Wysiadamy w ciekawym miejscu. . Na skarpie widać hotele. Gdyby nie obracać się za siebie moglibyśmy uważać, że jesteśmy w jakimś górskim kurorcie.
Idziemy obok Świątyni Metechi Gruzińskiego Kościoła Prawosławnego w Tbilisi. Została zbudowana w XIII wieku za panowania króla Dymitra II w pobliżu dawnej rezydencji królewskiej nad skalistym klifie Metekhi , nad rzeką Kurą. Przechodzimy tylko obok bo naszym celem jest punkt widokowy na miasto. Stajemy tuż przy pomniku króla Wachtanga I Gorgasaliego założyciela miasta, (przydomek „Gorgasali” oznacza „wilczą głowę”).
W oddali, po prawo, widać kolejkę linową, o którą pytaliście (z parku Rike do twierdzy Narikala)
Stacja kolejki znajduje się w Rike Park. Rozciąga się wzdłuż rzeki Kury. Park posiada różnorodne obszary rekreacyjne, w tym place zabaw dla dzieci, fontannę muzyczną oraz dużą amfiteatr, który przez cały rok gości różne wydarzenia kulturalne. Park został otwarty w 2010 roku w ramach dużego projektu rewitalizacji miejskiej, mającego na celu przekształcenie zaniedbanych obszarów przemysłowych miasta w tętniące życiem przestrzenie publiczne. Projekt został zaprojektowany przez włoskiego architekta, Michele De Lucchi, i zdobył kilka prestiżowych nagród za innowacyjny design. Rike Park pełni również funkcję węzła komunikacyjnego, ze stacją kolejki linowej.
Żelazna rzeźba „Drzewo Życia” autorstwa rzeźbiarza Davita Monavarlisashviliego
Aby wjechać na górę trzeba odstać w kolejce. Wsiadamy w wagonik i podziwiamy widoczki z góry. Zdjęcia przez szybkę wagonika niestety niezbyt dobrej jakości.
Na szczycie możemy podziwiać widoki na miasto. Punktem programu była też Twierdza Narikala starożytna, IV-wieczna cytadela górująca nad Starym Miastem, stanowiąca jeden z najważniejszych symboli stolicy. Jednak w tym czasie była niedostępna dla turystów.
Na szczycie Sololaki znajduje się też 20-metrowy posąg Matka Gruzja - wykonany z aluminium, powstały w 1958 z okazji jubileuszu 1500-lecia Tbilisi. Autorem posągu jest gruziński rzeźbiarz Elgudża Amaszukeli.
Statua jest symbolem Tbilisi. Patrzy ona w kierunku miasta, trzymając w lewej ręce puchar wina, a w prawej miecz. Winem Matka Gruzja wita przyjaciół, natomiast miecz przeznaczony jest dla wrogów.
Będzie kolejka.
wspaniała ta świątynia! i jaka pogoda malinowa !
a wjazd tą słynną kolejką wagonikową w Tibilisi to jest chyba obowiazkowy punkt programu wszystkich wycieczek po tym mieście ?
czekamy na widoki....
Piea
Będzie kolejka i widoki nie tylko z kolejki
Wysiadamy w ciekawym miejscu. . Na skarpie widać hotele. Gdyby nie obracać się za siebie moglibyśmy uważać, że jesteśmy w jakimś górskim kurorcie.
Idziemy obok Świątyni Metechi Gruzińskiego Kościoła Prawosławnego w Tbilisi. Została zbudowana w XIII wieku za panowania króla Dymitra II w pobliżu dawnej rezydencji królewskiej nad skalistym klifie Metekhi , nad rzeką Kurą. Przechodzimy tylko obok bo naszym celem jest punkt widokowy na miasto. Stajemy tuż przy pomniku króla Wachtanga I Gorgasaliego założyciela miasta, (przydomek „Gorgasali” oznacza „wilczą głowę”).
W oddali, po prawo, widać kolejkę linową, o którą pytaliście (z parku Rike do twierdzy Narikala)
I idziemy dalek, w stronę kolejki.
Stacja kolejki znajduje się w Rike Park. Rozciąga się wzdłuż rzeki Kury. Park posiada różnorodne obszary rekreacyjne, w tym place zabaw dla dzieci, fontannę muzyczną oraz dużą amfiteatr, który przez cały rok gości różne wydarzenia kulturalne.
Park został otwarty w 2010 roku w ramach dużego projektu rewitalizacji miejskiej, mającego na celu przekształcenie zaniedbanych obszarów przemysłowych miasta w tętniące życiem przestrzenie publiczne. Projekt został zaprojektowany przez włoskiego architekta, Michele De Lucchi, i zdobył kilka prestiżowych nagród za innowacyjny design.
Rike Park pełni również funkcję węzła komunikacyjnego, ze stacją kolejki linowej.
Żelazna rzeźba „Drzewo Życia” autorstwa rzeźbiarza Davita Monavarlisashviliego
Aby wjechać na górę trzeba odstać w kolejce. Wsiadamy w wagonik i podziwiamy widoczki z góry. Zdjęcia przez szybkę wagonika niestety niezbyt dobrej jakości.
Na szczycie możemy podziwiać widoki na miasto. Punktem programu była też Twierdza Narikala starożytna, IV-wieczna cytadela górująca nad Starym Miastem, stanowiąca jeden z najważniejszych symboli stolicy. Jednak w tym czasie była niedostępna dla turystów.
Na szczycie Sololaki znajduje się też 20-metrowy posąg Matka Gruzja - wykonany z aluminium, powstały w 1958 z okazji jubileuszu 1500-lecia Tbilisi. Autorem posągu jest gruziński rzeźbiarz Elgudża Amaszukeli.
Statua jest symbolem Tbilisi. Patrzy ona w kierunku miasta, trzymając w lewej ręce puchar wina, a w prawej miecz. Winem Matka Gruzja wita przyjaciół, natomiast miecz przeznaczony jest dla wrogów.
Ładnie miasto wygląda z gondoli, warto się przejechać.
To apropos Matki Gruzji jak w twojej ocenie wina lokalne , trochę ich testowaliście prawda ?
No trip no life
Mie jestesmy znawcami win, ale smakowaly. Nic nie przywieźlismy, niestety mielismy tylko bagaż podręczny.
No to jeszcze chwilę na górze.