Krótki urlop w Górach Sowich

130 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 11 godzin 58 minut temu
Rejestracja: 01 wrz 2015
Krótki urlop w Górach Sowich

Pomysł na krótki urlop zrodził się z potrzeby wykorzystania zaległego urlopu (Basię już mocno przycisnęli w pracy). Problem gdzie – jak gdzieś blisko to może w Góry Sowie do Gośki Podgórskiej. Nasza znajoma, do której Basia chodzi na ćwiczenia pilatesowe a my z mężem czasem na masaże prowadzi od niedawna pensjonat w Sokolcu „Podgórską Odskocznię”, tuż obok domu w którym stale mieszka.

Zimą to raczej nie dla nas (moje kolano nie lubi śniegu i lodu), ale w lecie dlaczego nie?  Jak by nie było pogody -  można poćwiczyć. Nie będzie nudy Mąż miał do wykorzystania voucher na masaż , który dostał od dzieci tuż przed pandemią więc wszystko się składało. Basia zarezerwowała dwa pokoje i z niecierpliwością oczekiwaliśmy wyjazdu.

Wyjechaliśmy w sobotę rano. Ledwo zamknęliśmy drzwi od samochodu, zaczęto padać. Może nie mocno, ale jakoś tak nieoptymistycznie się zaczęło.

Jakoś nie za bardzo zastanawiałam się , w której części Sokolca jest nasze lokum – okazało się, że blisko miejsca gdzie spędziliśmy w lipcu 1997 r. bardzo miły tydzień z grupą rodzin z dziećmi (ośrodek Wisła zaraz przy zejdzie na „Gośki” ulicę naprzeciwko kościoła). Data tamtego wyjazdu utkwiła w pamięci ponieważ ostatniego dnia zaczął padać deszcz, w efekcie czego po tygodniu Wrocław nawiedziła pamiętna powódź,.

Poniżej zdjęcia z wyjazdu z przed 23 lat (Basia chodziła wtedy do przedszkola) i dzisiaj – nie wiele się to miejsce zmieniło – taki PRL-owski trochę zapyziały obiekt.

 

Jak dojechaliśmy na miejsce, koło dwunastej deszcz przestał padać. Było trochę pochmurno, Pokoje jeszcze nie były gotowe więc mąż tylko zaprowadził rower do garażu (on zamierzał na urlopie sprawdzić swoje górskie możliwości) i postanowiliśmy zdobyć Wielką Sowę.

Od razu musieliśmy sprawdzić swoją kondycję, gdyż pensjonat stoi przy spokojnej ale stromej drodze (w zimie podobno nie trzeba włączać telewizora, można siedzieć przy oknie i oglądać ciekawe scenki). Chcąc iść na Sowę trzeba iść w górę na Przełęcz Sokolą i dalej znowu dość stromo pod górę mijając schronisko Szyprówkę, Schronisko Orzeł i Schronisko Sowa…

Poniżej widok prawie z Przełęczy Sokolej "w dół ", w strone naszego lokum

  

Widok z drogi powyżej Szyprówki.

 

  

Dalej droga prowadzi przez las.

I kolo Schroniska Sowa

 

Bye Zobacz mnie na Facebooku Relaks na drutach! Yes 3

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 54 minuty 17 sekund temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

jak tam ładnie... uwielbiam takie szlaki! Good

Piea

Dana_N
Obrazek użytkownika Dana_N
Offline
Ostatnio: 3 godziny 4 minuty temu
Rejestracja: 07 paź 2013

Pięknie tam Smile

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 11 godzin 58 minut temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Witaj Piea i Dana,  ładnie to będzie w dalszej części realacji. Tego dnia było pochmurnir.

.

Dalej droga na Wielką Sowę prowadzi przez las, nie jest mocno pod górę.  Nie  decydujemy się wejść na wieżę bo nad szczytem wiszą chmury. Wypijamy herbatkę chwilę się kręcimy, oglądamy nowy obiekt sakralny .

 

Schodząc mijamy po drodze grupę która przybyła na górę z własnymi pojazdami.

 

 

W schronisku Orzeł zatrzymujemy się na obiad. Klientów niewiele. Jedzonko podane szybko. Smacznie i tanio.

