O 6:30 mieliśmy śniadanie w hotelu. Zbiórka z bagażami przed wyjazdem została wyznaczona na 8:30. Autokarem wyruszyliśmy w drogę do San Diego. Pierwszy postój w tym mieście mieliśmy ok. 9:25 w pobliżu lotniskowca USS Midway, który obecnie pełni funkcję muzeum. Budowę tego lotniskowca zaczęto w 1943 r., a zwodowano go w 1945 r. Ma 296 m długości i 37 m szerokości, jego mas wynosi 45 tys. ton. Brał m.in. udział w wojnie w Wietnamie i operacji Pustynna Burza. Funkcję okrętu-muzeum pełni od 2004 r. Dodam jeszcze, że na jego pokładzie 4 maja 2022 odbyła się premiera filmu "Top Gun: Maverick" z Tomem Cruisem. W San Diego najpierw odbyliśmy krótki wspólny spacer, a potem mieliśmy czas wolny do 10:30. Poza wspomnianym lotniskowcem widzieliśmy jeszcze m.in. pomnik Boba Hope’a (amerykańskiego aktora) i żołnierzy oraz ogromny 7,5-metrowy pomnik marynarza całującego pielęgniarkę autorstwa Sewarda Johnsona. Jest to „replika” słynnego zdjęcia wykonanego 14 sierpnia 1945 roku na Times Square w Nowym Jorku w dniu ogłoszenia kapitulacji przez Japonię, kiedy tłumy wyległy na ulicę, żeby się cieszyć i wiwatować. Wtedy to właśnie fotograf Alfred Eisenstaedt zrobił zdjęcie marynarzowi (zupełnie przypadkowemu) całującemu pielęgniarkę (również przypadkową). Z czasem zdjęcie to stało się symbolem i legendą. Po czasie wolnym ruszyliśmy dalej autokarem do położnego na półwyspie miasto Coronado i o 10:55 zatrzymaliśmy się koło słynnego hotelu Del Coronado. Tam dostaliśmy czas wolny do 11:10 na zrobienie zdjęć. Ten okazały hotel przy plaży mieści się w okazałym wiktoriańskim budynku z 1888 r. Zajrzeliśmy także do jego wnętrza. Następnie autokarem podjechaliśmy na plażę Coronado Beach przy wspomnianym hotelu i dostaliśmy czas wolny do 12:30. Była to okazja by pochodzić trochę po plaży i zamoczyć nogi w Pacyfiku. Następnie wróciliśmy autokarem do San Diego i podjechaliśmy do kolonialnej starówki w tym mieście. Określa się ją jako miejsce narodzin Kalifornii. Dotarliśmy do niej o 13:10 i najpierw odbyliśmy krótki wspólny spacer pomiędzy kolonialnymi białymi domkami pełnymi sklepików i restauracji, a potem mieliśmy czas wolny do 13:50. Pośrodku starówki znajduje się centralny plac Plaza de las Armas. Otaczają go historyczne budynki z cegły adobe (wykonanej z ziemi i materiałów organicznych), drewna lub klasycznej cegły. Wspomnę dalej o kilku obiektach, które zobaczyliśmy podczas wspólnego i indywidualnego spaceru. Katolicki kościół pw. Niepokalanego Poczęcia NMP został ukończony w 1917 r. i zastąpił wcześniejszy zbudowany z cegły Adobe w 1851 r. W jego dzwonnicy wiszą 2 oryginalne dzwony z misji San Diego de Alcala. Casa de Pedrorena de Altamirano to budynek z 1869 r., w którym obecnie mieści się sklep z biżuterią i minerałami. Colorado House to dawna placówka Wells Fargo, która skupywała od pionierów bryłki złota, zajmowała się transportem (dyliżansy) i posiadała telegraf. Obecnie w budynku mieści się muzeum. Cosmopolitan Hotel został zbudowany w hiszpańskim stylu kolonialnym latach 1827-29 r. przez hodowcę bydła Juana Bandiniego. La Casa de Estudilo to obiekt wybudowany z cegły adobe w 1829 r., niegdyś należał do bogatej rodziny, która prowadziła interesy całego miasta. Obecnie mieści się w nim muzeum. Casa de Rodriguez to sklep z tytoniem. Potem ruszyliśmy autokarem w dalszą drogę. Przejechaliśmy przez góry Peninsular Ranges dojeżdżając do Arizony; po drodze lasy z wolna ustępowały miejsca pustynnej roślinności. Ok. 17-stej zatrzymaliśmy się w miejscowości Yuma, która wg Księgi Rekordów Guinnessa jest najbardziej słonecznym miejscem na świecie. Zobaczyliśmy tam (tylko z zewnątrz) więzienie uwiecznione w słynnym westernie (z 1957 r., w 2007 r. nakręcono jego remake pod tym samym tytułem) pt. „15:10 do Yumy". Więzienie to działało w latach 1876-1909 (obecnie działa jako muzeum). Było bardzo rygorystyczne i kierowano do niego najgroźniejszych przestępców. Łącznie przewinęło się ich tam ponad 3 tysiące, w tym 30 kobiet. Potem podjechaliśmy jeszcze do restauracji sieci „Golden Corral”, w której za jedyne 16 USD można się było najeść i napić do woli korzystając z bogatego „szwedzkiego stołu”, O 18:25 ruszyliśmy w dalszą drogę. Ok. 22:20 dotarliśmy w końcu do naszego kolejnego miejsca zakwaterowania, którym był hotel „Sleep Inn” w miejscowości Scottsdale. Po zakwaterowaniu przyszedł czas na odpoczynek.
