..."wiatr i piach",czyli tydzień na Fuertaventurze...

49 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Online
Ostatnio: 31 minut 24 sekundy temu
Rejestracja: 31 maj 2016

...aby temat miasteczka Gran Tarajal zakończyć,post informacyjno-przestrogowy ; )

Mianowicie zabudowania miejskie rozciągnięte są pomiedzy wspomnianym portem (po prawo) a pasmem wzniesień (po lewej stronie). Znaczniki "lewa i prawa strona" należy odbierać w orientacji " stojąc twarzą do wody" ; )

To właśnie te wzgórza

...nasz apartament był po stronie prawej,na szczęście !!! Dlaczego,już wyjaśniam. Pewnego dnia Basia wpadła na pomysł aby pójść maksymalnie "w lewo" ,w stronę wzgórz. Nie udało się nam jednakże dojść do wyniesień gdyż drogę do pagórków przecinał kanał,Vide fotka...

...i tu zaczyna sie myk. Nad brzegiem tegoż kanałku poczulismy "ekologiczny zapaszek" ; ) Mianowicie kanał jest połączony z miejską oczyszczalnią ścieków znajdujaca się w pobliżu. Zabudowa (apartamentowce) dochodzi niemal nad brzeg kanału. Oznacza to,iż kanaryjski wiatr jaki wpadnie nam przez okno jest nie tylko silny i chłodny ale i ..."aromatyczny" .Reasumując ,jesli apartament w Gran Tarajal to jedynie w miejskim centrum lub w okolicach portu...

Jutro,wyjedziemy z miasta po raz pierwszy,zapraszam....

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 5 godzin 45 minut temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

Witaj ssstu-6; patrząc na Twoje fotki z Fuerty- zastanawiam się czy byłam  na pewno na tej samej wyspie?   Biggrin  Wacko 2  -  Fuerta w Twoim wydaniu nawet mi sie podoba, bo ja akurat nie jestem miłosniczką tej wyspy (dla mnie jest najmniej interesująca "widokowo"), każdy ma w końcu prawo do własnej oceny; faktem jest, że nie zobaczyłam tam za wiele, bo byłam tylko na "objeździe wyspy"  płynąc na 1 dzień z Lanzarote - a takie coś nie pozwoli na pewno poznać miejsca dogłębnie, tylko raczej "rzucić okiem"; ale jednak ten rzut okiem nie spowodował we mnie żadnych ochów;  pamiętam, że najbardziej podobała mi się tam Betancuria i te fajne berberyjskie pręgowce, czy jak im tam?  Easter ostern 063  ; a plaże to nie moja bajka, ale tam są na pewno najładniejsze na Kanarach. 

Twoje zdjęcia jednak pokazują potencjał; dla mnie główny atut, to właśnie  te senne, pustki... (generalnie miewam alergie na tłumy  Blum 3 ) więc z moją naturą "gajowego" ( chyba powinnam mieszkać w jakiejś leśniczówce  Blum 3 ) - chyba bym się tam odnalazła  Yahoo ( w sensie atmosfery, bo widokowo jednak zbyt "depresyjnie"); ale to tylko moje zdanie, a Twoje fotki powoli je zmieniają.... pokazuj dalej.... 

Piea

ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Online
Ostatnio: 31 minut 24 sekundy temu
Rejestracja: 31 maj 2016

...hmmm, Piea "jeden dzień" (gdziekolwiek !!!) to raczej forma zaznaczenia obecności typu: "tu byłem" niż poznanie czegokolwiek. Ale,jak piszesz "de gustibus..." ; )

Zostawmy senny Gran Tarajal i ruszajmy tam gdzie czekają największe atrakcje Fuerty. Jasne i miękkie plaże z dodatkiem lazurowego oceanu.

Drogi na wyspie są w doskonałym stanie. Widać ,że "nie przejedzono" tak unijnych jak i pozyskanych z turystyki pieniędzy. Poruszanie sie po nich (drogach) jest bez wzgledu na status drogi (autostrada,ekspres,lokal) "za free". Podobnie miejskie parkingi ,te również są za darmo. Na odcinku pomiędzy Gran Tarajal a Costa Calma towarzyszą nam widoki wzgórz zabarwionych na brunatny kolor.

...jest sucho,sucho i ...jeszcze raz sucho. Cały ten "zakurzony świat" ma jednak w sobie pewien magnetyzm sprawiajacy,że zaczynamy dostrzegać różnice  i "niuanse" sprawiajace iż widoki nigdy się nie nudzą...

