliwe jest, iż kultowa pamięć miejsca pochówku w jednej z tutejszych jaskiń mogła mieć związek z dawnymi wierzeniami. Również późniejsze, mykeńskie ossarium, datowane na 1300 rok p.n.e. mogło zostać przeniesione w to miejsce w celu ponownego pochówku w późniejszej epoce brązu. Niektórzy sądzą nawet, że w czasach mykeńskich jaskinia Alepotrypa mogła być uważana za wejście do Hadesu, którego głęboko pod ziemią strzegł trójgłowy pies Cerber. Alepotrypa została opuszczona ok. 3200 roku p.n.e. na skutek katastrofalnego trzęsienia ziemi, które spowodowało rozległe zniszczenia, blokując wejście do jaskini. Co ciekawe, jaskinię odkryto ponownie całkowitym przypadkiem w 1958 roku. A dokładniej rzecz biorąc, dokonał tego pies myśliwski uganiający się za lisem. Stąd bierze się zresztą jej nazwa, którą możemy przetłumaczyć jako "Lisia nora". Obecnie eksploracja jaskini nadal trwa, nie jest ona więc dostępna dla zwiedzających, tymczasem oczekiwania związane z prowadzonymi na jej obszarze badaniami tylko rosną, zwłaszcza po niedawnym odkryciu doskonale zachowanych szczątków zamkniętej w uścisku pary, datowanej na 5800 lat. Grób stanowił część jednego z największych, neolitycznych miejsc pochówku, jakie kiedykolwiek znaleziono w Europie - zawierał także kilka ceramicznych urn i koralików, sugerujących, że ludzie, którzy zamieszkiwali jaskinie Diros, byli członkami zaawansowanej społeczności. Teorię tę poparły kolejne znaleziska, sugerujące, że Alepotrypa służyła jako miejsce kultu religijnego oraz magazyn żywności. Odkrycie wielu niepogrzebanych szkieletów wewnątrz jaskini doprowadziło naukowców do wysnucia przypuszczeń, że mogły one należeć do ludzi, którzy zginęli w sposób nagły, najprawdopodobniej w wyniku trzęsienia ziemi, które doprowadziło do zawalenia się skał.

Vlychada, znana niekiedy również jako Glyphada, to największa z jaskiń kompleksu Diros, zajmująca powierzchnię 16.700 metrów kwadratowych. W prostym krajobrazie półwyspu Mani jaskinia kryje swe białe stalaktyty i stalagmity oraz lśniące kryształy, sprawiające, że obecnie odwiedzanie tego miejsca to nie tylko zagłębianie się w historię Peloponezu, lecz także zapierający dech spektakl, którego nie sposób pominąć. Po raz pierwszy na jaskinię natrafiono dopiero na początku XX stulecia i początkowo mało kto mógł przypuszczać, co skrywa ona w środku. W 1949 roku badania nad jej wnętrzem rozpoczęła dwójka założycieli Greckiego Towarzystwa Speleologicznego - Ioannis (1900-1960) oraz Anna (1919-2001) Petrocheilos. Kolejne dekady poświęcono na eksplorowanie podziemnego kompleksu, którego większa część od dawna znajdowała się już pod wodą. Przez pierwszą dekadę udało się oznaczyć na mapie niemal 1600 m podziemi, a do naszych czasów liczba ta wzrosła niemal dziesięciokrotnie. Od 1967 roku jaskinia dostępna jest dla zwiedzających. Co ciekawe, dotychczas na terenie Vlychady nie odnaleziono szczątków ludzkich, co odróżnia ją od sąsiedniej Alepotrypy. Jedynym śladem bytności człowieka są fragmenty ceramiki odkryte nieopodal wejścia. W środku natrafiono za to na liczne ślady zwierzęce - skostniałe szkielety jeleni, lwów, panter, czy też jedną z największych grup kości hipopotamów odnalezionych kiedykolwiek w granicach Europy. A skąd one się tam wzięły? Jest to jedna z tych tajemnic, na które prawdopodobnie nigdy nie poznamy odpowiedzi. Zwiedzanie jaskini należy do bardzo przyjemnych doświadczeń. Widok korytarzy i pomieszczeń wypełnionych przezroczystą wodą, w której odbijają się stalaktyty oraz stalagmity, potrafi zachwycić. Gratką dla osób zainteresowanych speleologią będzie też przejście ostatniego fragmentu pieszo, który pokonujemy samodzielnie i nie musimy się śpieszyć. Temperatura na miejscu jest stała i waha się pomiędzy 16 a 19 stopni Celsjusza. Przed wejściem do łódki otrzymujemy kapoki. Łódki są małe i potrafią się mocno trząść, co biorąc pod uwagę głębokość wody (w niektórych miejscach dochodzącą do kilkudziesięciu metrów) może powodować u niektórych lekki stres.

