Antarktyda - jak postawiłam stopę na białym kontynencie

261 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 5 godzin 25 minut temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Jakie widoki, nie wiem który piękniejszy.

Bye Zobacz mnie na Facebooku Relaks na drutach! Yes 3

alamed
Obrazek użytkownika alamed
Offline
Ostatnio: 3 godziny 33 minuty temu
Rejestracja: 11 kwi 2017

Nel a jaka była temperatura ?

Czy były możliwości do morsowania ?

 

Przyszłość to marzenia, przeszłośc to wspomnienia

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Online
Ostatnio: 1 godzina 47 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Asiu, widoki cudowne z każdej strony. Stałam na statku absolutnie zahipnotyzowana tymi krajobrazami..

Alamed, w Ushuaia temperatura była ok 10-12 C ,na Antarktydzie między -2 a +2 C w dzień. Za to nieraz był silny wiatr, więc odczuwalnie było dużo chłodniej.

Morsowanie na Antarkydzie jak najbardziej możliwe Sun-smilie water  027 To coś dla ciebie morsie he he , byłabyś w swoim żywiole prawda ?

Z gazetki pokładowej ( niestety jest tylko po niemiecku) doczytujemy , że już tego właśnie pierwszego wieczora, organizowany jest gala dinner i spotkanie z szefostwem i ekipą ze statku Ssun-smilie water  030
Mamy przez chwilę dylemat co robić, ale po bardzo krótkiej chwili wahania, decydujemy się na szybką i na luzie kolację w Palmgarden, Nie idziemy więc na wydanie specjalne kolacji. Dlaczego ? po prostu żal nam cudnych widoków w Beagle Channel.
Wcinamy więc szybko, bez gali ale i tak żarełko jest przepyszne a do tego pięknie ozdobione

Wracamy na otwarty pokład. Jest trochę spacerowiczów jak my, ale niewiele osób. Znakomita większość paraduje w wieczornych strojach na gali. My zostawiamy ten show na następny raz  Crazy
Za to oglądamy przepiękny spektakl na wodzie. Przed g.22 pomału zaczyna zachodzić słońce i zaczyna się gra barw Yahoo Latam po pokładzie to na prawą to na lewą burta, z każdej strony cudne widoki ...i wiem,że pozostanie na pokładzie to była słuszna decyzja

No trip no life

_Huragan_
Obrazek użytkownika _Huragan_
Offline
Ostatnio: 1 dzień 14 godzin temu
Rejestracja: 13 cze 2015

Chyba rzadko sie zdarza,ze jz na samym poczatku podrozy ma sie takie cudowne widoki-malo ktory port to oferuje raczej.

https://marzycielskapoczta.pl/

Napisz pocztowke ze swoich podrozy do chorych dzieci

mabro
Obrazek użytkownika mabro
Online
Ostatnio: 8 minut 42 sekundy temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

Nel, co ja mam powiedzieć? Chyba tylko Yahoo Shok Yahoo Czekam na cd

alamed
Obrazek użytkownika alamed
Offline
Ostatnio: 3 godziny 33 minuty temu
Rejestracja: 11 kwi 2017

Brak mi słów, PleasantryClapping

 

Przyszłość to marzenia, przeszłośc to wspomnienia

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Online
Ostatnio: 1 godzina 47 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Huragan, tak to był cudowny wstęp do tego co nasz czekalo jeszcze dalej. A potem było jeszcze tylko piekniej , choc chłodniej he he

Mabro ciesze ,że podobają ci się  te zimne klimaty, choć wiem ,że to trochę nie twój  kierunek

Alamed, morsie ty byś tam pewnie z wody nie wychodziła ?

No dobra, to jeszcze końcówka cudownego zachodu nad Beagle Channel

No trip no life

basia35
Obrazek użytkownika basia35
Online
Ostatnio: 1 godzina 53 minuty temu
Rejestracja: 24 gru 2013

Też zaglądam Biggrin

basia35

mabro
Obrazek użytkownika mabro
Online
Ostatnio: 8 minut 42 sekundy temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

Nel, tak bardzo kusisz zdjęciami, że może zmienię swoje upodobania podróżnicze... Man in love

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Online
Ostatnio: 1 godzina 47 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Basia 35, Mabro,Trinka fajnie ,że czytacie ,wasze zdrówko Drinks

DZIEŃ 3

Po tak pieknym dniu, nastawiłam się , że kolejny będzie podobny. Wstaję więc o 4 rano aby zobaczyć pierwszy wschód słońca na statku. Wychodzę a tu doopa blada, żadnego wschodu niet. Niebo całe zakryte, chmury, mgła i jeszcze siąpi.Oczywiście na pokładzie nie ma absolutnie nikogo. W samotności podziwiam tą piękną aurę. Zawiedziona wracam do kajuty i idę z powrotem spać Sad

Cały ranek pokapuje ,ale już mniej. Spacerujemy po pokładzie, inni też, ale tłumów nie ma. Wpatrujemy się tak prostu w wodę, na fale jak się fajnie rozbijają, wszystko jest dla nas ciekawe.

Rano jeszcze przed sniadaniem idę przetestowac gimnastykę a potem jogę. Zainteresowania zbyt dużego nie ma . Na sali jest 10 osób, na jodze jeszcze mniej. Ćwiczenia są bardzo proste , nie ma się jak zmęczyć, dopasowane raczej do dość wysokiej sredniej wieku na statku

Idziemy na śniadanie, które serwowane jest w restauracji głównej i w tej bardziej na luzie Palmgarden.

Wybór wszystkiego bardzo duży i na ciepło i na zimno, jest nawet szampan ( na zimno he he  ) Wacko . Od g. 12 serwowany jest lunch , więc nawet nie zdąży człowiek zgłodnieć a tu już nowe apetyczne zapachy kuszą, oj kuszą..

No trip no life

Strony

Wyszukaj w trip4cheap

Ankieta

Ulubiony sposób spędzania wakacji w podrózy?