Irlandia

158 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
umilka
Obrazek użytkownika umilka
Offline
Ostatnio: 4 dni 3 godziny temu
Rejestracja: 23 lis 2014

Niesamowie, jakie cuda potrafi stworzyć natura, by zachwilę pokazać swoje bardzo groźne i wręcz przerażające oblicze. Zdjęcia świetne, te huraganowe robią niesamowte wrażenie. Chciałabym kiedyś zobaczyć coś podobnego.

wiktor
Obrazek użytkownika wiktor
Offline
Ostatnio: 13 godzin 39 minut temu
Rejestracja: 03 mar 2016

Radek dawno nic nie wrzucałeś a pokazywałeś na pogaduszlach zdjęcie niedawno odwiedzanego zamku

ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Online
Ostatnio: 1 godzina 40 minut temu
Rejestracja: 31 maj 2016

...siemanko,dzis tylko wzmianka o wypadziku do Dublina aby zobaczyć jak gra tegoroczna WOŚP "na wyspie"...

tym razem "centrum dowodzenia" ulokwano w Cafe en Seine,nieopodal Temple Bar

nastepnie wizyta w "viktoriańskim" centrum handlowym aby "coś zjeść" i wydać "pare groszy" na...rzeczy niezbędne ; ))

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Online
Ostatnio: 1 godzina 40 minut temu
Rejestracja: 31 maj 2016

...siemanko Wszystkim !!! : )

Sporo czasu minęło od ostatniej relacji z "wypadzików poirlandzkich". Wczorajsza wycieczka zainspirowana piękną pogodą dała szanse na sklecenie kilku słów oraz wstawienie kilku zdjęć...

Prognoza pogody pokazywała ,że najwięcej słoneczka będzie w południowych rejonach wyspy i tam tez postanowilismy pojechać.

Część autostradową drogi pomińmy poniewaz jest...jałowa. Urozmaicają ją jedynie..."ukryte" radiowozy GARDA,y kontrolujace predkość ; )

Ciekawie zaczyna się po zjeździe na drogi lokalne. Omiatamy wszystko wzrokiem z jadacego auta. Szkoda nam czasu na nieplanowane postoje. Jedynie stary wiadukt kolejowy "zasłużył sobie" na króciutki postój i uwiecznienie na fotce...

Dojeżdżamy do St. Mullins. Maleńka miejscowość nad brzegami River Barrow. Tutaj zabawimy troszke dłużej. 

Tegoroczna wiosna "na wyspie"wyraźnie spóźniona. Migdałowiec powinien być całkowicie pokryty kwaiatami a dopiero rozpoczyna kwitnienie...

Ostanie deszczowe dni widac także w poziomie wody w rzece. Jest wyraźnie podniesiona...

Czas na śniadanko. W lokalnej karczmie serwują "bardzo domowe" posiłki. Wybieramy "mleczną kawę" i domową bułkę z dodatkami. Oczywiście lokujemy sie przy zewnętrznym stoliku...

Pogoda sprzyja "połażeniu".Robimy rundkę po okolicy...

W okolicy jest sporo "domków letniskowych". W niektórych widac "ślady życia".Pewnie przygotowania przed sezonem...

Ostatni rzut okiem na budzace sie wiosennie do zycia St.Mullins i ruszamy dalej...

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Online
Ostatnio: 1 godzina 40 minut temu
Rejestracja: 31 maj 2016

...planowaliśmy kolejny postój dopiero na wybrzeżu ale... Najbardziej w "weekendowych wypadach" lubię ich...nieprzewidywalność. Na trasie widzimy "brązową" (turystyczną) tablicę:JFK Arboretum. Nie byliśmy tam nigdy wczesniej więc szybka decyzja,podjedziemy-zobaczymy.

Przy bramie opłata,"5 jojo" p/p. Na parkingu mamy kłopot ze znalezieniem wolnego miejsca. Chyba wszyscy z okolicy mieli ten sam pomysł ; ) W koncu zostawiam aucisko i zaczynamy parkowy spacerek.

Przy wejściu tablica: komu i dlaczego poświęcono to miejsce...

Wszędzie widac mocno wiosenne klimaty. Najbardziej urzekaja nas kwitnące krzewy...

To,chyba ???,w wiekszości jakieś odmiany magnolii...

W oddali widac bajorko czyli "cos" dla mnie ; )

Zaintrygowały nas rosliny rosnace nad brzegami jeziorka. Były takie..."jurajskie" !!! ; )

To naprawde ekspresowy skrót z pobytu w arboretum. Teren jest ogromny i złażenie całości może zając kilka godzin a nie mielismy tyle czasu ponieważ czekało na nas wybrzeże przy najstarszej irlandzkiej latarni morskiej ; )

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Online
Ostatnio: 1 godzina 40 minut temu
Rejestracja: 31 maj 2016

..."juz siedzial w ogródku,juz witał sie z gąską"...byliśmy pewni iż po wizycie w parku kolejny stop to planowane wybrzeże. Życie "na wyspie" pełne jest jednak niespodzianek. Ni stąd ni zowąd pojawiły sie przy drodze obiecujace ruinki. Był i parking więc,nie moglismy sobie odmówic...

