Chale Island czyli...taksówką na safari ; )

52 wpisów / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Online
Ostatnio: 40 minut 41 sekund temu
Rejestracja: 31 maj 2016
Chale Island czyli...taksówką na safari ; )

...witam,czas przymierzyć się do relacji z pobytu na kenijskiej Chale Island. Lokację przedstawił już dokładnie sigma w swym opisie,więc moje wspominki będą w większości dublowaniem tematu ale mam nadzieję że mimo to znajdzie się coś co zaciekawi forumowiczów...

...na pierwszy ogień idzie lot,trzeba sie przeciez jakoś do Kenii dostać ; )

  LOT...

na przewoźnika wybraliśmy afrykańskie linie Ethiopian Aerlines. Bilety kupiliśmy odpowiednio wczesniej na stronie przewoźnika. Trasa przelotu wyglądała następująco: Dublin-Frankfurt n/M,ten odcinek obsługiwała Lufthansa. Tu muszę oddać "cesarzowi co cesarskie". Samolot zadbany i czysty. Obsługa miła,mimo krótkiego lotu "kanapki +napoje" w cenie.

Natomiast lotnisko we Frankfurcie było co najmniej...rozczarowujace. Mieliśmy ogromną ochote na "europejski obiad".Niestety, znaleźliśmy jedynie bary oferujące dania orientalne. Gdy w końcu namierzyliśmy "cuś" co wydawało się knajpką z jedzeniem "normalnym",zamówiona zupa była potrawą przypominającą kuchnię rodem z...PRL-u. Kostka rosołowa z posiekanymi warzywami. Tak w skrócie mogę podsumować jej (zupy) smak ; )

Dodając chaos przy wejściu na stanowiska sprawdzajace bagaż i podróznych jawi się obraz mało niemiecki...

Flota Ethiopian Aerlines to głownie nowe samoloty szerokokadłubowe. Boeingi 787.777-200 oraz Airbus,y A-350. Wnętrza są stylizowane "na zielono",podobnie jak stroje personelu.

...pani "na biało" z zielona szarfą to przelożona stewardes. Tak przed startem jak i lądowaniem dogladała wszystkiego...

...jedzenie typowe dla siedmiogodzinnego lotu. Obiad,do wyboru kurczak lub wołowina a na kolację również dania "na ciepło" ryba lub...kurczak ; )

Napoje bezalkoholowe nieograniczone natomiast "wyskokowe" w słabym wyborze. Chciałem czerwone wino do wołowiny ale okazało sie ,że...wyszło...

Lot mało urozmaicony turbulencjami a widoki średnie. Etiopia "z góry" wyglada mało przyjaźnie. Ziemia spalona słońcem "na maxa"...

...co ciekawe, wiele osób kojarzy Etiopię z...extremalna biedą. Mysląc o etiopskich miastach widzimy w wyobraźni gliniane domki lub chatki. Na ulicach wychudzonych ludzi,dzieci z "rozepchanymi" głodem brzuchami. Pewnie "gdzies tam", na prowincji takie obrazki sa wciąz aktualne ale stolica widziana z okien samolotu nie odbiega od europejskich obrazków...

...równiez stołeczny port lotniczy zaskakuje. Tak z zewnątrz...

...a jeszcze bardziej wewnątrz !!!

...poruszanie sie po terminalach ,sa dwa, jest proste ,szybkie i czytelne. Majac przesiadkę nie ma problemu ze znalezieniem kolejnego "gejta" a kontrola bagażowa jest sprawna i szybka ze względu na sporą ilość miejsc kontrolnych. Co najważniejsze: mając przesiadkę NIE POTRZEBUJEMY etiopskiej wizy !!! Ten temat dreczył nas przed wylotem,jak sie okazuje zupełnie niepotrzebnie ; )

kolejny odcinek Adis Ababa-Mombasa to niewiele ponad dwie godziny lotu. Ze względu na pore dnia,dostajemy śniadanie. Niesmiertelna jajecznica - parówka drobiowa. Oczywiście sa też napoje...

Mombasa wyglada z góry...nieafrykańsko. Ot,jakies tam swojskie miasto...

...a port lotniczy zdaje sie być ...uśpiony. Tak na zewnatrz jak i w środku ; ))

...szkoda,że kwestionariusze tak visowy jak i emigracyjny nie sa rozdawane w samolocie. Ale mimo to sprawy odprawy paszportowo -visowej idą o niebo sprawniej niż w Tanzanii. Nie ma ciśnienia aby płatność uiścić kartą. Płaci się jak chce . Tak w dolarach,euro lub walucie kenijskiej.

Zapłacilismy 40 EURO od osoby. Przy kontroli paszportowej należy mieć "w ręku" książeczke szczepień,ktorej...nikt nie sprawdza ; )

Szybko odbieramy bagaż. O dziwi,mimo przesiadek doleciał szczęśliwie ; )

W hall,u przy wyjściu tłum przewoźników. Mimo to z łatwością namierzamy "naszego kierowcę". Jak na razie wszystko poszło bardzo sprawnie...