 

Jaskinia Kataphygi znajduje się 300 metrów na zachód od Alepotrypy, w pobliżu wioski Selinitsa, na wysokości 25 metrów nad poziomem morza. Jaskinia ma dwa poziomy, a liczne, pomniejsze jaskinie połączone są ze sobą wieloma tunelami. Wewnątrz podziwiać można imponujące stalaktyty i stalagmity oraz oczka wodne, lśniące błękitną wodą na samym dnie, gdzie podczas jednych z pierwszych wykopalisk odnaleziono skamieniałe kości. Jaskinia została utworzona przez rzeki, które często zmieniały poziom, tworząc skomplikowany system kanałów wodnych. Otwory na ścianie wejścia wskazują ponadto, że miejscowa ludność często szukała schronienia w jej wnętrzu, najprawdopodobniej w okresie osmańskim, gdy półwysep był często najeżdżany przez piratów - stąd też wzięła się jej nazwa, dosłownie oznaczająca "schronienie". Jaskinia była także używana w celu odprawiania obrzędów religijnych.

---------------

 

 

 

 

 

 

 

 

Po wyjściu z jaskini odbyliśmy mały spacer nad zatoką Diros.

 

 

 

 

 

 

 

 

---------------

 

Vatheia (Βάθεια)

Vatheia, znana także jako Vathia, to wieś na półwyspie Mani w południowo-wschodniej Lakonii. Słynie z wież zbudowanych na wzgórzu dominującym nad okolicą. Miejscowość jest połączona drogą na północ z miastami Areopoli i Kalamata oraz na południe z przylądkiem Matapan, znanym również jako Tenaro (Ακρωτήριο Ταίναρο). W kierunku północnym i wschodnim południowe krańce pasma górskiego Sangias górują nad wioską. Zbocza wzgórz pokrywają pola uprawne i zarośla makii. Na wzgórzach i zboczach gór wokół Vathei znajdują się skupiska opuszczonych domów, wież i kaplic znanych jako perichora. Cała urbanistyka sprawia wrażenie, jakby zwiedzający wszedł do zamku. Wioska została zbudowana jako forteca, aby chronić ludzi przed wrogimi atakami pochodzącymi z morza. Wysokie wieże zbudowane blisko siebie, z małymi alejkami pomiędzy nimi, tworzą imponującą i mistyczną atmosferę. Domy nazywane są wieżami mieszkalnymi, a większość z nich jest kwadratowa i ma dwa lub trzy piętra. Okna są małe, gdyż w czasie wojny pełniły funkcję luk strzelniczych. Tam miejscowi bronili osady, gdy atakowali ją Turcy lub piraci. Domy z wieżami są unikalnymi przykładami tradycyjnej architektury fortyfikacji i są znane w całej Grecji. Obecnie wioska jest atrakcją turystyczną wiosną i latem także ze względu na obfitość dzikich kwiatów pokrywających pobliskie wzgórza i malownicze widoki. Co więcej, jest ikonicznym przykładem architektury południowej części półwyspu Mani, która rozwinęła się w XVIII i XIX wieku. Pierwsza wzmianka o miejscowości pochodzi z 1571 roku. Od końca XVIII wieku do początku rewolucji greckiej w 1821 roku, waśnie rodzinne i wojny klanów doprowadziły do gwałtownego spadku populacji. Zachowane do dziś budynki pochodzą z okresu od 1840 roku do początku XX wieku. Na początku XX wieku Vatheia została opuszczona, ponieważ miejscowi szukali pracy w większych miastach. Ze względu na swoją szczególną wartość architektoniczną, wieś została wpisana na listę zabytków w 1976 roku i włączona przez Grecką Wspólnotę Turystyczną (Ελληνικό Οργανισμό Τουρισμού) do programu ochrony i rozwoju tradycyjnych osad pod kierunkiem architekta Arisa Konstantinidisa (1913-1993). Działania konserwatorskie i restauratorskie przeprowadzono na wybranych zespołach budowlanych składających się z wież mieszkalnych, olejarni i innych budynków, a następnie niektóre z nich przekształcono w małe hotele i pensjonaty.

---------------

W okolicach miejscowości Kyparissos (Κυπάρισσος) koło Vathei.

 

 

 

W wiosce Vatheia (Vathia). Wydaje się, że jest to miejsce, w którym czas się zatrzymał. Spacerując po wiosce, wśród na wpół zburzonych, ale też i odrestaurowanych wież, łatwo można sobie wyobrazić, jak wyglądało życie w takiej ufortyfikowanej osadzie przed wiekami.

 

 

 

Kościół p.w. św. Spirydona (Εκκλησία του Αγίου Σπυρίδωνα).

Panoramiczne widoki wioski Vatheia.

Restauracja "Aspalathos" na obrzeżach Vathei, w której zjedliśmy pyszny obiad.