To pozostałości po opactwie cystersów Dunbrody. Zbudowano je na przełomie XII i XIII wieku z polecenia normandzkiego wielmoży,hrabiego Harvey,a de Montemarisco. Obiekt ma ciekawą historię albowiem gdy Dublin przejął zwierzchnośc nad świątynią owczesny Opat odmówił posłuszeństwa przy papieskiej aprobacie co dało klasztorowi pełna niezależność.

Rozkwit trwał jeszcze kilka wieków a zakończony został przejęciem obiektu przez króla Anglii Henryka VIII-go na mocy kasaty dóbr kościelnych. Od tego czasu pozostawał w rekach jednego z angielskich rodów...

Obiekt udostepniony jest dla zwiedzajacych ale...od połowy maja. Nam pozostało...obejście go dookoła ; )

Cóz,może..."next time" !?? ; )))

Zostawiamy klasztor i teraz juz bez przeszkód mkniemy nad morze...

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Online
Ostatnio: 1 godzina 40 minut temu
Rejestracja: 31 maj 2016

...nareszcie !!! Droga wiedzie teraz środkiem wąskiego cypla "Hook Head" na którego krańcu czeka na nas Lighthouse. To najstarsza latarnia morska w Irlandii i jedna z najstarszych w Europie...

Jej poczatki siegaja V-go wieku. Legenda mówi o mnichu który wstrząśnięty znalezionymi ciałami rozbitków postanowił zbudowac tu latarnie morska ostrzegajacą statki o skałach.

Co równie ciekawe jako budulec posłużyły skała wapienna i...krew wołu !!! Obecnie latarnia jest zmodernizowana i udostepniona dla turystów. Przewodnik opowie nam historie i legendy z nia zwiazane i...wskaże najlepszy czas gdy z jej wierzchołka mozna ogladać podpływajace delfiny i wieloryby...

Wybrzeże jest superowskim miejscem na spacer dla tych którzy lubią skalisty brzeg morza. Skalne platformy,wąskie szczeliny czy groty w których "gada woda" to wszystko czeka na spacerowiczów.

Z łatwościa znajdziemy skalna półkę tylko dla siebie aby odsapnąć...

Nadchodzi czas przypływu więc pora na kolejna lokalna atrakcję: "morski gejzer". To nisza w skalnej płycie do której wdzierajaca sie falą pływu doda zdaje sie wytryskiwac na podobieństwo gejzeru...

Oczywiście widok okraszony jest efektami dźwiękowymi...

Miejsce jest atrakcyjne tak przy "letniej pogodzie" jak i w czasie stormu. A gdy nałazimy sie do syta,czakaja na nas urokliwe,stare knajpki w których każdy znajdzie "cus dla siebie"...

To i tyle z kwietniowego wypadziku a ,że "maj za pasem" to jest nadzieja na kolejną wycieczkę "po wyspie". Może tym razem na..."dziką północ" !??? 

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

Nelcia
Obrazek użytkownika Nelcia
Offline
Ostatnio: 7 godzin 29 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Piekna jest Irlandia w twoim wydaniu. Aż chce się jechać Girl witch

Lubie latarnie morskie .  tak jaby miały duszę. czują historię, przecież tyle widziały.. Najwięcej chyba ich widziałam na Wyspie Księcia Edwarda, tam jest ich mnóstwo

No trip no life

wiktor
Obrazek użytkownika wiktor
Offline
Ostatnio: 13 godzin 39 minut temu
Rejestracja: 03 mar 2016

Ruiny zamku jakie tajemnicze Preved ciastko z kawą były ?

ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Online
Ostatnio: 1 godzina 40 minut temu
Rejestracja: 31 maj 2016

...Failte,dziś troszkę rozjazdowych relacji z południowego wybrzeża Irlandii,objazdówki po hrabstwie Westmeath oraz parkowych atrakcji w podublińskiej suburbii...

W okolice małego miasteczka na południowym wybrzeżu wyspy staramy sie wpadac zawsze w maju. Tramore,bo o nim mowa,ma dla nas znaczenie..."symboliczne". Właśnie tam rozpoczęła się nasza "irlandzka przygoda" w maju 2005-go roku...

Tym razem postanowiliśmy odwiedzić każdą ze znanych nam plaż pomiędzy Tramore a Dungarvan. Są do siebie podobne choć mają "swoje smaczki" właściwe tylko dla danej lokacji...

Na pierwszy ogień poszła najbliżej Tramore położona plaża "Garrus Beach".Uchodzi ona ,za najdłuższa i najbardziej piaskową plażę w okolicy.

