Na zachód od Warszawy

6 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
achernar51swiat
Obrazek użytkownika achernar51swiat
Offline
Ostatnio: 22 godziny 22 minuty temu
Rejestracja: 01 cze 2020
Na zachód od Warszawy

Przedstawię tu wycieczkę, którą odbyliśmy dość dawno temu, bo w czerwcu 2012 roku. Trasa wiodła przez kilka miejscowości położonych na Mazowszu na zachód od Warszawy.

-----

Radziejowice

Jadąc z Warszawy "gierkówką" w kierunku Katowic warto zboczyć na chwilę do Radziejowic. Ta niewielka miejscowość położona na lekko sfalowanym terenie Wypiętrzenia Mszczonowskiego zawsze urzekała malowniczością. Walory krajobrazowe, a także obronne, spowodowały, że w XV wieku zbudowano tu reprezentacyjną siedzibę właścicieli dóbr Radziejowskich, które przez około 300 lat należały do tego rodu. Następnie ich właścicielami byli Prażmowscy, a po nich hr. Aleksander Maciej Ossoliński (1725-1804). Wraz z wianem jego córki, dobra przeszły na własność rodu Krasińskich. Pozostawały w ich rękach aż do wybuchu II wojny światowej, a po wojnie zostały przejęte przez państwo.

Główną atrakcją Radziejowic jest piękny zespół parkowo-pałacowy. Tutejszy, wielokrotnie rozbudowywany renesansowy dwór w połowie XVII wieku przybrał formę regularnego barokowego założenia pałacowego powiązanego z rozległym ogrodem. Pałac gościł wiele znakomitych osobistości polskich i zagranicznych dworów. Bywali tu Zygmunt III Waza (1566-1632), Władysław IV Waza (1595-1648), Jan III Sobieski (1629-1696). Prymas Michał Stefan Radziejowski (1645-1705) dokonał przebudowy jednej z oficyn dawnego założenia na pałac, stanowiący obecnie korpus główny zespołu. Po śmierci prymasa dobra odziedziczyli Prażmowscy. Następnie, Radziejowice przeszły w posiadanie rodziny Ossolińskich i od 1782 roku - Krasińskich. Oboźny koronny Kazimierz Krasiński (1725-1802) na przełomie XVIII i XIX wieku przebudował pałac, nadając mu klasycystyczną formę. Prace przy podnoszeniu rezydencji do stanu świetności kontynuował Józef Wawrzyniec Krasiński (1783-1845) - szwoleżer, oficer wojsk Księstwa Warszawskiego. Z jego polecenia, wnętrza pałacowe zostały pokryte dekoracją malarską, na poddaszu urządzono mały teatr, wzniesiono neogotycki, romantyczny zameczek oraz murowany kościół. Wokół pałacu i zameczku założony został park krajobrazowy. Radziejowice, tak dogodnie położone blisko Warszawy, odwiedzali liczni goście. Bywali tu literaci, dziennikarze, m.in. Juliusz Kossak (1824-1899), Henryk Sienkiewicz (1846-1916), Lucjan Rydel (1870-1918), Jarosław Iwaszkiewicz (1894-1980) i mieszkający w pobliskiej Kuklówce Józef Chełmoński (1849-1914). Po II wojnie światowej zdewastowany zespół pałacowy gruntownie odremontowano ze środków Ministerstwa Kultury i Sztuki. Od roku 1965 pałac zaczął pełnić funkcję domu pracy twórczej dla twórców kultury. Przyjeżdżają tu pisarze, publicyści, aktorzy, filmowcy, muzycy i plastycy. Przez trzydzieści lat stałym rezydentem pałacu był Jerzy Waldorff-Preyss (1910-1999).

-----

Kościół p.w. św. Kazimierza, zbudowany wg projektu Jakuba Kubickiego (1758-1833) w latach 1820-1823 z funduszy Anny z Ossolińskich (1759-1843) i Kazimierza Krasińskich. Jest to klasycystyczna budowla na planie krzyża, z owalno-wypukłym dachem. Świątynia uważana jest za arcydzieło mazowieckiego klasycyzmu. W dwóch ryzalitach znajdują się kruchta i prezbiterium.Wnętrze zdobią barokowo-klasycystyczne, polichromowane ołtarze. Można na nich odszukać herby rodów Ossolińskich (Topór) i Krasińskich (Ślepowron).

Historia Radziejowic związana jest z posiadłością rodziny Radziejowskich. Nazwa Radziejowice, nie pochodzi jednak od nazwiska Radziejowskich, lecz - podobnie jak nazwisko rodu - od rzeki Radziejówka, zwanej dziś Pisią Gągoliną. Z zachowanych źródeł wynika, że już od XIV wieku obecne Radziejowice stanowiły rodową własność Junoszów, którzy otrzymali je od księcia Konrada II Mazowieckiego (1250-1294). Widoczny na zdjęciach tzw. Zameczek to najstarsza, bo w niektórych partiach murów pochodząca z XVI wieku, część dawnego założenia Radziejowskich. Po przeniesieniu stolicy z Krakowa do Warszawy, Radziejowice znalazły się w dobrym punkcie na starym piastowskim szlaku. Wielmoże, jadąc do Warszawy często zatrzymywali się w Radziejowicach, gdzie można było odpocząć, dobrze zjeść i napić się.Atmosfera i reputacja Radziejowic została znacznie nadszarpnięta aferą otrucia ostatnich książąt mazowieckich: Stanisława (1500-1524) i Janusza (1502-1526). Najprawdopodobniej przyczyniła się do tego Katarzyna Radziejowska, córka wojewody płockiego Jędrzeja Radziejowskiego, która za wszelką cenę chciała zostać księżną mazowiecką. Sprzeciw matki książąt, Anny Radziwiłłówny (1476-1522) był prawdopodobnie przyczyną zemsty. Katarzyna Radziejowska dokonać jej miała za pośrednictwem szlachcianki Kliczewskiej. Tę ostatnią wraz z jej pomocnicą żywcem spalono. Wojewodzianki nie odważono się sądzić. Zbyt wpływowy był jednak Jędrzej Radziejowski, by można było oficjalnie postawić jego córkę w stan oskarżenia. Jako wojewoda pozostawał pod bezpośrednia pieczą króla Zygmunta I Starego (1467-1548) i nie podlegał jurysdykcji mazowieckiej. Prawdopodobnie Katarzyna Radziejowska miała wysoko postawionych inspiratorów, którym patronowała sama królowa Bona Sforza d’Aragona (1494-1557). Ostatecznie, wyjaśnieniem sprawy śmierci książąt zdecydował się zająć osobiście Zygmunt I Stary, który powołał do życia specjalną komisję. 9 lutego 1528 roku król wydał edykt, w którym stwierdzał, że książęta "nie sztuką ani sprawą ludzką, lecz z woli Pana Wszechmogącego z tego świata zeszli". Mimo tego piętno zbrodni na wiele lat przywarło do nazwiska Radziejowskich.Dopiero Stanisław Radziejowski (1575-1637) przez małżeństwo z Sobieską, a następnie z Sapieżanką, spokrewnił się z najbardziej szanowanymi i znaczącymi w królestwie rodzinami. Pozostałe zaczął zjednywać gościnnością i szczodrością, bo prowadził otwarty dom. Pod dachem "zameczku" znów goszczono zdążających do stolicy senatorów, urzędników królewskich, posłów zagranicznych, czy nuncjusza papieskiego. Król Zygmunt III Waza wraz z małżonką Konstancją Habsburżanką (1588-1631) przebywali tu kilkakrotnie. W Radziejowicach gościł w 1642 roku król Władysław IV Waza wraz z całym dworem. Dla większego splendoru nazwiska i wygody coraz liczniejszych gości Stanisław Radziejowski rozbudował zamek, dodając do niego oficyny dworskie. Hieronim Radziejowski (1612-1667) umieścił na pałacu tablicę, na której wyliczone są wizyty królewskie.Tzw. Zameczek w końcu XVIII wieku był malowniczą ruiną, której widok utrwalił Zygmunt Vogel (1764-1826). Obecną, XIX-wieczną formę Zameczek zawdzięcza Jakubowi Kubickiemu. Mieści się w nim pałacowa kuchnia oraz dwa apartamenty historyczne, wyposażone w stylowe meble i obrazy.

Otoczony wspaniałym parkiem krajobrazowym, pałac powiększał się stopniowo przez kilka stuleci. Być może właśnie dlatego wydaje się idealnie wkomponowany w otoczenie. W latach 1678-1684 dokonano gruntownej przebudowy wzniesionej kilkadziesiąt lat wcześniej oficyny. Inicjatorem prac był prymas Michał Stefan Radziejowski, a projekt barokowego pałacu przypisuje się Tylmanowi z Gameren (1632-1706). Na początku XIX wieku na zlecenie Anny z Ossolińskich i Kazimierza Krasińskich budowli nadano cechy klasycystyczne. Kierujący pracami Jakub Kubicki dobudował też galerię, łączącą pałac ze smukłym, neogotyckim zameczkiem, wzniesionym na miejscu dawnego dworu obronnego z XV wieku. W zewnętrzne ściany zameczku wmurowano detale ze starszych budowli.W czasie wojny północnej Radziejowice zostały doszczętnie ograbione przez wojska saskie. Nie oszczędzono murowanej tablicy Hieronima Radziejowskiego, upamiętniającej wizyty królów, królowych i szczególnie dostojnych gości. Po śmierci prymasa Michała Stefana Radziejowskiego posiadłość przejęli jego siostrzeńcy Prażmowscy, od których odkupili ją w 1765 roku Ossolińscy. W 1782 roku Anna z Ossolińskich wniosła Radziejowice w posagu hr. Kazimierzowi Krasińskiemu. W 1800 roku posiadłość znajdowała się w zupełnej ruinie. Obecny kształt pałacu jest dziełem architekta Jakuba Kubickiego, który z polecenia Kazimierza Krasińskiego przebudował na przełomie XVIII i XIX wieku starą barokową rezydencję Radziejowskich, nadając budowli klasycystyczny charakter. Piękny pałac był nie tylko chlubą właścicieli, ale również natchnieniem dla artystów. Częstym gościem bywał tu mieszkający w sąsiedniej Kuklówce Józef Chełmoński, a Henryk Sienkiewicz obmyślał w Radziejowicach kolejne sceny "Krzyżaków". Pałac mieści obecnie Dom Pracy Twórczej, sale muzealne, galerię wystaw czasowych oraz apartamenty gościnne.W pałacu zachowało się wiele cennych pamiątek przeszłości. W Sali Malinowej zachwycają delikatne tapety z jedwabiu, a w Sali Porcelanowej pyszni się komplet XVIII-wiecznej miśnieńskiej porcelany. Bogatą kolekcję obrazów tworzą dzieła najbardziej znanych XIX-wiecznych malarzy polskich. Pałac w Radziejowicach chlubi się także posiadaniem największej w kraju kolekcji płócien Józefa Chełmońskiego, złożonej z depozytów przekazanych przez Muzeum Narodowe w Warszawie, jak również wypożyczonych przez kolekcjonerów prywatnych.

