--------------------

____________________

 

 

 



Sylwester w Łopusznej

36 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
papuas
Obrazek użytkownika papuas
Offline
Ostatnio: 4 godziny 45 minut temu
Rejestracja: 22 maj 2021
Sylwester w Łopusznej

Rodzinny Sylwester w Łopusznej w kręgu gotyckich, drewnianych kościołów. Organizator postawił w tym roku na Podhale i mimo, że nie wszystko wyszło zgodnie z planem to wyjazd należy zaliczyć do udanych. Tak po prawdzie jest to dla niektórych drugie, a może i trzecie podejście, żeby zobaczyć wnętrze oraz unikatową polichromię na drewnianych ścianach kościółka w Dębnie; niestety znowu nie wyszło. I tym razem nie udało się przechytrzyć farorza. Łopuszna - wieś nad Dunajcem niedaleko Nowego Targu, u wylotu gorczańskiej doliny z zabytkowym drewnianym kościołem i dworkiem Tetmajerów, w którym dłuższy czas gościł w latach 30 XIXw Seweryn Goszczyński. W Łopusznej dorastał i uczęszczał do szkoły podstawowej ks. Józef Tischner, tu też został zgodnie z swoją wolą pochowany ksiądz-filozof. Kościół w Łopusznej, o bryle podobnej do dębniańskiego też został konsekrowany dawno, bo w 1504r i choć wnętrze przerabiane i nie gotyckie, to zachowało charakter barokowy, a uroku trudno mu odmówić. Tak, kościół w Dębnie poprzez zachowane unikatowe patronowe wymalowania czy też gotyckie zabytki wnętrza jest z pewnością cenniejszy. A wracając do gotyckich drewnianych kościołów to w okolicy znajdują się jeszcze w Harklowej, Grywałdzie i cmentarny św Anny w Nowym Targu. Dwudziestego ósmego grudnia Ostrzeszów przyjeżdża do Katowic i ok. godz 12 w dwa samochody ruszamy w stronę Łopusznej. Dojeżdżamy bez sensacji i na miejscu jest jak w ofercie; domek z zewnętrznym tarasem, nie za duży - na dole kuchniosalon i łazienka, a na górze 3 sypialnie - 2, 2 i 4 osób. Tak, mankamentem jest 1 łazienka, ale wyćwiczeni na wspólnych wyjazdach, daliśmy radę. Pierwszy dzień dojazdowy, bez programu KO i tylko obiadokolacja w tutejszej restauracji. Następnego dnia niedziela, więc organizator zarządza: jedziemy na mszę do Dębna i w końcu wnętrze zobaczymy. Niestety, prawdziwa jest informacja w necie, że kościółek można zwiedzać w zorganizowanych grupach od maja do końca października; od 2015r msze w pobliskiej kaplicy. Ponoć noworoczna suma o godz 11 ma się odbywać w zabytku, ale ze względu na zakrapianą imprezę i konieczność dojazdu wnętrze nie zobaczone. My już wnętrze oglądaliśmy i to dwukrotnie, ale tak dawno, że warto odświeżyć wspomnienia. I chociaż niektórzy się odgrażali, że siądą za kierownicą - to jak tu po powitaniu Nowego Roku zwlec się z łóżka o 8 rano??

papuas

papuas
Obrazek użytkownika papuas
Offline
Ostatnio: 4 godziny 45 minut temu
Rejestracja: 22 maj 2021

Na foto nasza Baza w Łopusznej oraz wieczorna restauracja Pstrąg; oczywiście w ofercie menu rybki też były i niektórzy skorzystali. W Bazie były 2 drewniane domki pod wynajem, namiot do grilowania i miejsce do postawienia samochodów.

papuas

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 8 godzin 57 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Fajny domek. To ile was było , czy 8 osób ? Kuchniosalon wystarczył do sylwestrowych harców ?

No trip no life

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 1 dzień 8 godzin temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

fajnie się zapowiada....; domek sympatyczny;

no to masz jakiegoś wyjątkowego pecha z tym Dębnem!bo pamiętam, że byłeś juz tam kiedys wcześniej ze 2 razy i też nie udało się zobaczyć.... może kolejnym razem w końcu wypali:) bo warto, oj warto! (ja pamiętam, że mieliśmy tam wyjatkowo dużego farta, bo nie dość że kościół był zamknieęy, ale po telefonicznych "pierypałkach" przyjechała na rowerze Pani Przewodniczka:) to jeszcze zwiedzaliśmy wnętrza zupełnie sami:) i  jeszcze kobitka zdjęcia pozwoliła nam robic (przy normalnie całkowitym ich zakazie!:):))))

Piea

papuas
Obrazek użytkownika papuas
Offline
Ostatnio: 4 godziny 45 minut temu
Rejestracja: 22 maj 2021

Tradycyjnie w 4 małżeńskie pary i z miejscem spoko Nel, bo harce albo w kółeczku, albo w parach; korowodów nie było   Biggrin

Piea, razem z żoną oglądaliśmy wnętrze kościółka, ale bardzo dawno temu - jeszcze z analogowym aparatem i też kilka foto zrobiłem, ale reszta rodziny nie i szwagierka się bardzo napaliła, a w tym roku była organizatorką

papuas

papuas
Obrazek użytkownika papuas
Offline
Ostatnio: 4 godziny 45 minut temu
Rejestracja: 22 maj 2021

Niedzielne foto - najpierw wnętrza kaplicy w Dębnie Podhalańskim, gdzie na belce tęczowej widnieje data 2015r - prawdopodobnie data jej oddania do użytku,, a potem zabytkowy kościółek. Obecny wzniesiony w XVw prawdopodobnie w miejscu wcześniejszego z dobudowaną ok. 1600r wieżą mieści wcześniejsze pochodzące z XIII i XIVw zabytki, a ściany pokrywa patronowa polichromia z ok. 1500r. Tutaj odkryto najstarsze w Polsce malowidło sztalugowe z 1280r  - św Agnieszka i Katarzyna (obecnie w muzeum w Krakowie).