 

Bye Zobacz mnie na Facebooku Relaks na drutach! Yes 3

Basia A.
Obrazek użytkownika Basia A.
Offline
Ostatnio: 11 godzin 8 sekund temu
Rejestracja: 15 lip 2017

Sama sowa, choć w nazwie ma wielka, to wielka nie jest - jedynie 1015 m npm, ale to pierwsze podejście, do schroniska orzeł zdecydowanie było najgorsze - choć sama przełęcz jest na wysokości ok 800 m npm, więc różnice wcale jakieś olbrzymie nie są...

Darek K.
Obrazek użytkownika Darek K.
Offline
Ostatnio: 2 dni 4 godziny temu
Rejestracja: 05 wrz 2013

Ładny krajobraz mimo pochmurnej pogody. Wielka jest na pewno jeśli chodzi o piękno.

Fajne zabawki. Taki mini off road. Spojrzałem się na fotki z obiadu i już wiem co bym na pewno tam zamówił. Gulaszu na pewno bym nie odpuścił. 

Ciekawe miejsca. Good

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 11 godzin 58 minut temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Witaj Darek!

Powrót łatwiejszy, bo w dół., pogoda sio poprawia widoki coraz ciekawsze.

Widok na tereny narciarskie przy Przełęczy Sololej.

Schodzimy w dół z przeklęczy drogą do „Odskoczni” . Przy drodze tej znajduje się wiele nowych pięknych domów. Część to pensjonaty. Podobno ich posiadacze to nie są rdzenni mieszkańcy, osiedlili się niedawno (np. Gośka mieszka już 10 lat). U dołu ulicy mieszka jeden „stary mieszkaniec”.

 

 

Pokoje gotowe, kwaterujemy się. Widok na nasze okna. Basia ma jescze widok z bocznego okna w stronę doloiny.

 

My mamy widok na Dom Gośki (bardzo mi  podoba styl domu - klimatyczny środek zobaczymy następnego dnia). U nas w pokoju jest w pełni wyposażona kucania (z płytą elektryczną. W dobie pandemii nie musimy korzystać z wspólnej kuchni na piętrze. W domu jesteśmy my i na górze jeden pokój zajęty. Więcej pokoi nie jest wynajętych,  tak aby było bezpiecznie i ludzie nie kontaktowali się ze sobą.

 

Herbatka i nie ma co siedzieć. Tym razem idziemy w dół drogą w stronę Jugowa.

.

Bye Zobacz mnie na Facebooku Relaks na drutach! Yes 3

Basia A.
Obrazek użytkownika Basia A.
Offline
Ostatnio: 11 godzin 8 sekund temu
Rejestracja: 15 lip 2017

Warto dodać, że Sokolec i okolice znamy nie tylko z pobytu w 1997, w podobnym czasie też jeździliśmy właśnie na tych stokach na nartach, bo jest na tyle blisko, że spokojnie można było na jeden dzień z domu podjechać

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Online
Ostatnio: 5 minut 37 sekund temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Doberek , melduję, że i ja dołączam do "sowich opowieści"  Yes 3 

No trip no life

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 11 godzin 58 minut temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Witaj Nel, zapraszamy do Gór Sowich!

Następnego dnia (niedziela – dzień wyborów) udajemy się na 9.00 na śniadanie do domu Gośki . Takie powitalne, (oczywiście płatne – ale sami zobaczcie jakie uroczyste). Elegancko zastawiony stół. Klimatyczne wnętrze.

Pyszna owsianka z jabłkami, domowy, żytni chlebek, bunc od miejscowego bacy, oscypek smażony, jajeczniczka, sok wyciskany i inne specjały jak na zdjęciu. Wszystko z widokiem za oknem za milion dolarów.

 

 

   

Potem udajemy się na wybory.

 

Bye Zobacz mnie na Facebooku Relaks na drutach! Yes 3

Basia A.
Obrazek użytkownika Basia A.
Offline
Ostatnio: 11 godzin 8 sekund temu
Rejestracja: 15 lip 2017

Ta przecinka na przedostatnim zdjęciu, to chyba - bo pewności nie mamy stara skocznia narciarska. Taka bardzo stara, gdzie rozbieg był wyłącznie oparty na krzywiźnie stoku. Oczywiście mówimy tu o czasach niemieckich, sprzed wojny...

Strony

Wyszukaj w trip4cheap