 

---------------

Lagkada (Λαγκάδα)

Lagkada to miejscowość położona ok. 20 km na południe od Agios Nikolaos, w której zatrzymaliśmy się na chwilę w drodze powrotnej z Vathei. Tutejszy XIV-wieczny kościół p.w. Przemienienia Chrystusa Zbawiciela (Ναός Μεταμορφώσεως του Σωτήρος) jest najbardziej znaczącym kościołem zbudowanym na półwyspie Mani w okresie późnobizantyjskim. Jest on wzniesiony na planie krzyża greckiego, zbliżonym do kwadratu. Na wschodnim krańcu budynku zachowały się oryginalne absydy prothesis i diakonikon. Centralne pomieszczenie sanktuarium zostało powiększone w późniejszym okresie, być może w końcu XVII wieku. Na końcu zachodniego ramienia krzyża znajduje się elegancka dzwonnica - jedna z najpiękniejszych w całym regionie. Zewnętrzne ściany kościoła pokryte były XIX-wiecznym tynkiem do wczesnych lat 80. XX wieku, kiedy to odsłonięto oryginalne murowanie ścian. Ceramiczna dekoracja powierzchni kościoła jest bardzo rozbudowana i zawiera motywy charakterystyczne dla południowopeloponeskich budowli tego okresu. W łukach okien zastosowano tzw. ceglaną technikę wnękową, cechę konstantynopolitańską bardzo rzadko spotykaną na Peloponezie. Elementy zachodnie, głównie gotyckie, widoczne są w kształcie i konstrukcji wschodnich oryginalnych okien i okien kopuły oraz w ślepych arkadach zdobiących ukośne boki bębna kopuły. Wydaje się, że w oknie północnego ramienia krzyża murarz skopiował nowatorskie formy gotyku znane z zabytków zachodnich drugiej połowy XIV wieku. Połączenie cech bizantyjskich, takich jak ceglana dekoracja i artykulacja powierzchni, z elementami zachodnimi, głównie o inspiracji gotyckiej, czyni ten kościół wyjątkowym dla tego regionu. Zabytek borykał się z poważnymi problemami konstrukcyjnymi. Jego dach został całkowicie uszkodzony, a wszystkie dachówki zostały połamane. W efekcie, woda deszczowa przedostawała się przez sklepienia do wnętrza kościoła, powodując poważne uszkodzenia dekoracji malarskiej wnętrza. W tym samym czasie wilgoć wkradła się do wnętrza budynku także podczas prac prowadzonych na północnej stronie kościoła. Poważne problemy były również spowodowane obniżeniem pierwotnego poziomu południowej elewacji zabytku podczas budowy współczesnej ulicy. W tym czasie fundamenty kościoła zostały wzmocnione przez widoczną betonową belkę, powodując dużą szkodę dla estetyki zabytku. W 2018 roku zakończono prace nad projektem restauracji kościoła i konserwacji jego dekoracji malarskiej. Został on odrestaurowany w latach 2018-2020 przez firmę Mnimeiotechini Ltd pod nadzorem naukowców, podczas gdy konserwatorzy odsłonili i utrwalili dekorację malarską zabytku. Zrealizowanie całego projektu, którego całkowity koszt wyniósł 206.000 €, było możliwe dzięki hojnej darowiźnie państwa Thanassis i Mariny Marthinos. Wykonane prace obejmowały renowację bębna kopuły oraz odsłonięcie oryginalnych gotyckich okien, rekonstrukcję ceramicznej dekoracji ścian zewnętrznych, wzmocnienie murów iniekcjami zaprawy, zainstalowanie systemu ściągów ze stali nierdzewnej w celu stabilizacji dzwonnicy, rekonstrukcję gotyckiego obramowania okien, konserwację oryginalnych zapraw murarskich, rekonstrukcję dachów za pomocą ręcznie wykonanych dachówek, a także restaurację marmurowych elementów wnętrza, przy wykorzystaniu ich oryginalnych fragmentów. Ponadto wykonano dodatkowe prace na terenie otaczającym kościół, aby zapewnić mu jak najlepszą oprawę. Skrupulatne czyszczenie fresków przyczyniło się do odkrycia wielu unikalnych malowideł ściennych, które wcześniej były pokryte grubą warstwą białego tynku.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Na ulicach wioski.

c.d.n.

 

achernar51swiat
Obrazek użytkownika achernar51swiat
Offline
Ostatnio: 15 godzin 2 minuty temu
Rejestracja: 01 cze 2020

Trahila (Τραχήλα)

Pewnego późnego popołudnia wybraliśmy się na kolację do wioski Trahilas. Jest to niewielka nadmorska miejscowość położona ok. 7 km na południe od Agios Nikolaos. Swą nazwę "Trahila" ("Szyja") wzięła od położonej w pobliżu jaskini, mającej kształt szyi. Trzypiętrowa jaskinia Katafiggi (Σπήλαιο Καταφύγγι) ze wspaniałymi formami naciekowymi i potężnymi stalagmitowymi kolumnami sprawia, że wioska jest miejscem wartym odwiedzenia. Przeprowadzone badania dowodzą, że jaskinia była zamieszkana. Jej eksploracji dokonali Ioannis (1900-1960) oraz Anna (1919-2001) Petrocheilos. Obecnie wioskę zamieszkują głównie emeryci i wczasowicze. Wiele osób odwiedza wieś w Niedzielę Wielkanocną, kiedy w porcie dokonuje się spalenia kukły wyobrażającej Judasza oraz we wrześniu, podczas lokalnego jarmarku Świętego Jana (Άγιος Ιωάννης).


