--------------------

____________________

 

 

 



Forumowy napad na Chiang Mai i okolice

128 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
wydziarany podróżnik
Obrazek użytkownika wydziarany podróżnik
Offline
Ostatnio: 9 miesięcy 3 tygodnie temu
Rejestracja: 29 maj 2024

Następnego dnia jedziemy do miejsca (mam na myśli wszystkie te miejsca, nie akurat to) które wywołują mieszane uczucia, skrajne emocje, wqqqqurwienie, bezsilność itd...

Dlatego już podczas pierwszej rozmowy z Jackiem bardzo mocno naciskałem na polecenie sprawdzonego miejsca, bez żadnej ukrytej ściemy i niespodzianek na miejscu. Bez chwili zastanowienia i zawahania wymienił tylko jedną nazwę. Wpisaliśmy ją do pakietu wycieczek, ale powiedziałem Mu, że jeżeli na miejscu okaże się że to szemrana sprawa i jedna wielka ściema, nie zapłacimy Mu za to....Zgodził się bez problemu. Zrobiliśmy oczywiście riserdż w kilku źródłach, i wychodziło na to że będzie wszystko ok Yes 3

Od rana wszyscy pozytywnie zakręceni i pobudzeni....Adrenalinka zaczyna działać Mamba

Jedziemy do Hug Elephant Sanctuary Preved

Aaaaa.....mamy zabrać ciuchy które pójdą po wizycie na straty.

Na terenie ośrodka można było wynająć domek na zasadzie pomoc/nocleg....Ale to było na dłuższy okres.

Pierwsze spotkanie ze słonikami i opiekunami, którzy informują o zasadach panujących w ośrodku.

Dotykanie i jakakolwiek interakcja tylko w obozie, podczas kąpieli i karmienia. Na trasie spaceru po dżungli słonie idą sobie samopas, nie wolno się zbliżać, dotykać, wołać itd...One są u siebie, my jesteśmy goścmi.

Od tego momentu przez dwie godziny słoniki są u siebie...a nas tam nie ma.

wydziarany podróżnik
Obrazek użytkownika wydziarany podróżnik
Offline
Ostatnio: 9 miesięcy 3 tygodnie temu
Rejestracja: 29 maj 2024

W trakcie powitania się ze słoniami bacznie obserwujemy czy nie mają widocznych śladów i blizn po łańcuchach i przerażających zakrzywionych hakach.

Nie mają! Do tego nie widzimy charakterystycznego, nerwowego kiwania głową....Ufffff! Jest tak jak mówił Jacek Yes 3

Po dwóch godzinach spcerku wracamy do campu.....Kilka z osobników musi zostać na chwilę podczas karmienia unieruchomionych, ale tylko z powodu rozsadzającej ich energii Biggrin

wydziarany podróżnik
Obrazek użytkownika wydziarany podróżnik
Offline
Ostatnio: 9 miesięcy 3 tygodnie temu
Rejestracja: 29 maj 2024

Po odpoczynku i przebraniu idziemy na to, na co wszyscy czekają, czyli peeling i kąpiel słoni....Jak się okazało na miejscu nie tylko słoni Mosking ROFL

https://photos.app.goo.gl/VXpHs3MiBQiS7Tiu9

Wracamy do obozu, słonie zostają wypuszone na łąki, a my wracamy do hotelu.

Ktoś może teraz napisać...Ale Wy jesteście głupi i naiwni, daliście się nabrać na komechę....

Hmmmm....Mamy inne zdanie na ten temat. Byliśmy i widzeliśmy z bliska wszystko dokładnie. Ran po łańcuchach na nogach, blizn i szram po hakach na głowie i czole nie idzie zapudrować, nerwowych zachowań tym bardziej nie da się ukryć...Nic takiego nie zauważyliśmy.....

Przeżyliśmy za to niezapomnianą przygodę i spotkanie z jednymi z najbardziej inteligentnych ssaków na Ziemi....Które jak ludzie wyrażają swoje emocje, płaczą, chowają swoich bliskich na cmentarzyskach, które co roku odwiedzają...Mają np. w samej trąbie około 40 000 mięśni, a ciało człowieka ma ledwie....600.

Wizyta w tym sanktuarium i bliskie spotkanie ze słoniami na zawsze zostanie w naszej pamięci Preved

Wieczorem idziemy coś zjeść, ale na mieście tłumy ogromne Shok

...więc szybkie danie i śmigamy do hotelu

wydziarany podróżnik
Obrazek użytkownika wydziarany podróżnik
Offline
Ostatnio: 9 miesięcy 3 tygodnie temu
Rejestracja: 29 maj 2024

Kolejny dzień to reset dla równowagi....Totalny chillout bez planu Sun bespectacled Za kierunek obieramy chińskie okolice Chang Mai.

wydziarany podróżnik
Obrazek użytkownika wydziarany podróżnik
Offline
Ostatnio: 9 miesięcy 3 tygodnie temu
Rejestracja: 29 maj 2024

Wieczorem idziemy na lokalny street-food.

