Super wyglada to jedzonko na night markecie . Chyba bym nie wytrzymała i skusiła bym się na coś pysznego. Ale na pewno nie na te owady szaszłykowe brr, nie lubię
Jorguś, dzięki za piękną wycieczkę po Taj. Bardzo mi się podobają te porośnięte góry. Chciałabym w końcu je zobaczyć na żywo , trochę mnie jednak odstraszają te tłumy.
I to już wszystko.
Koniec.
Jorguś
Na pobycie mieliście w hotelu pelne wyżywienie? Jedzenie azjatyckie czy europejskie?
Super wyglada to jedzonko na night markecie . Chyba bym nie wytrzymała i skusiła bym się na coś pysznego. Ale na pewno nie na te owady szaszłykowe brr, nie lubię
No trip no life
skoro THE END to serdeczne dzięki za relację i rewelacyjne foto Andamanów
papuas
Mieliśmy śniadania i kolacje. W ciągu dnia chodzilismy na miasto na lunch.
Jorguś
Jeśli to już koniec to dziękuję , miło było z Tobą zwiedzać ten piękny kraj. Chętnie pojechałabym do Tajlandii lub któregoś innego kraju Azji.
Dziękuję za relację ...do Tajlandi z ochotą wrócimy a nocne markety w Azji kocham ))
Jorguś, dzięki za piękną wycieczkę po Taj. Bardzo mi się podobają te porośnięte góry. Chciałabym w końcu je zobaczyć na żywo , trochę mnie jednak odstraszają te tłumy.
No trip no life
i ja dziękuję; tej części Taj nie znam (i nie poznam, bo juz sie tam nie wybieram) ; musi wystarczyc mi część od Bangkoku do Chiang Mai/ Ch. Rai;
i mnie się najbardziej podobały te "pluszowe" porośnięte góry, ale tłumek faktycznie.... może odstraszyć:)
Piea