.

 


 


„W orientalny deseń” – część III - Wietnam.

78 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Online
Ostatnio: 1 godzina 31 minut temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Hotel, najlepszy ze wszystkich – LE DUY GRAND HOTEL położony w centrum. Elegancki i z pysznymi śniadankami. Z basenem od strony ulicy (przy samym chodniku) lecz szklana ściana odgradzająca od chodnika stwarza wrażenie kameralności. Zdjęcia z różnych dni, spaliśmy dwie noce.

Przed hotelem ładna roślinność:

Basenik - widok z parteru (widać nasz autobus - to w dniu odjazdu) i z okna pokoju:

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Online
Ostatnio: 1 godzina 31 minut temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Nasz pokoik.

 Restauracja.

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Online
Ostatnio: 1 godzina 31 minut temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Widoki z okie hotelu.

 

wiktor
Obrazek użytkownika wiktor
Offline
Ostatnio: 23 godziny 30 minut temu
Rejestracja: 03 mar 2016

Asia hotel wygląda bardzo ok  i z widokiem na miasto Smile

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Online
Ostatnio: 1 godzina 31 minut temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Tak hotelik całkiem przyjemny.

Ponieważ „centrum” blisko zabieramy Ewę i  idziemy na miasto. I tu określenie sajgon w Sajgonie samo ciśnie się na usta. Tysiące motorków podążających po ulicy, po chodniku, pod prąd i w poprzek. Nagminne omijanie korka po chodniku i włączanie się na ulicy w tłum cudem bez kolizji. Przejście przez ulicę w innym miejscu niż na światłach wydaje się niemożliwe, a i na światłach też trzeba uważać bo ruch odbywa się w różnych nieprzewidywalnych kierunkach i na „późnym pomarańczowym”. Motorek potrafi startować pod prąd omijając kilka rzędów jadących motorków i włączyć się do ruchu we właściwym kierunku. Mistrzostwo świata.

 

 

Dochodzimy do centrum handlowego z niezliczoną ilością knajpek. Zamawiamy owocowe szejki. Wychodzimy na zewnątrz. Siadamy na obrzeżach parku – skweru, który tętni życiem. Okazuje się, że dalej jest wielki namiot też ze stoiskami z jedzeniem. Dopełniamy się lodowo owocowym drinkiem i powoli wracamy oswajając się trochę z ulicznym ruchem.

 Tuż przed hotelem jest skwer z pomnikiem, który mi się kojarzy z Chopinem lub Kopernikiem A Wam z jak się kojarzy?

wiktor
Obrazek użytkownika wiktor
Offline
Ostatnio: 23 godziny 30 minut temu
Rejestracja: 03 mar 2016

Mi się kojarzy jakoś tak z wężem Biggrin

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Online
Ostatnio: 1 godzina 31 minut temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Wiktor witaj!

Wąż mówisz? Faktycznie pomnik taki „pokrętny” – może gdyby pan miał flecik….

Rano jedziemy  do świątyni Thien Hau w dzielnicy chińskiej.

Ruch na mieście jeszcze niewielki w porównaniu do poprzedniego wieczora.

Po drodze "bazarek".

ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Offline
Ostatnio: 2 godziny 9 minut temu
Rejestracja: 31 maj 2016

...heeee,Asia-A z Twoich fotek widać,że vietnamki mają podobne upodobania do...irlandek !!!

chodzą na zakupy...w piżamach ; ))))

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Online
Ostatnio: 1 godzina 31 minut temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Hej Radek, trafne spostrzeżenia co do ubioru. Ale porównania nie mam bo nie byłam w Irlandii. Może kiedyś? Samoloty latają z Wrocławia Irlandi – myślisz że warto?

Ale kontynuujmy naszą podróż.

Świątynia nieduża wciśnięta między budynkami, ale nastrojowa i  warta zobaczenia. Sami oceńcie. A tak w kwestii stroju, to podobno każdy ubiór przejdzie, więc można z walizki wyciągnąć krótsze portki i koszulkę bez rękawów.

 

 

 

 

Opuszczamy świątynię i udajemy się do autobusu. Teraz udajemy się do delty rzeki Mekong

ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Offline
Ostatnio: 2 godziny 9 minut temu
Rejestracja: 31 maj 2016

...fantastyczny klimacik wewnątrz światyni !!!

za to właśnie lubimy Azję ; )

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

Strony

Wyszukaj w trip4cheap