Moje podróże po Podlasiu (1)

6 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
achernar51swiat
Obrazek użytkownika achernar51swiat
Online
Ostatnio: 52 minuty 29 sekund temu
Rejestracja: 01 cze 2020
Moje podróże po Podlasiu (1)

W kilku najbliższych galeriach zamierzam przybliżyć różne miejsca Podlasia, które miałem okazję zwiedzać w ciągu ostatnich kilkunastu lat. W tym czasie odbyliśmy wiele weekendowych wycieczek po tym pięknym regionie naszego kraju. Zapraszam na jedną z nich, podczas której przemierzyliśmy trasę od Łukowa do Bielska Podlaskiego.

-----

Łuków

Chociaż Łuków stanowi bramę Podlasia i podobnie jak pobliski Radzyń, od XIX wieku jest zaliczany do tego regionu, to historycznie należał on do Małopolski. Nazwa miasta początkowo określała miejsce położone na terenie podmokłym (łuk = łęg, ług). Pojawia się ona po raz pierwszy w dokumencie księcia Bolesława V Wstydliwego (1226-1279). W połowie XIII stulecia, książę ów sprowadził do nadgranicznej kasztelanii łukowskiej zakon templariuszy i uzyskał zgodę papieża na utworzenie biskupstwa misyjnego, które wszakże istniało jedynie 3 lata. Do czasu zawarcia unii krewskiej w 1385 roku miasto było wielokrotnie niszczone przez najeżdżających te ziemie Prusów, Tatarów, Jaćwingów i Litwinów. W roku 1369 król Kazimierz III Wielki (1310-1370) nadał Łukowowi prawa wolnego miasta, zaś 34 lata później Władysław II Jagiełło (1352/1362-1434) dodał regulacje, oparte na prawie magdeburskim. Rozwój miasta był zakłócany przez częste pożary (w latach 1517, 1528 i 1533), lecz pomimo tego, w wieku XVI i w I połowie wieku XVII Łuków przeżywał okres największego rozkwitu. Był znanym ośrodkiem rzemiosła (zwłaszcza sukiennictwa) i handlu. Sytuację zmieniły diametralnie czasy "potopu szwedzkiego", które przyniosły upadek miasta. Ożywienie gospodarcze przyniosło dopiero następne stulecie. Łuków ponownie stał się kasztelanią, jednak korzystną passę przerwał tragiczny pożar w 1782 roku, w wyniku którego liczba mieszkańców miasta zmniejszyła się prawie o połowę.

Po rozbiorach, Łuków znalazł się początkowo w zaborze austriackim, by w epoce napoleońskiej wejść w skład Księstwa Warszawskiego, a po kongresie wiedeńskim, począwszy od roku 1815 - w skład zależnego od Rosji Królestwa Polskiego. W okresie niewoli postępował powolny gospodarczy upadek miasta. Ponowne ożywienie przyniosła dopiero budowa linii kolejowych w końcu XIX wieku. Należy podkreślić, że łukowianie często wykazywali się postawą patriotyczną, popierając czynnie powstania narodowe i uczestnicząc w konspiracji przeciw zaborcom (działalność Karola Levittoux i Związku Patriotycznego). Miasto i okolice były także terenem działalności oddziałów ruchu oporu, głównie AK, BCh i NSZ w czasie ostatniej wojny. Tragiczne żniwo II wojna światowa zebrała wśród ludności żydowskiej, która stanowiła znaczną część mieszkańców Łukowa. Po II wojnie światowej do rozwoju miasta przyczyniło się powstanie zakładów mięsnych i obuwniczych.

-----

Późnobarokowa kolegiata p.w. Przemienienia Pańskiego. Jest to kościół popijarski, zlokalizowany przy Placu Narutowicza, obecnie świątynia parafialna. Został wybudowany w latach 1733-1762 wg projektu Antonio Solariego (1700-1763). Fasada świątyni ozdobiona jest dwiema wieżami, zwieńczonymi hełmami krytymi blachą i krzyżami na ich szczytach. Wewnątrz znajdują się ołtarze barokowe, ambona i ławki rokokowe. Kościół obejmuje trzy nawy: główną - środkową i dwie boczne, a mając grube mury wewnętrznych filarów oddzielających wzajemne nawy, robi wrażenie niedużego wnętrza. W głównym ołtarzu z warsztatu Jana Eliasza Hoffmana (~1690-1751) dominuje złocona rzeźba Chrystusa Przemienionego, zaś po bokach, oddzielone kolumnami rzymskimi znajdują się białe rzeźby proroków: Mojżesza z tablicami Dekalogu oraz Eliasza z księgą.Historia obecnej świątyni wiąże się z przybyciem do Łukowa zakonu Kleryków Regularnych Ubogich Matki Bożej Szkół Pobożnych, pospolicie zwanego zakonem pijarów. O sprowadzeniu zakonników na ziemię łukowską zadecydowała inicjatywa stanu szlacheckiego. Do łukowskich inicjatorów założenia szkoły i sprowadzenia pijarów należeli przede wszystkim: Jan Dominik Jezierski - sędzia Ziemi Łukowskiej, jego brat Krzysztof Jezierski, Stanisław Rozwadowski - chorąży Ziemi Łukowskiej oraz Adam Szaniawski - pisarz Ziemi Łukowskiej.Budowę pomieszczeń szkolnych zakończono w 1701 roku, wtedy też pijarzy rozpoczęli nauczanie. W krótkim czasie szkoła pijarska w Łukowie stała się jedną z przodujących w Polsce a w roku 1785 pijar ks. Stanisław Konarski (1700-1773), współtwórca Komisji Edukacji Narodowej, poparł przejście tej szkoły pod bezpośredni zarząd KEN. W 1704 roku rozpoczęto budowę kościoła, którą zakończono w 1712 roku, jednak wskutek pożaru w 1725 roku budynek uległ zagładzie. W 1733 roku kosztem mieszkańców miasta Łukowa, okolic oraz właścicieli ziemskich rozpoczęto budowę nowej świątyni oraz pomieszczeń zakonnych. Projekt kościoła i budowy wykonał królewski architekt - Antonio Solari, po naradzie z architektem księcia Pawła Karola Sanguszki (1680-1750) - Pawłem Antonim Fontaną (1696-1765). Majstrem na budowie w latach 1750-1762 był zubożały szlachcic Jan Krzysztof Adrian Kluk, ojciec ucznia szkoły pijarskiej, późniejszego znakomitego przyrodnika księdza Jana Krzysztofa Kluka (1739-1796). Budowę świątyni ukończono w 1762 roku.Rzeźba przedstawiająca Chrystusa dźwigającego krzyż, znajdująca się przed wejściem do kościoła, jest autorstwa znanego XIX-wiecznego artysty Bolesława Syrewicza (1835-1899). Trochę kojarzy się ze znaną rzeźbą Chrystusa przed warszawskim kościołem p.w. Świętego Krzyża, autorstwa Andrzeja Pruszyńskiego (1836-1895).