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

---------------

Po dziesięciodniowym wspólnym pobycie na Peloponezie rodzina naszego syna wróciła do Polski, zaś my polecieliśmy z Aten na pięć dni na wyspę Naksos. Ale o tym już w kolejnych odcinkach relacji.

c.d.n.

achernar51swiat
Obrazek użytkownika achernar51swiat
Offline
Ostatnio: 15 godzin 2 minuty temu
Rejestracja: 01 cze 2020

Naksos (Νάξος)

Naksos to największa wyspa archipelagu Cyklady (Κυκλάδες) na Morzu Egejskim, mająca powierzchnię 448 km². Jej wschodnie wybrzeże jest strome, zachodnie płaskie. W kierunku południkowym przebiega przez nią granitowy łańcuch górski z najwyższym szczytem Mount Zas - Góra Zeusa (Όρος Ζα) , wznoszącym się na wysokość 1001 m n.p.m. Wyspa słynie ze złóż marmuru, eksploatowanych już w III tysiącleciu p.n.e. Ludność Naksos zajmuje się głównie uprawą zbóż, winnej latorośli, cytrusów i oliwek, hodowlą owiec i kóz, rybołówstwem oraz obsługą ruchu turystycznego. Główną miejscowością na wyspie jest miasto portowe Naksos, zwane powszechnie Chora (Χωρα lub Χωρα Ναξου), które mimo swej niedużej wielkości (liczy ok. 7 tys. mieszkańców) jest siedzibą rzymskokatolickiego arcybiskupstwa Naksos-Andros-Tinos-Mykonos i grecko-ortodoksyjnego biskupstwa Paros i Naksos. Wyspa zasiedlona została przez Karów, Kreteńczyków i Jonów z Attyki. Była centrum kultu Dionizosa i uprawy winorośli. W 499 roku p.n.e. miało miejsce oblężenie Naksos przez Persów, które zostało odparte. Wyspa została zdobyta i spustoszona przez Persów w 490 roku p.n.e., a po wyparciu Persów stała się członkiem Ateńskiego Związku Morskiego. Od końca I wieku p.n.e. była pod rządami Rzymu. Od roku 1207 stała się centrum weneckiego księstwa Naksos. W roku 1566 została zdobyta przez Turków. Od 1830 roku znajduje się w granicach Grecji. Według mitologii greckiej to właśnie na Naksos Tezeusz porzucił Ariadnę. Motyw ten w sztuce został wykorzystany m.in.w operach "Ariadna na Naksos" ("Arianna in Nasso") Nicoli Antonia Porpory (1686-1768) i "Ariadna na Naksos" ("Ariadne auf Naxos") Richarda Straussa (1864-1949).

Naszą bazą do zwiedzania Naksos była miejscowość Agios Prokopios.

---------------

Po 40-minutowym locie z Aten lądujemy na Naksos. Odbieramy zamówiony samochód i jedziemy do hotelu "Semeli" w Agios Prokopios, w którym spędzimy najbliższe pięć dni.

---------------

 

Agios Prokopios (Άγιος Προκόπιος)

Miejscowość Agios Prokopios jest oddalona o ok. 5 km od miasta Naksos (Chora). Plaża w Agios Prokopios jest naprawdę wspaniała. Tuż za nią i w kierunku jej północnego krańca znajdują się pozostałości solniska. Ta długa plaża z jasnym, grubym piaskiem ma jasne turkusowe wody, a jej naturalne piękno przyciąga wielu turystów, co czyni ją jedną z najpopularniejszych plaż wyspy Naksos. Plaża oferuje także przepiękne widoki na sąsiednią wyspę Paros. W miejscowości Agios Prokopios można znaleźć szeroką gamę hoteli i apartamentów na każdy gust i każdą kieszeń. Jest to bardzo popularny ośrodek wypoczynkowy, który każdego roku przyciąga wielu turystów, ponieważ oferuje prawie wszystko, od pysznych lokalnych potraw po zachody słońca i koktajle na plaży. W samej miejscowości Agios Prokopios znajduje się wiele restauracji, tawern i barów z przekąskami. Można tu również wypożyczyć motocykle i quady.

---------------

Na głównej ulicy Agios Prokopios.

Wieczorna kolejka do bardzo popularnej restauracji "Giannoulis". My byliśmy tu na obiedzie (jest wówczas mniej ludzi). Jedzonko bardzo smaczne, ceny też zjadliwe, a po skonsumowaniu zamówionych dań dostaje się gratis szklaneczkę ouzo i coś słodkiego. Polecam.

