--------------------

____________________

 

 

 



..."piaskownica" jakich mało,czyli...Sal

50 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Offline
Ostatnio: 2 dni 22 godziny temu
Rejestracja: 31 maj 2016

...mabro , "kilka lat różnicy czasowej to sporo.Zwłąszcza w miejsca rozwijających sie turystycznie Pewien jestem że wielu "lokacji" byś po prostu nie poznała. A co do "slumsów" i "biedy" na Sal. Z penością jest,jak w większości miejsc na świecie. Miałem na myśli że "nie wyziera ona" zewsząd jak to bywa w większości afrykańskich lokacji. Nasz kierowca,młody człowiek opowiadał że rząd stara sie systematycznie "radzić sobie" z problemem ubustwa wśród mieszkańców. Dla najuboższych budowane są "bloki" a rodziny wnoszą wręcz minimalną opłatę za mieszkanie (prąd i woda są w cenie lokalu). Widać także iż "turystyczne pieniadze" nie są przez polityków "przejadane w całości". Zadbano o rozwój dróg i ich "jakość". Pewnie już w przyszłym roku z lotniska do Santa Maria dojedziemy nową dwupasmówka której budowę widzieliśmy. Nie wspomnę o nowych obiektach turystycznych. Nie wiem czy wiecie ale hotel w którym przebywaliśmy wybudował całkiem nowe osiedle dla pracowników !!! Ponieważ jest oddalone od hotelu ,około trzech kilometrów,uruchomił połączenie autobusowe które jest DARMOWE !!! A dla osób zajmujących sie pomocą dla najbiedniejszych,chwała. Niech to tylko nie będzie "zbijanie kapitału medialnego"...

Czas kończyć relacje ze słonecznej w listopadzie Sal a więc... "pigułka"

"owady" . praktycznie nie napotkalismy nawet...muchy ; ) komarów w tym okresie całkowity brak więc "środki chemiczne" nie sa potrzebne. "straszono nas" przed wyjazdem karaluchami. i tych także nie napotkalismy...

"fauna i flora" -ubożuchna. Z roślin dominuja palmy daktylowe a z krzewów hibiskusy no i wspomniane pnącza Bungwillia,e. Oczywiście na terenie hotelu,poza nim,w znaczeniu "za miastem". Jedynie "podsuszone" krzewy. Tu wtręt: nasz kierowca opowiedział nam jak "radza sobie" z niepotrzebnymi palmami. Np. na placach budów. Otóż nie ściba sie ich. Trzeba by wywozić pnie. Zamiast tego obcina sie "piuropusz liści". Palma szybko usycha a pień "kruszeje" co ułatwia "utylizacje"...

ze zwierzakami,jeszcze ubodzej niż z roślinami. Napotkaliśmy parokrotnie małe jaszczurki. Szybkie i zwinne stąd brak fotek ; )W hotelowym pokoju ,na ścianie,widzieliśmy parokrotnie maleńkiego gekona. Nigdy nie zauważyłem gdzie się chował "za dnia" ; ) "Lataki" reprezentowały wróble i "cukrówki". Te pierwsze masowo "atakowały" stoliki na hotelowych stołówkach. Jedna z osób ZAWSZE musiała zostać przy stoliku odganiając amatorów "darmowego jedzenia" ; ) Jedynie na plazy spotkalismy "kogoś takiego". Wypatrywał "czegoś" na  zalewanym wodą piasku. Nie dostrzegłem "co znajdował" ...

"jedzenie" - jadaliśmy jedynie w hotelach. Strach przed "zemstą niewolników" był zbyt duży ; ) Dlatego nie mam pojęcia co dobrego można by było zjeść "na mieście". A w hotelu, tym z pełnym ALL, typowa jedzeniowa karuzela. "Siedem tysięcy" rzeczy do wyboru co oznacza iz turysta przygotowuje sobie na tależu..."strawę", nie potrawę ; ) Były i restauracje "a la carte" ale wymagały wczesniejszej rezerwacji stolika. "Nie do pomyslenia" dla nas ; )))

"pieniądze"- powiem tak,nawet nie sprawdzałem jaka waluta obowiązuje na WZP.Wystarczyła mi informacja że EURO jest wszędzie przyjmowane. Tak też i było. Od straganu poprzez TAXI płaciliśmy "jurkami" A ceny. "Wygórowane" jedynie...na lotnisku i w hotelowym sklepiku ; ) Pozostałe,"całkowicie atrakcyjne" dla turysty...

