Będąc w stolicy Reunion trzeba odwiedzić jeszcze jedno miejsce...Kościół Matki Boskiej Wybawicielki.
Notre-Dame de la Delivrance to miejsce łączące w sobie historię, piękno i spokój, idealne dla miłośników architektury i osób poszukujących spokoju.Mieści się w dzielnicy Riviere Saint-Denis , stworzyła wyjątkowy świat w stolicy. Niegdyś obszar przemysłowy z młynami, tartakami i garbarniami, obecnie jest tętniącą życiem i autentyczną okolicą. Jej ustronne położenie pozwala zajrzeć do dolnej części miasta. Mieszkańcy nazywają ją nawet dzielnicą „Dolna Riviere”.Tę kultową dzielnicę przecina rzeka Saint-Denis, którą można śledzić wzdłuż jej brzegów, zanim wpłynie do Oceanu Indyjskiego w Barachois.
Dzielnicę obejrzeliśmy tylko ze wzgórza ,na którym lezy wspaniały kościół Notre-Dame de la Delivrance
Przy kościele znajduje sie mały parking...z zaparkowaniem auta nie mielismy tutaj żadnego problemu.
Budowa kościoła narodziła się w wyniku ślubowania złożonego w 1857 roku przez biskupa Maupointa z Reunionu po tym, jak zaskoczyła go burza u wybrzeży Afryki Południowej. Uratowany przez Matkę Bożą, obiecał wybudować kościół ku Jej czci, jeśli jego życzenie zostanie spełnione. Kościół, wzniesiony w latach 1893–1897, został uroczyście otwarty w 1898 roku. Wyposażenie, wykonane lokalnie z drewna tropikalnego Reunionu, odzwierciedla historię i kunszt rzemieślniczy wyspy. Wnętrze, z pastelowymi malowidłami i witrażami, odzwierciedla to ślubowanie oddania.
Notre-Dame de la Delivrance to miejsce łączące w sobie historię, piękno i spokój, idealne dla miłośników architektury i osób poszukujących spokoju.
Kończymy niebawem ten długi dzień w stolicy wyspy ale przed nami jeszcze jedna "atrakcja"-atrakcja dla nas a dla mieszkańców stolicy to codzienność.
Saint-Denis, stolica wyspy na Oceanie Indyjskim, zbudowana jest na trudnym terenie. Ze względu na góry i naturalne korytarze między nimi, przemieszczanie się między dzielnicami jest utrudnione. Dodatkowo, na stromych, wąskich górskich drogach panuje duży ruch, a nie tylko sieć autobusowa jest tam przeciążona do granic możliwości.
Kolej Gondolowa ...nia właśnie chcemy się jeszcze przejechać.
25 minut autem i docieramy do dworca ,gdzie równiez znajduje sie stacja i kasy Teleferico.Autko udało nam się tutaj zaparkować bez problemu ale pewnie dlatego ,że było pozne popołudnie.W kasie kupujemy bilety-jeden bilet to jak dobrze pamietam 11 euro i jest ważny przez dwie godziny.Mozna wsiadać i wysiadać gdzie się chce.
Kokejka godnolowa jest pierwszą taką na Oceanie Indyjskim ,ma prawie 3 km długości -łączy Le Chaudron, położone na wschód od centrum miasta, z Bois de Nèfles na północy miasta, przez Le Moufia. Zapewnia ona bezpieczną, szybką i cichą podróż, łącząc strategiczne dzielnice i zapewniając lepszą obsługę wyspy. Podróż trwa około 15 minut. Jest 5 stacji ,46 wagonów z 10 miejscami.
Idealnie zintegrowana z istniejącą siecią transportu publicznego, pierwsza miejska kolej gondolowa na wyspie Reunion została zaprojektowana w celu usprawnienia ruchu , którego natężenie na wyspie jest szczególnie duże, oraz zachęcenia do łagodnej mobilności.
Przyczynia się to również do stworzenia nowej dynamiki dzięki nowej szkole wyższej w Bois de Nèfles i licznym lokalnym sklepom wzdłuż linii.
Im wyżej jedziemy tym pogoda staje sie bardziej kaprysna...mgła i chmury daja o sobie znać.Wysiadamy na ostatniej stacji...robimy krótki spacerek widokowy na panorame stolicy.Stoimy praktycznie w chmurach .W oddali nad oceanem przebija sie słonko-taka pogoda jest własnie na Reunion.Dzieki takiej pogodzie wyspa cała tonie tropikalnej roślinności.