Na plaży Agios Prokopios. Z plaży dobrze widoczna jest pobliska wyspa Paros (Πάρος).


Solnisko w pobliżu plaży Agios Prokopios.


Wieczorem przy i na samej plaży działa wiele barów i restauracji. Warto wybrać się tu na kolację.

 

---------------

Plaża Plaka (Παραλία Πλάκας)

Położona kilka kilometrów na południe od Agios Prokopios plaża Plaka, będąca niegdyś plażą nudystów, jest teraz jedną z najpopularniejszych plaż Naksos. Jej główną cechą charakterystyczną jest długa (ok. 4 km) i szeroka, biała połać piasku, wydmy i turkusowa woda. W okolicy znajdziemy wiele hoteli, pensjonatów, apartamentów i tawern, z których wiele oferuje wspaniały widok i wspaniałą lokalną kuchnię. Nie brakuje również kawiarni-barów przy plaży, z których niektóre oferują napoje i przekąski na samej plaży.

 

 

 

 

 

---------------

Plaża Alyko (Παραλία Αλυκού)

Piękna piaszczysta plaża Alyko znajduje się w południowo-zachodniej części Naksos. Jest to jedna z największych i najpiękniejszych plaż wyspy (według nas - najlepsza z tych, które odwiedziliśmy). W rzeczywistości, Alyko to nazwa większego obszaru przybrzeżnego, na którym występują solanki (od których obszar wziął swoją nazwę). Obejmuje on kilka piaszczystych plaż i zatoczek, takich jak Alyko, Mikro Alyko, Kedros i Hawaii. Plaża Kedros jest najbardziej wysuniętą na północ częścią półwyspu Alyko. Obejmuje ona gęsty las cedrowy rozciągający się aż do fantastycznej plaży z białym piaskiem. Plaża Hawaii to druga plaża z charakterystycznym 10-metrowym zejściem do fantastycznej piaszczystej plaży. Formacje skalne oddzielają ją od plaży Kedros i następnej, Mikro Alyko, małej piaszczystej plaży, idealnej, gdy na Morzu Egejskim wieją północne wiatry. Ostatnia plaża, Alyko, jest najpopularniejszą ze wszystkich, najprawdopodobniej ze względu na łatwy dostęp i dogodną orientację, które czynią ją bezpieczną przystanią, gdy wzmagają się północne wiatry. Maleńkie bezimienne zatoczki na obszarze Alyko kryją prawdziwe perełki. Nie ma tu co prawda leżaków ani tawern, ale woda i okolice są chyba jeszcze piękniejsze niż na innych plażach Naksos.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Restauracja "Faros" w ponliżu plaży Alyko. Gorąco polecam. Jedliśmy tu przepyszne smażone borowiki z czosnkiem i najlepszą podczas tego pobytu w Grecji moussakę.

---------------

Plaża Agia Anna (Παραλία Αγία Άννα)

 

Agia Anna jest jedną z najbardziej popularnych plaż na Naksos i właściwie jest ona kontynuacją plaży Agios Prokopios w kierunku południowycm. Długa, ustronna, piaszczysta plaża z małym malowniczym portem, w którym obecnie cumują tylko łodzie rybackie zapewnia wspaniały widok, który od dziesięcioleci przyciąga turystów. W pobliżu plaży znajduje się wiele hoteli, apartamentów, tawern, restauracji, kawiarni i barów.

c.d.n.

 

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 2 dni 19 godzin temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

hej Achernar, 

cieszę się że wróciłeś cały i bez "pożarowych wspomnień" bo to przeżywają tam (głównie wyspy Rodos i Korfu)  teraz ludzie - to istna tragedia! 

Twoje relacje jak czesto ekspresowe tuz po powrocie! popieram w całej rozciągłości to co napisał Papuas! - tylko brać z Ciebie przykład!; chociaz nie mam pojęcia jak to robisz tak szybko? 

ja niestety jako wciąż pracująca osoba, miewam częste problemy z brakiem czasu (zwłaszcza teraz latem, kiedy zastępuję właśnie  nieobecne, przebywające na urlopach koleżanki) i choć wydawało mi się że pisze swoje relacje w miarę "na świeżo" (przynajmniej staram się) to jednak strasznie mi się to jakoś rozwleka w czasie.... 

