--------------------

____________________

 

 

 



Mój Madagaskar, czli wizyta u lemurów. XI 2025 rok

39 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
iwusia3
Obrazek użytkownika iwusia3
Offline
Ostatnio: 3 dni 20 godzin temu
Rejestracja: 11 sty 2015

Piea :

hmmm... nie wiem gdzie widzicie problem? te "wydłużone" nienaturalne zdjęcia robione są w ustawieniach fabrycznych telefonu, ale wystarczy zmienić sobie format na nasz ulubiony (najczęściej 3:2 lub 4:3) lub wiel innych i po problemie:) ; ja od 2 lat cykam wyłacznie telefonem i po przestawieniu ustawień formatu nie mam z tym żadnego problemu ; zgrywam do kompa i wysyłam do wywołania do zaprzyjaźnionego Fotojockera bez żadnego juz ustawiania i przycinania:) 

Super, pouczcie mnie w tej kwestii i będzie po problemie. 

Iwona

iwusia3
Obrazek użytkownika iwusia3
Offline
Ostatnio: 3 dni 20 godzin temu
Rejestracja: 11 sty 2015

Następnie ruszamy do miasta Hell - Ville na lokalny targ, gdzie można kupić przyprawy, owoce,warzywa i wyroby rzemiosła. Oczywiście kobitki szaleją w poszukiwniu cuekawych wzorów koszy. Ja zapewniałam, że nie kupię, bo nie potrzebuję poprzestalam na jednym ala torba i drugim płaskim.

Po drodze odwiedzamy Święte Drzewo Malgaszów, do którego miejscowi się modlą, według kultury animistycznej.

Nasz lokalny przewodnik Tede ze wzruszeniem opowiadał nam swoją historię. Pochodzi z rodziny wielodzietnej. Jest ich dziewięcioro rodzeństwa. Rodziców było stać tylko na posłanie do szkoły dwoje dzieci- jego i siostrę. Tede przyniósł do drzewa 3 litry miodu i modlił się codziennie. Teraz z dumą opowiada, że dzięki temu ma dobrą pracę w turystyce i rodzinie się poprawiło. 

 

Na teren świątyni trzeba wejść boso.

 

 Dary przynoszone drzewu. Podobne drzewa znajdują się w prawie każdej wiosce. 

Następnie przejeżdżamy do punktu widokowego na górze Mont Passot, skąd rozpościera się przepiękna panorama wyspy. Podziwiamy zachód słońca i prace artystyczne miejscowej artystki. Żałuję do dziś, że nie kupiłam jednego obrazu.

Iwona

mabro
Obrazek użytkownika mabro
Online
Ostatnio: 1 godzina 10 minut temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

Iwusia, jeśli chodzi o zdjęcia to Piea dobrze Ci podpowiada. A jak chcesz poprawić wygląd już zrobionych zdjęć to możesz je przyciąć do formatu jaki Ci pasuje

np.z takiego zdjęcia

zrobić takie

albo takie

mabro
Obrazek użytkownika mabro
Online
Ostatnio: 1 godzina 10 minut temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

Jeśli chodzi o wycieczkę, to początek jej jest identyczny jak w 2022 roku kiedy ja na niej byłam Biggrin A w parku z lemurami kameleonów nie oglądaliście?

papuas
Obrazek użytkownika papuas
Offline
Ostatnio: 5 godzin 44 minuty temu
Rejestracja: 22 maj 2021

Biggrin   papuasi nie wyznają się na telefonicznych ustawieniach, bo telefonów nie mają, a i te ustawienia to pewnikiem przed rozpoczęciem robienia foto   natomiast; wykadrować, zmniejszyć czy powiększyć gotowe foto umieją, ale to przy użyciu programu photoshop

papuas

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 7 godzin 33 minuty temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

A ja kupiłam na Madagaskarze 2 obrazy, fajna pamiatka, Wiszą i pięknie się prezentują na ścianie 

No trip no life

iwusia3
Obrazek użytkownika iwusia3
Offline
Ostatnio: 3 dni 20 godzin temu
Rejestracja: 11 sty 2015

Dzień kolejny objazdu zaczyna się bardzo wczesną pobudką, około 5. Rano pakujemy się w torbę podręczną i jemy śniadanie. Ruszamy na czerwoną wyspę. Najpierw busem, potem w porcie czeka na nas prywatna łódź, a następnie przesiadamy się do busa. I tu od razu jest różnica. Bus bez klimy, rozwalone siedzenia i ciasno. Jest  bardzo gorąco i duszno. Jedziemy raptem ponad trzy godziny, a ja mam już spuchnięte nogi. Dobrze, że nie wybrałam sobie tego wielkiego objazdu, bo wcześniej czytałam wpisy ludzi o trudnych warunkach na głównej wyspie. Zresztą z powodu zamieszek dowaidujemy się że tą objazdówkę odwołano. W naszej grupie w hotelu było też kilka par, które w nocy się dowiedzialy o odwołaniu wycieczek do Wenezueli z powodu zagrożenia ofensywą USA. Mieli kilka godzin i wybrali Madagaskar. Szaleństwo, co się dzieje na tym świecie. Bogu dziękuję, że udało mi się zwiedzić Iran.

 

Iwona

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 7 godzin 33 minuty temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Chyba płynęłam z tego samego portu na główną wyspę..

No trip no life

iwusia3
Obrazek użytkownika iwusia3
Offline
Ostatnio: 3 dni 20 godzin temu
Rejestracja: 11 sty 2015

Nel :

Chyba płynęłam z tego samego portu na główną wyspę..

Tak, na pewno.

Iwona

iwusia3
Obrazek użytkownika iwusia3
Offline
Ostatnio: 3 dni 20 godzin temu
Rejestracja: 11 sty 2015

Po 3,5 godzinnej jeździe w zdezelowanym busie bez klimatyzacji zajeżdzamy do Parku Narodowego Ankarana. To jest mój główny cel tej wycieczki. Zobaczyć słynne tsingy, które wiatr i deszcz rzeżbił przez tysiące lat. Przewodniczka opowiada, że kto nie chce po przejściu części wspólnej, może zrezygnować. Daję sobie czas na przemyślenie. Mam spuchnięte kostki i boję się zawrotów głowy, które zostały mi po drugim covidzie. Zastanawiam się, jak to będzie i czy dam radę.

Iwona

Strony

Wyszukaj w trip4cheap