Zegar słoneczny na ścianie zabudowań klasztornych przy kolegiacie p.w. Przemienienia Pańskiego i tablica umieszczona na budynku klasztornym, upamiętniająca 125. rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja.

Konwikt Szaniawskich przy ul. Józefa Piłsudskiego powstały w latach 1728-1733. Obecnie w budynku mieści się Muzeum Regionalne.

Kościół p.w. Podwyższenia Krzyża Świętego przy ulicy ks. Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Jest to barokowy kościół, zbudowany w latach 1655-1770 przez oo. bernardynów, sprowadzonych do Łukowa w 1626 roku przez starostę Erazma Domaszewskiego (~1560-1633). Początkowo jego patronem był św. Roch. Po kasacie zakonu bernardynów przez władze carskie w 1865 roku, parafia została dołączona do parafii zarządzanej przez pijarów. W roku 1920 ordynariusz diecezji podlaskiej ksiądz biskup Henryk Przeździecki (1873-1939) ustanowił ponownie parafię p.w. Podwyższenia Krzyża Świętego przy tej świątyni.

Na ulicach miasta.

-----

Ulan-Majorat

Wieś Ulan została założona najprawdopodobniej w II połowie XIV wieku, gdy po unii polsko-litewskiej, zawartej w Krewie w 1385 roku, północno-wschodnie tereny ówczesnego województwa sandomierskiego, dotychczas pustoszone przez Jaćwingów, Litwinów i Prusów, stały się wreszcie dość bezpieczne.

Prawdopodobnie już wcześniej w miejscu tym istniała osada obronna, której śladem może być rozpoznawalne do dziś grodzisko. Od początku swego istnienia aż po kres I Rzeczypospolitej Ulan był wsią królewską. Pierwsza wzmianka na jego temat pojawia się w dokumencie z 1418 roku, sporządzonym przez biskupa krakowskiego Wojciecha Jastrzębca (~1362-1436). W owym czasie podobno istniał już w Ulanie drewniany kościół, stanowiący filię świątyni parafialnej w Łukowie, a w roku 1425 zbudowano tu nowy, również drewniany kościół. Faktem świadczącym o rozwoju wsi było erygowanie parafii parafii w Ulanie, co miało miejsce ok. 1440 roku. Trzydzieści lat później, ksiądz Jan Długosz (1415-1480) w swojej Liber beneficiorumwspomniał o istnieniu w Ulanie drewnianego kościoła p.w. św. Małgorzaty. W kolejnych wiekach Ulan był często wspominany w rozmaitych dokumentach królewskich. W XVI wieku na terenie wsi istniało - jak wynika z zapisów rejestrów i dokumentu z lustracji dóbr królewskich - aż 5 karczm i młyn. Wieś była wówczas i w czasach późniejszych oddawana w dzierżawę przedstawicielom stanu szlacheckiego. Lata "potopu szwedzkiego" przyniosły wyludnienie i upadek wsi. Poprawę koniunktury przyniosła II połowa XVIII wieku. W 1771 roku rozpoczęła się budowa nowego, tym razem murowanego kościoła. Po utracie niepodległości przez Polskę Ulan znalazł się w zaborze austriackim, a w czasach napoleońskich wszedł w skład Księstwa Warszawskiego. Na mocy dekretu władz Księstwa, wydanego w 1809 roku, został jednowioskową gminą. Po upadku powstania listopadowego folwark w Ulanie, stanowiący dawniej własność królewską, został przyłączony do majoratu (czyli dużego kompleksu dóbr rządowych) w Kąkolewnicy i przekazany carskiemu generałowi Fiodorowi Siergiejewiczowi Paniutinowi (1790-1865). W okresie powstania styczniowego Ulan leżał na obrzeżach obszaru działania oddziałów ks. Stanisława Brzóski (1832-1865), jednak nie był terenem intensywnych działań partyzanckich. Na przełomie XIX i XX wieku istniał w Ulanie młyn napędzany spalinowym motorem, który pełnił także funkcję małej lokalnej elektrowni. Na początku XX wieku gminę zamieszkiwało około 5.000 osób. Podczas II wojny światowej, w okresie okupacji hitlerowskiej, w okolicy działały oddziały AK i BCh, prowadzące wiele akcji przeciw okupantom. Po wojnie, w 1954 roku zlikwidowano gminę, którą przywrócono ponownie w 1973 roku. Dzięki statusowi siedziby gminy, Ulan mógł się w ostatnim półwieczu dynamicznie rozwijać, dzięki czemu wieś ta z typowo rolniczej przeobraziła się w miejscowość o charakterze niemalże małego miasteczka.


W Ulanie chcieliśmy obejrzeć kościół p.w. św. Małgorzaty Panny i Męczennicy, co udało nam się jedynie częściowo, gdyż wnętrze było, niestety, niedostępne.