...a jej cechą charakterystyczną jest podział na częśc piaszczysta i skalistą...

"w prawo" od kamiennej rafy biegnacej prostopadle do brzegu znajduje sie częśc piaskowa

natomiast "po lewo" znajduje się częśc skalista...

z tejże lokacji wygoniła nas nadchodząca "Sea Fog",która w bardzo szybkim czasie przesłoniła widoki...

Widząc,że..."nic nie widać",ruszylismy do kolejnej miejscówki. Tu uwaga,otóż odcinek brzegu Irlandii pomiędzy wspomnianym Tramore a Dungarvan nosi nazwę "Copper Coast" i jest wciągnięty na listę UNESCO...

Dlaczego taka nosi nazwe najlepiej widać na kolejnej z plaż.To "Kilfarassy Beach". Jest ulubioną plażą Basi,więc to Ona Was po niej oprowadzi ; )

Do czasu zimowego sztormu z 2014 roku była to najbardziej piaszczysta plaża na południowym wybrzeżu Irlandii. Miedziano-rudy piasek był niezwykłej jak na warunki wyspiarskie miękkości. Niestety,w czasie wspomnianego stormu fale podmyły klif ,który zawalił się zasypując plaże skalnymi odłamkami i kamieniami...

A wracając do nazwy "Miedziane Wybrzeże". Klifowe skały mają niezwykłą strukturę oraz koloryt...

Dodatkowo,w rejonie tegoz wybrzez w XIX wieku pracowały kopalnie miedzi,ołowiu i srebra. Ciekawostką jest fakt,że miejscami wydobywano surowce...poniżej poziomu morza co też i stało sie powodem zamknięcia tychże wyrobisk. Woda morska przedostawała sie do chodników a ówczesna technika nie dawala możliwości jej (wody) usunięcia na tyle wydajnie aby kolejne chodniki nie były zalewane...

Mimo,że plaża nie jest już "tym co kiedyś" to wciąż lubimy ją za superowskie widoczki...

Kilka kilometrów "na zachód" ulokowana jest "Annestown Beach". Słynie z tego ,że klif w jej okolicy jest najbardziej niestabilny i jako jedyny w tej części wybrzeża,niedostepny dla turystów. Otóż w 2015 roku wydarzył sie wypadek przesadzajacy o sprawie. Piaskowa częśc urwiska zawaliła sie wraz z będącymi nań turystami. Jedna osoba zginęła. W efekcie klif ogrodzono a tablice informuja o niebezpieczeństwie i zakazie wstępu. My "zrobiliśmy wyjątek" aby pstryknąć forumowe fotki ; )))

W drodze do kolejnej lokacji widzimy tabliczkę: "Harbour". Postanawiamy zobaczyc port który okazuje się...ledwie przystanią. Zapomnianą i opuszczoną. "Okręty"...pewnie wypłynęły w rejs... ; )))

...jedynyn bonusem jest widoczek na zatokę i kolorowo upstrzone skałki klifu...

W pobliżu "Kilmurrin Beach" miejsce przy którym zatrzymujemy sie zawsze. Bez względu na pore roku. Nie chodzi jednak jedynie o widoczek ale na frajde spaceru po niezwykłym naturalnym materacu...

"Zielony dywan" jest tak miękki igruby ,że pod stopami nie wyczuwamy skał które pokrywa. Można łazić,łazić,łazić...

Trzeba tylko zachowac ostrozność na samej krawedzi ponieważ nigdy nie ma sie pewności czy "dywan" leży jeszcze na skale czy...już poza nią ; )

Kawałek dalej nieużywana dziś przystan ze "slip",em. To kolejna pozostałość pokopalniana...

Ballydowane Beach jest największa z plaz jaką odwiedziliśmy tego dnia.

Jej "cechy rozpoznawcze" to..."płetwa rekina"...

....i ściany klifu o dziwnym,"kakaopodobnym" kolorze...

Turystyczne "najrzydziury" będa sie tu czyć "jak w domu". Pełno zakamarków,skałek,szczelin do których mozna zajrzeć w czasie odpływu...

Zbliżamy sie do końca objazdówki. Droga ,która najczęściej przebiega wyniesieniem klifu zaczyna sie obniżać i miejscami "dotyka morza". Sa miejsca gdzie można stanąc i połazić. Oczywiście gdy...nie ma sztormu ; )))

Wycieczke zakończyliśmy u ujścia niewielkiej rzeczki. Kusiło nas aby dojśc do miejsca gdzie styka sie z morzem ale...sił nie stało. Cóz może..."next time" ; )

To i tyle z przejażdżki pomiędzy Tramore a Dungarvan. Nastepna odsłona to "kółko" po hrabstwie Westmeath. Na do widzenia klifowe kwiatki : )))

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

Strony

Wyszukaj w trip4cheap