Co do Twojej Grecji - jak zawsze u Ciebie jest bardzo historycznie , ; ja tez byłam na Peloponezie lata temu (2007? 2008? ), ale w wiele miejsc które pokazujesz- nie dotarłam; tylko Korynt, kanał koryncki , Loutraki (tam mieliśmy bazę noclegową) , Epidauros, i Napflion; 

fajne te wasze rodzinne urlopy w wynajętym domku (he he , całkiem spora ta chałupka:)) ; 

czekam na Twoje dalsze opowieści z Naxos, zwłaszcza, że na tej wyspie nigdy nie byłam; w ogóle generalnie mało znam Grecję (jedna tygodniowa objazdówka po miejscach Must See w tym kraju+ pobyty stacjonarne: Chalkidiki, Kreta, Korfu, Zakyntos, + 1-dniowe wycieczki na wyspach: Skiatos, Rodos, Santorini, Kefalonia i to tyle jak narazie z "mojej dotychczasowej Grecji" ; miałam nawet pomysł na jesień na wyspę Thassos (cisza, spokój, mało zadeptana turystycznie, i choc to północ tego kraju, to raczej przez te pożary się tam jednak nie wybiorę w tym roku.... zobaczymy?)

PS (a jakie miałeś tam temperatury w czasie waszego pobytu ? moje ulubione portale pogodowe (windy.com; accuweather) pokazywały czerwone alerty na Peloponez śrenio 35-38C!) prawda li to? Biggrin 

Piea

achernar51swiat
Obrazek użytkownika achernar51swiat
Offline
Ostatnio: 15 godzin 2 minuty temu
Rejestracja: 01 cze 2020

Piea :

hej Achernar, 

cieszę się że wróciłeś cały i bez "pożarowych wspomnień" bo to przeżywają tam (głównie wyspy Rodos i Korfu)  teraz ludzie - to istna tragedia! 

Twoje relacje jak czesto ekspresowe tuz po powrocie! popieram w całej rozciągłości to co napisał Papuas! - tylko brać z Ciebie przykład!; chociaz nie mam pojęcia jak to robisz tak szybko? 

ja niestety jako wciąż pracująca osoba, miewam częste problemy z brakiem czasu (zwłaszcza teraz latem, kiedy zastępuję właśnie  nieobecne, przebywające na urlopach koleżanki) i choć wydawało mi się że pisze swoje relacje w miarę "na świeżo" (przynajmniej staram się) to jednak strasznie mi się to jakoś rozwleka w czasie.... 

Co do Twojej Grecji - jak zawsze u Ciebie jest bardzo historycznie , ; ja tez byłam na Peloponezie lata temu (2007? 2008? ), ale w wiele miejsc które pokazujesz- nie dotarłam; tylko Korynt, kanał koryncki , Loutraki (tam mieliśmy bazę noclegową) , Epidauros, i Napflion; 

fajne te wasze rodzinne urlopy w wynajętym domku (he he , całkiem spora ta chałupka:)) ; 

czekam na Twoje dalsze opowieści z Naxos, zwłaszcza, że na tej wyspie nigdy nie byłam; w ogóle generalnie mało znam Grecję (jedna tygodniowa objazdówka po miejscach Must See w tym kraju+ pobyty stacjonarne: Chalkidiki, Kreta, Korfu, Zakyntos, + 1-dniowe wycieczki na wyspach: Skiatos, Rodos, Santorini, Kefalonia i to tyle jak narazie z "mojej dotychczasowej Grecji" ; miałam nawet pomysł na jesień na wyspę Thassos (cisza, spokój, mało zadeptana turystycznie, i choc to północ tego kraju, to raczej przez te pożary się tam jednak nie wybiorę w tym roku.... zobaczymy?)

PS (a jakie miałeś tam temperatury w czasie waszego pobytu ? moje ulubione portale pogodowe (windy.com; accuweather) pokazywały czerwone alerty na Peloponez śrenio 35-38C!) prawda li to? Biggrin 

Piea, to , że moje relacje są często "ekspresowe" wynika z tego, że po każdej wycieczce siadam wieczorem do komputera i wyszukuję trochę informacji. Potem po przyjeździe wystarczy tylko poskładać wszystko do kupy. Ja już od kilku lat nie pracuję na etacie (jestem tzw. szczęśliwym emerytem), a jeżeli pracuję (robię czasami tłumaczenia patentów na zlecenie), to sm sobię organizuję tę pracę.

U nas , tzn. na Peloponezie i na Naksos, nie było pożarów, chociaż widoczne liczne patrole i obecność strażaków wskazywały na to, że zagrożenie nimi jest realne.

To, że u mnie w relacjach (nie tylko z Grecji) jest sporo historii wynika z tego, że jest to mój konik. Wiem, że nie dla każdego jest to ciekawe, ale nie ma obowiązku czytania "od deski do deski", więc jeśli kogoś mniej to interesuje, może po prostu te fragmenty pominąć.

Jak widzę, to zwiedziłaś wiele miejsc w Grecji, więcej niż ja. Ja mam w miarę dobrze zaliczony Peloponez, Ateny, Meteory, Delfy, Santorini i Naksos. Nie byłem nigdy na Krecie, Korfu, Zakyntos, Skiatos, Rodos, czy Kefalonii. Nie byłem też w północnej części Grecji (Tracja, Macedonia, Saloniki). Może kiedyś uda się to nadrobić, kto wie?