...skrzyżowania to w większości ronda. Odpowiednio oznakowane i wyprofilowane. Często z typowym i niepowtarzalnym "pomnikiem" w centrum przez co łatwe do zapamietania.

...wspomniana "ozdoba" ronda. Nigdzie nie udało sie nam zobaczyc dwóch podobnych co ułatwiało zapamiętanie interesujacego nas zjazdu.

...po drodze natrafiamy na istną oazę zieleni. Pełno kwitnacych krzewów i "niezakurzonych palm". Zatrzymujemy sie na chwilkę.

...okazała sie ,że to za sprawą "wielbładziej stajni". Stąd spragnieni pustynnych wrażeń turyści wyruszają karawaną wgłąb wyspy.

...przejście na teren gdzie dosiadano cameli prowadziło wąskim wąwozem pod jezdnią. Zapach jaki otulał tę dróżkę był..."zbyt ekologiczny"...jak dla nas ; )))

...robimy troszke zdjęć,rozgladamy sie "w prawo,lewo i...ruszamy dalej.

...mijamy małe ,kolorowe miasteczko "przyklejone" do niewielkiego wzniesienia.

...za nim,krajobraz "nabiera tempa" !!! Góry zmieniają kolor na "piaskowy" a w oddali pojawia się błękit oceanu...

...na pierwszą "białą plażę" w Costa Calma wjedziemy...już jutro ; )

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 4 godziny 23 minuty temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Ciekawe z tymi rondami . W sumie to fajny sposób na ich zróżnicowanie i łatwe zapamiętywanie

No trip no life

ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Online
Ostatnio: 31 minut 24 sekundy temu
Rejestracja: 31 maj 2016

...jeszcze przy okazji "oznaczeń". Na drogach tablice podają "info" o numerze drogi, mieście do którego prowadzi droga i...zjeździe na plażę !!! To bardzo przydatne info,zwłaszcza że na Fuercie szukamy...głownie plaż ; )))

Tablice sa odpowiedni duże i ulokowane odpowiedni daleko od zjazu. Bez problemu zdążymy zobaczyć czy to jest własnie TA plaża...

...szkoda trochę,że będąc juz w miasteczku nie znajdziemy zbyt wielu "CZYTELNYCH' informacji o tym czy dana uliczka zaprowadzi nas na plażę. Bedziemy zdani na GPS-a lub..."na nos" ; )

Im bliżej "plażowych rewirów",tym więcej zobaczymy "dzikich i kameralnych". Niestety,czasem dojazd do nich jest tak "nieczytelny" ,ze mimo chęci nie udało sie nam doń dotrzeć. Troszkę z wygodnictwa,troszke szkoda było nam czasu na kluczenie...

...o misteczku Costa Calma można powiedzieć,że...jest ; ) Typówka turystyczna z ulicami obsadzonymi palmami,kaktusami i kwitnacymi krzewami

...wiadomo jednak,ze nie po to TU przyjechalismy. Chcemy zobaczyć,choćby fragment,słynnej Playa de Sotavento...

Po dość długim krążeniu wąskimi uliczkami docieramy do krańca jednej z nich. Zostawiamy aucisko i ruszamy zobaczyc piaskownicę. Z nabrzeznego wyniesienia wygladała tak...

...tego dnia jedynie oglądnelismy plaże. Namierzylismy "strefe z leżakami" i...wróciliśmy poszukać knajpy. Jakoś tak "niezgrabnie" rozlokowano je w miasteczku,że zajęło nam troche czasu abyznaleźć..."cokolwiek". Wreszcie w cieniu i przy akompaniamencie wrzaskliwego terkotania młodej szefowej (chyba !???),spożywamy zamówina Paela,ę. Tak sama knajpa jak i jedzenie...dało się przezyć,choć "czuć robienie pod turystę"...

...po posiłku łazimy jeszcze troche uliczkami miasteczka. Szukamy raczej cienia niż atrakcji ; )

...tego dnia byliśmy "na leżakach" może trszkę dłużej niz godzinkę.Postanowilismy wrócić dnia nastepnego.Niby wszystko było Ok ale...czulismy ,że są "na fuercie" fajniejsze miejsca ; )

O tych "fajniejszych",już jutro ; )

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Online
Ostatnio: 31 minut 24 sekundy temu
Rejestracja: 31 maj 2016

...w dniu nastepnym "wpadamy jak po ogień" do Costa Calma. chcemy rozglądnąć się po okolicy aby obraz był jak najpełniejszy.