W drodze powrotnej do hotelu zatrzymujemy się jeszcze na jedzonko w knajpce,w którrj juz kiedyś byliśmy .Wiemy,ze porcje tutaj są ogromne więc tym razem zamawiamy skromniej i spędzamy przyjemy czas przy zachodzie słonka.
Co dobre szybko zawsze sie kończy...kończy się więc nasz pobyt na tej pieknej wyspie.Ostatni dzień spędzamy na relaksie w hotelu.Właściwie to dwa ostatnie dni...bo wylot z Reunion do Paryża mieliśmy o 23-ciej ...hotel pozwolił nam zatrzymać pokój do 19-tej bez żadnej dopłaty "bardzo miło z ich strony " .
Na lotnisku sprawnie oddajemy autko...blokada 1500 euro ,która była na karcie natychmiast została odblokowana.
Do odlotu jeszcze troszke czasu więc spokojnie wypijamy kawkę....robimy odprawę.Mamy czas na połażenie po sklepach,wypicie piwka
Przed nami prawie 12 godzin lotu..z awanturującym sie rastamanem na pokładzie Na szczęście udało się go załodze w miare szybko uspokoić.. więc lot praktycznie przespany. Na ten sen liczyłam ...bo przed nami cały dzień w Paryżu )))
Samolot dwa razy pochodził do lądowania...więc lot się przedłużył o 50 minut.Potem drugie tyle nie wypuszcali nikogo z samolotu bo najpierw policja musiała wyprowadzić "umilacza" ppodróży.
Najbradziej zaskoczyła mnie gondolka w stolicy . Zupełnie jej nie kojarzę, chyba przeoczyłam ? Na pewno fajna atrakcja, bo mozna spojrzeć na miasto i okolice z góry
Najbradziej zaskoczyła mnie gondolka w stolicy . Zupełnie jej nie kojarzę, chyba przeoczyłam ? Na pewno fajna atrakcja, bo mozna spojrzeć na miasto i okolice z góry
Nie wiem ,kiedy byłas na Reunion ale gondolke otworzyli w marcu 2022 roku...
Będąc w stolicy Reunion trzeba odwiedzić jeszcze jedno miejsce...Kościół Matki Boskiej Wybawicielki.
Notre-Dame de la Delivrance to miejsce łączące w sobie historię, piękno i spokój, idealne dla miłośników architektury i osób poszukujących spokoju.Mieści się w dzielnicy Riviere Saint-Denis , stworzyła wyjątkowy świat w stolicy. Niegdyś obszar przemysłowy z młynami, tartakami i garbarniami, obecnie jest tętniącą życiem i autentyczną okolicą. Jej ustronne położenie pozwala zajrzeć do dolnej części miasta. Mieszkańcy nazywają ją nawet dzielnicą „Dolna Riviere”.Tę kultową dzielnicę przecina rzeka Saint-Denis, którą można śledzić wzdłuż jej brzegów, zanim wpłynie do Oceanu Indyjskiego w Barachois.
Dzielnicę obejrzeliśmy tylko ze wzgórza ,na którym lezy wspaniały kościół Notre-Dame de la Delivrance
Przy kościele znajduje sie mały parking...z zaparkowaniem auta nie mielismy tutaj żadnego problemu.
Budowa kościoła narodziła się w wyniku ślubowania złożonego w 1857 roku przez biskupa Maupointa z Reunionu po tym, jak zaskoczyła go burza u wybrzeży Afryki Południowej. Uratowany przez Matkę Bożą, obiecał wybudować kościół ku Jej czci, jeśli jego życzenie zostanie spełnione. Kościół, wzniesiony w latach 1893–1897, został uroczyście otwarty w 1898 roku. Wyposażenie, wykonane lokalnie z drewna tropikalnego Reunionu, odzwierciedla historię i kunszt rzemieślniczy wyspy. Wnętrze, z pastelowymi malowidłami i witrażami, odzwierciedla to ślubowanie oddania.
Notre-Dame de la Delivrance to miejsce łączące w sobie historię, piękno i spokój, idealne dla miłośników architektury i osób poszukujących spokoju.
...kościół jest..."miodzio" ; ))) kolorystycznie rzecz jasna ; )))
...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav
Kończymy niebawem ten długi dzień w stolicy wyspy ale przed nami jeszcze jedna "atrakcja"-atrakcja dla nas a dla mieszkańców stolicy to codzienność.