Temperatury mieliśmy najwyższe na Peloponezie - właśnie te 35-38 stopni, o których piszesz. Na Naksos było ciut chłodniej, bo 30-34 stpnie, a do tego upały łagodził wiatr od morza.

Pozdrawiam serdecznie. Biggrin

achernar51swiat
Obrazek użytkownika achernar51swiat
Offline
Ostatnio: 15 godzin 2 minuty temu
Rejestracja: 01 cze 2020

Świątynia Dionizosa (Ναός του Διονύσου)

Starożytna świątynia w miejscowości Yria (Ύρια) była sanktuarium poświęconym Dionizosowi. Naksos było jednym z ośrodków kultu Dionizosa w starożytnej Grecji, a sanktuarium na Naksos było obok świątyni w Tebach jedną z jego głównych świątyń. Dionizos był bardzo kochany przez starożytnych Greków, ponieważ był bogiem wina, świętowania i zabawy. Uważano, że mieszkał w gęstych lasach i zawsze pił wino. Według mitologii, kiedy Tezeusz porzucił Ariadnę na Naksos, ujrzał ją Dionizos i zakochał się w młodej, pięknej damie. Z początku Ariadna nie lubiła boga i próbowała ukryć się w intensywnej zieleni wyspy, ale Dionizos ją znalazł, pobrali się, a Ariadna została boginią. Aby uczcić swojego boga, mieszkańcy Naksos zbudowali częściowo zachowaną do dziś Świątynię Dionizosa w miejscowości Yria, położonej ok. 5 km od miasta Naksos (Chora). Naukowcy uważają, że działalność religijna na tym terenie rozpoczęła się w XIII wieku p.n.e., w epoce mykeńskiej, a w tym okresie powstały cztery kolejne świątynie. Ruiny, które przetrwały do dziś, wskazują, że świątynia została zbudowana ok. VI wieku p.n.e. w stylu jońskim. W I wieku p.n.e. przebudowali ją Rzymianie, zaś w V wieku naszej ery, po upadku religii bogów olimpijskich, świątynia została przekształcona w kościół chrześcijański. Obok zabytku znajduje się małe pomieszczenie muzealne ze znaleziskami z tego miejsca.

---------------


 

 

Na murze okalającym teren świątyni Dionizosa w Yria zobaczyliśmy taką kolonię ślimaków...

----------------

Sagri (Σαγκρί)

Sagri to jedna z najbardziej malowniczych wiosek na wyspie. Zlokalizowana jest na żyznym płaskowyżu w zachodniej części Naksos. Obecna populacja wsi liczy ok. 300 osób. Nazwa Sagri jest zniekształceniem francuskich słów Sainte Croix (Święty Krzyż), ponieważ pobliski klasztor nosi tę francuską nazwę. Jest to jeden z wielu zabytków w regionie. Sama wioska składa się z dwóch części - Ano Sagri (Άνω Σαγκρί) - Górnej Sagri oraz Kato Sagri (Κάτω Σαγκρί) - Dolnej Sagri i jest dobrze znana ze wspaniałej architektury. Jej przypominający wieżę kościół obecnie mieści Muzeum Folkloru. Pozostałości dwóch weneckich wież można zobaczyć w Kato Sagri. Godne uwagi są okoliczne kościoły bizantyjskie i położona w pobliżu Sagri świątynia bogini Demeter.


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Świątynia Demeter (Ναός της Δήμητρας)