Spiętrzone wody Pisi Gągoliny tworzą urokliwe stawy, wokół których zielenią się dorodne lipy, wiązy i modrzewie. W 1817 roku dla Józefa Wawrzyńca Macieja Onufrego Krasińskiego (1783-1845), senatora i kasztelana Królestwa Polskiego zrekonstruowano także park, który w stylu angielskim urządził przyjaciel domu, Francuz - Aleksander d`Alphonce de Saint Omer. W rękach rodu Krasińskich Radziejowice pozostawały do wybuchu II wojny światowej. Lata okupacji hitlerowskiej spowodowały dewastację posiadłości. Niemcy nie oszczędzili zamku i pałacu, grabiąc i niszcząc niemal całkowicie bogate urządzenia, zaś sale pałacowe zamienili na stajnie. Po przeprowadzeniu powojennej reformy rolnej dwór radziejowicki z parkiem został przejęty przez państwo.

Na terenie zespołu parkowo-pałacowego znajdują się liczne pomniki, m.in. Henryka Sienkiewicza i Agnes Gonxha Bojaxhiu (1910-1997), bardziej znanej jako Matka Teresa z Kalkuty.

W parku umieszczono także pomnik Józefa Chełmońskiego. Latem 1888 roku, po powrocie z Paryża malarz zakupił w sąsiadującej z Radziejowicami Kuklówce skromny dworek z kawałkiem ziemi uprawnej, by spędzić tu ostatnie dwadzieścia pięć lat swojego życia.

W zespole parkowo-pałacowym warto zwrócić też uwagę na kilka rzeźb Alfonsa Karnego (1901-1989), przedstawiających znane postaci, m. in. Ernesta Millera Hemingwaya (1899-1961), Henri de Toulouse-Lautreca (1864-1901), Aleksandra Gierymskiego (1850-1901), czy Mieczysława Karłowicza (1876-1909).

Stawy w zespole parkowo-pałacowym.

Znajdujący się na terenie parku Dwór Modrzewiowy o bardzo charakterystycznej, typowej dla szlacheckiej siedziby bryle klasycystycznej, powstał prawdopodobnie na przełomie XVIII i XIX wieku. Stanowił on centralną budowlę folwarku i był siedzibą administratora majątku. Dziś mieszczą się w nim pokoje hotelowe oraz niewielki salonik z fortepianem. Zachowały się też dawne budynki folwarczne, widoczne na czwartym zdjęciu.

Studnia obok starej kuźni w zespole parkowo-pałacowym. XIX-wieczna kuźnia, stojąca na terenie dawnego folwarku, po rozbudowie została zaadaptowana na salę konferencyjną. Mieści się tu również kawiarnia.

Instalacja artystyczna "Arka" w zespole parkowo-pałacowym. Jej autorem jest Józef Wilkoń.

-----

Żyrardów

Mimo, że nazwa Żyrardów pojawia się na mapie dopiero w XIX wieku, miejscowość swymi korzeniami sięga XV stulecia. Z tego okresu pochodzi wzmianka o produkcji żelaza z rud darniowych, prowadzonej w osadzie Ruda na miejscu dzisiejszego Żyrardowa. W 1830 roku powstała firma "Karol Scholz i Spółka", która zapoczątkowała budowę Fabryki Wyrobów Lnianych. Produkcja ruszyła w 1833 roku, a pierwszym dyrektorem technicznym zakładów został francuski wynalazca Philippe de Girard (1775-1845), od którego nazwiska pochodzi nazwa miasta. W roku 1845 Żyrardów, znajdujący się na linii Drogi Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej, jako pierwsza osada przemysłowa w Królestwie Polskim otrzymał połączenie kolejowe ze stolicą. W roku 1847 właścicielem żyrardowskiej fabryki został Bank Polski. W 1857 roku zakłady kupili Karol August Dittrich (1819-1886) i Karol Teodor Hielle (1822-1871). Unowocześnili oni fabrykę i rozbudowali osiedle fabryczne. Żyrardów stał się jednym z największych ośrodków przemysłu lniarskiego w Europie. W roku 1883 w Żyrardowie miał miejsce strajk szpularek - pierwszy powszechny strajk w Królestwie Polskim. W 1900 roku, na Wystawie Światowej w Paryżu, Żyrardów przedstawiano, jako miasto wzorcowe, w którym fabryki wraz z otaczającymi je budynkami użyteczności publicznej i domami mieszkalnymi tworzą unikalny organizm miejski. Na wystawie tej żyrardowskie zakłady zdobyły prestiżową Grand Prix. W 1910 roku w mieście uruchomiono nową inwestycję - zakłady spirytusowe, zaś w roku 1913 rozbudowano zakłady lniarskie - powstała Nowa Przędzalnia. Przed wybuchem I wojny światowej zakłady zatrudniały około 9 tys. pracowników. Mieli oni zapewnioną niezwykłą, jak na owe czasy, opiekę socjalną. Zatrudnionym w fabryce robotnikom zapewniono mieszkania, ochronkę, szpital fabryczny, pralnię i łaźnię miejską, przytułek, szkoły i kościoły dwóch wyznań. Liczące około 40 tysięcy mieszkańców miasto było miejscem współistnienia różnych kultur, wyznań i narodowosci. Mieszkali tu Polacy, Żydzi, Niemcy, Rosjanie, a także specjaliści, sprowadzani z Anglii, Czech, Francji, Szkocji i Irlandii. I wojna światowa przerwała prosperity osady i zakładów. Wprawdzie w roku 1916 Żyrardów otrzymał prawa miejskie, lecz zniszczeniu uległo wiele budynków i maszyn. Po powojennej odbudowie zakłady były początkowo pod zarządem państwowym, zaś w roku 1923 zostały przejęte przez francuskie konsorcjum Marcela Boussaca (1889-1980). W roku 1936 przeszły pod zarząd państwowego Banku Rolnego. Kolejne zniszczenia przyniosła II wojna światowa i okupacja miasta przez Niemców. Po wojnie uruchomiono produkcję zakładów lniarskich i do roku 1977 kontynuowano ich unowocześnianie. W roku 1997 ogłoszono bankructwo zakładów i rozpoczęto wyprzedaż pozostałego po nich majątku. W roku 2004 rozpoczeto rewitalizację zabytkowej osady fabrycznej, zaś dwa lata później firma Green Development kupiła Nową Przędzalnię, na terenie której rozpoczęła budowę loftów.

W przewodnikach można przeczytać, że Żyrardów, to osada fabryczna z II połowy XIX wieku - przykład modelowego miasta-ogrodu, z czytelnym podziałem na część mieszkalną i fabryczną. Jest to jedyny w Europie, zachowany w całości tego typu zespół urbanistyczny z przełomu XIX i XX wieku. Na listę zabytków wpisano całą osadę o powierzchni 70 hektarów i ponad 170 budynków. Osada Fabryczna została uznana w styczniu 2012 roku za Pomnik historii. Obecnie czynione są starania o wpisanie Żyrardowa na listę dziedzictwa kulturowego UNESCO. Z pewnością miasto zasługuje na wizytę, a dodatkową atrakcją jest to, że w jego okolicach znajduje się wiele cennych zabytkowych obiektów, takich jak pałace, dwory, sanktuaria i kościoły, a sąsiedztwo Puszczy Bolimowskiej i rezerwatu rzeki Rawki zapewnia wspaniałe warunki do aktywnego wypoczynku. 

-----

Dom Ludowy im. Karola Augusta Dittricha - tzw. "Ludowiec". Wybudowany z funduszy Karola Dittricha juniora (1853-1918) i oddany do użytku w roku 1913 budynek, dzięki nietypowej bryle stanowi ciekawy przykład architektury modernistycznej. Przy jego budowie zastosowano nowe materiały i rozwiązania konstrukcyjne - balkon budowli stanowi wewnętrzną obręcz nośną kopuły, wykonaną z żelazobetonu. Gmach pełnił funkcję domu kultury dla pracowników zakładów lniarskich. Posiadał salę widowiskową na 600 miejsc. Działał tu między innymi amatorski teatr oraz towarzystwa śpiewacze "Echo" i "Lira".