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

Nelcia
Obrazek użytkownika Nelcia
Offline
Ostatnio: 10 godzin 19 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Jestem baaaardzo ciekawa waszych tj twoich i Basi wrażen Preved czy podzielicie odczucia Sigmy ?

może też dowiem się o co chodzi z tym baobabem? 

aha jeszcze pamiętam ,że loty przed wyjazdem wam kilkakrotnie zmieniano tak ? na koniec jednak, nie miało to wpływu na podróż?

Czy sławetny prom łącżący dwie strony miasta wciąż funkcjonuje i jest mega mocno okupowany ,czy może jest już most ?

No trip no life

basia35
Obrazek użytkownika basia35
Online
Ostatnio: 16 minut 36 sekund temu
Rejestracja: 24 gru 2013

Myśle o powrocie do Kenii na safari a potem  tydzień w fajnym hotelu. Kilka lat temu wybrałam hotel Baobab wtedy wszyscy się nim zachwycalismy teraz myślę o Chale Island. Ma go w swojej ofercie Rainbow tylko ciut drogo.Biggrin

basia35

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Online
Ostatnio: 1 godzina 49 minut temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Radek, czytam! Czekam na gorące fotki.

sigma001
Obrazek użytkownika sigma001
Offline
Ostatnio: 3 dni 6 godzin temu
Rejestracja: 03 paź 2013

Jestem , jeszcze przez parę  dni  Dirol

Asisko
Obrazek użytkownika Asisko
Offline
Ostatnio: 3 godziny 5 minut temu
Rejestracja: 19 lut 2015

Ja również dołączam do czytających! Yahoo

ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Online
Ostatnio: 40 minut 41 sekund temu
Rejestracja: 31 maj 2016

...witam,dziś transfer lotnisko - hotel,czyli

DROGI i RUCH ULICZNY

...jak wspomniałem,czekał na nas kierowca przysłany przez hotel. Dopłata do rachunku wyniosła 85 USD ( w obie strony),plus oczywiście tipy dla "powożącego" ; )

Hotel podkreslał że bedzie to samochód typu "saloon" a nie bus i tak tez było. Odcinek Mombasa - Chale Island pokonaliśmy Toyotą Corolla. Kierowca żartowal ,że "klima jest naturalna" (otwarte okno) ale po chwili zamknął szyby i było całkiem przyjemnie. Jeśli ktokolwiek ma ochotę jeździć po Mombasie wypożyczonym samochodem to okolice centrum powinny go wyleczyć z pomysłu. Dystans wspomniany wcześniej (lotnisko-hotel) pokonaliśmy w trzy godziny z czego półtorej godziny zajmuje...przeprawa promowa. Mieliśmy naprawde sporo czasu aby poogladac "życie ulicy"...

Przy samym promie obowiązuje zasada: "kto silniejszy ,ten wjeżdża". Tu od "jakośći kierowcy" zależy ile czasu zajmie przeprawa. Półtorej godziny to dobry wynik. Należy doliczyć sobie "dwie godziny" do całego czasu aby spokojnie dotrzeć na lotnisko przy powrocie.

Kilka migawek "zza szyby" przy oczekiwaniu na prom...

...na banerze "jakiś gość",który przypominał nam...Obamę ; )

...kiedy już zjedziemy na ląd po przeprawie i dotrzemy do drogi wiodącej wzdłuz wybrzeża,jazda staje sie całkiem przyjemna...

...natomiast ostatni odcinek drogi gdy auto skręci "w lewo" tuż za małym miasteczkiem (wsią !???) to dobry trening przed safari. Wspominał o tym sigma w swej relacji ; )

Niezliczona ilośc dziur,kamieni i wertepów szelakiej maści to krótka charakterystyka tego odcinka. Na nieszczęście,za oknem nie widac niczego ciekawego. Wysuszone chaszcze,krzaczory i miejscami wypalone połacie trawy. Na szczęście sa wyjątki. To przydrożne baobaby. Drzewa o fantazyjnych kształtach teraz najlepiej widocznych (pora sucha). Baobab traci liście właśnie w porze suchej i można bez przeszkód zobaczyć kształt jego pnia i gałęzi. Gdy pokryje sie liśćmi,ponad połowa drzewa staje sie niewidoczna...

...ten i widoczny w tle kolejny baobab to znak,że do przystanii pozostał już tylko kawałeczek. Całe szczęście bo jesteśmy..."zmiksowani na maxa" ; )

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Online
Ostatnio: 40 minut 41 sekund temu
Rejestracja: 31 maj 2016

...wreszcie dojeżdżamy do małego parkingu. Kilka samochodów na lokalnych tablicach,stylizowana chata pełniaca rolę "wstepnej recepcji". Ciepłe powitanie przez pracowników i ochronę. Sprawdzane są nasze personalia. Wszystko jest OK,zabieraja nasze bagaże i proszą abyśmy "spoczeli w cieniu" oczekując na łódź która zabierze nas na wyspę. Mimo zmęczenia nie mamy ochoty na przesiadywanie. Opuszczamy zacienioną recepcję i ruszamy rozejrzeć się po okolicy...

