--------------------

____________________

 

 

 



Do obcasa włoskiego buta

120 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
papuas
Obrazek użytkownika papuas
Offline
Ostatnio: 4 godziny 59 minut temu
Rejestracja: 22 maj 2021

To dalej foto z okolic Piazza Maggiore: pałac króla Enzo, fontanna Neptuna. podcienia pałacu Podesty, w których ciekawy efekt akustyczny - mówisz do ściany, a rozmówca też pod ścianą po przekątnej cię słyszy. Naprzeciw pałacu króla Enzo stara biblioteka Sala Borsa, w której pod podłogą rzymskie ślady, a obok miejsce pamięci.

Sala Borsa, ściana pamięci i wchodzimy w podcienia zbudowanego w 1484r pałacu Podesty, a dalej fasada ratusza z pomnikiem pochodzącego z Bolonii papieża Grzegorza XIII.

papuas

papuas
Obrazek użytkownika papuas
Offline
Ostatnio: 4 godziny 59 minut temu
Rejestracja: 22 maj 2021

W dawnej Bolonii obok pałacu możni często budowali wieże mieszkalne, w których mogli się schronić w przypadku wtargnięcia do miasta wrogów. Do dziś przetrwało ich ok. 20, a dwie stojące obok siebie nieco odchylone od pionu to symbol Bolonii. Obie zbudowano przed 1200r a na liczącą ponad 97m można wejść po prawie 500 drewnianych schodach dla podziwiania widoków. Prawdę mówiąc tą niższą to nawet trudno zauważyć chociaż mierzy 48m, bo wzrok skupia się natychmiast na dwukrotnie wyższej wieży Asinelli zbudowanej już w 1108r; obie wieże są nieco odchylone od pionu. Pod wieżami, a jakże, czas wolny. Na szczęście żona zgodziła się na mój plan i pierwszy raz bez dyktatu. Zaglądamy do pobliskiego kościoła, przysiadamy przy aperolu, a dopiero później realizujemy sugestie przewodniczki, od której żona chciała rozpocząć - czyli przekąska z miejscową wędliną. Bułka z mortadelą. Każdy znający realia PRL-u zapyta ze zdziwieniem: z czym? z mortadelą???! No tutaj to zupełnie coś innego, jeszcze leciutko ciepła bułka z naprawdę pyszną wędliną. Idziemy na miejsce zbiórki i grupowo wracamy na parking do autokaru.

papuas

papuas
Obrazek użytkownika papuas
Offline
Ostatnio: 4 godziny 59 minut temu
Rejestracja: 22 maj 2021

W poprzednim poście widoczny między wieżami kościół Bartłomieja i Kajetana do którego w czasie wolnym zaglądamy, a teraz trochę wędlin z których region słynie - na magnesikach i w naturze, po czym wracamy do autokaru. Mijamy katedrę, pomnik Garibaldiego, pomnik Poległych 8 sierpnia 1848r i przez park, chyba Montagnola docieramy na parking do autokaru. Oczywiście nie byłbym sobą gdybym na chwilę nie zajrzał do mijanej katedry św Piotra - barok, a z pierwotnej niewiele pozostało. Już podczas pierwszego powrotu do autokaru okazuje się, że jeden z uczestników ma poważne kłopoty z chodzeniem. Na szczęście nie miało to żadnego wpływu na szybkość zwiedzania ogółu podczas dalszej wycieczki, bo rzeczona para przyjęła swój indywidualny styl zwiedzania, nie wszędzie dochodząc. Żeby nie było aluzyjnie pilot za 2 dni opowiedział dobry dowcip. "Wycieczka autokarowa podjeżdża pod obiekt i pilot mówi - wysiadamy proszę państwa; na co jedna z uczestnicze z oburzeniem - jak to wysiadany??? pisało przecież, że to wycieczka objazdowa".  No to ostatnie fotki z Bolonii.

papuas

papuas
Obrazek użytkownika papuas
Offline
Ostatnio: 4 godziny 59 minut temu
Rejestracja: 22 maj 2021

Jedziemy więc pod Bari - tak, lubię obserwować okolicę i robić foto przez szybę autokaru, ale przy jeździe autostradą nie jest to proste, bo drzewa, ekrany i jeszcze tunele. Dojeżdżamy na nocleg do Porto Sant'Elpidio i hotel Belvedere. Jest jeszcze sporo czasu do kolacji, więc wychodzimy na spacer obejrzeć Adriatyk. Trochę wieje, a na plaży piasek z bardzo płaskimi kamykami. Nazajutrz Bari - wysiadamy na nabrzeżu i prosto przez bramę pod romański kościół św Mikołaja gdzie została pochowana królowa Bona.

I już następny dzień i nabrzeże Bari; wieje jeszcze bardziej.

Obok kościoła niespodzianka - posąg Mikołaja. A niespodzianka polega na tym, że posąg świętego podarował miastu podczas odwiedzin sam prezydent Rosji - W.Putin. No, zaraz wchodzimy do środka, a tu też posąg patrona, tyle że bardziej historyczny.