Kościół p.w. Matki Bożej Pocieszenia jest jednym z najokazalszych obiektów sakralnych na Mazowszu. Usytuowany został na placu kościelnym, wytyczonym w tym celu jeszcze przed rokiem 1867. Dziś plac ten nosi imię Jana Pawła II. Utworzenie parafii rzymskokatolickiej w Żyrardowie było następstwem rozwoju osady wokół zakładów włókienniczych w drugiej połowie XIX wieku. Parafię erygował w roku 1898 metropolita warszawski, arcybiskup Wincenty Teofil Chościak-Popiel (1825-1912). Kościół powstał z inicjatywy Karola Teodora Hielle i Karola Augusta Dittricha, właścicieli Zakładów Żyrardowskich. Świątynię zbudowano w latach 1900-1903. Bryła świątyni o kubaturze 12.870 m³ i wyniosłych wieżach (ponad 70 m wysokości) góruje nad całym miastem. Kościół zaprojektowany został w rodzimej odmianie modnego wówczas neogotyku, w tzw. stylu nadwiślańskim i należy do najbardziej udanych dzieł architekta Józefa Piusa Dziekońskiego (1844-1927) ze względu na doskonałe proporcje i znakomitą ekspozycję. Kościół przejawia charakterystyczną dla tej odmiany gotyku strzelistość sylwetki, prostotę i czytelność całego układu murowanej konstrukcji oraz umiarkowanie w zdobnictwie. Reprezentuje układ trójnawowy, bazylikowy, z dwiema wieżami w zachodniej elewacji, a zbudowany jest na planie krzyża łacińskiego, wyznaczonego przez nawę główną i transept. Kubaturą wnętrza dorównuje wielu obiektom katedralnym. Zewnętrzne ukształtowanie sylwetki kościoła uzupełniają: wysunięty kamienny portal frontowy, wejścia do nawy głównej i wieloboczne kruchty wejść bocznych. Najwspanialsze są jednak strzeliste wieże, których kwadratowy przekrój przechodzi na połowie wysokości w bogato profilowany ośmiobok, zakończony sterczynami u podstaw szpiczastych hełmów. Pomimo swych rozmiarów, wieże zadziwiają lekkością swej ażurowej architektury. Wyniosłą linię kościoła wyznacza wysoki dach nawy głównej. Pierwotnie kryty był dachówką, z ozdobnym grzebieniem żeliwnym na kalenicy, lecz w latach 70. XX wieku dachówkę wymieniono na blachę miedzianą, likwidując grzebień. Wysokie boczne okna kościoła zapewniają obfite oświetlenie wnętrza. Przewagę akcentów pionowych, wynikającą z proporcji wnętrza, wzmacniają bogato profilowane filary, przejmujące wiązki żeber i łuki krzyżowe sklepienia. Wzbogacenie wystroju stanowią maswerki wielkich otworów okiennych, biforia galerii obiegające nawę główną, prezbiterium i transept oraz kapitele z ornamentem roślinnym. Nader okazale przedstawia się elewacja frontowa z bogatym profilowaniem wejść, wimpergami, galerią i sterczynami kamiennego portalu, wielkimi oknami dolnych kondygnacji wież i dużą rozetą maswerkową w środku elewacji. Wnętrza zdobią ołtarze boczne wykonane w stiuku - św. Franciszka Serafickiego i św. Józefa, ołtarz główny z drewna dębowego wraz z rzeźbami autorstwa Wincetego Bogaczyka (1861-1933), ołtarz z drewna dębowego w kaplicy MB Częstochowskiej autorstwa Feliksa Koneckiego, chór muzyczny z organami - dar Karola Dittricha juniora - wykonanymi przez firmę Riegera. Organy były wielokrotnie remontowane, a w 1939 roku zostały przerobione przez Wacława Biernackiego (1878-1954) z Wilna. Całe wyposażenie kościoła łącznie z konfesjonałami, żyrandolem i kinkietami utrzymane jest konsekwentnie w stylu gotyckim. Oko widza cieszą zwłaszcza witraże.

Pomnik bł. Jana Pawła II przy placu jego imienia powstał dzięki ofiarności mieszkańców miasta. Budowę pomnika zainicjowało powołane specjalne w tym celu Stowarzyszenie na Rzecz Budowy Pomnika Jana Pawła II. Prezes Wiesława Suchecka przez kilka lat kierowała kolejnymi etapami przedsięwzięcia, doprowadzając je do szczęśliwego finału. Wkład w budowę monumentu ma również samorząd miasta. Autorem pomnika jest prof. Stanisław Słonina.

Fontanna na Placu Jana Pawła II i budynek magistratu. Początkowo plac był targowiskiem, położonym na wprost byłej bramy wejściowej żyrardowskiej fabryki, wybrukowanym "kocimi łbami". Plac Targowy był również miejscem licznych manifestacji i wieców robotniczych. Odbył się tu m.in. pierwszy na terenie Mazowsza i Królestwa Polskiego strajk powszechny - strajk szpularek w 1883 roku. Odbyły się tu także inne wielkie manifestacje m.in. w 1891 oraz 1905 roku. W roku 1924 targowisko przeniesiono na tzw. "Wilczy Kierz" (teren obecnego targowiska miejskiego), a plac nazwano imieniem wojewody mazowieckiego Władysława Eugeniusza Sołtana (1870-1943). Od 1928 roku nosił on nazwę Placu Wolności, w czasie okupacji hitlerowskiej Placu Adolfa Hitlera, a w latach 1945-1998 - ponownie Placu Wolności. Gmach magistratu wybudowano ok. 1910 roku z przeznaczeniem na siedzibę władz miasta. Na parterze mieścił się sklep firmowy z tkaninami z żyrardowskiej fabryki oraz poczta. Na pierwszym piętrze usytuowane były gabinety kadry urzędniczej. Ostatnią kondygnację zaadaptowano na mieszkania służbowe. Również i dziś mieści się tu siedziba władz miasta.

W kawiarni "Tygielek" przy Placu Jana Pawła II. Wybór gatunków piwa był zaiste imponujący.

Lofty de Girarda. Lofty (z ang. "loft" - poddasze, strych) to mieszkania o wysokim standardzie, przeważnie o dużej powierzchni, urządzone w dawnych pomieszczeniach poprzemysłowych, np. fabrykach lub magazynach. Moda na lofty dotarła do Polski stosunkowo niedawno, choć w zachodniej Europie ma już kilkudziesięcioletnią tradycję. Odkrywcami i pierwszymi lokatorami loftów byli artyści. Zasiedlali oni ogromne nieużywane fabryki, magazyny i składy, odnajdując w nich przestrzeń zapewniającą swobodę tworzenia i życia. Bardzo szybko mieszkanie w lofcie stało się modne w wielu krajach. Właściciel loftu mógł się uważać za człowieka niekonwencjonalnego, przeciwstawiającego się konsumpcyjnemu stylowi życia. Z czasem oprócz artystów w loftach zaczęli mieszkać pracownicy agencji reklamowych, dziennikarze, muzycy, finansiści, menadżerowie i dobrze zarabiający urzędnicy, aż w końcu wszyscy, którzy marzą o nietypowym mieszkaniu. Pierwsze lofty w naszym kraju powstały w Łodzi w XIX-wiecznej fabryce Karola Wilhelma Scheiblera (1820-1881). Trend na tego typu apartamenty szybko przeniósł się na inne miasta. Przemysłowa architektura, w połączeniu z solidną konstrukcją pozwala na swobodę wykorzystania przestrzeni i tworzenie niepowtarzalnych aranżacji wnętrz. Widoczne na zdjęciach Lofty de Girarda zlokalizowane są na terenach Starej Przędzalni i Nowej Przędzalni w budynkach z XIX wieku. W dawnych budynkach przemysłowych umieszczono też pasaż handlowy, obiekty gastronomiczne i usługowe.

Pięciokondygnacyjny budynek Starej Przędzalni, wzniesiony w 1833 roku wg projektu Jana Jakuba Gaya (1801-1849), był wielokrotnie przebudowywany i odbudowywany po zniszczeniach wojennych. Zmodernizowany po 1945 roku obiekt, połączony był krytym pomostem z usytuowaną obok niego Nową Przędzalnią. W latach 2005-2009 budynek został zrewitalizowany przez rodzinę Anny i Piotra Błażejewskich pod funkcję mieszkalno-usługową.

Żyrardowska Nowa Przędzalnia lnu powstała w 1913 roku. Był to jeden z najnowocześniejszych budynków Zakładów Lniarskich i jeden z pierwszych na świecie wykonany w konstrukcji żelbetowej, przystosowany do obciążeń powstałych w wyniku pracy kilku tysięcy wrzecion. Celem równomiernego rozprowadzenia naprężeń oraz drgań budynku, konstrukcję dachu obciążono ziemią a następnie zasadzono rośliny. Na dachu budynku znajdował się zbiornik przeciwpożarowy. Woda, którą pobierano z Górnego Stawu na Pisi Gągolinie, w razie pożaru miała zalewać po kolei wszystkie kondygnacje budynku. Na najwyższym piętrze, poniżej zbiornika przeciwpożarowego znajdowały się dwa inne potężne zbiorniki wodne, służące do magazynowania wody wykorzystywanej do obróbki lnu (tzw. mokre prządki). Woda była pobierana ze źródła znajdującego się na terenie fabryki. Była to najczystsza i najzdrowsza woda w Żyrardowie. Nowa Przędzalnia była w owych czasach największym obiektem w mieście, symbolem statusu zakładów lniarskich. Ogromne wrażenie robił ogród na dachu. Od początku monumentalna, górująca nad miastem budowla była dumą i wizytówką Żyrardowa, umieszczaną na rycinach i fotografiach. Przędzalnia szczęśliwie przetrwała obie wojny, choć podczas I wojny światowej tylko zbieg okoliczności uratował budynek przed obróceniem w ruinę. Wycofujące się wojska rosyjskie umieściły bowiem w budynku materiały wybuchowe i odpaliły lonty. Jednak pęd powietrza, powstały w wyniku wysadzenia sąsiednich hal fabrycznych zdusił lonty i ładunki nie eksplodowały. Produkcja lnu trwała z drobnymi przerwami do końca lat 90. XX wieku.

Dawne hale fabryczne.

Jedna z kamienic w centrum miasta.

Cmentarz żydowski. Pierwsi Żydzi osiedlili się w Żyrardowie w 1840 roku. Jednak ich największy napływ do osady datuje się od lat 70. XIX wieku. Przybysze pochodzili głównie z okolicznych miejscowości - Mszczonowa, Wiskitek i Grodziska. W 1850 roku założono cmentarz żydowski. W wydzierżawionym niewielkim domu zorganizowano dom modlitwy. W latach 70. XIX wieku znajdował się on już w stanie ruiny. Reprezentanci miejscowej społeczności żydowskiej otrzymali w formie darowizny w 1874 roku od hrabiego Feliksa Hilarego Michała Ludwika Sobańskiego (1833-1913) grunt pod synagogę. Datek na jej budowę złożyli także właściciele żyrardowskiej fabryki - Karol Teodor Hielle i Karol August Dittrich. Kres istnieniu społeczności żydowskiej w Żyrardowie przyniosła II wojna światowa. Jesienią 1940 roku utworzono tu getto, w którym obok miejscowych Żydów zamknięto 1000 osób z okolicznych miejscowości. Później mieszkańców getta przesiedlono do getta warszawskiego. Po zakończeniu działań wojennych do Żyrardowa powrócili nieliczni Żydzi, którzy przeżyli Holocaust. Widoczny na zdjęciu cmentarz został zdewastowany przez okupantów w czasie II wojny światowej. Do dziś przetrwało niewiele materialnych śladów po żyrardowskim sztetlu. Nie ma już synagogi, a o żydowskiej przeszłości miasta przypomina cmentarz, zlokalizowany przy skrzyżowaniu ulic Mireckiego i Marii Konopnickiej. Do dziś na jego terenie przetrwało około stu nagrobków. Ze względu na ich artystyczne walory, cmentarz żydowski w Żyrardowie można uznać za jedną z najciekawszych nekropolii na całym Mazowszu. Macewy prezentują wysoki poziom sztuki kamieniarskiej. Stylistyka wykonania płaskorzeźb w zwieńczeniach nagrobków wyróżnia je na tle innych okolicznych cmentarzy. Niestety, nie mogliśmy się o tym przekonać osobiście, gdyż z uwagi na szabat cmentarz był zamknięty, a kilka macew obejrzeliśmy z dość dużej odległości.