-----

Kościół p.w. św. Małgorzaty Panny i Męczennicy. Wznoszenie obecnego kościoła rozpoczęto w roku 1771. Budowę zainicjował ówczesny proboszcz ks. Ignacy Rudziński, przy pomocy parafian. Prace trwały długo. Już w trakcie budowy, w 1781 roku, rozpoczęły się w nowym kościele pierwsze nabożeństwa. Odprawiano je w jednej z bocznych kaplic. Jeszcze w 1793 roku kościół nie był konsekrowany, z wyjątkiem owej kaplicy, do której zapewne przeniesiono ze starej świątyni ołtarz Matki Boskiej, jako że była ona pod wezwaniem Maryi.Niektórzy parafianie przekonani są, że pod ulańskim kościołem znajdują się lochy, kryjące w dodatku ludzkie szczątki (członków rodziny Gorazdowskich, której poświęcona jest tablica epitafijna na frontonie świątyni). Nie jest to jednak prawdą. Świątynia została wzniesiona z czerwonej palonej cegły. Przez długi czas nie była otynkowana. Elewacja została wykonana dopiero na przełomie lat 70. i 80. XIX wieku. Kościół został wówczas pomalowany na kolor bladozielony. W 1904 roku świątynię odnowił gruntownie ks. proboszcz Michał Mystkowski. Położone zostały wówczas na zewnątrz nowe tynki, wstawiono też żelazne okna. W czasie I wojny światowej kościół ucierpiał od kul, które poorały tynk i porobiły w kilku miejscach wyłomy oraz wybiły osiemdziesiąt szyb i pokiereszowały dach. Od tego czasu elewacja była jeszcze kilkakrotnie odnawiana, m.in. w 1931 roku. W 1939 roku kościół został trafiony pociskami armatnimi, które poważnie naruszyły fasadę. Układ i kompozycja ołtarzy w nowej, murowanej świątyni zmieniały się na przestrzeni lat. Główny ołtarz oraz umieszczony w nim obraz św. Małgorzaty pochodzą z końca XVIII wieku. Z końca XVIII wieku pochodzą też ołtarze w bocznych kaplicach. Nie sposób prześledzić dokładnie wszystkich zmian w wystroju wnętrza kościoła. Wiadomo jednak, że znaczna część jego elementów, takich jak chrzcielnica, ambona, niektóre przenośne obrazy itp., pochodzi z końca XVIII wieku.

Obraz Matki Bożej z Guadalupe w ołtarzu kaplicy na terenie kościelnym, a także figury Najświętszego Serca Pana Jezusa i Najświętszej Marii Panny.

Plebania przy kościele p.w. św. Małgorzaty Panny i Męczennicy. Obecną plebanię, murowaną, znajdującą się na tyłach kościoła, wzniesiono w 1907 roku. Została ona w latach 70. XX wieku zmodernizowana a kilkanaście lat temu odnowiona.

-----

Radzyń Podlaski

Kolejnym przystankiem na trasie naszej podróży był Radzyń Podlaski.

Napływ osadników na ziemie, leżace w pobliżu dzisiejszego Radzynia Podlaskiego, rozpoczął się na większą skalę dopiero po zawarciu polsko-litewskiej unii w Krewie w 1385 roku. Wcześniej, tereny stanowiące pogranicze Mazowsza, Małopolski i Wielkiego Księstwa Litewskiego, były narażone na częste najazdy ze wschodu, co nie sprzyjało osadnictwu. Najstarsze zapisy i przekazy mówią, że pierwotna nazwa osady, która dała początek miastu Radzyń, brzmiała Kozirynek (dużą rolę w życiu osady odgrywał handel kozami). Nazwa Radzyń pojawia sie po raz pierwszy w dokumentach dopiero w 1580 roku. Nieco wcześniej, w połowie XV wieku, właściciele okolicznych wsi, Cebulkowie, ufundowali w Kozirynku Starym kościół drewniany, a w 1456 roku biskup krakowski Zbigniew Oleśnicki (1389-1455) erygował pierwszą parafię w dzisiejszym Radzyniu. W roku 1468, podkomorzy lubelski Grot z Ostrowa dokonał lokacji miasta na prawie magdeburskim. Stanowiło ono królewszczyznę i było dzierżawione przez kolejnych posesorów. W połowie XVI wieku byli nimi Mniszchowie, którzy zbudowali tu późnorenesansowy kościół p.w. Świętej Trójcy. Kolejni królowie - Zygmunt I Stary (1467-1548), Zygmunt II August (1520-1572), Władysław IV Waza (1595-1648), Jan III Sobieski (1629-1696) - nadawali Radzyniowi przywileje, zwiększające uprawnienia mieszczan i zapewniające korzystniejsze warunki dalszego rozwoju miasta. Ostatni z wymienionych wyżej władców przekazał Radzyń wraz z jego dobrami w wieczysta dzierżawę podkanclerzemu Stanisławowi Antoniemu Szczuce (1654-1710). W tym okresie powstały w mieście także świątynie innych wyznań: cerkwie prawosławna i unicka oraz synagoga.