Na koniec tego dnia (i początek następnego) hotel Holiday Inn Express w miejscowości Escondido
Dzień 3 20.09.2022 (wtorek)
O 6:30 mieliśmy śniadanie w hotelu. Zbiórka z bagażami przed wyjazdem została wyznaczona na 8:30. Autokarem wyruszyliśmy w drogę do San Diego. Pierwszy postój w tym mieście mieliśmy ok. 9:25 w pobliżu lotniskowca USS Midway, który obecnie pełni funkcję muzeum. Budowę tego lotniskowca zaczęto w 1943 r., a zwodowano go w 1945 r. Ma 296 m długości i 37 m szerokości, jego mas wynosi 45 tys. ton. Brał m.in. udział w wojnie w Wietnamie i operacji Pustynna Burza. Funkcję okrętu-muzeum pełni od 2004 r. Dodam jeszcze, że na jego pokładzie 4 maja 2022 odbyła się premiera filmu "Top Gun: Maverick" z Tomem Cruisem. W San Diego najpierw odbyliśmy krótki wspólny spacer, a potem mieliśmy czas wolny do 10:30. Poza wspomnianym lotniskowcem widzieliśmy jeszcze m.in. pomnik Boba Hope’a (amerykańskiego aktora) i żołnierzy oraz ogromny 7,5-metrowy pomnik marynarza całującego pielęgniarkę autorstwa Sewarda Johnsona. Jest to „replika” słynnego zdjęcia wykonanego 14 sierpnia 1945 roku na Times Square w Nowym Jorku w dniu ogłoszenia kapitulacji przez Japonię, kiedy tłumy wyległy na ulicę, żeby się cieszyć i wiwatować. Wtedy to właśnie fotograf Alfred Eisenstaedt zrobił zdjęcie marynarzowi (zupełnie przypadkowemu) całującemu pielęgniarkę (również przypadkową). Z czasem zdjęcie to stało się symbolem i legendą. Po czasie wolnym ruszyliśmy dalej autokarem do położnego na półwyspie miasto Coronado i o 10:55 zatrzymaliśmy się koło słynnego hotelu Del Coronado. Tam dostaliśmy czas wolny do 11:10 na zrobienie zdjęć. Ten okazały hotel przy plaży mieści się w okazałym wiktoriańskim budynku z 1888 r. Zajrzeliśmy także do jego wnętrza. Następnie autokarem podjechaliśmy na plażę Coronado Beach przy wspomnianym hotelu i dostaliśmy czas wolny do 12:30. Była to okazja by pochodzić trochę po plaży i zamoczyć nogi w Pacyfiku. Następnie wróciliśmy autokarem do San Diego i podjechaliśmy do kolonialnej starówki w tym mieście. Określa się ją jako miejsce narodzin Kalifornii. Dotarliśmy do niej o 13:10 i najpierw odbyliśmy krótki wspólny spacer pomiędzy kolonialnymi białymi domkami pełnymi sklepików i restauracji, a potem mieliśmy czas wolny do 13:50. Pośrodku starówki znajduje się centralny plac Plaza de las Armas. Otaczają go historyczne budynki z cegły adobe (wykonanej z ziemi i materiałów organicznych), drewna lub klasycznej cegły. Wspomnę dalej o kilku obiektach, które zobaczyliśmy podczas wspólnego i indywidualnego spaceru. Katolicki kościół pw. Niepokalanego Poczęcia NMP został ukończony w 1917 r. i zastąpił wcześniejszy zbudowany z cegły Adobe w 1851 r. W jego dzwonnicy wiszą 2 oryginalne dzwony z misji San Diego de Alcala. Casa de Pedrorena de Altamirano to budynek z 1869 r., w którym obecnie mieści się sklep z biżuterią i minerałami. Colorado House to dawna placówka Wells Fargo, która skupywała od pionierów bryłki złota, zajmowała się transportem (dyliżansy) i posiadała telegraf. Obecnie w budynku mieści się muzeum. Cosmopolitan Hotel został zbudowany w hiszpańskim stylu kolonialnym latach 1827-29 r. przez hodowcę bydła Juana Bandiniego. La Casa de Estudilo to obiekt wybudowany z cegły adobe w 1829 r., niegdyś należał do bogatej rodziny, która prowadziła interesy całego miasta. Obecnie mieści się w nim muzeum. Casa de Rodriguez to sklep z tytoniem. Potem ruszyliśmy autokarem w dalszą drogę. Przejechaliśmy przez góry Peninsular Ranges dojeżdżając do Arizony; po drodze lasy z wolna ustępowały miejsca pustynnej roślinności. Ok. 17-stej zatrzymaliśmy się w miejscowości Yuma, która wg Księgi Rekordów Guinnessa jest najbardziej słonecznym miejscem na świecie. Zobaczyliśmy tam (tylko z zewnątrz) więzienie uwiecznione w słynnym westernie (z 1957 r., w 2007 r. nakręcono jego remake pod tym samym tytułem) pt. „15:10 do Yumy". Więzienie to działało w latach 1876-1909 (obecnie działa jako muzeum). Było bardzo rygorystyczne i kierowano do niego najgroźniejszych przestępców. Łącznie przewinęło się ich tam ponad 3 tysiące, w tym 30 kobiet. Potem podjechaliśmy jeszcze do restauracji sieci „Golden Corral”, w której za jedyne 16 USD można się było najeść i napić do woli korzystając z bogatego „szwedzkiego stołu”, O 18:25 ruszyliśmy w dalszą drogę. Ok. 22:20 dotarliśmy w końcu do naszego kolejnego miejsca zakwaterowania, którym był hotel „Sleep Inn” w miejscowości Scottsdale. Po zakwaterowaniu przyszedł czas na odpoczynek.
Zaczynamy spacer po San Diego
Lotniskowiec USS Midway
pomnik słynnego zdjęcia
A to już słynny hotel Del Coronado