Saint-Denis, stolica wyspy na Oceanie Indyjskim, zbudowana jest na trudnym terenie. Ze względu na góry i naturalne korytarze między nimi, przemieszczanie się między dzielnicami jest utrudnione. Dodatkowo, na stromych, wąskich górskich drogach panuje duży ruch, a nie tylko sieć autobusowa jest tam przeciążona do granic możliwości.
Kolej Gondolowa ...nia właśnie chcemy się jeszcze przejechać.
25 minut autem i docieramy do dworca ,gdzie równiez znajduje sie stacja i kasy Teleferico.Autko udało nam się tutaj zaparkować bez problemu ale pewnie dlatego ,że było pozne popołudnie.W kasie kupujemy bilety-jeden bilet to jak dobrze pamietam 11 euro i jest ważny przez dwie godziny.Mozna wsiadać i wysiadać gdzie się chce.
Kokejka godnolowa jest pierwszą taką na Oceanie Indyjskim ,ma prawie 3 km długości -łączy Le Chaudron, położone na wschód od centrum miasta, z Bois de Nèfles na północy miasta, przez Le Moufia. Zapewnia ona bezpieczną, szybką i cichą podróż, łącząc strategiczne dzielnice i zapewniając lepszą obsługę wyspy. Podróż trwa około 15 minut. Jest 5 stacji ,46 wagonów z 10 miejscami.
Idealnie zintegrowana z istniejącą siecią transportu publicznego, pierwsza miejska kolej gondolowa na wyspie Reunion została zaprojektowana w celu usprawnienia ruchu , którego natężenie na wyspie jest szczególnie duże, oraz zachęcenia do łagodnej mobilności.
Przyczynia się to również do stworzenia nowej dynamiki dzięki nowej szkole wyższej w Bois de Nèfles i licznym lokalnym sklepom wzdłuż linii.
Im wyżej jedziemy tym pogoda staje sie bardziej kaprysna...mgła i chmury daja o sobie znać.Wysiadamy na ostatniej stacji...robimy krótki spacerek widokowy na panorame stolicy.Stoimy praktycznie w chmurach .W oddali nad oceanem przebija sie słonko-taka pogoda jest własnie na Reunion.Dzieki takiej pogodzie wyspa cała tonie tropikalnej roślinności.
W drodze powrotnej do hotelu zatrzymujemy się jeszcze na jedzonko w knajpce,w którrj juz kiedyś byliśmy .Wiemy,ze porcje tutaj są ogromne więc tym razem zamawiamy skromniej i spędzamy przyjemy czas przy zachodzie słonka.
Co dobre szybko zawsze sie kończy...kończy się więc nasz pobyt na tej pieknej wyspie.Ostatni dzień spędzamy na relaksie w hotelu.Właściwie to dwa ostatnie dni...bo wylot z Reunion do Paryża mieliśmy o 23-ciej ...hotel pozwolił nam zatrzymać pokój do 19-tej bez żadnej dopłaty "bardzo miło z ich strony " .
Na lotnisku sprawnie oddajemy autko...blokada 1500 euro ,która była na karcie natychmiast została odblokowana.
Do odlotu jeszcze troszke czasu więc spokojnie wypijamy kawkę....robimy odprawę.Mamy czas na połażenie po sklepach,wypicie piwka
Przed nami prawie 12 godzin lotu..z awanturującym sie rastamanem na pokładzie
Na szczęście udało się go załodze w miare szybko uspokoić.. więc lot praktycznie przespany. Na ten sen liczyłam ...bo przed nami cały dzień w Paryżu )))
Samolot dwa razy pochodził do lądowania...więc lot się przedłużył o 50 minut.Potem drugie tyle nie wypuszcali nikogo z samolotu bo najpierw policja musiała wyprowadzić "umilacza" ppodróży.
...he,he,he myślałem że wstawisz fotkę..."dzikiego pasażera" ; )))) Reunion nawet w "porze monsunowej" wyglada względnie "sucho" !!! THX za relację : )
...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav
Odrobiłam zaległości i przeczytałam wszystko.
Najbradziej zaskoczyła mnie gondolka w stolicy . Zupełnie jej nie kojarzę, chyba przeoczyłam ? Na pewno fajna atrakcja, bo mozna spojrzeć na miasto i okolice z góry
No trip no life
Nie wiem ,kiedy byłas na Reunion ale gondolke otworzyli w marcu 2022 roku...
a to wszystko jasne.. nie mogłam jej widzieć , bo jeszcze jej nie było
No trip no life