...Asia , ty "jestes fachman" w tych sprawach więc powiedz,skoro "wełna to 80%" to pozostałe "dwadzieścia" to...co to !??"
Pernie akryl. W skarbetach jak jest niewielki dodatek sztuczny to skarpety są batrdziej trwałe (nie przecierają się tak szybko , więc może lepsze. Byly też 100% wełny ale ja szukałam odpowiedniego rozmiaru.
Koleżanka kupiła kubek w kształcie rogu, wzbudził ogromne zainteresowanie obsługi lotniska przy kontroli bagaży
Ja pamiętam kontrolę jak wracaliśmy z Armenii, na lotnisku w Erewaniu. Miałem kilkanaście magnesów w podręcznym. Na skanerze celniczce chyba coś się ne spodobało, a była to taka typowa upierdliwa zołza Wzięła mnie na osobistą, rozbebeszyła mój plecak i po kolei rozpakowywała każdy magnesik z opakowania. Nic oczywiście nie znalazła ale satysfakcja była przeogromna jak powiedziała że mogę się spakować, a obok mnie leżała sterta papieru i folii bąbelkowej
Na końcu ulicy znajduje się Skalny Kościół (fiń. Temppeliaukion kirkko).
Tuż koło kościoła są też sklepili ale do nich już nie wchodziliśmy w obawie, że znowu coś kupimy. Widok w stronę kościoła i widok ulicy z pod kościoła.
Skalny Kościół to nowoczesny kościół zaprojektowany przez braci Timo i Tuomo Suomalainen, zbudowany w 1969. Podziemny kościół został zbudowany wewnątrz masywnych, granitowych skał, pośrodku zwykłego placu. Kształt zewnętrzny kościoła przypomina grób korytarzowy Newgrange w Irlandii. Na zewnątrz nie zwraca na siebie uwagi.
Weszliśmy do wnętrza, tylko do bramek przy których trzeba było kupić bilety a ponieważ nie mieliśmy zbyt dużo czasu odpuściliśmy. Zdążyłam cyknąć dwa zdjęcia i zostałam zdecydowanie poproszona o niefotografowanie.
Kierując się w stronę Parku Sibeliusa koleżanka poprowadziła nas przez Väinämöinen Park. To spory teren zielony z pagórkami i z ciekawymi formami skalnymi. Kompletnie nie czuje się tu, źe jesteśmy w centrum Helsinek. Obok (niestety nie sfotografowałam) są boiska sportowe.
Następnie przechodzimy koło części prawosławnej cmentarza Hietaniemi i Cerkiew św. Mikołaja (prawosławna parafialna cerkiew w Helsinkach, należąca do parafii Patriarchatu Moskiewskiego w Finlandii).
Cerkiew została wzniesiona w 1938. Parafia została założona przez grupę prawosławnych Rosjan, którzy nie zgadzali się z przyjęciem przez autonomiczny Fiński Kościół Prawosławny kalendarza gregoriańskiego, pragnąc zachować kalendarz juliański i rosyjskie tradycje liturgiczne.
No i znaleźliśmy się nad zatoką od strony zachodniej Helsinek, przy o tej porze roku pustych pomostach klubu żeglarskiego. Bardzo malownicze miejsce. A z stąd już trzy kroki do Parku Sibeliusa.
Kartonowe opakowanie

Pernie akryl. W skarbetach jak jest niewielki dodatek sztuczny to skarpety są batrdziej trwałe (nie przecierają się tak szybko , więc może lepsze. Byly też 100% wełny ale ja szukałam odpowiedniego rozmiaru.
Ja pamiętam kontrolę jak wracaliśmy z Armenii, na lotnisku w Erewaniu. Miałem kilkanaście magnesów w podręcznym. Na skanerze celniczce chyba coś się ne spodobało, a była to taka typowa upierdliwa zołza
Wzięła mnie na osobistą, rozbebeszyła mój plecak i po kolei rozpakowywała każdy magnesik z opakowania. Nic oczywiście nie znalazła ale satysfakcja była przeogromna jak powiedziała że mogę się spakować, a obok mnie leżała sterta papieru i folii bąbelkowej 
Dziwne, że obsługa lotniska nie znała asortymentu miejscowych sklepów z pamiątkami
Mój fiński zorzowy kubek
Poproszę jeszcze foto trzevciego kubka, ktory dostalaś jako świąteczny prezent, kupionego wlaśnie w wyżej opisanym sklepie.
Po drugie warto tu przyjęć bo:
Na końcu ulicy znajduje się Skalny Kościół (fiń. Temppeliaukion kirkko).
Tuż koło kościoła są też sklepili ale do nich już nie wchodziliśmy w obawie, że znowu coś kupimy. Widok w stronę kościoła i widok ulicy z pod kościoła.
Skalny Kościół to nowoczesny kościół zaprojektowany przez braci Timo i Tuomo Suomalainen, zbudowany w 1969. Podziemny kościół został zbudowany wewnątrz masywnych, granitowych skał, pośrodku zwykłego placu. Kształt zewnętrzny kościoła przypomina grób korytarzowy Newgrange w Irlandii. Na zewnątrz nie zwraca na siebie uwagi.
Weszliśmy do wnętrza, tylko do bramek przy których trzeba było kupić bilety a ponieważ nie mieliśmy zbyt dużo czasu odpuściliśmy. Zdążyłam cyknąć dwa zdjęcia i zostałam zdecydowanie poproszona o niefotografowanie.
Piea, bylaś w środku z wycieczką?
Idziemy więc dalej.
Kierując się w stronę Parku Sibeliusa koleżanka poprowadziła nas przez Väinämöinen Park. To spory teren zielony z pagórkami i z ciekawymi formami skalnymi. Kompletnie nie czuje się tu, źe jesteśmy w centrum Helsinek. Obok (niestety nie sfotografowałam) są boiska sportowe.
Następnie przechodzimy koło części prawosławnej cmentarza Hietaniemi i Cerkiew św. Mikołaja (prawosławna parafialna cerkiew w Helsinkach, należąca do parafii Patriarchatu Moskiewskiego w Finlandii).
Cerkiew została wzniesiona w 1938. Parafia została założona przez grupę prawosławnych Rosjan, którzy nie zgadzali się z przyjęciem przez autonomiczny Fiński Kościół Prawosławny kalendarza gregoriańskiego, pragnąc zachować kalendarz juliański i rosyjskie tradycje liturgiczne.
No i znaleźliśmy się nad zatoką od strony zachodniej Helsinek, przy o tej porze roku pustych pomostach klubu żeglarskiego. Bardzo malownicze miejsce. A z stąd już trzy kroki do Parku Sibeliusa.
Jak każą, to pokazuje:
Fajne kubasy . Pijecie z nich czy bardziej jako ozdoba ?
No trip no life