Cmentarz katolicki - założony w 1881 roku - do 1891 roku był pod zarządem Fabryki Wyrobów Lniarskich, później pod opieką tutejszej parafii rzymskokatolickiej. Na cmentarzu tym znajdują się też groby wyznawców prawosławia i ewangelików. Na jednym ze zdjęć widoczny jest grób wnuczki Karola Augusta Dittricha - Marie Marcellin.

-----

Puszcza Mariańska

Puszcza Mariańska (dawniej Puszcza Korabiewicka) to wieś, położona nad dopływem Rawki, rzeką Korabiewką w pobliżu Żyrardowa. W miejscowości znajduje się klasztor księży marianów.

W 1661 roku do Puszczy Korabiewickiej przybył weteran wojen moskiewskich i szwedzkich Stanisław Krajewski ze swoimi towarzyszami. Zbudowali oni tu kaplicę pod wezwaniem św. Michała Archanioła oraz cztery małe cele, w których zamieszkali jako pustelnicy. W roku 1670 Stanisław Krajewski otrzymał od króla Michała Korybuta Wiśniowieckiego (1640-1673) kawałek terenu na własność. W 1673 roku przybył do Puszczy o. Stanisław Papczyński (1631-1701), który założył tu Instytut Księży Marianów (Rekolektantów) - późniejsze Zgromadzenie Księży Marianów. W tutejszym klasztorze w sierpniu 1683 roku zatrzymał się król Jan III Sobieski (1629-1696) w drodze pod Wiedeń. Według legendy, władcy śpiącemu pod przyklasztorną lipą, przyśniła się Matka Boska, obiecując mu zwycięstwo nad Turkami. Po wiktorii pod Wiedniem król miał ponownie tu odpoczywać. Uwiarygodnić mają to prezenty pozostawione w czasie drogi powrotnej m.in.: czaprak turecki, z którego uszyto kapę. W 1700 roku została ukończona budowa modrzewiowego kościoła na wzgórzu. W 1755 roku kościół, dzięki pomocy rodziny Sanguszków z Guzowa, został powiększony o nawę. W 1864 roku doszło do kasaty Konwentu Księży Marianów w Puszczy Mariańskiej przez władze carskie, jednak do roku 1879 kościołem zarządzał jeszcze jeden z marianów - o. Piotr Komorowski. Od 1870 roku kościołem opiekowali się i posługiwali w nim księża diecezjalni. W 1891 roku opiekę nad kościołem przejął ks. J. Łagodziński. Dobudował on wieżę kościoła i dążył do utworzenia parafii, która została erygowana w 1906 roku p.w. św. Michała Archanioła. W 1957 roku posługę w parafii podjęli księża marianie, lecz po dwóch latach zostali oni zmuszeni przez władze do opuszczenia placówki, którą ponownie przejęli księża diecezjalni. W 1968 roku księża marianie ponownie wrócili do parafii i swego klasztoru.

W 1993 roku, w wyniku podpalenia, spłonął zabytkowy kościół p.w. św. Michała Archanioła oraz XVII-wieczny klasztor. Zapadła decyzja o budowie nowego kościoła, którego architektami są: Krzysztof Dyga, Andrzej Nasfeter i Janusz Pachowski. W 1998 roku otwarto dla wiernych nowy kościół. W 1999 roku umieszczono w jego głównym ołtarzu ikonę Matki Bożej wykonaną w 1996 roku przez włoską malarkę Lię Camisamo, stanowiącą dar Stowarzyszenia Pomocników Mariańskich z USA. W miedzyczasie trwała rekonstrukcja wnętrza odbudowywanego drewnianego kościoła p.w. św. Michała Archanioła. W roku 2000 miała miejsce uroczysta konsekracja nowego kościoła p.w. Niepokalanego Poczęcia NMP przez ks. biskupa Alojzego Orszulika (1928-2019).

-----

Częściowo odbudowany kościół p.w. św. Michała Archanioła i sąsiadujący z nim nowy budynek klasztoru księży marianów.


Pomnik założyciela Zgromadzenia Księży Marianów, bł. o. Stanisława Papczyńskiego. Pochodził z rodziny chłopskiej spod Nowego Sącza. Na chrzcie otrzymał imię Jan. Pokonując trudności związane z pochodzeniem społecznym zdobywał tajniki wiedzy kolejno w rodzinnym Podegrodziu, kolegium jezuitów w Jarosławiu, kolegium pijarskim w Podolińcu i kolegiach jezuickich we Lwowie i w Rawie Mazowieckiej. W 1654 roku rozpoczął nowicjat w zakonie pijarów, przyjmując imię Stanisław od Jezusa i Maryi. W roku 1656 złożył śluby zakonne, a w pięć lat później przyjął święcenia kapłańskie. Oddał się z zapałem pracy duszpasterskiej. Był cenionym spowiednikiem - spowiadał m.in. nuncjusza papieskiego w Polsce Antonio Pignatellego, późniejszego papieża Innocentego XII (1615-1700). Zrażony jednak panującą wśród zakonników tendencją do łagodzenia reguły, w 1670 roku poprosił o zwolnienie ze ślubów i przystąpił do zakładania nowego zgromadzenia. W 1671 roku przyjął biały habit na cześć Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny i założył pierwszą wspólnotę w Puszczy Korabiewickiej (później nazwanej Mariańską). W roku 2007 został beatyfikowany w Licheniu. Uroczystości przewodniczył kardynał Tarcisio Bertone, sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej.

Pomnik króla Jana III Sobieskiego.

-----

c.d.n.

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 2 godziny 3 minuty temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Dzisiaj mocno poruszyłeś moje serce i wspomnienia..

Zyrardów jest mi bardzo bliski. Stąd wywodzi się rodzina mojego taty... spedzałam tu czasem wakacje jako mała jeszcze dziewczynka , kiedy słynne zakłady lniarskie działały jeszcze pelńą parą a ich wyroby były znane w całej Europie.Bankructwo to była tragedia dla miasta ..

Na cmentarzu katolickim ,który pokazałes jestem co najmniej 1 -2 razy w roku. To stary, piekny cmentarz z klimatem, jest tu pochowana moja rodzina.

Piękny i zabytkowy jest też dworzec w Zyrardowie

Pałac w Radziejowicach widziałam, jest piekny, na pewno warto  zobaczyć.

No trip no life

achernar51swiat
Obrazek użytkownika achernar51swiat
Offline
Ostatnio: 22 godziny 22 minuty temu
Rejestracja: 01 cze 2020

Arkadia

Kolejnym przystankiem na trasie wycieczki była Arkadia - wieś położona w pobliżu Łowicza. Pierwotnie wieś ta nosiła nazwę Łupia, a pierwsze wzmianki o niej pochodzą z XV wieku. Od roku 1446 należała do kapituły łowickiej. W miejscowości znajduje się słynny ogród romantyczny w stylu angielskim, założony przez Helenę z Przeździeckich (1753-1821), żonę Michała Hieronima Radziwiłła (1744-1831), właściciela pobliskiego Nieborowa, która zakupiła Arkadię w 1777 roku.

W owych latach dotarł do Polski nowy styl ogrodowy zwany angielskim, który narodził się na początku wieku w Anglii, a później ogarnął stopniowo liczne kraje europejskie. Styl ten zdecydowanie przeciwstawiał się sztuczności i regularności ogrodów barokowych, propagując swobodne i nastrojowe kompozycje ogrodowe sprzężone z sentymentalnym bądź symbolicznym sztafażem złożonym z różnych form i konstrukcji architektonicznych nawiązujących do antyku, średniowiecza, życia wiejskiego, a nierzadko także do zamorskich form egzotycznych. Styl ten przeobrażał się również, dążąc do wizji ogrodu romantycznego.

Architektoniczną i ogrodową oprawę parku w Arkadii opracował Szymon Bogumił Zug (1733-1807) przy dużym osobistym zaangażowaniu i udziale księżnej Heleny Radziwiłłowej. Pomysły architektoniczne szkicowali Jan Piotr Norblin (1745-1830) i Aleksander Orłowski (1777-1832), a do roku 1797 realizował je Zug, a później Henryk Ittar (1773-1850). Do zakładania ogrodu księżna przystąpiła wiosną 1778 roku, lecz rozwijała go i komponowała dalej aż do swojej śmierci w 1821 roku. Pierwszymi budowlami, które powstały na brzegu spiętrzonego w 1781 roku wielkiego stawu, były Kaskada i Chata przy Wodospadzie (1781), a nieco później Przybytek Arcykapłana (1783) i Świątynia Diany (1783-1785) z plafonem Jana Piotra Norblina de la Gourdaine (1745-1830) wyobrażającym Jutrzenkę, a także Akwedukt (1784). W latach 1785-1789 został zbudowany na Wyspie Topolowej symboliczny Nagrobek Księżnej z wieloznaczną sentencją łacińską Et in Arcadia ego, wzorowany na grobowcu Jeana Jacquesa Rousseau (1712-1778) w Ermenoville, a także wzniesiona z polnych głazów Grota Sybilli, rustykalne Chatki Filemona i Baucydy oraz Łuk Kamienny, Zakątek Melancholii, Brama Czasu, krąg ołtarzowy na Wyspie Ofiar. W latach 90. XVIII wieku kontyuowana była rozbudowa Arkadii pod kierunkiem Zuga. Powstał wtedy Dom Murgrabiego i Domek Gotycki nad Grotą Sybilli. W ostatnich latach XVIII wieku zostało urządzone w Świątyni Diany wnętrze Gabinetu Etruskiego z neoklasycystycznym wystrojem i malowidłami Michała Płońskiego (1778-1812) i Aleksandra Orłowskiego.

