Łza z policzka Indii – czyli Sri Lanka - Rainbow – krótki opis i informacje

6 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
bogrob
Obrazek użytkownika bogrob
Offline
Ostatnio: 6 miesięcy 1 dzień temu
Rejestracja: 07 sie 2014
Łza z policzka Indii – czyli Sri Lanka - Rainbow – krótki opis i informacje

Łza z policzka Indii – czyli Sri Lanka - Rainbow – krótki opis i informacje

 

Co prawda z innych wojaży odnoszę wrażenie, że „wszyscy już tam byli”, ale może to być mylące,Biggrin 

 

Termin

21 marca – 3 kwietnia 2017r. (impreza wydłużona o jeden dzień),

 

 

LOT – do Colombo samolotem Travel Service (z międzylądowaniem) ok. 11 godzin w luksusowych warunkach (miejsc ok. 190, pasażerów mniej niż 40); zadowolenia z takiej podróży nie mógł popsuć bardzo słaby i odpłatny (bardzo drogi) catering,

Powrót- odwrotnie, lot liniami Emirates (Colombo-Dubaj, Dubaj-Warszawa)- catering bogaty, samoloty pełne, ale... na lotnisku w Colombo trzeba być 5 godzin przed odlotem, a w Dubaju koczowanie trwało 7 godzin,

 

Granica – przylot bez problemów, posiadający wizę załatwioną wcześniej (m.in. ja) przechodzili przez kontrolę bez wypełniania dodatkowych dokumentów, natomiast osoby kupujące wizę na miejscu wypełniały specjalny druk.

Powrót – przechodziło się przez kilka bramek (5 czy 6). Miałem nawet nieoczekiwaną przygodę, o czym poniżej.

 

Wymiana pieniędzy – należy wymienić na lotnisku w Colombo (najlepszy kurs) 1 USD – 150 rupii, u miejscowego pilota kurs 1 USD – 145 RL, w hotelach jeszcze mniej...

 

Grupa – 28 osób, grupa dosyć zdyscyplinowana, ale jakoś nie zintegrowała się

 

Pilot – Ewa, Polka oprowadzająca wycieczki po Sri Lance od 10 lat, a od 6-ciu stałe tu mieszkająca. Jak nas informowała prowadzi obecnie inną działalność, ale od czasu do czasu lubi objechać wyspę z wycieczką; chyba jednak popadła w rutynę.... Na początku to się nawet opłaciło, ponieważ po wczesnoporannym przylocie niezbyt długo nas męczono zwiedzaniem Colombo – byliśmy w hotelu już ok. 10.00 rano,

Miejscowi: Sunil vel Sunny, później zastąpiony innym pilotem,, był też sympatyczny pomocnik m.in. sprzedający napoje w autokarze,  

 

Hotele: wszędzie serwis kawowo-herbaciany, woda 0,5 l, internet (czasem w lobby), w każdym hotelu można było podłączać wtyczki polskie do gniazdek (najczęściej do gniazdka telewizyjnego),

  1. BERJAYA Hotel Colombo – 1 nocleg (blisko tory kolejowe, ale i plaża),
  2. Hotel SUDU ARALIYA Polonnaruwa – 3 noclegi, w mojej ocenie hotel wysokiej klasy, minusem było odgrodzenie od zbiornika wodnego, nad którym się znajdował, ośrodek jest własnością brata obecnego prezydenta,
  3. EMERALD HILL Hotel w Kandy – 2 noclegi,  hotel umiejscowiony na 500m. Wzgórzu nad miastem, dojazd busikami,
  4. RAMBODA FALLS Hotel  Nuwara Eliya - 1 nocleg – hotel usytuowany w niecce, stołówka z widokiem na malowniczy wodpospad,
  5. PEACOCK BEACH HOTEL Hambantota 1 nocleg – najgorszy hotel, brudny, niektórych wysłano do brudnych, niesprzątniętych pokojów,
  6. PALM CLUB BAY Marawila (pobyt) – 3 noclegi - bardzo ładnie położony, przyjemny wypoczynek.

 

Ceny:

obiady na trasie (stół szwedzki) – zwykle 850 rl (bez napoi),

duża butelka Lions (0,6 l) – 450-550 rp w restauracji/hotelu,

orzeszki z nerkowca (różne rodzaje) 250 g – 700 rl,

w autobusie: woda 0,5 l – 50 rl, piwo z puszki – Lions 4,8% –250 rl, był także Carlsberg – wszystko zimne – przechowywane w podręcznej lodówce,

t-shirt – 350 rl w sklepie jedwabniczym, w innych miejscach drożej,

magnesy – ok. 200 rl/szt.,

kawa na trasie – 300-500 rl,

mały arak 0,4 l – 1.000 rl,

pizza hut – mała supreme i cola – ok. 800 rl,

cola 0,5 l – 100rl (sklep),

herbata Stewarts w saszetkach 25 szt. (starcza na 3 parzenia) czarna/owocowa – 170 rl, 

sklep przy wytwórni herbaty:

puszka herbaty 200 g (np. waniliowej lub cynamonowej) – 1.500 rl,

woreczek hebaty – 500  rl,

soki wyciskane (ok. 1 l) 300-350 rl,

 