Gotycki kościół pod wezwaniem Archanioła Michała, tak na oko sprawia trochę wrażenie obronnego - odgrodzony przepływającym potokiem i otoczony ogrodzeniem z pokrytych gontem bali; w obrębie kościoła koryto potoku w kamiennym korycie niczym fosa.  I tu szalone zaskoczęnie, bo na drzewach z jednej strony kościoła ewidentne ślady działalności bobra, a wody w potoczku ledwie 10cm.

papuas

ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Offline
Ostatnio: 9 godzin 29 minut temu
Rejestracja: 31 maj 2016

...heh, kościółek COOL  !!!! taki jak z..."Sienkiewiczowskiego Potopu"  ; )

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

papuas
Obrazek użytkownika papuas
Offline
Ostatnio: 4 godziny 45 minut temu
Rejestracja: 22 maj 2021

Biggrin   tak po prawdzie Radek - to zdecydowanie sprzed potopu   szwedzki potop to rok 1655  a zbójnicki kościółek sięga wieku powiedzmy XV  ale rozumiem co masz na myśli  jest klimat

Szukałem, szukałem, bo gdzieś z pewnością mam dawne foto wnętrza, ale nie znalazłem, więc kto ciekawy niech obejrzy w sieci. A wnętrze autentycznie oryginalne. Na rodzinnych wyjazdach najczęściej panuje dyktat i to organizator narzuca plan, tylko czasem dopuszczając dyskusję nad tym co wszyscy robimy. Tym razem bez dyskusji - podoba się lub nie  ROBIMY. Oczywiście, każdy, oprócz kierowców ma prawo powiedzieć: wyłamuję się, mam inne plany. No właśnie, plany na każdy dzień z jeżdżeniem i mimo info o modernizacji zakopianki przy tylu samochodach jednak korki na drogach. Z Dębna jedziemy do Zakopanego; tak - w sam środek samochodowego szaleństwa - organizator decyduje. Spacer zatłoczonymi Krupówkami, wizyta w odnowionym Muzeum Tatrzańskim, gdzie oprócz etnografii wystawa obrazów "odważnych i niezależnych kobiet"; są obrazy Meli Muter, jest Łempicka oraz inne mniej znane. Po doznaniach kulturalnych małe co nieco w knajpie, zakup słonych serków i powrót do Bazy. Do Zakopca wjeżdżaliśmy od strony Gliczarowa (i tak też wyjeżdżamy), więc przy wolnej jeździe i korkach był czas na rozpoznawanie szczytów w rozległej panoramie widocznych z drogi Tatr.   Biggrin    Wiem, niektórzy potrafią rozpoznać jedynie Giewont, ale ja nieco więcej, bo kiedyś po Tatrach namiętnie człapałem zaliczając prawie wszystkie turystyczne tu szlaki; a i Giewont nie zawsze jest widoczny, bo to mała górka. To kilka foto z Zakopca i Muzeum Tatrzańskiego.

W Muzeum, od zawsze, była etnografia i rekonstrukcja góralskiej chaty, do której na środku wejście do sieni. Z sieni w lewo wejście do czarnej izby pełniącej również rolę kuchni, a w przeciwną stronę do paradnej białej izby. Do rekonstrukcji chaty nie wchodzi się, a jedynie zagląda przez ścianę, a właściwie jej brak. To góralska chata.

papuas

papuas
Obrazek użytkownika papuas
Offline
Ostatnio: 4 godziny 45 minut temu
Rejestracja: 22 maj 2021

To dalej etnografia - kuchenne sprzęty, instrumenty, męskie zapinki i fajeczki oraz tradycyjne na szkle malowane.

papuas

papuas
Obrazek użytkownika papuas
Offline
Ostatnio: 4 godziny 45 minut temu
Rejestracja: 22 maj 2021

Od tej gablotki zaczęła się turystyczna kariera Zakopanego - leżą tu pospołu gęśliki Sabały i turystyczna laska dr Chałubińskiego. Dalej model willi "Pod Jedlami" zaprojektowanej przez Witkiewicza w tzw. stylu zakopiańskim i trochę etnografii czyli zajęcia górali - łowiectwo i pasterstwo. Znamienne, że nawet proste, codzienne przedmioty mają swe zdobienia.

papuas

papuas
Obrazek użytkownika papuas
Offline
Ostatnio: 4 godziny 45 minut temu
Rejestracja: 22 maj 2021

Piętro wyżej natura, a więc minerały i skały - jakieś kamienie z koralowcami, krystaliczne dendryty, jakieś kawałki z jaskiń; dalej trochę wypchańców żyjących na różnych piętrach gór, występujące w Tatrach motyle ...

papuas

Strony

Wyszukaj w trip4cheap