No i tutaj była już totalna jazda po bandzie bez trzymanki Mamba Biggrin Miejscowi zatrzymywali się i robili foty Biggrin Czasem trzeba puścić cugle, oczywiście w pełni z kulturą Yes 3

Nie ważne jak....Ważne z kim!

Trochę poświrowaliśmy, ale atmosfera była super! Wiemy kiedy koniec...Wracamy do hotelu, bo jutro wyjeżdżamy na trzydniówkę.

papuas
Obrazek użytkownika papuas
Online
Ostatnio: 1 godzina 6 minut temu
Rejestracja: 22 maj 2021

nie, nie będę krytykował, bo z pewnością słonie są tam dużo lepiej traktowane ...   ale  ...  przecie i tam widać na zwierzętach jakieś postronki i liny    tak, wiem   trudno raz oswojonego zwierzaka wypuścić na wolność, na której może nie dać sobie rady   a i wtedy będzie zagrożeniem dla ludzi i ludzie zagrożeniem dla niego

papuas

wydziarany podróżnik
Obrazek użytkownika wydziarany podróżnik
Offline
Ostatnio: 9 miesięcy 3 tygodnie temu
Rejestracja: 29 maj 2024

papuas :

nie, nie będę krytykował, bo z pewnością słonie są tam dużo lepiej traktowane ...   ale  ...  przecie i tam widać na zwierzętach jakieś postronki i liny    tak, wiem   trudno raz oswojonego zwierzaka wypuścić na wolność, na której może nie dać sobie rady   a i wtedy będzie zagrożeniem dla ludzi i ludzie zagrożeniem dla niego

Postronki na karkach były dła łatwiejszego prowadzenia przez opiekunów, i podpięcia na czas karmienia Wink

wydziarany podróżnik
Obrazek użytkownika wydziarany podróżnik
Offline
Ostatnio: 9 miesięcy 3 tygodnie temu
Rejestracja: 29 maj 2024

Wyruszamy bardzo wcześnie. Na recepcji informujemy grzecznościowo, że nie będzie nas trzy noce. Pani podziękowała za info i życzyła udanego wyjazdu.

No to lecim Preved

Pierwsze miejsce to Park Narodowy Mae Wang żeby zobaczyć i pospacerować po "tajskim Wielkim Kanionie" Pha Chor.

Jesteśmy jeszcze przed otwarciem, ale kierowca mówi że to żaden problem i zapłacimy przy wyjeździe.

Super, jesteśmy dosłownie sami! Dance 2

Słońce przepięknie oświetla skały.

Na tle ponad 30-sto metrowych potężnych bloków skalnych żona wygląda jak mrówka.

wydziarany podróżnik
Obrazek użytkownika wydziarany podróżnik
Offline
Ostatnio: 9 miesięcy 3 tygodnie temu
Rejestracja: 29 maj 2024

Poza głównym kanionem, są też inne miejsca z ciekawymi formacjami skalnymi. Idziemy do Gyu Seu Ten.

Punkt widokowy na okolicę

....i robiąc pętelkę wracamy na parking.

Na wyjeździe oczywiście bez żadnych problemów płacimy za bilety.

Miejsce przekozackie!!! Yahoo Super zaczyna się ten wyjazd.

wydziarany podróżnik
Obrazek użytkownika wydziarany podróżnik
Offline
Ostatnio: 9 miesięcy 3 tygodnie temu
Rejestracja: 29 maj 2024

Jedziemy do Parku Narodowego Doi Inthanon. Kierowca kupuje bilet który obejmuje wszystkie atrakcje na terenie parku.

Aaaaa.....zapomniałem dodać. Wszystkie opłaty, bilety i noclegi, które sami wybraliśmy mamy w cenie czterodniówki.

Wysiadamy na parkingu i idziemy do jednej z największej atrakcji. Asfaltową drogą trzeba podejść około kilometra. Po kilku minutach słychać już potężny huk spadającej wody, a zza krzaków powoli wyłania się najpiękniejszy w Taj i chyba najpiękniejszy wodospad jaki widzieliśmy....Mae Ya

Końcówka to przeprawa po kamolach....Widok zapiera dech w piersiach! Wacko Shok

Wodospad z racji iż ma bardzo dużo  wielopoziomowych kaskad rozciąga się na wysokość 260 metrów!....I znowu jesteśmy sami! Yahoo

https://www.youtube.com/watch?v=7RQblmaASB0

Bajka! Preved

Strony

Wyszukaj w trip4cheap