Ależ ta wycieczka naszpikowana jest atrakcjami. Ten kanion to cudo , co za widoki wspaniałe.
Większość fotek jest z góry, z punktów widokowych tak ? ale widzę i trochę małych ludzików, więć można poszwendać się wśrod tych skałek z bliska . Są jakieś szlaki ? Ile czasu tam byliście ?
Ależ ta wycieczka naszpikowana jest atrakcjami. Ten kanion to cudo , co za widoki wspaniałe.
Większość fotek jest z góry, z punktów widokowych tak ? ale widzę i trochę małych ludzików, więć można poszwendać się wśrod tych skałek z bliska . Są jakieś szlaki ? Ile czasu tam byliście ?
Tutaj byliśmy w jednym miejscu, nie jak przy Wielkim Kanionie w trzech punktach widokowych. Po prostu był długi. W obu przypadkach są szlaki prowadzące w dół. Oczywiście będąc z grupą i to w drodze od do, mozna było tylko troszeczkę zejść. Byliśmy tam 2 godziny, bo dalej jeszcze 3 godziny jazdy do Las Vegas.
Zmieniamy stan z Utah na Nevadę. Po 3 godzinach jazdy docieramy od północy do Las Vegas. Po drodze mamy lokal wyborczy w polskiej parafii.
Jeszcze w LA pilotka przypomniała nam o wyborach, wskazała stronę do rejestracji głosowania zagranicą i lokal, w którym możemy oddać głos. Większość skorzystała.
Zaczyna się robić ciemno, jak docieramy do hotelu.
Circus Circus, jak każdy hotel w Vegas, to kasyno. Jest olbrzymi, wszędzie są automaty. Ale także restauracje, sklepy, kaplica ślubna i zgodnie z nazwą pokazy cyrkowe. Akurat trafiłem na te na trapezie.
Śniadania są na wyznaczoną godzinę, a sala jest podzielona na sektory, do których są zaprowadzane grupy. Śpimy tu 2 noce i to fajnie, bo w niedzielę najlepsze ze śniadań. I jajecznica z bekonem, kiełbaski, jakaś wędlina, ser itd. Niestety radość przedwczesna. W poniedziałek wszystko wraca do amerykańskiej normy - płatki, dżem, gofry.
Następnego dnia zrobiliśmy sobie wolne. Można było wykupić fakultet za 50$ - tamę Hoovera, ale był jeden duży minus. Po zwiedzeniu tamy przejazd na 3-4 godzinne słynne outlety. Ja nie wytrzymuję dłużej niż 15 minut z własną żoną na zakupach, a 3 godziny!!! Nie i nie.
Po śniadaniu zrobiliśmy sobie odpoczynek, a w porze lunchu poszliśmy na piesze zwiedzanie Vegas. Wszystko jest w zasadzie wzdłuż jednej długiej ulicy znanej jako The Strip - hotel Trumpa, mnogość kasyn z Venetian, Caesars Palace (znane z Rain Man i Kac Vegas), Wynn i Encore aż po Bellagio. Po drodze mijamy ogromną halę widowiskową znaną również jako The Sphere lub MSG Sphere. Kula ma wysokość 112 metrów i 157 metrów średnicy i pokryta jest zewnętrznym ekranem LED, mieści 18 600 widzów. Bilety na koncerty lub filmy, w zależności od położenia miejsca, wahają się od niecałych 100$ do ponad 10 000$ (średnio 330$).
Wrażenia z dnia? Hałas, wszędzie koncerty na zywo lub muzyka na full. Piwko 13$ za małego Guinness'a.
Dzięki Jorguś
Ależ ta wycieczka naszpikowana jest atrakcjami. Ten kanion to cudo , co za widoki wspaniałe.
Większość fotek jest z góry, z punktów widokowych tak ? ale widzę i trochę małych ludzików, więć można poszwendać się wśrod tych skałek z bliska . Są jakieś szlaki ? Ile czasu tam byliście ?