Rozwój Radzynia uległ zahamowaniu w wyniku wojen, przetaczających się przez Rzeczpospolitą w II połowie XVII wieku i w pierwszych latach następnego stulecia. Od roku 1741 do końca XVIII wieku, Radzyniem władali Potoccy. Generał Eustachy Potocki (1720-1768) wzniósł w mieście rokokowy pałac, zaprojektowany przez nadwornego architekta królów polskich Jakuba Fontanę (1710-1773). Po rozbiorach, Radzyń znalazł się początkowo pod zaborem austriackim, później w czasach napoleońskich - w Księstwie Warszawskim, a po kongresie wiedeńskim - w Królestwie Polskim. W roku 1867 miasto zostało stolicą powiatu, co podniosło jego rangę i stymulowało rozwój gospodarczy. Powstały wówczas młyny, gorzelnia, mydlarnia, tartaki, warsztaty szewskie, krawieckie, kuźnie i stolarnie. Po uwłaszczeniu chłopów wzrosła produkcja rolna, a wybudowanie linii kolejowej wpłynęło także na ożywienie gospodarcze. Mieszkańcy Radzynia brali czynny udział w powstaniach: kościuszkowskim, listopadowym i styczniowym, rewolucyjnych wystąpieniach z lat 1905-1907 oraz w tworzeniu II Rzeczypospolitej. Szczególnie ostro byli prześladowani przez władze carskie mieszkający na Południowym Podlasiu unici. Do krwawej rozprawy z nimi doszło w 1874 roku w pobliskim Drelowie, gdzie od kul rosyjskich żołnierzy zginęło - podobnie jak w położonym koło Janowa Podlaskiego Pratulinie - kilkunastu mieszkańców wsi. Podczas I wojny światowej utworzono w mieście szkołę średnią, z której powstało obecne radzyńskie liceum ogólnokształcące. U zarania niepodległości bardzo czynną działalność prowadziła radzyńska POW, która stoczyła w 1918 roku krwawy bój z niemiecką załogą wojskową. Po odzyskaniu niepodległości, ówcześni właściciele Radzynia, Szlubowscy, ofiarowali na własność skarbowi państwa bardzo wówczas zniszczony pałac. W całym okresie międzywojennym był on siedzibą starosty powiatowego, a w czasie okupacji - siedzibą administracji niemieckiej. W czasie okupacji wielu obywateli Radzynia zginęło w obozach koncentracyjnych, a szereg osób rozstrzelano za działalność w ruchu oporu. Zagładzie uległa niemal cała żydowska ludność miasta. Ruch podziemny organizował się najpierw w Związku Walki Zbrojnej (ZWZ), później w AK i BCh. Radzyński Obwód Armii Krajowej zaliczany był do najlepszych w całym Okręgu Lubelskim AK. Liczne i sprawne w bojach były też oddziały partyzanckie Batalionów Chłopskich, współpracujące z partyzantką AK-owską. Radzyń został wyzwolony 23 lipca 1944 roku przez wojska I Frontu Białoruskiego marszałka Konstantego Rokossowskiego (1896-1968).


Podczas krótkiego pobytu w Radzyniu zwiedziliśmy piękny XVII-wieczny kościół p.w. św. Trójcy oraz oglądamy z zewnątrz pałac, wzniesiony przez Eustachego Potockiego (wnętrze nie jest udostępnione do zwiedzania, gdyż mieszczą się w nim różne instytucje). Pospacerowaliśmy także po parku pałacowym.

-----

Pałac Potockich wzniesiony przez generała artylerii litewskiej Eustachego Potockiego w latach 1750-1759. Autorem koncepcji był nadworny architekt królewski Jakub Fontana. Malowaniem wnętrz radzyńskiego pałacu zajmował się Jan Bogumił Plersch (1732-1817), natomiast rzeźby dekorujące poszczególne elementy pałacu wykonał śląski rzeźbiarz Jan Chryzostom Redler. Przy wykonywanej sztukaterii i pomocniczych pracach dekoratorskich projektowanych przez Fontanę, pracował mniej znany sztukator Józef Lapen. Michał Dollinger wykonał zaś bardzo strojne balustrady i schody. Pałac powstał w wyniku przebudowy rezydencji, zbudowanej przez poprzedniego właściciela dóbr radzyńskich podkanclerzego Stanisława Antoniego Szczukę. Na krótko dobra radzyńskie nabył ksiądz Stanisław Staszic (1755-1826), następnie Anna Jadwiga z Zamoyskich Sapieżyna (1772-1859), która w 1818 roku założyła szkołę elementarną, a w 1824 roku sprzedała dobra Czartoryskim. Za patriotyczną postawę i udział w powstaniu listopadowym dobrom groziła konfiskata. Aby jej zapobiec, sprzedano je w roku 1834 Korwin-Szlubowskim. Do dawnej świetności, mimo prób nowych właścicieli, pałacu nie doprowadzono i w roku 1920 Stanisław Korwin-Szlubowski przekazał go na własność Państwu Polskiemu. Niezwykle bogata była dekoracja pomieszczeń pałacowych, boazerie, malarstwo, snycerstwo i złotnictwo, kominki, piece saskie, gdańskie meble, galerie portretów - wszystko to zostało zniszczone w rezultacie podpalenia pałacu przez wycofujące się wojska rosyjskie w roku 1915 oraz niemieckie w roku 1944. Pałac był świadkiem i miejscem wielu wydarzeń historycznych. W jego komnatach przygotowano część projektu Konstytucji 3 Maja, a w pracach tych brał udział Roman Ignacy Franciszek Potocki (1750-1809) - marszałek wielki litewski. Tu zatrzymywał się cesarz Aleksander I Romanow (1777-1825), spieszący do Puław. Tutaj kwaterował w sierpniu 1920 roku gen. Edward Rydz-Śmigły (1886-1941), gdy jego armie dokonywały pościgu za uciekającymi w popłochu oddziałami Armii Czerwonej. Rezydencja w Radzyniu należy do najwybitniejszych tego typu budowli w Europie takich jak pałac w Wersalu, pałac Sanssouci w Poczdamie, pałac Admiralicji w Sankt Petersburgu, pałac królewski w Wilanowie czy pałac Branickich w Białymstoku. Charakterystycznym elementem korpusu budynku pałacowego są narożne alkierze oraz ryzality (występy z lica elewacji) i przecięcie skrzydeł przez bramy-wieże. W czasie okupacji hitlerowskiej Niemcy rozlokowali w pałacu władze swej administracji. Przeprowadzili szereg prac konserwatorskich, licząc na to, że będą tej ziemi wieczystymi gospodarzami. Uciekające w lipcu 1944 roku oddziały niemieckie podpaliły pałac, a pożar doprowadził do jego ogromnych zniszczeń. W latach 60. XX wieku ówczesne władze powiatowe, w miarę swoich możliwości, odbudowały go i przeznaczyły na siedzibę instytucji powiatowych. Po likwidacji powiatu w roku 1975, pałac został zajęty na siedziby różnych instytucji, które nie troszczyły się o jego konserwację. W roku 1980 rozpoczęty został nowy etap gruntownego remontu, który od tego czasu systematycznie jest prowadzony przez kolejne ekipy włodarzy miasta. W odremontowanych pomieszczeniach pałacowych lokowane są różne radzyńskie instytucje.

