tak, Edynburg ciekawszy - więcej staroci, ale również ze względu na sposób zwiedzania stolicę zwiedzaliśmy razem z miejscowym przewodnikiem, który przekazywał info o oglądanych miejscach i jakieś ciekawostki, a tu praktycznie po katedrze oglądanie zewnetrznie fasad budyków, tak ładnych architektonicznie, ale bez żadnej wiedzy co to?? ... papuasi bez telefonów, bez internetu, baa bez planu miasta jednak wolą zwiedzanie z oprowadzaczem i gdyby przy katedrze, która de facto katedrą nie jest, było więcej czasu to z pewnością zajrzał bym na starą nekropolię ale nie narzekam, bo wycieczka udana i ciekawa wcześniej nie miałem pojęcia, że wrzosy mogą być tak wysokie i zajmować aż takie obszary
Papuas, i ja bardzo bardzo Ci dziękuję za świetną relację, zwłaszcza, że Szkocji tu mamy na Tripku jak na lekarstwo!
większość ludków, he he "boi" się chyba tamtejszej pogody (ale i ceny tego kierunku też nieco "odstraszają") ; mnie się tam marzy od dawna... mimo kaprysów pogody w szkocką kratkę:) z cukru przecież nie jestem... jakaś antydeszczowa peleryna i parasol tam konieczne, za to wrażenie na miejscu muszą być przewspaniałe; kiedyś się "zasadzę" i tam wybiorę:)
dzięki za Twój czas i włożoną pracę w pokazanie nam tego ciekawego i przepieknego kawałka Wlk. Brytfanny:)
(ps. ten pomnik "żebraka" śpiącego na ławeczce - to bardzo popularne ostatnio instalacje kanadyjskiego artysty Timothy’ego Schmalza; to pomnik "Jezusa Bezdomnego" ; jego kopie obcene są juz w ponad 100 miastach na całym świecie; są też w Brugii i Antwerpii; ja pierwszy raz spotkałam się z identyczną rzeźbą w stolicy Meksyku 5 lat temu; spotkałam ją tez w Barcelonie w 2023roku; od kilku lat mamy też taką rzeźbę pod kościołem na Miodowej na Starówce w Warszawie; pewnie są też w innych miastach w Polsce?
ta rzeźba to dość ciekawe przesłanie: celem takiego ujęcia tematu jest sprowokowanie patrzącego do refleksji i wywołanie w nim uczucia empatii (rzadkie zjawisko w obecnym materialnym pędzie do rzeczy "zbędnych") w stosunku do spotykanych na ulicach ludzi biednych i bezdomnych; dzis w obecnych czasach konsumpycyjnych "względnego dobrobytu" mało ludzi zauważa tych, których życie zepchnęło na marygines.... )
tak, Edynburg ciekawszy - więcej staroci, ale również ze względu na sposób zwiedzania stolicę zwiedzaliśmy razem z miejscowym przewodnikiem, który przekazywał info o oglądanych miejscach i jakieś ciekawostki, a tu praktycznie po katedrze oglądanie zewnetrznie fasad budyków, tak ładnych architektonicznie, ale bez żadnej wiedzy co to?? ... papuasi bez telefonów, bez internetu, baa bez planu miasta jednak wolą zwiedzanie z oprowadzaczem i gdyby przy katedrze, która de facto katedrą nie jest, było więcej czasu to z pewnością zajrzał bym na starą nekropolię ale nie narzekam, bo wycieczka udana i ciekawa wcześniej nie miałem pojęcia, że wrzosy mogą być tak wysokie i zajmować aż takie obszary
papuas
...taaa, i ja miałem bardzo podobne odczucia co do "wyspiarskich wrzosowisk" ; )
...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav
Papuas, i ja bardzo bardzo Ci dziękuję za świetną relację, zwłaszcza, że Szkocji tu mamy na Tripku jak na lekarstwo!
większość ludków, he he "boi" się chyba tamtejszej pogody (ale i ceny tego kierunku też nieco "odstraszają") ; mnie się tam marzy od dawna... mimo kaprysów pogody w szkocką kratkę:) z cukru przecież nie jestem... jakaś antydeszczowa peleryna i parasol tam konieczne, za to wrażenie na miejscu muszą być przewspaniałe; kiedyś się "zasadzę" i tam wybiorę:)
dzięki za Twój czas i włożoną pracę w pokazanie nam tego ciekawego i przepieknego kawałka Wlk. Brytfanny:)
(ps. ten pomnik "żebraka" śpiącego na ławeczce - to bardzo popularne ostatnio instalacje kanadyjskiego artysty Timothy’ego Schmalza; to pomnik "Jezusa Bezdomnego" ; jego kopie obcene są juz w ponad 100 miastach na całym świecie; są też w Brugii i Antwerpii; ja pierwszy raz spotkałam się z identyczną rzeźbą w stolicy Meksyku 5 lat temu; spotkałam ją tez w Barcelonie w 2023roku; od kilku lat mamy też taką rzeźbę pod kościołem na Miodowej na Starówce w Warszawie; pewnie są też w innych miastach w Polsce?
ta rzeźba to dość ciekawe przesłanie: celem takiego ujęcia tematu jest sprowokowanie patrzącego do refleksji i wywołanie w nim uczucia empatii (rzadkie zjawisko w obecnym materialnym pędzie do rzeczy "zbędnych") w stosunku do spotykanych na ulicach ludzi biednych i bezdomnych; dzis w obecnych czasach konsumpycyjnych "względnego dobrobytu" mało ludzi zauważa tych, których życie zepchnęło na marygines.... )
Piea