No trip no life
Tutaj byliśmy w jednym miejscu, nie jak przy Wielkim Kanionie w trzech punktach widokowych. Po prostu był długi. W obu przypadkach są szlaki prowadzące w dół. Oczywiście będąc z grupą i to w drodze od do, mozna było tylko troszeczkę zejść. Byliśmy tam 2 godziny, bo dalej jeszcze 3 godziny jazdy do Las Vegas.
Jorguś
Myślałem, że już nic piękniejszego od Antylopy nie pokażesz, a tu masz ... równie piękny Bryce Kanion.
papuas
Te skaly wygladaja troche z daleka jakby to byly jakies budynki tworzace cale starozytne miasto.Imponujace widoki.
https://marzycielskapoczta.pl/
Napisz pocztowke ze swoich podrozy do chorych dzieci
Zmieniamy stan z Utah na Nevadę. Po 3 godzinach jazdy docieramy od północy do Las Vegas. Po drodze mamy lokal wyborczy w polskiej parafii.
Jeszcze w LA pilotka przypomniała nam o wyborach, wskazała stronę do rejestracji głosowania zagranicą i lokal, w którym możemy oddać głos. Większość skorzystała.
Jorguś
Zaczyna się robić ciemno, jak docieramy do hotelu.
Circus Circus, jak każdy hotel w Vegas, to kasyno. Jest olbrzymi, wszędzie są automaty. Ale także restauracje, sklepy, kaplica ślubna i zgodnie z nazwą pokazy cyrkowe. Akurat trafiłem na te na trapezie.
Śniadania są na wyznaczoną godzinę, a sala jest podzielona na sektory, do których są zaprowadzane grupy. Śpimy tu 2 noce i to fajnie, bo w niedzielę najlepsze ze śniadań. I jajecznica z bekonem, kiełbaski, jakaś wędlina, ser itd. Niestety radość przedwczesna. W poniedziałek wszystko wraca do amerykańskiej normy - płatki, dżem, gofry.
Jorguś
Kanion Antylopy to atrakcja must see w parkach USA! Bryce Canyon fenomenalny! cud rzyrodniczy!!!
Piea
Następnego dnia zrobiliśmy sobie wolne. Można było wykupić fakultet za 50$ - tamę Hoovera, ale był jeden duży minus. Po zwiedzeniu tamy przejazd na 3-4 godzinne słynne outlety. Ja nie wytrzymuję dłużej niż 15 minut z własną żoną na zakupach, a 3 godziny!!! Nie i nie.
Po śniadaniu zrobiliśmy sobie odpoczynek, a w porze lunchu poszliśmy na piesze zwiedzanie Vegas. Wszystko jest w zasadzie wzdłuż jednej długiej ulicy znanej jako The Strip - hotel Trumpa, mnogość kasyn z Venetian, Caesars Palace (znane z Rain Man i Kac Vegas), Wynn i Encore aż po Bellagio. Po drodze mijamy ogromną halę widowiskową znaną również jako The Sphere lub MSG Sphere. Kula ma wysokość 112 metrów i 157 metrów średnicy i pokryta jest zewnętrznym ekranem LED, mieści 18 600 widzów. Bilety na koncerty lub filmy, w zależności od położenia miejsca, wahają się od niecałych 100$ do ponad 10 000$ (średnio 330$).
Wrażenia z dnia? Hałas, wszędzie koncerty na zywo lub muzyka na full. Piwko 13$ za małego Guinness'a.
Jorguś
LA za dnia wygląda moim zdaniem kiczowato. W sumie w wersji by night też ,ale zdecydowanie ciekawiej .
Powiem ci ,że ja też nie przepadam za zakupami ciuchowymi i bardzo rzadko je robię. Jednak amerykańskie outlety mnie "wzięły" i wyborem i cenami.
No trip no life
Przecudowny!