Będąc w okolicy Sagri, warto zatrzymać się przy świątyni Demeter z VI wieku p.n.e. położonej w środku doliny, ok. 1,5 km na południe od Ano Sagri. Świątynia ta jest jednym z najciekawszych zabytków archeologicznych na wyspie. W świątyni tej prawdopodobnie sprawowany był także kult córki Demeter - Kory. Świątynia wykonana jest z miejscowego marmuru najwyższej jakości i w obecnej formie została zbudowana w latach ok. 530-520 p.n.e. w doryckim stylu architektonicznym, który później wpłynął na architekturę Partenonu w Atenach. Jej budowa miała miejsce za panowania Lygdamisa, tyrana Naksos. Ponieważ Demeter była olimpijską boginią rolnictwa, zbiorów i płodności, ludzie budowali poświęcone jej świątynie na żyznych ziemiach, takich jak okolice Sagri. Prowadzone wykopaliska pozwalają wysnuć wniosek, że obszar ten służył celom religijnym od późnej epoki mykeńskiej. Popularność świątyni zaczęła spadać po III wieku p.n.e., zaś gdy zapanowało chrześcijaństwo, świątynię Demeter zamieniono na chrześcijańską bazylikę. Na szczęście, w zabytku dokonano tylko drobnych modyfikacji. Kościół został prawdopodobnie zrujnowany w VI wieku n.e. po inwazji arabskiej. Został odbudowany w 1977 roku w innym miejscu na południu wyspy. Pozostałości starożytnej świątyni Demeter zostały odkryte przez archeologa Nikolaosa Kontoleona (1910-1975) w 1949 roku. Późniejsze wykopaliska trwały od 1976 do 1995 roku i były prowadzone przez Vassilisa Lambrinoudakisa i Gottfrieda Grubenasa w ramach partnerstwa między Uniwersytetem Ateńskim i Politechniką w Monachium. Zakończyło się to częściową renowacją konstrukcji i budową na miejscu małego muzeum, które zostało otwarte w sierpniu 2001 roku. Fragmenty świątyni zostały odzyskane z całego obszaru, chociaż wiele z nich zostało zdewastowanych. W połowie lat 90. XX wieku grupa niemieckich archeologów częściowo odrestaurowała świątynię, aby przywrócić jej dawną świetność. Autentyczne fragmenty świątyni, które nie zostały użyte podczas procesu renowacji, znajdują się w małym muzeum w pobliżu stanowiska archeologicznego. Świątynia ma wiele niezwykłych cech i elementów. Jej rzut jest prawie kwadratowy (13,29 x 12,73 m), podczas gdy świątynie greckie, zwłaszcza w okresie archaicznym, są zwykle wydłużone. Fasada znajdowała się po stronie południowej zamiast zwyczajowego usytuowania po stronie wschodniej lub (znacznie rzadziej) zachodniej. Świątynię wzniesiono bez platformy fundamentowej (krepidomy), bezpośrednio na szczycie euthynterii (najwyższego poziomu fundamentów budynku, częściowo wyłaniającego się z linii gruntu), nie ma też stylobatów (górnych powierzchni kamiennej podstawy) dla kolumn. Fasada została utworzona z pięciu nieżłobionych kolumn. Co bardzo niezwykłe, kolumny wykazują niewielkie zwężenie szerokości wraz ze wzrostem wysokości, podczas gdy kolumny archaiczne i klasyczne greckie z reguły zwiększają grubość w kierunku szczytu (entasis). Na gładkiej ościeżnicy, ukrytej za płytami na elewacji, znajdowały się końce belek stropowych, które podtrzymywały najstarszy znany marmurowy dach antycznej architektury, który przykrywał pronaos. Dwoje drzwi prowadziło od strefy wejściowej do naos. Nad nimi znajdowało się malowane cymatium (najwyższa listwa na szczycie gzymsu w porządku klasycznym), podtrzymujące gładkie, nieozdobione nadproże. Naos został podzielony na dwie części rzędem pięciu kolumn, które znajdowały się w jednej linii z kolumnami fasady. Kolumny w centrum pomieszczenia wznoszą się na wysokość od 5,4 do 6,46 m, ale mimo różnych wysokości wszystkie mają na poziomie gruntu taką samą średnicę (50 cm) - z naruszeniem archaicznych zasad proporcji. Ściany naos spoczywały na toichobacie (podstawie stopni w greckich świątyniach, gdy wznosi się na niej tylko ściany), który miał ok. 28 cm wysokości i 70 cm szerokości i składał się z dwóch warstw. Podczas gdy zewnętrzna warstwa została wykonana z kwadratowych bloków, wewnętrzna warstwa została wykonana z mniejszych kamieni o nieregularnym kształcie, co nadało jej niezwykły, "szorstki" wygląd. Przestrzeń między tymi dwiema warstwami wypełniona była gruzem i odłamkami marmuru. Bloki tylko sporadycznie łączone były drewnianymi kołkami, najczęściej w pobliżu gzymsu. Warstwa zewnętrzna pochylona była na zewnątrz pod kątem ok. 3%, co było przeciwieństwem archaicznej normy, która zwykle miała zapewniać pochylenie do wewnątrz. Cała elewacja została otynkowana i pomalowana.

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

c.d.n.

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 2 dni 19 godzin temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

Achernar, ależ ja rowniez uwielbiam historię!!! wiem, wiem, że nie kazdego to może interesowac, ale mnie bardzo Yes 3 ; może nie jest to mój "konik" (bo jednak geografia wygrywa:)) ale lubię bardzo, zwłaszcza czasy średniowiecza z gotykiem na czele; (choć uwielbiam też wszystko, zwłaszcza  architekturę przełomów wieków XIX/XX ( Belle Epoque) ; sporo czytam historycznych książek, biografii postaci historycznych i powieści historyczne również; lubię tez filmy o tej tematyce (w ubiegłym  tygodniu przypomniałam sobie stary film z G. Depardieau "Królowie Przeklęci" w ramach wspomnień i uzupełnienia sobie wiedzy o upadku Templariuszy) , tak więc ja czytam Twoje historyczne wstawki zawsze od deski do deski, choc najmniej zajmuje mnie starożytność, z tego okresu bardziej lubię "grzebać się"  w "zaginionych cywilizacjach" Lol 

Piea

Strony

Wyszukaj w trip4cheap