Program fakultatywny:

Masaż ciała,

Jazda na słoniach,

Zwiedzanie wioski lankijskiej,

Wszystkie imprezy po 40 USD, byłem na ostatniej, nie polecam,

 

Jedzenie

Nie narzekam. Zawsze można było coś wybrać (preferowałem kurczaka i ryby – były stoły szwedzkie), a na pobycie moim zdaniem bogaty wybór.Jedyny minus – mały wybór owoców,

 

Transport

Autobus chiński możliwy, ale były tylko jedne drzwi z przodu, co spowolniało wsiadanie/wysiadanie,

 

Ciekawe i ważne

W świątyniach buddyjskich chodzi się bez butów. W panującym tam upale można na piasku lub betonie odparzyć stopy. Wskazane skarpety.

Zabronione jest też stosowanie jakiegokolwiek nakrycia głowy (nawet chusty). Dotyczy to zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Należy pamiętać, że część świątyń zwiedza się w godzinach południowych.

Po raz pierwszy spotkaliśmy się z sytuacją, że miejsca w autobusie zostały wyznaczone przez pilota (Ewa przypisała kolejne miejsca od przodu do tyłu według kolejności wpłat).

 

Druga, kolejna moja wycieczka z kryminałem w tle.

W hotelu Emerald Hill uczestniczka naszej wycieczki została okradziona (portfel w pokoju, pani na basenie), ale dzięki monitoringowi sprawca (niestety, pracownik hotelu) został złapany, a pieniądze zwrócone.

Tu podziwialiśmy szybką i zdecydowaną reakcję Sunnego po uzyskaniu informacji o kradzieży.

 

Zaistniała i tutaj nielubiana przeze mnie „moda kubańska”, czyli wybieranie dowolnego hotelu, jaki się chce z dużej liczby dostępnych. W naszej grupie było 7 hoteli ( 3 na północ i 4 na południe od Colombo).

Chociaż z Galle rozwożono nas 2 busami (osobno północ i południe), musiało to trwać...

 

Lankijczycy pozwalają się fotografować, nawet w czasie modłów w świątyniach (nie dotyczy to muzułmanów).

 

Na lotnisku w drodze powrotnej kazano mi otworzyć walizkę. Powód - mugga w aerozolu (jeden pojemnik). Strach pomyśleć co by było gdybym był wyposażony tak samo jak wtedy, gdy jadę do Czarnej Afryki Biggrin

 

 

  

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 5 godzin 3 minuty temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Czekam z niecierpliwością na zdjęcia i relację z wycieczki.

Twoje informacje bardzo cenne dla osób podróżujących z BP (takich jak ja).

Sri Lanka jest na mojej liście "miejsc do odwiedzenia".

Bye Zobacz mnie na Facebooku Relaks na drutach! Yes 3

wiktor
Obrazek użytkownika wiktor
Offline
Ostatnio: 3 miesiące 4 tygodnie temu
Rejestracja: 03 mar 2016

Ja też jeszcze nie byłem Dirol

Czy ten okres co byłeś jest ok pogodowo do zwiedzania ?

bogrob
Obrazek użytkownika bogrob
Offline
Ostatnio: 6 miesięcy 1 dzień temu
Rejestracja: 07 sie 2014

Cześć,

jak tylko będzie można wklejać zdjęcia bezpośrednio na treap postaram się wkleić trochę zdjęćBiggrin

pogoda - prawie cały czas upał (temperatura nawet do 40 st.), z wyjątkiem płaskowyżu Hortona (zdecydowanie zimniej, nieprzyjemny wiatr i deszcz, część parku we mgle),

deszcz padał jeszcze w nocy w trakcie pobytu w Hambantocie (w Peacocku było kilka krótkich wyłączeń prądu).

Dla osób lubiących umiarkowaną pogodę to nie jest dobry moment - przy słońcu i żarze z nieba, czasem z obowiązkowo gołą głową na terenie świątyni.

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Online
Ostatnio: 1 godzina 25 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

bogrob :

Cześć,

jak tylko będzie można wklejać zdjęcia bezpośrednio na treap postaram się wkleić trochę zdjęćBiggrin

Bogrob, jeśli masz fotki w googlach, to wybierasz zdjecie z albumu kopiujesz( CTRL C) i wklejasz (CRTL V ) bezpośrednio do postu na tripku.

Jeśli będzie problem daj znać.

No trip no life

trina
Obrazek użytkownika trina
Offline
Ostatnio: 1 dzień 4 godziny temu
Rejestracja: 30 sty 2014

Asia, na ten program z Rainbow spokojnie możesz jechać, naprawdę jest OK. Tylko wybierz dobrze termin, najlepiej od stycznia do marca.

Wyszukaj w trip4cheap

Ankieta

Ulubiony sposób spędzania wakacji w podrózy?