Zabudowania gospodarcze w pobliżu pałacu Potockich.

Park pałacowy.

Pomnik urodzonego w Radzyniu wybitnego skrzypka, kompozytora i pedagoga Karola Józefa Lipińskiego (1790-1861). Gry na skrzypcach uczył się od piątego roku życia - początkowo od ojca Feliksa,kapelmistrza orkiestry w majątku Potockich w Radzyniu. W roku 1809 został zaangażowany na stanowisko koncertmistrza orkiestry teatru niemieckiego we Lwowie. Tam powstała zdecydowana większość jego kompozycji, m.in. symfonie, trzy koncerty skrzypcowe, kaprysy i polonezy. W roku 1814 wyjechał do Wiednia, aby poznać sławnego wówczas niemieckiego skrzypka-wirtuoza Ludwika Spohra (1784-1859). Po tym spotkaniu postanowił obrać karierę koncertującego skrzypka, zaś po powrocie do Lwowa porzucił pracę w teatrze i zajął się doskonaleniem gry na skrzypcach. Równocześnie tworzył i zajmował się działalnością pedagogiczną. W 1817 roku udał się na koncerty do Włoch. Spotkał się tam z Niccolo Paganinim (1782-1840) i obaj dwukrotnie wspólnie koncertowali w 1818 roku. W latach 1819-1824 koncertował w Kijowie, Krakowie, Poznaniu, Berlinie, Lipsku, Wrocławiu, Wilnie, Krzemieńcu i Kamieńcu Podolskim. Później koncertował w Warszawie i otrzymał nominację na pierwszego skrzypka Dworu Królewsko-Polskiego. W roku 1829 wystąpił w Warszawie wspólnie z Paganinim. W następnych latach był koncertmistrzem orkiestry Gewandhaus w Lipsku, koncertował także w Paryżu, Londynie i Manchesterze. Pod koniec lat 30. XIX wieku uzyskał stanowisko koncertmistrza kapeli króla saskiego w Dreźnie. Współpracował z Richardem Wagnerem (1813-1883), przyjaźnił się z Robertem Schumannem (1810-1856). W Dreźnie powstały jego ostatnie utwory. Tutaj też rozwinął swoją działalność pedagogiczną kształcąc wielu skrzypków i opiekując się młodymi talentami m.in. Henrykiem Wieniawskim (1835-1880). Paganini zapytany, kto według niego jest najlepszym skrzypkiem na świecie odpowiedział: "Nie wiem kto jest najlepszy, ale Lipiński ma na pewno drugie miejsce".

Kościół p.w. św. Trójcy. Położona przy zbiegu ulic Ostrowieckiej i Lubelskiej świątynia została ufundowana w I połowie XVII wieku przez możny ród Mniszchów, dzierżawiący wówczas dobra radzyńskie. Jest to kościół jednonawowy, z dwoma bocznymi kaplicami. Nad jego zakrystiami architekt umieścił attyki będące jedną z cech polskiego budownictwa renesansowego.Obecny kościół jest kontynuatorem imienia najstarszego radzyńskiego kościoła i tradycji parafialnej. Jest on też pięknym zabytkiem późnorenesansowego budownictwa sakralnego w Polsce. Zaliczany jest do czołowych dzieł architektonicznych tzw. renesansu lubelskiego (wraz z kościołami w Czemiernikach, Uchaniach i Kodniu).Po zewnętrznej stronie górnej części kościoła biegnie fryz utworzony przez regularnie rozmieszczone tryglify (prostokątne płyty stosowane w starożytności w tzw. porządku doryckim) i metopy (kwadratowe lub prostokątne płyty na fryzie, zazwyczaj pokryte płaskorzeźbami). Od strony wschodniej widzimy pięknie zbudowaną absydę.Od strony zachodniej kościołą stoi brama - dzwonnica, wzniesiona na polecenie gen. Eustachego Potockiego przez Jakuba Fontanę w drugiej połowie XVIII wieku.W kaplicy Matki Bożej Różańcowej znajduje się stary, na drewnie malowany, obraz matki Bożej Różańcowej - prawdopodobnie rówieśnik kościoła. Tam też można zobaczyć grobowiec Mniszchów - jego fundatorów. Dostojny i zabytkowy charakter świątyni wzmacniają piękne obrazy Józefa Buchbindera (1839-1909), znanego twórcy religijnych dziel malarskich. Znajdują się one w głównym i bocznych ołtarzach. Warto zwrócić też uwagę na dekoracyjne sztukaterie.

Budynek nowej plebanii przy kościele p.w. św. Trójcy.

W centrum miasta.

-----

Siemiatycze

Kolejnym etapem podróży były Siemiatycze. Ponieważ w mieście tym byliśmy już kilkakrotnie wcześniej, nie zwiedzaliśmy tym razem jego najciekawszych zabytków takich jak barokowy kościół parafialny p.w. Wniebowzięcia NMP i XIX-wieczna cerkiew prawosławna p.w. św. św. Apostołów Piotra i Pawła. Przy wyjeździe z miasta w kierunku Kleszczeli uwagę naszą przyciągnęła natomiast nowa cerkiew prawosławna p.w. Zmartwychwstania Pańskiego, którą odwiedziliśmy.

