hi hi niektóre typy tak mają, i to niezależnie od wieku, że wypoczynek tylko i wyłącznie przez aktywność od zawsze nie umiałem wyleżeć dłużej niż 7min a mój pesel zaczyna się od 50 tak, dziś dla wypoczynku nie muszę już przejść 20 czy 30km ale właśnie - chodzę jedynie na wyjazdach, bo w domu pełne lenistwo za to u innych chętnie pooglądam i plaże, i palmy, i kolory wody, i bujną egzotyczną roślinność, a nawet zwierzole i ptaszki tak, w takim otoczeniu jedzonko smakuje podwójnie
Restauracja główna gdzie serwowano kolację miesciła sie niedaleko lobby.Można było tutaj siedzieć albo pod zadaszeniem albo na zewnątrz.Kolacja z karty i zawsze do wyboru przystawka ,dwa dania główne i deser.Zawsze przy podpisywaniu rachunku był dokładany miły poczętunek.Napoje były oczywiscie płatne tylko woda w cenie ))
Po kolacji obowiązkowe koktaile w barze przy plaży.O ile przy kolacji była zawsze muzyka na żywo to to tutaj była juz spokojna...idealna na relaks po całym dniu ))
Tutaj też jedlismy zawsze lunche i sączyliśmy sobie drinki w ciagu dnia ))
No i popołudniowa kawka serwowana w altance przy lobby.W tropikalnym klimacie z widokiem za milion smakowała rewelacyjnie))
Plaża...duzo powiedziane)) Kameralna,prywatna,krótka,z białym piaseczkiem ,ogromem muszli,Codziennie sprzątana z glonów a było ich jak na lekarstwo ...nadawała się do spaceró podczas odpływu a do kąpieli podczas przypływów )) Dokładnie wiedzieliśmy jak tutaj będzie więc wszystko było w akceptacji.Plaż na tym wyjezdzie bedziemy mieli jeszcze pod dostatkiem.
Leżaki były ułozone w zdłóż plazy na lekkim wzniesieniu na trawniczku a po srodku było piaszczyste wejście na plażę )) widok z leżaczków bardzo relaksujący...
Skoro jestem przy leżakach...od rana były przygotowane do relaksu...włącznie z recznikami i balsamami do opalania i po opalaniu.Przy każdym leżaku były dwie chorągiwki...biała i czerwona)) jeśli chciało się zawołać obsługę...chociażby po drinka to trzeba było postawić chorągiew czerwoną...biała oznaczała ,żeby nie przeszkadzać w odpoczynku...patent idealny ))
Zawsze po zajęciu leżaczka obsługa przynosiłą tylko butelkę zimnej wody i lód...potem wszystko było donoszone na zyczenie ...w cenie były kokosy
Chociaż taki sposób wypoczynku to zupełnie nie moja bajka i klimaty, no to na takie śniadanko bym się skusił
haha...a my to sobie lubimy tak wyjazd podzielić
bedziesz w naszym wieku to może Ci się odmieni 
Wiem że lubicie
Mam nadzieję że się nam nie odmieni

hi hi niektóre typy tak mają, i to niezależnie od wieku, że wypoczynek tylko i wyłącznie przez aktywność od zawsze nie umiałem wyleżeć dłużej niż 7min
a mój pesel zaczyna się od 50 tak, dziś dla wypoczynku nie muszę już przejść 20 czy 30km ale właśnie - chodzę jedynie na wyjazdach, bo w domu pełne lenistwo
za to u innych chętnie pooglądam i plaże, i palmy, i kolory wody, i bujną egzotyczną roślinność, a nawet zwierzole i ptaszki
tak, w takim otoczeniu jedzonko smakuje podwójnie
papuas
Sniadanko zjedzone to czas na pozostałe posiłki.
Restauracja główna gdzie serwowano kolację miesciła sie niedaleko lobby.Można było tutaj siedzieć albo pod zadaszeniem albo na zewnątrz.Kolacja z karty i zawsze do wyboru przystawka ,dwa dania główne i deser.Zawsze przy podpisywaniu rachunku był dokładany miły poczętunek.Napoje były oczywiscie płatne tylko woda w cenie ))
Po kolacji obowiązkowe koktaile w barze przy plaży.O ile przy kolacji była zawsze muzyka na żywo to to tutaj była juz spokojna...idealna na relaks po całym dniu ))
Tutaj też jedlismy zawsze lunche i sączyliśmy sobie drinki w ciagu dnia ))
No i popołudniowa kawka serwowana w altance przy lobby.W tropikalnym klimacie z widokiem za milion smakowała rewelacyjnie))
...heh, te "tropikalne zachody",już bym jechał !!! ; )
...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav
No masz rację )) te tropikalne zachody słonka...a tutaj jeszcze Agung w tle ...niekiedy udało się go wypatrzeć ))
Czas na hotelowe miejsca do releaksu))
Plaża...duzo powiedziane)) Kameralna,prywatna,krótka,z białym piaseczkiem ,ogromem muszli,Codziennie sprzątana z glonów a było ich jak na lekarstwo ...nadawała się do spaceró podczas odpływu a do kąpieli podczas przypływów )) Dokładnie wiedzieliśmy jak tutaj będzie więc wszystko było w akceptacji.Plaż na tym wyjezdzie bedziemy mieli jeszcze pod dostatkiem.
Leżaki były ułozone w zdłóż plazy na lekkim wzniesieniu na trawniczku a po srodku było piaszczyste wejście na plażę )) widok z leżaczków bardzo relaksujący...
Skoro jestem przy leżakach...od rana były przygotowane do relaksu...włącznie z recznikami i balsamami do opalania i po opalaniu.Przy każdym leżaku były dwie chorągiwki...biała i czerwona)) jeśli chciało się zawołać obsługę...chociażby po drinka to trzeba było postawić chorągiew czerwoną...biała oznaczała ,żeby nie przeszkadzać w odpoczynku...patent idealny ))
Zawsze po zajęciu leżaczka obsługa przynosiłą tylko butelkę zimnej wody i lód...potem wszystko było donoszone na zyczenie ...w cenie były kokosy
tak, tropikalne zachody rewelka i już siadam przy stoliku bardzo piękne foto
papuas
Na koniec jeszcze troszkę hotelowego basenu )) wskoczyliśmy tutaj co jakiś czas się popluskać
Z hotelu jestesmy na maxa zadowoleni.Odpoczeliśmy tutaj cudownie...i zebraliśmy siły na dalsze lenistwo