PIERWSZE WRAŻENIE...

Przyjechaliśmy w czasie przypływu stąd konieczność dopłynięcia na wyspę. Odległość pomiedzy stałym lądem a Chale Island to (+/-) 500 metrów do kilometra. w czasie odpływu ,transport zapewniw "traktor z przyczepą". Będzie jeszcze okazja pokazać ów wehikół. Kilka "pierwszowrażeniowych fotek"...

To własnie "recepcja" przy parkingu

...pomost do którego przybijaja łodzie. W czasie naszego oczekiwania poziom wody ciągle się podnosił...

...musze tu nadmienić ,że ta okolica była miejscem dramatycznych wydarzeń o których nie wszyscy wiedzą. Mianowice,w nocy 23 grudnia 2014 roku a więc nie tak znowu dawno. Miała miejsce próba ataku na hotel. Jakie było jego (ataku) podłoże nie bardzo wiadomo do dzis ponieważ sprawców nie udało sie złapać.

A sprawy wygladały tak:

Wieczorem,już po zmierzchu na parking podjechał samochód terenowy z czterema mężczyznami w mundurach żandarmerii. Tu uwaga,w Kenii kontrole drogowe przeprowadzane sa po społu z funkcjonariuszami policji ,mundury niebieskie oraz żandarmerii wojskowej uniformy zielone. Ci ostatni są uzbrojeni,często w broń maszynową. Mężczyźni wysiedli z auta i wdali sie w rozmowe z ochroniarzami hotelu. W tym czasie w recepcji było dwóch funkcjonariuszy. "Wojacy" narzekaja na służbę,"że niedziela","że gorąco" dostają od ochroniarzy butelki z wodą. W pewnym momencie przebrani za żandarmów napastnicy każą wezwać przez krótkofalówkę ktore maja ochroniarze,łodź aby przeprawic sie na wyspę. Twierdzą ,iż maja rozkaz przeprowadzić inspekcję terenu wokół hotelu. Hotel miał wówczas niemal pełne obłożenie (czas świateczny).Przeważali europejczycy z których najliczniejsza była grupa turystów z włoch.

Ochraniarze odmawiaja wezwania łodzi gdyz nie mieli wczesniej informacji że taka inspekcja może się odbyć. Tu akcja zaczyna nabierac tempa. Napastnicy wyciągaja broń i każa oddać pracownikom ochrony krótkofalówki oraz położyc się na ziemi. W tym czasie dołącza do napastników grupa sześciu mężczyzn "po cywilnemu" ,również uzbrojonych.

Ochraniaże widząć,że sytuacja staje sie bardzo groźna decyduja sie na desperacki krok. Podejmują próbę ucieczki. Pierwszy wybiera skok z klifu na zalaną,skalistą część rafy. Rani dotkilwie nogi ale udaje mu sie uciec gdyz żaden z napastników nie podążył jego śladem. Drugi ochroniarz ucieka łatwiejsza drogą. Biegnie w kierunku zalanych falą przypływu mangrowców.napastnicy otwieraja ogień. Uciekiniera dosięgaja dwie kule.Ginie na miejscu...

jak wspomniałem,mimo zakrojonej na szeroka skale akcji policji nie udało sieschwytać nikogo z napastników. Tak więc motywy ataku pozostaja nieznane. Czy był to napad na tle rabunkowym czy może akt terrorystyczny pewnie nie dowiemy sie już nigdy. wiadomo jedynie że to dzieki postawie pracowników ochrony atak z grudnia 2014 roku nie zakończył się większa tragedią.

Dośc o dramatach, czas ocenic okolicę...

...przypływa łódź,przywożąc wracających do domu wczasowiczów. Opaleni,uśmiechnięci,pytam "zaczepnie": jak TAM jest !???

Młoda dziewczyna odpowiada z nutka melancholii: "paradise".

...gdy łódź jest juz pusta "umyślni" pakują nasze kufry i proszą o zajęcie miejsca na pokładzie. Ruszamy. Silnik perkocze ale dziarsko popycha łodkę w kierunku wyspy.Pytam sternika "jaka jest głębokość wody". Opowiada ,że teraz jest około dwóch metrów a w fazie największego pływu będzie ponad trzy metry. Patrzac na przejrzystą wodę trudno uwierzyć w te "dwa metry" !

...łódź dobija do pomostu. No to...jesteśmy na wyspie !!!

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

Nelcia
Obrazek użytkownika Nelcia
Offline
Ostatnio: 10 godzin 19 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

hm.. nie znałam tej historii hotelowej

No trip no life

alamed
Obrazek użytkownika alamed
Offline
Ostatnio: 6 godzin 15 minut temu
Rejestracja: 11 kwi 2017

Włączyłam się do śledzenia twojej fotorelacji Preved

 

Przyszłość to marzenia, przeszłośc to wspomnienia

sigma001
Obrazek użytkownika sigma001
Offline
Ostatnio: 3 dni 6 godzin temu
Rejestracja: 03 paź 2013

Ja również nie znałem tej historii Dirol

Strony

Wyszukaj w trip4cheap