Dzieje Siemiatycz przedstawiłem w skrócie w mojej poprzedniej podlaskiej galerii "Podlasie w jesiennej krasie", więc zainteresowanych tym tematem odsyłam tam.

-----

Prawosławna cerkiew p.w. Zmartwychwstania Pańskiego zbudowana w stylu rusko-bizantyjskim w latach 1999-2009 i sąsiadująca z nią kaplica. Proboszcz parafii zrezygnował z wcześniejszego projektu świątyni, autorstwa profesora Aleksandra Grygorowicza. Koncepcja zakładała odważną, współczesną formę. Cerkiew znajduje się po prawej stronie przy wyjeździe z Siemiatycz w kierunku Kleszczeli.

-----

Żerczyce

Żerczyce to niewielka miejscowość położona niedaleko Siemiatycz, przy drodze do Kleszczeli i Hajnówki. Źródła historyczne wspominają Żerczyce (wówczas znane jako Żerdczyce) jako wojskowy posterunek, broniący głównego grodu, w tym wypadku Mielnika i miejsce bitwy, stoczonej przez drużynę księcia kijowskiego z Jaćwingami. Pozostałością po niej jest wysoki, zachowany do dziś kurhan, usypany za rzeką, obok samej miejscowości.

W Żerczycach zatrzymaliśmy się, aby obejrzeć (niestety tylko z zewnątrz) ładną prawosławną cerkiewkę, której patronem jest św. Dymitr Sołuński, głosiciel ewangelii z Salonik, który poniósł męczeńską śmierć na początku IV wieku. Cerkiew okala niewielki cmentarzyk.

-----

Milejczyce

O Milejczycach pisałem więcej w mojej poprzedniej relacji podróży w te strony "Podlasie w jesiennej krasie". Tym razem zatrzymaliśmy się na chwilę na miejscowym cmentarzu, na którym pochowani są zarówno prawosławni, jak i katolicy. Pośrodku cmentarza wznosi się murowana prawosławna cerkiew p.w. św. Tomasza.

-----

Kleszczele

W Kleszczelach nie sposób nie zatrzymać się choćby na chwilę. Gdy wjeżdża się od Siemiatycz, po lewej stronie drogi zwraca uwagę przepiękna, biało-niebieska prawosławna cerkiew p.w. Zaśnięcia Przenajświętszej Bogurodzicy. Świątynia nie jest może bardzo stara - pochodzi bowiem z II połowy XIX wieku - ale jest naprawdę urocza. W jej sąsiedztwie znajduje się skwerek, na którym stoi pomnik króla Zygmunta I Starego (1467-1548), który w roku 1523 nadał Kleszczelom prawa miejskie. Naprzeciwko cerkwi p.w. Zaśnięcia Przenajświętszej Bogurodzicy, po drugiej stronie drogi, stoi mniej efektowna ale starsza cerkiew, mająca za patrona św. Mikołaja, pochodząca z początku XVIII wieku.


Wkrótce po nadaniu Kleszczelom praw miejskich, na polecenie króla, erygowana została również parafia rzymsko-katolicka, a w 1544 roku zbudowano kościół uposażony przez królową Bonę Sforzę (1494-1557). Świątynia nie zachowała się, niestety, do naszych czasów. Obecny kościół parafialny p.w. św. Zygmunta Burgundzkiego został zbudowany w pierwszej dekadzie XX wieku. W XVI wieku były w Kleszczelach także dwie inne cerkwie - p.w. św. Jerzego i św. Mikołaja. Cerkiew p.w. św. Jerzego spłonęła w 1924 roku, a cerkiew p.w. św. Mikołaja istnieje wprawdzie, ale w obecnym kształcie pochodzi już z XVIII wieku. Nie zachowały się także dwie istniejące w XIX wieku synagogi. Pierwsza z nich tzw. Stara Synagoga doszczętnie spłonęła w czasie pożaru w 1881 roku, druga zaś została rozebrana przez Niemców, wkrótce po zajęciu przez nich miasta w 1941 roku.

W czasie wcześniejszych dziejów, Kleszczele były dwukrotnie niszczone - po raz pierwszy przez wojska rosyjskie w 1659 roku, po raz drugi - przez wielki pożar w 1777 roku. Po rozbiorach, miasto znalazło sie początkowo w zaborze pruskim, a w wyniku traktatu, zawartego przez Aleksandra I Romanowa (1777-1825) z Napoleonem I Bonaparte (1767-1821) w Tylży w 1807 roku, przeszło pod panowanie Rosji. W roku 1915 zostało zajęte przez Niemców, po wyparciu z tych terenów wojsk rosyjskich. W okresie międzywojennym Kleszczele były małym, sennym miasteczkiem w powiecie bielskim, a po wybuchu II wojny światowej zostały zajęte przez Niemców, którzy przekazali je swoim wschodnim sojusznikom. W czasie okupacji sowieckiej w latach 1939-1941 miasto zostało włączone do obwodu brzeskiego Białoruskiej SRR. Rok 1941 przyniósł zmianę okupanta - Sowietów zastąpili Niemcy. Wymordowali oni dużą część ludności Kleszczeli, którą stanowili Żydzi. Bezpośrednio po wojnie w rejonie miasta operowały oddziały antykomunistycznej partyzantki. W 1950 roku Kleszczele utraciły prawa miejskie, które odzyskały dopiero w 1993 roku.

-----

Pomnik króla Zygmunta I Starego (1467-1548), który w 1523 roku nadał Kleszczelom prawa miejskie.