Ok. roku 1800 roku następuje zwrot księżnej ku estetyce ogrodu romantycznego. W tym czasie ogród w Arkadii wychodzi z niewielkiego i zamkniętego dotychczas obszaru parku sentymentalnego na okoliczne rozległe pola, swobodnie wkomponowujac osie widokowe i nowe budowle w rozległą przestrzeń naturalnego krajobrazu. Zamierzenia księżnej z tego okresu realizował w Arkadii młody romantyczny wizjoner, niezwykle utalentowany architekt nowego pokolenia Henryk Ittar. Powstał wtedy Grobowiec Złudzeń (1800), Cyrk Rzymski (1803) i Amfiteatr (1804). Nieco później zbudowany został Domek Szwajcarski, kryjący w sobie baśniowe "wnętrza kryształowe'' (1810), który księżna umiejscowiła wśród wiejskiej zabudowy. W ten charakterystyczny dla epoki romantyzmu sposób Helena Radziwiłłowa wprowadziła do swojego ogrodu zarówno baśniowość, jak i ludowość, a urządzone w 1814 roku w Domku Gotyckim "mieszkanie rycerza'', poświęcone synowi Michałowi Gedeonowi (1778-1850), bohaterskiemu generałowi napoleońskiemu, nawiązało także do romantycznych uniesień patriotycznych, powszechnych wśród warstw oświeconych w okresie tuż po utracie niepodległości przez Rzeczpospolitą. Wcześniejszy ideowo-filozoficzny program ogrodu, oparty na skojarzeniach mitologicznych, literackich, a nawet na rytach masońskich, od początku istnienia ogrodu był zdominowany przez symbolikę znaczeń zaszyfrowanych w kompozycji założeń architektonicznych, także w małych formach ogrodowych, w sentencjach umieszczanych na budowlach, tablicach i głazach, nawet w ukształtowaniu nasadzeń zieleni i kwiatów. Stąd nazwy poszczególnych budowli i konstrukcji ogrodowych, jak Przybytek Arcykapłana, Świątynia Diany (Miłości, Mądrości), Grota Sybilli, Grobowiec na Wyspie Topolowej, Domek Gotycki, Grobowiec Złudzeń i im podobne. Księżna Helena Radziwiłłowa zgromadziła w Arkadii także bogatą kolekcję sztuki antycznej oraz rzeźb antykizujących i kopii dzieł antycznych, a także ,"starożytności'' średniowiecznych i renesansowych, z których utworzyła swoiste muzeum w Świątyni Diany.

Park w Arkadii niedługo po zakończeniu jego budowy stał się najsłynniejszym ogrodem romantycznym w Polsce, a zagraniczni goście stawiali Arkadię w rzędzie najpiękniejszych ogrodów Europy. To "samotne i romantyczne ustronie", jak mawiano o Arkadii, to prawdziwa enklawa ciszy, spokoju i piękna.

-----

Do urządzenia ogrodu w Arkadii wykorzystano wody Łupii (Skierniewki), które utworzyły malownicze stawy w parku.

Domek Gotycki nad Grotą Sybilli. Położony jest on na skraju sztucznego wzniesienia. Za nim znajduje się tzw. galeria z ostrołukowych arkad oraz Grota Sybilli zbudowana z kamiennych głazów w latach 1785-1789. Sam Domek Gotycki powstał w latach 90. XVIII wieku.

Tzw. Dom Murgrabiego, wzniesiony w latach 90. XVIII wieku podczas rozbudowy Arkadii pod kierunkiem Szymona Bogumiła Zuga. Do Domu Murgrabiego przylega tzw. Łuk Grecki. Cała kompozycja do złudzenia przypomina miniaturę jakiejś pokrzyżackiej warowni z Pomorza lub Mazur.

Dom Arcykapłana był jedną z pierwszych budowli całego założenia. Powstał w 1783 roku. Jest to najbardziej wysublimowane dzieło księżnej Heleny. Ze wszytkich obiektów znajdujących się w parku robi zdecydowanie największe wrażenie. Niesamowita jest także faktura ścian budynku, które zbudowane zostały nie tylko z cegieł, ale także z niezliczonej ilości kamyczków oraz licznych fragmentów lapidarialnych. W środku wschodniej ściany Domu Arcykapłana, pomiędzy dwiema kolumnami, znajduje się przepiękna płaskorzeźba Gioacchino Staggiego (1761-1809), wyobrażająca "Nadzieję karmiącą Chimerę".

Jedną z najbardziej znanych budowli architektonicznych, które znajdują się w ogrodzie romantycznym w Arkadii, jest klasycystyczna Świątynia Diany. Kiedy nie ma wiatru jej sylwetka pięknie odbija się w leżącym u jej stóp parkowym stawie. Schody, których strzegą po obu stronach dwie wspaniałe rzeźby sfinksów, sprowadzają gości do samego lustra wody. Świątynia Diany została zbudowana w latach 1783-1785. Ozdobą budowli jest piękny plafon pędzla Jana Piotra Norblina de la Gourdaine (1745-1830), przedstawiający Jutrzenkę prowadzącą narowiste rumaki, obudzone przez jasne promienie wschodzącego słońca. Księżna Helena Radziwiłłowa zgromadziła w Świątyni Diany bogatą kolekcję sztuki antycznej oraz rzeźb antykizujących i kopii dzieł antycznych, a także średniowiecznych i renesansowych. W kolekcji znalazły się m. in. Głowa Niobe, Popiersie Rzymianki, grecko-rzymskie stele, sarkofagi i urny grobowe, ozdoby ogrodowe, architektoniczne elementy lapidarialne oraz obiekty antykizujące, jak rzeźba Śpiącej Ariadny, popiersie Meleagra, młodego Rzyminina, Trójnóg Stanisława Augusta, a także manierystyczny Maszkaron Guglielmo della Porta (~1500-1577) i hermy dłuta Michałowicza z Urzędowa. Podobny charakter mają dzieła sztuki wykonane na zamówienie księżny, jak św. Cecylia dłuta Pietro Staggiego (1754-1814) i Geniusz Śmierci Iwana Pietrowicza Martosa (1754-1835). Osobliwością kolekcji są sprowadzone przez księżnę z Podola "baby'' - kultowe rzeźby połowieckie z XII-XIII wieku.

Zbudowany w 1784 roku Akwedukt to przykład mistrzowskiego wkomponowania architektury w otaczający krajobraz. Jest chyba najbardziej malowniczą budowlą parku i najczęściej fotografowaną.

Oprócz wielu zabytkowych budowli w arkadyjskim parku umieszczono w różnych miejscach liczne fragmenty lapidarialne, m.in. wysoki obelisk, liczne antyczne części kolumn, głowice korynckie, wazy.

-----

Nieborów

Początki Nieborowa sięgają końca XII wieku, kiedy powstał tu przysiółek, a następnie wieś, z kościołem erygowanym w 1314 roku i drewnianym dworem. Na początku XVI wieku wzniesiono w Nieborowie gotycko-renesansowy dwór, który przetrwał do końca wieku XVII. Dobra nieborowskie stanowiły wówczas własność rodu Nieborowskich herbu Prawda. W 1694 roku prymas Polski kardynał Michał Stefan Radziejowski (1645-1705) kupił je od Nieborowskich i na zrębach dworu wzniósł barokowy pałac wg projektu Tylmana z Gameren (1632-1706). Kardynał Radziejowski zapisał w testamencie dobra nieborowskie Konstancji z Niszczyckich i Jerzemu Hipolitowi (?-1715) Towiańskim. Ich syn Krzysztof Mikołaj Towiański (?-1761) sprzedał dobra w 1723 roku generałowi saskiemu i kuchmistrzowi wielkiemu koronnemu Aleksandrowi Jakubowi Lubomirskiemu (1695-1772) i jego małżonce Karolinie Fryderyce von Vitzthum (1700-1755). Od 1736 roku właścicielami Nieborowa byli Stanisław i Jan Józef Łochoccy, którzy odsprzedali w 1766 roku dobra Michałowi Kazimierzowi Ogińskiemu (~1730-1800), wojewodzie wileńskiemu i późniejszemu hetmanowi wielkiemu litewskiemu. Nowy właściciel w latach 1766-1768 dokonał przekształcenia wnętrz pałacowych w stylu rokokowym.

W roku 1774 właścicielem dóbr nieborowskich został książę Michał Hieronim Radziwiłł (1744-1831), późniejszy wojewoda wileński i jeden z najbogatszych magnatów. W pałacu nieborowskim zgromadził on kolekcję obrazów mistrzów europejskich - holenderskich, niemieckich, włoskich i hiszpańskich oraz portrety osobistości polskich i obcych, gabinet kilkunastu tysięcy rycin, księgozbiór unikatowych starodruków, zespoły mebli polskich, angielskich i francuskich, zbiory sztuki zdobniczej - sreber, porcelany, szkieł i tkanin. Dla niego warszawski architekt Szymon Bogumił Zug (1733-1807) założył na początku lat 70. XVIII wieku regularny ogród francuski i przebudował w 1784 roku wnętrza pałacu w stylu wczesnoklasycystycznym. Książę wprowadził na folwarku nieborowskim nowoczesne formy organizacji zarządzania dobrami i uprawy ziemi. Jego małżonka, Helena z Przeździeckich (1753-1821), założyła w pobliżu Nieborowa słynny ogród romantyczny w stylu angielskim, który nazwała Arkadią. Po śmierci Michała Hieronima Radziwiłła, dobra nieborowskie podupadły, a pałac uległ zaniedbaniu. Spadkobiercy przez długie lata prowadzili spór o ogromną sukcesję po zmarłym, położoną na terenie Cesarstwa Rosyjskiego, Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Poznańskiego. Część dóbr, położona w Królestwie Polskim, w tym Nieborów, przypadły w spadku w 1841 roku synowi Michała Hieronima - Michałowi Gedeonowi Radziwiłłowi (1778-1850), generałowi wojsk polskich, jednemu z głównodowodzących powstaniem listopadowym. Z kolei jego spadkobierca, syn Zygmunt Radziwiłł (1822-1892), okazał się utracjuszem i doprowadził do ruiny dobra swoich przodków. Sprzedał na licytacji w Paryżu najlepszą część galerii obrazów i biblioteki i odsprzedał w obce ręce Arkadię z całym jej unikatowym wyposażeniem. Na szczęście odstąpił Nieborów w 1879 roku swemu bratankowi Michałowi Piotrowi Radziwiłłowi (1853-1903) i przeniósł się na stałe do Francji. Nowy właściciel Nieborowa podniósł z ruiny zaniedbane dobra, odkupił Arkadię, założył przy pałacu manufakturę mebli i majoliki, uzupełnił uszczuplone wyposażenie wnętrz i wyposażył na nowo bibliotekę pałacową. Zmarł bezpotomnie, a wdowa po nim sprzedała trzy lata później dobra nieborowskie wraz z pałacem dalekiemu kuzynowi męża Januszowi Franciszkowi Radziwiłłowi (1880-1967), ordynatowi ołyckiemu i znanemu działaczowi politycznemu i gospodarczemu okresu międzywojennego. Dokonał on w latach 1922-1929 przebudowy pałacu i uczynił z Nieborowa głośną podwarszawską rezydencję, odwiedzaną przez znanych polityków i inne osobistości życia publicznego w Polsce. W dramatycznym okresie okupacji hitlerowskiej prowadził działalność konspiracyjną. W tym czasie jego syn Edmund Ferdynand Radziwiłł (1906-1971) zarządzał dobrami nieborowskimi, działając jednocześnie razem z małżonką Izabelą Różą, w ruchu oporu w szeregach łowickiego okręgu Armii Krajowej. Janusz Franciszek Radziwiłł dwukrotnie, w 1939 roku i w latach 1945-1947, więziony był przez sowieckie służby NKWD na terenie ZSRR, a po powstaniu warszawskim, do grudnia 1944 roku przetrzymywany był przez hitlerowców w więzieniu berlińskim. W 1947 roku zamieszkał w Warszawie, gdzie zmarł. Małżonka Janusza Anna z Lubomirskich Radziwiłłowa zmarła w 1947 roku w Krasnogorsku. Młodsi członkowie rodziny Radziwiłłów nieborowskich po powrocie z zesłania pozostali w Polsce, przetrwali najcięższy okres realnego socjalizmu i mieszkają dzisiaj w Warszawie.