Wystrój kościoła dość surowy jak na styl romański przystało. Nad ołtarzem XIIwieczne cyborium, a za nagrobek królowej Bony z białego i czarnego marmuru ufundowany przez córkę Annę Jagiellonkę w 1593r.

papuas

papuas
Obrazek użytkownika papuas
Offline
Ostatnio: 4 godziny 59 minut temu
Rejestracja: 22 maj 2021

Tak się składa, że dziś imieniny Mikołaja, a my tu jesteśmy w bazylice Świętego chyba jedynej posiadającą jego relikwie wykradzione w XIw z terenu dzisiejszej Turcji, więc kilka słów się należy. Bazylika w Bari ważna jest dla katolików, a może jeszcze bardziej dla prawosławnych, którzy tutaj również pielgrzymują. Grób świętego znajduje się w krypcie do której dziś zejdziemy. Może nie wszyscy wiedzą, ale św Mikołaj to nie tylko grudzień i prezenty. To także patron żeglarzy i główne obchody na jego cześć odbywają się w Bari w maju - w rocznicę przywiezienia do Bari wykradzionych szczątków. Pokazany na foto złocisty posąg Mikołaja w procesji wynoszony jest na brzeg morza, ustawiany  na ołtarzu na dwóch łódkach i odbija od brzegu, a chętni na modlitwę dopływają w pobliże też na łódkach. W krypcie znajduje się również cudowna kolumna, która samopas za Mikołajem wędrowała - była w Rzymie, Myrze ... aż pojawiła się w Bari na budowie bazyliki. Pomaga ponoć w zamążpójściu i powiększeniu rodziny pannie która ją 3 razy okrąży; problem tylko, że okążyć jej nie można bo stoi przy ścianie. Do tego dochodzi cudowny eliksir wydzielany przez zczerniałe kości; no jest tego trochę. To foto krypty, magicznej kolumny (okratowanej) i relikwiarz św Mikołaja.

papuas

achernar51swiat
Obrazek użytkownika achernar51swiat
Offline
Ostatnio: 18 godzin 18 minut temu
Rejestracja: 01 cze 2020

Trochę szkoda, że nie mieliście czasu na zwiedzenie czeskiego Mikulova, bo miasteczko jest bardzo sympatyczne. Ja miałem okazję dwukrotnie nocować właśnie w Mikulovie w drodze do lub z Italii. Bolonia piękna - też miałem okazję ją zwiedzić. Uważana jest zresztą za "gastronomiczną" stolicę Włoch (ma nawet przydomek "La grassa", czyli "tłusta"). Pozdrawiam. Biggrin

papuas
Obrazek użytkownika papuas
Offline
Ostatnio: 4 godziny 59 minut temu
Rejestracja: 22 maj 2021

no cóż, jadąc samodzielnie, można se zwiedzanie Mikulova zaplanować, a nawet i nocleg w Czechach, ale żadne biuro organizując wycieczkę do Włoch czy Francji nie włoży do programu zwiedzania Mikulova   niestety,  Achernar

papuas

papuas
Obrazek użytkownika papuas
Offline
Ostatnio: 4 godziny 59 minut temu
Rejestracja: 22 maj 2021

Wychodzimy z bazyliki gdzie oprócz pokazanych zabytków znajduje się jeszcze srebrny ołtarz Mikołaja z XVIIw i tron biskupi z XIIw, ostatni rzut oka na bazylikę i ruszamy dalej. Niestety, ale zgodnie z programem przechodzimy tylko obok potężnego zamku.To krótka ocena - plusem niewątpliwie atmosfera południa Italii z wąskimi uliczkami, kapliczkami w murach domów, wiszącym praniem i oczywiście ulica makaronu. To tu wprost na uliczce jest wytwarzany regionalny makaron oriecchiette w postaci mniejszych lub większych uszek, a może muszelek. Uszka są formowane z wyrobionego, czasem kolorowego ciasta, jedynie przy pomocy noża. Każda szefowa przed swym domem, gdzie drzwi często zastępuje firanka, produkuje, suszy i sprzedaje. No atmosfera niesamowita. Minusem niestety - tylko jeden otwarty w czasie zwiedzania kościół św Mikołaja; nawet romańsko gotycka katedra była zamknięta na głucho.

papuas

papuas
Obrazek użytkownika papuas
Offline
Ostatnio: 4 godziny 59 minut temu
Rejestracja: 22 maj 2021

To już dzwonnica katedry San Sabino, a dalej fasada; potem rzut oka na zamkowe mury i gdzieś naprzeciw zamku wchodzimy w ulicę makaronu.

papuas

papuas
Obrazek użytkownika papuas
Offline
Ostatnio: 4 godziny 59 minut temu
Rejestracja: 22 maj 2021

Teraz Via Arco Basso czyli zwyczajowo strada delle orecchiette - ulica Makaronu,

papuas

Strony

Wyszukaj w trip4cheap