--------------------

____________________

 

 

 



2 X Maroko

111 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 1 dzień 15 godzin temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

Fez niezwykle barwny i ciekawy (choć nie pozbawiony typowo arabskiego "pierdzielniczka" ) Biggrin do Fezu nie dotrałam jeszcze, ale wciąż się wybieram... Lol 

co do kwestii smaków: marokańskie daktyle są jak dla mnie na 3 miejscu pod wzgledem ich smaku i aromatu ; oczywiście każdy z nas może mieć własne i inne zdanie ale to co najlepsze jadłam w Maroku to pomarańcze! Biggrin pamiętam ich słodycz i soczystość! mniam mniam choc i te tunezyjskie im w niczym nie ustęppowały; co do daktyli: mój numero 2 to daktyle omańskie, które długo były u mnie na najwyższym podium zanim nie pojechałam do Tunezji... ;bo na czołówkę wysuwają się zdecydowanie słynne Degled Noor z Tunezji! łał,  w życiu nie jadłam nigdzie lepszych! były przeepyszne! ; (tych z Egiptu juz nie pamiętam, bo tam byłam 18 lat temu, więc wspomnienia juz się zatarły, zwłaszcza te smakowe) 

Piea

papuas
Obrazek użytkownika papuas
Online
Ostatnio: 4 minuty 29 sekund temu
Rejestracja: 22 maj 2021

Biggrin   no muszę wierzyć na słowo; Piea jest zdecydowanie kulinarną ekspertką

papuas

papuas
Obrazek użytkownika papuas
Online
Ostatnio: 4 minuty 29 sekund temu
Rejestracja: 22 maj 2021

 Na koniec zwiedzania podjeżdżamy pod bramę Bab Bu Dżalud i idziemy do ostatniej atrakcji medresy Bu Inanija, a potem powrót do hotelu. Podczas indywidualnego spaceru główną aleją miasta spotykamy po raz pierwszy króla - to znaczy eskortowaną kawalkadę czarnych limuzyn, z których jedna ma chorągiewkę.

Medresa powstała w połowie XIV wieku i wychodząc z niej można zobaczyć zachowaną konstrukcję zegara wodnego. Oczywiście zegar od dawna nie "chodzi" i brakuje miseczek z przelewającą się wodą.

Z okna autokaru - inna brama do mediny, inny targ.

papuas

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 18 godzin 10 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

przepiękna brama

No trip no life

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 1 dzień 15 godzin temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

medyny w arabskich miastach mają pewien swój nieokreślony urok....mimo istnienia "wątpliwej urody" zaułków! Biggrin

(ps. do do kwestii kulinarnych  - Ty wiesz, że ja zawsze jak jest okazja lubię próbowac lokalnych smaczków, ale do określania mnie "kulinarnym ekspertem" jest bardzo daleka droga... Biggrin ; zdecydowanie ekspertem w tej dziedzinie nie jestem, napisałaeś to mocno na wyrost! Biggrin 

Piea

papuas
Obrazek użytkownika papuas
Online
Ostatnio: 4 minuty 29 sekund temu
Rejestracja: 22 maj 2021

jesteś, jesteś   Biggrin   tak, w tych ciasnych zaułkach z popodpieranymi czasem ścianami chyba nikt nie chciałby znaleźć się samotnie

 Podczas indywidualnego spaceru główną aleją miasta spotykamy po raz pierwszy króla - to znaczy eskortowaną kawalkadę czarnych limuzyn, z których jedna ma chorągiewkę. Wieczorem idziemy na fakultet kolację z występami, aby popróbować marokańskich specjałów. Do kolacji bierzemy tutejszą specjalność czyli wino szare. Tak naprawdę szare nie jest ino lekko różowe, ale w sumie niezłe. Przygrywa i śpiewa męska kapela, ale na koniec są i tańce erotyczne. Z tarasu na dachu lokalu można spojrzeć na wieczorny Fez.

Foto robione bez lampy, więc wyszło jak wyszło.

papuas

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 18 godzin 10 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Czy to był taniec brzucha ?

No trip no life

papuas
Obrazek użytkownika papuas
Online
Ostatnio: 4 minuty 29 sekund temu
Rejestracja: 22 maj 2021

Biggrin   tak to taniec brzucha

papuas

papuas
Obrazek użytkownika papuas
Online
Ostatnio: 4 minuty 29 sekund temu
Rejestracja: 22 maj 2021

Opuszczamy wspaniały Fez i ruszamy na podbój następnych Cesarskich Miast, chociaż cesarza tak naprawdę w Maroku nigdy nie było. Jedziemy zielonymi bogatymi w uprawy terenami do Volubilis - strefy rzymskich ruin z początku naszej ery. Pomimo braku oznak troskliwości o zabytek w wielu miejscach podziwiamy świetne mozaiki podłogowe i resztki budowli. Dlaczego piszę o braku troskliwości?? Tak, niektóre małe eksponaty znajdują się w budynku muzeum, ale cały ciąg mozaikowych podłóg, których część zamieszczę znajduje się na wolnym powietrzu bez żadnego zadaszenia wystawiony na działanie czynników atmosferycznych.

Jakiś łuk triumfalny obok którego spaceruje czapla złotawa, a nieco dalej pozuje przez chwilę kląskawka.

Jest i tuptuś i polująca tu dzierlatka iberyjska. Na chwilę wchodzimy do muzeum, a potem ruszamy dalej.

papuas

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 4 godziny 5 minut temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Ale ustrzeliłeś  fotę

Bye Zobacz mnie na Facebooku Relaks na drutach! Yes 3

Strony

Wyszukaj w trip4cheap