-----

Pałac w Nieborowie, otoczony pięknym parkiem, bardzo ładnie prezentuje się z zewnątrz. Również wnętrza rezydencji są bardzo atrakcyjne.

Główna klatka schodowa pałacu, wybudowana przez Michała Kazimierza Ogińskiego w latach 1766-1768. Pokryta jest holenderskimi kobaltowymi płytkami ceramicznymi z ok. 1700 roku, wyprodukowanymi w manufakturze w Harlingen, filii Delft. W tej części pałacu zawieszone są portrety królewskie: Stanisława Augusta Poniatowskiego (1732-1798), Jana III Sobieskiego (1629-1696) i Marii Kazimiery Sobieskiej (1641-1716) z synem Jakubem Ludwikiem (1667-1737), a także portrety właścicieli: Karoliny Fryderyki Lubomirskiej (1700 - 1755) i Michała Kazimierza Ogińskiego oraz Michała Kazimierza Radziwiłła zw. "Rybeńko" (1702-1762).

Tzw. Gabinet Zielony obecny wystrój architektoniczny i dekorację malarską otrzymał w 1784 roku. Na jego ścianach widnieją portrety: Kazimierza Poniatowskiego (1721-1800), Ignacego Krasickiego (1735-1801), Andrzeja Hieronima Franciszka Zamoyskiego (1716-1792), Marianny z Zamoyskich Granowskiej (1774-1846), Walentego Sobolewskiego (1765-1831), Izabeli (1746-1835) i Adama Kazimierza (1734-1823) Czartoryskich. Pokój wyposażony jest w meble angielskie z końca XVIII i XIX wieku. W gablocie umieszczono porcelanę i ceramikę ze zbiorów radziwiłłowskich.

Tzw. Sypialnia Wojewody, zaprojektowana przez Szymona Bogumiła Zuga, gromadzi portrety rodziny i przyjaciół Radziwiłłów, z wyróżniającym się portretem Anieli Radziwiłłówny (1781-1808) pędzla Elisabeth Vigée-Lebrun (1755-1842). Znajduje się tu m.in. portret siostry króla, Izabeli Elżbiety z Poniatowskich Branickiej (1730-1808) i Michała Gedeona Hieronima Radziwiłła w mundurze wojsk Księstwa Warszawskiego. Pokój wyposażony jest w meble polskie i francuskie z końca XVIII wieku.

Tzw. Gabinet Żółty z wczesnoklasycystyczną dekoracją wnętrza, zaprojektowaną przez Szymona Bogumiła Zuga w 1784 roku i antykizującą dekoracją malarską. Spośród obrazów z XVII-XVIII wieku zasługują na uwagę "Ruiny rzymskie" Giovanniego Paolo Panniniego (1691-1765) i "Chrzest syna królowej Kandake" Giovanniego Ghisolfi (1623-1683), wiszące nad empirowym biurkiem "z lirami''. W gablocie można obejrzeć porcelanę i ceramikę ze zbiorów radziwiłłowskich.

Tzw. Salon Czerwony otrzymał wystrój rokokowy wnętrza podczas przebudowy dokonanej przez Michała Kazimierza Ogińskiego w latach 1766-1768. Dominującym akcentem sali jest portret Anny Karoliny Orzelskiej (1707-1769), nieślubnej córki króla Augusta II Mocnego (1670-1733) i Anny Katarzyny (Henrietty) Rénard (?-1720). Autorstwo portretu przypisywane jest Antoine'owi Pesne'owi (1683-1757). Salon zdobią meble francuskie: kanapa confidenté z zespołem foteli oraz trzy komody z połowy XVIII wieku, a na nich wazony z porcelany saskiej.

Wspomniany wyżej portret Anny Karoliny Orzelskiej, nieślubnej córki króla Augusta II Mocnego i Anny Katarzyny (Henrietty) Rénard. 19 września 1724 roku otrzymała ona nazwisko Orzelska. Uważa się, że nazwisko pochodzi od "orła", król chciał w ten sposób podkreślić jej urodzenie w Polsce. Została również oficjalnie uznana za królewską córkę z przyznaniem tytułu hrabiny. Orzelska nie otrzymała żadnego formalnego wykształcenia, co nie przeszkodziło jej we włączeniu się w wir bujnego życia dworskiego. Reputacja dworu Augusta II Mocnego w Europie nie była wysoka, a życie pięknej hrabiny nie odbiegało od jego standardów. Współcześni wspominali o jej skłonności do napojów alkoholowych, tytoniu, licznych romansów. Lubiła też polowania, tańce, jazdę konną. W 1730 roku otrzymała posag w wysokości 300 tys. talarów i została wydana za księcia Szlezwiku-Holsztyna-Sønderborg-Beck Karola Ludwika Fryderyka. Miała z nim syna Karola Fryderyka, późniejszego generał-majora armii saskiej. 3 lata po ślubie Orzelska zażądała rozwodu, który został jej udzielony i wyjechała do Wenecji, gdzie wiodła życie rozwódki-skandalistki.

Jeden z obrazów, zdobiących wnętrza pałacowe.

Piec kaflowy w jednej z sal pałacu.

W parku pałacowym.

Po zwiedzeniu Nieborowa wahaliśmy się, czy jechać do Żelazowej Woli, czy też zaliczyć muzeum, do którego kierował ten znak. Trudno powiedzieć, czy twórcy słynnego drogowskazu świadomi byli popularności, jakiej przysporzy on miejscowości. Być może owa tabliczka z nazwą miejscowości i informacją o 400 ruchomych rzeźbach wywołała na niejednej twarzy uśmiech, jednak efekt promocyjny był kolosalny. Mimo wszystko, zdecydowaliśmy się jednak na wizytę w Żelazowej Woli.

-----

Bolimów

W drodze do Żelazowej Woli zatrzymaliśmy się na chwilę w Bolimowie. Jest to spora wieś położona między Nieborowem i Sochaczewem. Do XIV wieku należała do kasztelanii łowickiej, potem weszła w skład Księstwa Rawskiego, którego władca Siemowit III (~1320-1381) nadał jej ok. roku 1370 przywilej lokacyjny na prawie chełmińskim. Później Bolimów był niewielkim miastem, lokowanym przez księcia mazowieckiego Siemowita V (1389-1442) w latach 30. XV wieku. W roku 1476 Bolimów wraz z resztą ziemi sochaczewskiej przyłączony został do Korony, a w 1481 roku stał się własnością króla Kazimierza IV Jagiellończyka (1427-1492). W roku 1519 przywilej lokacyjny Bolimowa potwierdził król Zygmunt I Stary (1467-1548). Około roku 1580 miasto stało się siedzibą starostwa niegrodowego. Lata największej świetności przeżywało w XVI i w pierwszej połowie XVII wieku. Rozwijało się rzemiosło. Liczni byli zduni, bednarze, smolarze, kołodzieje, garncarze i inni. Działał wówczas w Bolimowie jeden z największych tartaków w Rzeczypospolitej zwany "bolimowską piłą". Miasto liczyło wtedy blisko trzy tysiące mieszkańców, miało trzy kościoły, młyn, łaźnię miejską, jatki, karczmy oraz drewniany dwór starościński. W XVIII wieku, jednym ze starostów Bolimowa był mecenas sztuki i kompozytor poloneza "Pożegnanie Ojczyzny", Michał Kleofas Ogiński (1765-1833). Dynamiczny rozwój miasta przerwany został przez "potop szwedzki". Miasto spalone zostało przez Szwedów w 1657 roku. W tym samym roku kolejnych spustoszeń dokonały wojska księcia siedmiogrodzkiego Jerzego II Rakoczego (1621-1660). Miary klęsk dopełniły kolejne zarazy w latach 1658, 1667, 1710 i 1713.

W trakcie powstania listopadowego w Bolimowie przez pewien czas przebywał generał Jan Zygmunt Skrzynecki (1787-1860). Tutaj też pozbawiono go dowództwa i przekazano je generałowi Henrykowi Dembińskiemu (1791-1864). W czasie powstania styczniowego miasto było bazą partii sformowanej przez byłego oficera armii carskiej Władysława Piotra Stroynowskiego (1831-1895). W 1870 roku, za udział w powstaniu car Aleksander II Romanow (1818-1881) ukarał Bolimów kontrybucją i pozbawieniem praw miejskich. Podczas I wojny światowej, w okresie od grudnia 1914 roku do lipca 1915 roku, w pobliżu Bolimowa przebiegała linia frontu, a w 1915 roku armia niemiecka dwukrotnie użyła tu broni chemicznej. W czasie kampanii wrześniowej 1939 roku w okolicy Bolimowa działały jednostki 10. DP armii "Poznań". W latach okupacji utrzymywało się tu kilka oddziałów partyzanckich AK i GL. Obecnie Bolimów jest siedzibą władz gminy.