Prawosławna cerkiew p.w. Zaśnięcia Przenajświętszej Bogurodzicy. Wybudowana została w 1872 roku, w stylu typowym dla XIX-wiecznej architektury rosyjsko-bizantyjskiej.Posiada jedną dużą kopułę i cztery mniejsze kopułki. W okresie II wojny światowej został zniszczony dach oraz niemal całe wyposażenie. Zachowała się jedynie ikona św. Mikołaja Cudotwórcy namalowana przez nieznanego mistrza w XVI wieku. Jest to niewątpliwie jedna z najstarszych ikon znajdujących się na całym Podlasiu.

Grób na niewielkim cmentarzu przy Cerkwi p.w. Zaśnięcia Przenajświętszej Bogurodzicy.

Prawosławna cerkiew p.w. św. Mikołaja. Wzniesiona została w 1709 roku, a pierwotnie pełniła rolę dzwonnicy przy wybudowanej przez Branickich starszej cerkwi. Jest świątynią drewnianą, o konstrukcji wieńcowej (ściana składa się z ułożonych poziomo wieńców z belek drewnianych łączonych w narożach na zamki z ostatkami lub bez nich. Ostatkami nazywa się wystające poza obrys budynku końce belek) na pierwszej kondygnacji) i słupowej (konstrukcja drewniana, złożona z układu słupów i opartych na nich belek) na drugiej kondygnacji.

Jeden z domów i stojąca przy nim kapliczka.

-----

Dubicze Cerkiewne

Wieś Dubicze Cerkiewne, położoną przy drodze z Kleszczeli do Hajnówki, założono ok. 1532 roku. Wówczas i w latach późniejszych, znana była ona także pod nazwą Żarywiec. Miejscowa legenda podaje, że w XVI wieku, na obszar obecnej wsi przywędrowało z północnych stron Litwy plemię Krywiczów i założyło tu obóz. Wobec tego, że miejsce było urocze i piękne, Krywicze pozostali tutaj na stałe. Członkowie tego plemienia osiedlali się w pobliżu dębowego lasu. Od nazwy dębu (po białorusku "dub") osiedle przyjęło nazwę Dubicze. Żywa jest również legenda, że od powstania wsi Dubicze istniała tu cerkiew, co potwierdza przywilej króla Zygmunta II Augusta (1520-1572) z 1553 roku. Stara cerkiew była zbudowana w innym miejscu niż obecna. Jak głosi legenda, cerkiew p.w. św. św. Piotra i Pawła spaliła się. W czasie pożaru tej świątyni, ikona, niesiona wiatrem, upadła na samym końcu wsi Dubicze. Ludność uznała to miejsce za opatrznościowe do lokalizacji nowej cerkwi p.w. Opieki Przenajświętszej Marii Panny. Kiedy zbudowano nową cerkiew, dokładnie nie wiadomo. Było to po roku 1717. Na miejscu starej cerkwi ustawiono kamienny krzyż. Obecnie zachowana cerkiew jest stosunkowo świeżej daty - pochodzi bowiem z 1946 roku.

-----

Cerkiew p.w. Opieki Przenajświętszej Marii Panny i teren przycerkiewny.

Izba tradycji prowadzona przez miejscową Ochotniczą Straż Pożarną. Można zapoznać się w niej m. innymi z wytworami miejscowego rękodzieła. Niestety, jak widać na jednym ze zdjęć, mogliśmy jedynie pocałować klamkę.

Jedna ze starych chałup we wsi i tradycyjny ul wykonany z pnia drzewa.

-----

Białowieża

Do Białowieży wstąpiliśmy tym razem jedynie po miejscowe miody. Zrobiliśmy zakupy i pojechaliśmy na obiad do restauracji "Sioło Budy" w pobliskich Budach-Teremiskach. A ponieważ Białowieżę zamierzam wkrótce przedstawić bliżej w odrębnej relacji, również i tu ograniczę się jedynie do kilku zdjęć, głównie z pobliskich Bud-Teremisek.

-----

Pomnik z 1862 roku (a właściwie jego kopia), upamiętniający polowanie cara Aleksandra II Romanowa (1818-1881), które odbyło się w Puszczy Białowieskiej w dniach 7-8 października 1860 roku. Spiżowa figura żubra o wadze 4 ton została odlana w fabryce Ogariowa w Sankt Petersburgu. W czasie I wojny światowej Rosjanie wywieźli pomnik do Moskwy, skąd na żądanie rządu polskiego powrócił do kraju w 1921 roku. Do 1928 roku stał na dziedzińcu Zamku Królewskiego w Warszawie, skąd został przeniesiony do Spały, gdzie znajduje się do dziś. Widoczna na zdjęciu kopia pomnika stoi przy drodze z Hajnówki do Białowieży.

Symboliczny grób żołnierza kampanii wrześniowej 1939 roku przy drodze z Białowieży do Teremisek.

Domki, stanowiące część pensjonatu "Sioło Budy" w Budach-Teremiskach koło Białowieży.

W restauracji "Sioło Budy". Widoczny na niektórych zdjęciach piec kaflowy jest nie tylko dekoracją, lecz używany jest zgodnie ze swym przeznaczeniem.

Obok pensjonatu i restauracji "Sioło-Budy" zlokalizowany jest też maleńki skansen.

-----

Hajnówka

O Hajnówce i jej dziejach pisałem więcej we wspomnianej relacji "Podlasie w jesiennej krasie" zamieszczonej niedawno na naszym forum. W czasie pobytu w Hajnówce podczas tej podróży ograniczyliśmy się do zwiedzenia dwóch nowych światyń prawosławnych, zbudowanych na przełomie XX i XXI wieku - cerkwi p.w. Narodzenia Jana Chrzciciela i cerkwi p.w. św. Dymitra Sołuńskiego (Dymitra z Salonik). Zamierzaliśmy podjechać jeszcze do znanego nam z wcześniejszych wizyt soboru p.w. św. Trójcy, ale za sprawą miłego księdza Marka z cerkwi p.w. św. Dymitra nasza wizyta w tej świątyni znacznie przedłużyła się. Gdy w końcu pożegnaliśmy naszego rozmówcę było już ciemno i pozostał nam już tylko powrót do Warszawy.