W miejscach gdzie plażowanie odbywa się "na dziko",widzimy..."kamienne kręgi". Wygladają jak pozostałości po ogniskach. Jednak ich przeznaczenie jest zupełnie inne. To zrobione przez plażowiczów...naturalne parawany. Te nieużywane przez jakis czas są solidnie zasypane piachem. Cóż,potwierdza to tylko nasze spostrzeżene,że na Fuercie...bez parawanu ani rusz ; )

...jesli w pobliżu jest hotel,pojawiaja sie leżaki i parasole bardzo często osłoniete dużymi parawanami. Wygradzania na styl polski nie napotkaliśmy...

...ceny zunifikowane na wszystkich plażach jakie odwiedziliśmy. Dobowo należy się 13.50-"jojo". Cena może ulec zmniejszeniu jeśli bedziemy leżakować "kilka godzin". Trafiają sie miejsca zarezerwowane(przypięta karteczka) których nie należy zajmować aby nie zostać "przepedzonym" przez "ratowniko-kasjera" ; )

...po zakończniu oględzin,wracamy na trasę. Tym razem chcemy dojechać do Moro Jable. Wedle opinii naszej gospodyni to miejsce z najładniejszą plażą na wyspie.

Droga wiedzie cały czas wzdłuż "piaskowych wzniesień". To dobry znak. Jeśli okolica jest "z piachu" to i plaże...powinny byc piaskowe. Tak myslimy...

...za jednym z kolejnych rondo-skrzyzowań nagle pojawiają sie palmy pełne daktyli. Na skraju dwupasmówki pełno zaparkowanych samochodów. Jesteśmy w Moro Jable...

...pewności,iż jestesmy w dobrym miejscu dodaje nam wizerunek latarnii morskiej...

...i szkielet kaszalota. Wedle wskazówek tutaj właśnie plaża jest najfajniejsza.

...od ulicy do plaży rozciąga sie szeroki pas suchorośli i tym podobnych chaszczy. Na szczęście,przejście po tym terenie zapewniaja drewniane "kładko-pomosty".

...tu ciekawostka,tak we wspomnianych krzewach jak i pod pomostem zamieszkują "wiewiórkopodobne" stworki. Znorowione przez turystów,nie przepuszcza nikomu aby nie wyłudzić jakiegos smakołyku ; )

...nakarmiwszy zwierza,docieramy wreszcie na plażę. Wybieramy leżaczki i ogladamy "piaskownicę". Jest...fantastyczna !!!!!!

...to własnie na tej plaży przebywaliśmy niemal codziennie do końca pobytu. Jutro cd. z leniuchowania na Playa Jandia..

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

basia35
Obrazek użytkownika basia35
Offline
Ostatnio: 4 godziny 38 minut temu
Rejestracja: 24 gru 2013

Moro Jable to moja miejscówka na Fuercie. Sun-smilie water  052

basia35

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 5 godzin 45 minut temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

Och, są i wiewióry!  latałam za nimi z aparatem , ale one tak popier..... , że nie nadążałam  Fotograf   Wacko

No piachu i palmuffff to Wam tam nie zabrakło!  Super  Good

Piea

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 5 godzin 45 minut temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

......hmmm, Piea "jeden dzień" (gdziekolwiek !!!) to raczej forma zaznaczenia obecności typu: "tu byłem" niż poznanie czegokolwiek. Ale,jak piszesz "de gustibus..." ; ).....

Ssstu, nie jestem kotem, więc nieczego NIE ZAZNACZAM!  Biggrin ,; ale w sumie to jak się tak zastanowić dogłęęębnie , to przez 30lat mojego łazęgostwa po świecie, to w znacznej większości miejsc w których byłam - byłam 1 dzień!  - rzadko kiedy gdzieś zabawię dłużej, czy to jakiś pobyt stacjonarny, czy objazdówka (szczególnie objazdówka)  to wszędzie jestem raz i przez jeden dzień  Dash 1  ; muszę chyba zacząć od początku... Lol

Piea

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 6 godzin 43 minuty temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Radek, wyoglądane dwa razy. Czekam na więcej!

Strony

Wyszukaj w trip4cheap