-----

Późnorenesansowy, jednonawowy, murowany kościół p.w. św. Anny wzniesiony został w 1635 roku z fundacji mieszczan bolimowskich w miejscu wcześniejszej świątyni drewnianej. Kościół jest orientowany, posiada prostokątną nawę i kwadratowe zakończone absydą prezbiterium. Od strony zachodniej w elewację wkomponowana jest czworoboczna wieża, zakończona ostrosłupowym hełmem z ażurową latarnią. Wnętrze przesklepione jest kolebką z lunetami. Barokowy, bogato dekorowany ołtarz główny z ok. 1640 roku dedykowany jest św. Annie. Lewy boczny ołtarz poświęcony jest św. Antoniemu Padewskiemu, a prawy - Panu Jezusowi Ukrzyżowanemu. Od strony południowej i zachodniej w murach zewnętrznych kościoła tkwią do dziś pociski artyleryjskie wystrzelone przez Niemców w trakcie działań wojennych w 1914 roku. Kościół św. Anny jest kościołem filialnym bolimowskiej parafii p.w. św. Trójcy.

-----

Żelazowa Wola

Żelazowa Wola jest niewielką, podsochaczewską wsią, leżącą nad dopływem Bzury - Utratą, rozsławioną tym, że urodził się tu Fryderyk Chopin (1810-1849). Pierwsza wzmianka o wsi pochodzi z 1579 roku z akt grodzkich, w których jako właścicieli wymieniono Mikołaja i Piotra Żelazo. Pod koniec XVIII wieku wieś należała do Łuszczewskich, a następnie do Paprockich. Od tych ostatnich w 1802 roku zakupili ją Kacper (1763-1823) i Ludwika (1765-1827) Skarbkowie, Rodzina Skarbków zamieszkała we dworze z dwiema oficynami, a guwernerem ich dzieci był Mikołaj Chopin (1771-1844), ojciec przyszłego kompozytora. Rodzina Chopinów mieszkała w lewej oficynie dworu i właśnie tam 22 lutego (lub 1 marca) 1810 roku urodził się Fryderyk Chopin, jako drugie dziecko Mikołaja i Tekli Justyny z Krzyżanowskich (1782-1861). Rodzina Chopinów mieszkała tu do października 1810 roku, kiedy to przeniosła się na stałe do Warszawy. W 1834 roku Skarbkowie sprzedali Żelazową Wolę Szubertom, a ci z kolei - Peszlom. Kolejnym właścicielem w latach 1859-1879 był Adam Towiański (~1835-1905). W II połowie XIX wieku, aby nadać lewej oficynie bardziej nobliwy charakter, do jej frontu dobudowano nieistniejący pierwotnie kolumnowy portyk zwieńczony trójkątnym tympanonem, nadając jej tym samym wygląd typowego polskiego dworku. Od 1879 roku dwór pozostawał w rękach Aleksandra Pawłowskiego. W roku 1894 z inicjatywy rosyjskiego kompozytora Milija Aleksiejewicza Bałakirewa (1837-1910) odsłonięto w parku pomnik Fryderyka Chopina, wykonany wg projektu Bronisława Żochowskiego (1836-1911). Podczas I wojny światowej, od uderzenia pioruna spłonęła prawa oficyna dworu. W roku 1928 Warszawskie Towarzystwo Przyjaciół Domu Chopina i Komitet Chopinowski z Sochaczewa zakupiły oficynę i 3 ha terenu od ówczesnego właściciela Rocha Szymaniaka. Podczas II wojny światowej w dworku stacjonowali żołnierze niemieccy, a pod koniec wojny znajdował się tam szpital. Po II wojnie światowej w dworku utworzono muzeum poświęcone pamięci Fryderyka Chopina. Niemal całe eksponowane wyposażenie nie było nigdy związane z rodziną i osobą Fryderyka Chopina. W świetle całkowitego braku danych, dotyczących pierwotnego wyglądu wnętrz oficyny, koncepcja aranżacji ich przestrzeni była jedynie fantazją na temat polskiego dworu. Najnowszy stan wiedzy pokazuje, że odtworzone wnętrza nie miały nic wspólnego z ich o wiele skromniejszym wyglądem z początku XIX wieku. Zresztą i obecnie wśród eksponatów muzeum niewiele jest autentycznych chopinianów.

-----

Dom Urodzenia Fryderyka Chopina - obecnie muzeum biograficzne, w skład którego wchodzi oficyna (tzw. dworek) oraz 7-hektarowy park krajobrazowy nad Utratą. Dwór wraz z parkiem jest oddziałem Muzeum Fryderyka Chopina w Warszawie, zarządzanego przez Narodowy Instytut Fryderyka Chopina. Szeroka aleja główna prowadzi od bramy wejściowej do dziedzińca obsadzonego przez kasztanowce. Tutaj młody Fryderyk grywał na wystawianym z salonu fortepianie, kiedy przyjeżdżał w odwiedziny do Żelazowej Woli. W roku 1812 dwór Skarbków spłonął, ale obydwie oficyny ocalały. Po śmierci najmłodszego syna Skarbków Michała (1796-1834) rodzina sprzedała Żelazową Wolę, której właścicielami byli kolejno Szubertowie, Eugehardowie, Peszlowie i Towiańscy. Od 1879 roku dwór był w rękach Aleksandra Pawłowskiego, który w miejscu urodzenia Chopina urządził magazyn gospodarczy. Podczas I wojny światowej spłonęła prawa oficyna dworu. W 1928 roku warszawskie Towarzystwo Przyjaciół Domu Chopina i Komitet Chopinowski z Sochaczewa zakupiły oficynę i 3 ha ziemi wokół budynku. W 1931 roku Komitet Budowy Domu Chopina zainicjował renowację i przebudowę obiektu wg projektu Juliana Ryszarda Żakowskiego (1894-1970). Następnie profesor Franciszek Krzywda-Polkowski (1881-1949) rozpoczął prace nad tworzeniem zaprojektowanego przez siebie parku. W latach 30. XX wieku urządzono wnętrze z XIX-wiecznymi meblami wg projektu Lecha Niemojewskiego (1894-1952). Do Żelazowej Woli sprowadzono fortepian firmy Pleyel, a wśród pierwszych eksponatów znalazł się również gipsowy odlew maski pośmiertnej Fryderyka Chopina - dar Kazimierza Hugo-Badera (1887-1949). 17 października 1931 roku dokonano symbolicznego otwarcia dworku. Obiekt udostępniono zwiedzającym w czerwcu 1939 roku. W czasie okupacji niemieckiej park i oficynę zamieniono na sanatorium i miejsce rehabilitacji rannych, a od jesieni 1944 roku aż do wyzwolenia w styczniu 1945 roku - na szpital polowy. Fortepian Pleyela został wywieziony. Większość, z trudem zbieranych eksponatów ekspozycji zaginęła. Ucierpiał również sam budynek. Oficyna miała uszkodzony dach i powybijane szyby w oknach. Do 1949 roku trwały prace nad renowacją budynku, odtworzeniem ogrodu, a także zgromadzeniem kolekcji mebli i przedmiotów z epoki. W setną rocznicę śmierci Chopina odbyła się uroczysta inauguracja ekspozycji. W domu Chopina odtworzono wówczas klimat polskiego dworku pierwszych dekad XIX wieku. W dworku zgromadzono m.in.: warszawski fortepian firmy Leszczyński z pierwszej połowy XIX wieku, pionowy klawikord zwany "żyrafą" firmy Fried Külbors z Wrocławia z XIX wieku, ponadto XIX-wieczne meble w stylu biedermeier oraz portrety Fryderyka Chopina i jego rodziny. W saloniku muzycznym stoi współczesny fortepian, na którym grają pianiści podczas koncertów chopinowskich, odbywających się w sezonie letnim. Od 1950 roku przez dwa lata dom Chopina pozostawał pod zarządem Muzeum Narodowego. Od 1953 roku opiekę nad majątkiem w Żelazowej Woli sprawowało Towarzystwo im. Fryderyka Chopina, zaś od 1 sierpnia 2005 roku funkcje te przejął Narodowy Instytut Fryderyka Chopina.


Portrety Anny Emilii Skarbek z d. Wiesiołowskiej (1793-1873) - matki chrzestnej Fryderyka Chopina oraz hr. Fryderyka Floriana Skarbka (1792-1866) - jego ojca chrzestnego. Chociaż w akcie chrztu wymieniono Franciszka Grembeckiego (1747-1827) jako ojca chrzestnego kompozytora, to wiadomo jednak, że w rodzinie Chopinów nie był on za takiego uważany. Zastąpił on jedynie Skarbka, który nie mógł przybyć na uroczystość chrztu do Brochowa, ponieważ w tym czasie przebywał w Paryżu. Dziecku nadano dwa imiona: pierwsze Fryderyk na cześć ojca chrzestnego i drugie Franciszek na cześć jego zastępcy (niektóre źródła podają, że drugie imię nadano na cześć dziadka - François).

Portrety rodziny kompozytora. U góry - rodzice: Mikołaj Chopin i Tekla Justyna z d. Krzyżanowska. U dołu - rodzeństwo: Ludwika Marianna (1807-1855), Justyna Izabela (1811-1881), Emilia (1812-1827) oraz sam Fryderyk.

Portret Fryderyka Chopina. Wśród historyków wątpliwości budzi data urodzin kompozytora 22 lutego. Wiemy bowiem, że rodzina artysty obchodziła dzień jego urodzin 1 marca. Datę tę wymienia matka w liście do syna z początku 1837 roku oraz siostra Ludwika w liście z 21 marca 1842 roku. Tę samą datę swych urodzin podawał również sam Fryderyk Chopin. Kwestia ostatecznego ustalenia daty będzie z pewnością nadal przedmiotem dyskusji między badaczami; wydaje się, że racja jest po stronie tradycji rodzinnej, czyli należałoby przyjąć, że kompozytor urodził się 1 marca 1810 roku.

Rękopis jednego z utworów kompozytora.

Park krajobrazowy pochodzi z XVIII wieku, choć później przekształcony został wg projektu Kamila Jamme z 1871 roku. Po parcelacji majątku w 1918 roku park zdewastowano, wyrąbując w nim liczne drzewa. Po wykupieniu posesji w 1928 roku przez Towarzystwo Przyjaciół Domu Chopina i Komitet Chopinowski projekt rewitalizacji parku opracował prof. Franciszek Krzywda-Polkowski, twórca polskiej szkoły architektury krajobrazu ogrodowego. Prace przeprowadzono w latach 1932-1937. W siedmiohektarowym parku nad Utratą można zobaczyć około 10 tys. gatunków i odmian drzew, krzewów, bylin i roślin cebulowych z kraju i ze świata. Są wśród nich m.in.: wierzby, klony, dęby, topole, amerykańskie sosny, kalifornijskie jodły, japońskie berberysy oraz cierniste pigwowce z Chin. Na ostatnim zdjęciu widoczny jest nowy pawilon, mieszczący sklep muzealny, kawiarnię i restaurację. Zarówno we wnętrzach dworku, jak i na terenie parku z głośników płynie muzyka wielkiego pianisty i kompozytora, którą można się upajać siedząc na ławkach i spacerując po alejkach.

