Asia , w skalnym kosciółku w Helsinkach w środku byłam; jest wyjatkowo nietypowy; bardzo ciekawie zaaranżowane miejsce; i nie chodzi o sam kosciół , (bo równie dobrze możnaby tam zaaranżować cos zupełnie innego np. jakąś salę koncertową, albo jakis klub, itd...; ale jednak sam pomysł "wciśnięcia" między te głazy i skałę miejsca uzyteczności publicznej jest sam w sobie świetny!
niestety na ten cmentarzyk obok parku Sibeliusa nie dotarłam , ale w samym parku z "wietrznymi organami" i nad jeziorkiem byłam
Uwaga praktyczna. Bezpośrednio przed wejściem do Parku Sibeliusa stoi bezpłatna toaleta. To świadczy o wysokiej kulturze w tym mieście. W Polsce nie jest to takie oczywiste, że w parku znajdziemy toaletę obojętnie czy płatną czy bezpłatną.
No ale kilka zdań o tym dlaczego warto tu być. W parku znajduje się pomnik wzniesiony ku czci Jean Sibeliusa, to fińskiego kompozytora, uważanego za twórcę narodowego stylu w muzyce fińskiej.
Autorką pomnika w kształcie stalowych organów jest fińska rzeźbiarka Eila Hiltunen. Pomnik złożony jest z 600 rur zespawanych ze sobą w kształt fali przypominającej organy. Podobno podczas wiatru organy „grają” – gdy byliśmy było zupełnie bezwietrznie.
Zamysłem autorki było przedstawienie esencji muzyki Jeana Sibeliusa. Przez sześć lat własnoręcznie spawała stalowe rury o łącznej wadze waży 24 t (wymiary pomnika wynoszą 8,5 x 10,5 x 6,5 m) co wywołało u niej ciężką chorobę płuc. Odsłonięcie odbyło się 7 września 1967. Kilka lat po odsłonięciu do pomnika autorka dodała jeszcze rzeźbę głowy kompozytora.
...heee, Asia gdy byłem "w ogólniaku" kolega z klasy był w Helsinkach. Jegto (kolegi) ojciec był "kimś" w świecie medycznym i został zaproszony do Finlandii na "jakies sympozjum". Mógł pojechać z rodziną., co w tamtych czasach nie było wcale takie proste..i pojechał. Po powrocie ,Piotrek,tak miał na imie "kolo" opowiadał był właśnie o tych organach !!! Całkiem o tym zapomniałem a Ty mi wszystko "odświezyłaś" ; )) Powiedz jeszcze,może przeoczyłem, czy widziałaś pomnik niemieckiego zołnierza który jest (może był ???) podziekowaniem za "niemieckie wsparcie" w wojnie fińsko-sowieckiej...
—
...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav
...heee, Asia gdy byłem "w ogólniaku" kolega z klasy był w Helsinkach. Jegto (kolegi) ojciec był "kimś" w świecie medycznym i został zaproszony do Finlandii na "jakies sympozjum". Mógł pojechać z rodziną., co w tamtych czasach nie było wcale takie proste..i pojechał. Po powrocie ,Piotrek,tak miał na imie "kolo" opowiadał był właśnie o tych organach !!! Całkiem o tym zapomniałem a Ty mi wszystko "odświezyłaś" ; )) Powiedz jeszcze,może przeoczyłem, czy widziałaś pomnik niemieckiego zołnierza który jest (może był ???) podziekowaniem za "niemieckie wsparcie" w wojnie fińsko-sowieckiej...
Radek, raczej nie widzialam takiego pomnika. Szperałam w necie i nic na ten temat nie znalazłam. W ogóle to ciężko dokopać się do jakichś informacji, po polsku jest mało, czasem trzeba z fińskiego tłumaczyć.
no całkiem sporo "zaliczyliście" w stolicy Finlandii + jeszcze zakup pamiątek
papuas
To są raczej ozdoby i pamiątki, trochę szkoda narazić coś takiego na stłuczenie się
Asia , w skalnym kosciółku w Helsinkach w środku byłam; jest wyjatkowo nietypowy; bardzo ciekawie zaaranżowane miejsce; i nie chodzi o sam kosciół , (bo równie dobrze możnaby tam zaaranżować cos zupełnie innego np. jakąś salę koncertową, albo jakis klub, itd...; ale jednak sam pomysł "wciśnięcia" między te głazy i skałę miejsca uzyteczności publicznej jest sam w sobie świetny!
niestety na ten cmentarzyk obok parku Sibeliusa nie dotarłam
, ale w samym parku z "wietrznymi organami" i nad jeziorkiem byłam
kubeczek uroczy:)
Piea
Idziemy do Parku/
Uwaga praktyczna. Bezpośrednio przed wejściem do Parku Sibeliusa stoi bezpłatna toaleta. To świadczy o wysokiej kulturze w tym mieście. W Polsce nie jest to takie oczywiste, że w parku znajdziemy toaletę obojętnie czy płatną czy bezpłatną.
No ale kilka zdań o tym dlaczego warto tu być. W parku znajduje się pomnik wzniesiony ku czci Jean Sibeliusa, to fińskiego kompozytora, uważanego za twórcę narodowego stylu w muzyce fińskiej.
Autorką pomnika w kształcie stalowych organów jest fińska rzeźbiarka Eila Hiltunen. Pomnik złożony jest z 600 rur zespawanych ze sobą w kształt fali przypominającej organy. Podobno podczas wiatru organy „grają” – gdy byliśmy było zupełnie bezwietrznie.
Zamysłem autorki było przedstawienie esencji muzyki Jeana Sibeliusa. Przez sześć lat własnoręcznie spawała stalowe rury o łącznej wadze waży 24 t (wymiary pomnika wynoszą 8,5 x 10,5 x 6,5 m) co wywołało u niej ciężką chorobę płuc. Odsłonięcie odbyło się 7 września 1967. Kilka lat po odsłonięciu do pomnika autorka dodała jeszcze rzeźbę głowy kompozytora.
W takim miejscu obowiązkowe pamiątkowe fotki.
...heee, Asia gdy byłem "w ogólniaku" kolega z klasy był w Helsinkach. Jegto (kolegi) ojciec był "kimś" w świecie medycznym i został zaproszony do Finlandii na "jakies sympozjum". Mógł pojechać z rodziną., co w tamtych czasach nie było wcale takie proste..i pojechał. Po powrocie ,Piotrek,tak miał na imie "kolo" opowiadał był właśnie o tych organach !!! Całkiem o tym zapomniałem a Ty mi wszystko "odświezyłaś" ; )) Powiedz jeszcze,może przeoczyłem, czy widziałaś pomnik niemieckiego zołnierza który jest (może był ???) podziekowaniem za "niemieckie wsparcie" w wojnie fińsko-sowieckiej...
...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav
Bardzo oryginalny pomnik i ciekawie wygląda.
No trip no life
Radek, raczej nie widzialam takiego pomnika. Szperałam w necie i nic na ten temat nie znalazłam. W ogóle to ciężko dokopać się do jakichś informacji, po polsku jest mało, czasem trzeba z fińskiego tłumaczyć.
Może Piea coś wie?
Tak, moim zdaniem obowiązkowe miejsce na liście zwiedzania Helsinek.
No właśnie... byłam i nie widziałam, szkoda.
No trip no life
pomnik Sibeliusa jest przeciekawy... zwłaszcza jak gra w nim wiatr... nam zagrał
Piea