-----

Prawosławna cerkiew parafialna p.w. Narodzenia św. Jana Chrzciciela. Wybudowana została w latach 1995-2007. Posiada jedną kopułę. Wewnątrz mieści się współczesny ikonostas. W skład parafii wchodzą dwie cerkwie. Jedna z nich, p.w. Wszystkich Świetych, znajduje się na cmentarzu i została wybudowana w 1953 roku. Przez wiele lat spełniała rolę parafialnej świątyni. 6 czerwca 1999 roku odbyła się pierwsza liturgia wraz z wyświęceniem krzyży w nowo wybudowanej Cerkwi p.w. Narodzenia św. Jana Chrzciciela, odprawiona przez metropolitę Sawę - Michała Hrycuniaka. Prace przy ikonostasie głównym i ikonach w mozaice na zewnetrznych murach Cerkwi wykonał Mikołaj Kundel wraz z innymi ikonopiscami z Ukrainy. 22 listopada 2003 wyświęcono dolną Cerkiew p.w. Świętych Męczenników Chełmskich i Podlaskich. Przy cerkwi działa znany chór "Woskliknowienije", liczący ok. 40 osób, który wykonuje utwory muzyki sakralnej różnych epok, kompozytorów klasycznych i współczesnych, a także muzykę folklorystyczną. Chór wielokrotnie występował na Międzynarodowym Festiwalu Muzyki Cerkiewnej w Hajnówce, a także odbył koncerty na festiwalach na Ukrainie, Białorusi, w Bułgarii i na festiwalach ekumenicznych w Polsce.

Prawosławna cerkiew p.w. św. Dymitra z Salonik (Dymitra Sołuńskiego). Projekt opracował we współpracy z architektem Michałem Bałaszem, proboszcz parafii ks. Jerzy Ackiewicz, który przyznaje, iż chciał być wierny tradycyjnemu budownictwu świątyń prawosławnych, oddać czystego ducha prawosławnego, bez wprowadzania do architektury sakralnej żadnych nowości. Projekt końcowy zakładał, że cerkiew będzie dwupoziomowa, z dwiema kopułami. Już po sześciu miesiącach budowy, dokładnie 8 stycznia 1996 roku, odprawione zostało pierwsze nabożeństwo - Święta Liturgia - w dolnej cerkwi. Świątynia była jeszcze w stanie surowym. 8 listopada 1996 roku, w dzień święta patrona cerkwi - św. Dymitra Sołuńskiego - metropolita Bazyli - Włodzimierz Doroszkiewicz (1914-1998) dokonał wyświęcenia dolnej cerkwi. W następnych latach powstała dwupoziomowa cerkiew uwieńczona dwiema kopułami. Została ona wyposażona w niezbędne środki, ogrzewanie, oświetlenie. Dolna cerkiew jest już gotowa. Gdy byliśmy w świątyni kilka lat temu trwały jescze prace wykończeniowe w górnej cerkwi i w plebanii, stojącej tuż obok świątyni. Przy cerkwi funkcjonują dwa chóry.

-----

Dziękuję za uwagę.

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 4 godziny 27 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

ŚLiczne te domki w skansenie

A tego typu serwetki wiszące w kuchni to pamiętam jeszcze jako mała dziewczynka z kuchni mojej babci

No trip no life

mabro
Obrazek użytkownika mabro
Offline
Ostatnio: 2 godziny 38 minut temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

Achernar, pokazujesz tereny zupełnie mi nieznane więc chętnie czytam i oglądam Twoją relację Yes 3 

Podobnie jak Nel pamiętam wyszywane makatki wiszące w mieszkaniu mojej babci Give heart 2 A domki w skansenie i niebieskie cerkiewki są super Good

Powiedz mi proszę jak Ty to robisz, że tak szybko przygotowujesz swoją relację? Zamieszczasz wiele zdjęć i dużo cennych informacji. Masz już to gdzieś wcześniej przygotowane? Ja swoją Namibię opisuję już drugi rok i nie mogą jej dokończyć Dash 1 Poradź mi proszę jak zrobić to szybko Biggrin

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 7 godzin 41 minut temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Ja tam wolę krótsze posty , bo nie mam czasu na długie codzienne czytanie, Mabro pisz w swoim tempie.

A makatki  takie jak wyżej moja babcia też miała, nie wiem tylko czy sama wyszywała, ale znając jej zdolności to pewnie tak.

Bye Zobacz mnie na Facebooku Relaks na drutach! Yes 3

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 4 godziny 27 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Moje makatki na ścianę babcia wyszywała sama , pamiętam jak to robiła ..haftowała też poduszki, chusteczki do nosa, obrusy 

W tamtych czasach, chyba dość sporo kobiet zajmowało się haftem, teraz to już rzadka umięjetność..choć może na tych terenach co Achernar pokazuje , ta tradycja wciąż jest powszechna ?

Cerkwie przepiękne.. ta niebieska chyba mi sie najbardziej podoba 

No trip no life

achernar51swiat
Obrazek użytkownika achernar51swiat
Online
Ostatnio: 52 minuty 29 sekund temu
Rejestracja: 01 cze 2020

Nel, zgadzam się, że domek jest fajny. Co ciekawe, w niektórych wioskach Podlasia można spotkać podobne domy i to nie w skansenie. A takie serwetki też pamiętam z domu mojej babci. Pozdrawiam. Biggrin

Mabro, te relacje z Podlasia mam już wcześniej przygotowane. Dlatego tak szybko je zamieszczam. Ciekawe kiedy uda mi się zamieścić nową relację z obecnego pobytu w tym regionie (bo aktualnie jestem w okolicach Białowieży)... Pozdrawiam. Biggrin

Wyszukaj w trip4cheap