-----

Brochów

Ostatnim punktem wycieczki była wizyta w Brochowie.

Pierwsza wzmianka o tej miejscowości pochodzi z 1113 roku i dotyczy drewnianego kościoła, zbudowanego kilkanaście lat wcześniej. W XII wieku wieś była własnością Oltona, wojewody Mazowsza i Kujaw. Olton zapisał Brochów opatom z Czerwińska. W 1304 roku książę płocki Bolesław II (1251-1313) przekazał tę miejscowość w lenno rycerzowi Janowi Sówce z rodu Przewdziców. W roku 1331 istniejącą tu drewnianą świątynię zastąpił kościół murowany, wystawiony z fundacji książąt mazowieckich przez rycerza Andrzeja z Dinheim. Na przełomie XVI i XVII wieku wieś stała się własnością Lasockich herbu Dołęga, w posiadaniu których pozostawała do 1931 roku. Próbowali oni bez powodzenia przeprowadzić lokację miejską w 1667 roku. Miejscowość była wielokroć niszczona, m.in. w czasie "potopu szwedzkiego", wojen napoleońskich, I wojny światowej i II wojny światowej.

W Brochowie znajduje się zabytkowy, gotycko-renesansowy, kościół parafialny p.w. św. św. Rocha i Jana Chrzciciela zbudowany w latach 1551-1561 z fundacji Jana Brochowskiego, wojskiego warszawskiego, właściciela wsi i jego rodziny. W 1806 roku w kościele tym ślub wzięli rodzice Fryderyka Chopina, który również tutaj został ochrzczony. Z okazji dwusetnej rocznicy urodzin kompozytora podjęto w kościele prace konserwatorskie, przywracając częściowo wystrój malarski wnętrza, w szczególności kasetonów kolebkowego sklepienia oraz zaprojektowano nowe wyposażenie świątyni.

-----

Kościół parafialny p.w. św. św. Rocha i Jana Chrzciciela. Pierwsze informacje o istnieniu drewnianego kościoła w Brochowie pochodzą już z XII wieku. W roku 1331 drewnianą świątynię zastąpił kościół murowany, wystawiony z fundacji książąt mazowieckich przez rycerza Andrzeja z Dinheim, a w kronice z 1356 roku wzmiankowany jest jego pleban. Ów kościół nie zachował się jednak do naszych czasów. Inicjatorem budowy obecnej świątyni był wojski warszawski i właściciel wsi Jan Brochowski. W roku 1551 zlecił on warsztatowi Jana Baptysty Wenecjanina (~1492-1567) wzniesienie nowego kościoła parafialnego, uzupełnionego zespołem fortyfikacji protobastionowych. Budowę świątyni zakończono w 1561 roku, a konsekrowana została ona w roku 1596 przez sufragana poznańskiego biskupa Jakuba Brzeźnickiego (1540-1604). Na drugim zdjęciu widoczna jest też figura św. Rocha - jednego z patronów świątyni. W czasie wojen szwedzkich w połowie XVII wieku kościół został uszkodzony i wkrótce po ich zakończeniu, w latach 1662-1665 został odremontowany przez właściciela dóbr brochowskich Wojciecha Adriana Olbrachta Lasockiego (1631-1690). W posiadaniu rodziny Lasockich dobra brochowskie pozostały do 1931 roku, a groby przedstawicieli rodu mieszczą się w krypcie kościoła. Ponownych restauracji świątyni dokonywano w XIX wieku: w roku 1816 - z inicjatywy ówczesnego proboszcza ks. Jana Duchnowskiego, w roku 1858 - gdy odnowiono wnętrze, a także w końcu stulecia. W czasie I wojny światowej kościół został doszczętnie zniszczony i spalony. W dwudziestoleciu międzywojennym jego odbudowę prowadzili dwaj architekci: Jarosław Marian Wojciechowski (1874-1942) i Tymoteusz Mieczysław Sawicki (1890-1946). Kolejne zniszczenia przyniosła II wojna światowa, a zwłaszcza rozgrywająca się na pobliskich łąkach nad Bzurą największa bitwa kampanii wrześniowej 1939 roku. Dzisiejsza forma świątyni jest efektem przeprowadzonych pośpiesznie w latach 1946-1949, kontrowersyjnych z dzisiejszego punktu widzenia, działań konserwatorskich - sklepienia są wykonane z cementu, dach pokryto nowoczesną dachówką, hełmy wież z kolei przybrały dziwną, ahistoryczną formę. Kościół jest klasyczną bazyliką obronną, wybudowaną na planie prostokąta ze średniowieczną nawą główną i dostawionymi do niej w XVI stuleciu dwiema nawami bocznymi, gdzie okna w nawie głównej usytuowane są nad dachami naw bocznych. Surową, zbliżoną do neoromańskiej formę zewnętrzną budowli podkreślają dostawione w narożach dwie cylindryczne wieżyczki, pomiędzy którymi znajduje się rodzaj empory. Prezbiterium zamknięte zostało absydą oraz górującą nad nią samotną wieżą, co w Polsce stanowi rozwiązanie rzadko spotykane, popularne jest ono natomiast w architekturze północnych Włoch. Wokół kościoła biegnie dwukondygnacyjny ganek tunelowy ze strzelnicami. Położony nad brzegiem Bzury, renesansowy w formie zabytek o charakterze obronnym, stanowi wyjątek w polskiej architekturze sakralnej. Zbudowany z czerwonej cegły kościół zwieńczony jest trzema wieżami. Dwie z nich znajdują się po obu stronach romańskiego portalu, a trzecia - nad prezbiterium. Kościół w Brochowie był parafialnym kościołem Chopinów. Wcześniej odbył się w nim ślub rodziców kompozytora, a później także jego siostry Ludwiki. W kancelarii parafialnej można obejrzeć kopie wszystkich metryk rodziny: urodzenia i chrztu Fryderyka oraz ślubne Tekli Justyny Krzyżanowskiej z Mikołajem Chopinem i Ludwiki Marianny Chopin z Józefem Kalasantym Jędrzejewiczem (1803-1853).

Tablica upamiętniająca poświęcenie bazyliki w niedzielę po święcie Podwyższenia Krzyża Świętego - ciekawe, że nie jest podany rok.

Tablica na murach świątyni, upamiętniająca żołnierzy armii "Poznań" i "Pomorze" walczących w Bitwie nad Bzurą we wrześniu 1939 roku.

Wnętrze kościoła p.w. św. św. Rocha i Jana Chrzciciela. Sklepienie kolebkowe świątyni jest zdobione siecią kasetonową z powtarzającymi się motywami prostokąta i pokryte bogatą polichromią. Obecne wyposażenie kościoła niemal w całości pochodzi z czasów współczesnych. Pierwotne spłonęło w pożarze podczas I wojny światowej. Ocalały nieliczne przedmioty, wśród nich drewniany krucyfiks, który dziś wisi w bocznej nawie oraz kominki służące do gotowania pożywienia dla załogi kościoła-twierdzy na wypadek oblężenia. Dwa żyrandole ofiarował kościołowi znany śpiewak operowy Adam Zwierz, który własnoręcznie je wykonał.

Otaczające świątynię mury nie są typowymi murami fortyfikacyjnymi. Już w momencie budowy w XVI wieku nie były one trudne do pokonania. Było to raczej umocnienie obiektu, służącego jako schronienie dla okolicznej ludności na wypadek napadu rabunkowego. Regularne wojsko nie miałoby problemu z pokonaniem takich "fortyfikacji". Przypuszcza się, że bastiony na murach powstały na początku XVII wieku i miały symbolizować obronność założenia architektonicznego.

Brochów położony jest na skraju Puszczy Kampinoskiej, o czym przypomina inskrypcja na jednym z głazów narzutowych w pobliżu kościoła.

Jeden ze stawów w dolinie Bzury w pobliżu kościoła p.w. św. św. Rocha i Jana Chrzciciela.

-----

Dziękuję za uwagę.

achernar51swiat
Obrazek użytkownika achernar51swiat
Offline
Ostatnio: 22 godziny 22 minuty temu
Rejestracja: 01 cze 2020

Nel :

Dzisiaj mocno poruszyłeś moje serce i wspomnienia..

Zyrardów jest mi bardzo bliski. Stąd wywodzi się rodzina mojego taty... spedzałam tu czasem wakacje jako mała jeszcze dziewczynka , kiedy słynne zakłady lniarskie działały jeszcze pelńą parą a ich wyroby były znane w całej Europie.Bankructwo to była tragedia dla miasta ..

Na cmentarzu katolickim ,który pokazałes jestem co najmniej 1 -2 razy w roku. To stary, piekny cmentarz z klimatem, jest tu pochowana moja rodzina.

Piękny i zabytkowy jest też dworzec w Zyrardowie

Pałac w Radziejowicach widziałam, jest piekny, na pewno warto  zobaczyć.

Nel, cieszę się, że pierwsza część mojej galerii spodobała się Tobie i była źródłem miłych wspomnień. Pamiętam, że bardzo dawno temu jeżdżąc do moich dziadków, którzy mieszkali w Sosnowcu przejeżdżałem często pociągiem przez Żyrardów (wówczas pociągi z Warszawy jeździły tą trasą), lecz nigdy nie miałem okazji wstąpić do tego miasta, aż do podróży przedstawionej w tej relacji. I przyznam się, nie podejrzewałem, że miasto jest tak ciekawe. Pozdrawiam i zapraszam do drugiej części, w której przedstawię kilka innych miejscowości, które z pewnością też będą Ci znane. Biggrin

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 2 godziny 3 minuty temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Jasne,  z przyjemnością wieczorkiem poczytam CD 

No trip no life

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 2 godziny 3 minuty temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Achernar,

Miałeś rację, pozostała część relacji to też miłe wspomnienia, bo w większości miejsc byłam.

Przępiekna Arkadia, Nieborów i Żelazowa Wola, to miejsca , które ze względu na ich urok odwiedzam co jakiś czas . Wyjazd do Żelazowej Woli koniecznie trzeba połączyć  z koncertami , o których wspominasz. Wtedy inaczej "czuć" to miejsce 

No trip no life

Wyszukaj w trip4cheap

Ankieta

Jak widzisz swój udział w najbliższej przyszłości na forum T4Ch?