i to było włąściwie wszystko co chciałem powiedzieć i pokazać. Pewnie nigdy juz nie wrócimy na Sal,świat ma tak wiele do popkazania,ale każdemu polecam pobyt na tej "piaszczysto-zakurzonej" wyspie. Zwłaszcza w okresie gdy "europa" jest słonecznie niedostepna. Ostatnimi czasy,popularne "kanary" tez potrafia "fiknąć pogodowo". Natomiast od listopada do kwietnia możemy byc pewni że będąc na Sal, miejsca i czasu na "słoneczne kapiele" nam nie zabraknie...

p.s. chciałem pokazać Wam dwa filmiki nakręcone w czasie pobytu. Niestety,mimo iż są w "albumie udostepnionym" nie mogę ich przenieść do "tripka" Szkoda...

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

Żeluś
Obrazek użytkownika Żeluś
Offline
Ostatnio: 3 tygodnie 6 dni temu
Rejestracja: 25 kwi 2016

To już koniec ? ja to sie jednak lubie zczegółami rozpisywać  ...

Szczerze poiwem,ze chodzilismy po zakamarkach Sal i slamsów nie pamietam-może jednak to nie były "te " zakamarki.Hahaha...marketu tez nie pamietam więc albo go wtedy nie było albo do niego nie rafiliśmy.Kolorowe budynki to jakby w tych samych miejscach i w takich samych soczystych kolorach.....no ale chyba najbardzej utkwił mi w pamięci pomost z rybakami...ten niesamowity tam kolor wody,ogromne tuńczyki,wspaniali lokalsi-co tam sie działo  Biggrin my tam bylismy kilka razy ))) zarówno za dnia jak i wieczorem-bo tam pzy cudownych zachodach słonka tozyło się miejscowe zycie .

Dzięki za przywrócenie wspomnień))

Tak przy okazji zapytam czy widać zdjęcie ? bo może bym coś dodała od siebie  )))

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Online
Ostatnio: 10 minut 5 sekund temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Żelku,  widać

Bye Zobacz mnie na Facebooku Relaks na drutach! Yes 3

ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Offline
Ostatnio: 2 dni 22 godziny temu
Rejestracja: 31 maj 2016

...fotke widać : ))) dwaj swoje zdjecia,sam jestem ciekaw Twoich wspominek !!! ; )

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

papuas
Obrazek użytkownika papuas
Online
Ostatnio: 1 godzina 10 minut temu
Rejestracja: 22 maj 2021

eeee  już koniec   myślałem, że jeszcze jakieś ptice będą    ale    serdeczne dzięki za relację    7073   należysz do tej grupy, której się jeszcze chce coś pokazać  Yahoo

z tak krzywym dziobem to pewnie kulik wielki musi być na zimowych wczasach

papuas

ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Offline
Ostatnio: 2 dni 22 godziny temu
Rejestracja: 31 maj 2016

...heee, ja hołduję zasadzie porównujacej relację do..."damskiej spódnicy" ; ))) A tak poważnie to co więcej można pokazać przy typowo "wakacyjnym pobycie" !??? Chciałem dorzucić filmiki o których pisałem ale..."nie da się". Naprawdę szkoda bo rekinki w podwodnych ujęciach fajnie wyszły !!!

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 2 tygodnie 1 dzień temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

dzięki za kolorową relację; nawet jak kjest typowo hotelowo-plażowo-piaskownicowa Lol - to jak widać zawsze znajdzie się  coś ciekawego wartego pokazania i zachęcenia innych ;

Dzięki serdeczne

7073

Piea

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Online
Ostatnio: 10 minut 5 sekund temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Tak, dla każdego co innego jest super.  Lubię palmy, plaże, cieple morze. Ale czy tam nie jest za gorąco? Biggrin
Dzięki za relację z goracej wyspy.

Bye Zobacz mnie na Facebooku Relaks na drutach! Yes 3

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 11 godzin 18 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Radek, przecież jest opcja wstawiania filmików. Najpierw wgraj go na Youtube , potem skopiuj adres URL i wrzuć do Video filter- to jest niebieska klisza na pasku komentarza po prawej stronie ( tuż obok emotikonki). Spróbuj 

No trip no life

ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Offline
Ostatnio: 2 dni 22 godziny temu
Rejestracja: 31 maj 2016

...taaa, to wiedziałem że można przez..."judupe" ; ) ale myslałem że uda sie film zapisany i udostepniony w GOOGLE wswtawic tak jak fotki...

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

Strony

Wyszukaj w trip4cheap