--------------------

____________________

 

 

 



GRUZJA od A do Z (12-19 października 2025)

249 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 11 godzin 37 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Asiu, czekamy na CD 

No trip no life

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Online
Ostatnio: 29 minut 15 sekund temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Nel :

Asiu, czekamy na CD 

Przepraszam, zarobiona jestem (jak zwykle) ale zaraz coś skrobnę.

Bye Zobacz mnie na Facebooku Relaks na drutach! Yes 3

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Online
Ostatnio: 29 minut 15 sekund temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

No to kontynuujemy wycieczkę. Nie napisałam wcześniej, ale każdy dzień zwiedzania zaczynaliśmy przeważnie około dziesiątej, gdyż Gruzini mają taki rytm dnia, wcześniej podobno wszystko jest zamknięte. Można więc się było wyspać i spokojnie zjeść śniadanie.

Wcześniej napisałam, że  plan drugiego dnia miał być taki:

Zwiedzanie katedry Bagrata z XI w Kutaisi. Potem , w drodze  do Tbilisi (ok. 5h) możliwość odwiedzenia Państwowego Muzeum Józefa Stalina w Gori - za dodatkową opłatą 15 USD/os. (wymagane min. 10 osób). Następnie Skalne Miasto.

Niestety głównie z powodu deszczu plan się posypał .

Nasz pilot zwiedzanie katedry Bagrata z XI w Kutaisi odradził z powodu deszczu. Autobus nie jest w stanie podjechać pod samą katedrę, trzeba by podejść na piechotę po śliskim terenie. Ale na pocieszenie ta katedra nie jest najpiękniejsza, w Tibilisi nam pokaże w zamian jakąś inną bardziej ciekawą. Grupa nie protestuje, zgadzamy się. Ruszamy w kierunku Skalnego Miasta. Pilot cały czas sprawdza pogodę, ale nic nie wskazuje, że nie będzie padać. Podobno gdy jest tam mokro, to jest zbyt niebezpiecznie. Wierzymy na słowo. Propozycja jest taka, że spróbujemy zrealizować ten punkt programu na końcu wycieczki, wracając do Kutaisi mając nadzieję że pogoda dopisze. No cóż musimy się zgodzić.

Z kolei fakultatywna wycieczka do Gori  gdzie można było zwiedzić Państwowe Muzeum Józefa Stalina – gruzińskie muzeum poświęcone życiu radzieckiego przywódcy, z pochodzenia Gruzina. Gori to jego rodzinna miejscowość. No ale nie znalazło się 10 chętnych, więcej powiem nikt się nie zgłosił. Pilot nie namawiał choć twierdził że jest ciekawe ale też dodał, że Gruzini nie są dumni , że Stalin stąd pochodzi.

Widoki z drogi.

Bye Zobacz mnie na Facebooku Relaks na drutach! Yes 3

ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Offline
Ostatnio: 2 dni 22 godziny temu
Rejestracja: 31 maj 2016

...niebo...jak w Irlandii ; ))))

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 2 tygodnie 1 dzień temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

wcale się nie dziwię, że nie znalazł się nikt chętny na muzeum Stalina w Gori! (to oznacza, że na wycieczce zebrali sie normalni ludzie) ; 

któz by chciał oglądać miejsca związane z tym psychopatą- sadystą? Shok ! to jeden z największych zbrodniarzy-morderców w historii ludzkości! i w dodatku zwyrodnialec! Shok

nie chciałabym oglądać tego jego muzeum ani za darmo ani gdyby mi nawet dopłacali!  Nea  dla mnie tylko wstydem jest, że biura to w ogóle proponują! no ale są na świecie miejsca, gdzie trwa jakiś niemy kult tych zbrodniarzy...! 

(ps. z czymś takim podobnym spotkałam się w Belgii w czasie zwiedzania Brukseli, gdzie pilotka opowiadała nam o "zapomnianym/i lub przemilczanym" zbrodniarzu jakim był belgijski król Leopold II , którego kolonizacja Konga w belgijskim wydaniu wygladała tak, że zapłaciło za to życiem 10 milionów Kongijczyków! a w Brukseli do dzis stoją pomniki tego króla-"przyjemniaczka"!!! Shok  no wstyd! ;

naprawdę świat chyba oszalał! 

Piea

papuas
Obrazek użytkownika papuas
Online
Ostatnio: 1 min 52 sekundy temu
Rejestracja: 22 maj 2021

Muszę potwierdzić słowa pilota - nasz też mówił, że podczas deszczu autokary nie radzą sobie z podjazdem pod katedrę Bagrati, gdzie zbyt duże nachylenie przy śliskiej nawierzchni. Muzeum Stalina też nie zwiedzaliśmy, ale pod byliśmy, bo znajduje się tam śmieszna ciekawostka. Domeczek, w którym przyszedł na świat przyszły dyktator został obudowany marmurami i po mojemu powstało mauzoleum rodzinnego domu Stalina. Tak, obok ogromniasty gmach muzeum z pamiątkami, których nikt nie był ciekawy.  Przypuszczam, że to muzeum pojawia się w programach polskich BP na życzenie czy też sugestie gruzińskiego kontrahenta. Przy braku turystów muzeum pewnie deficytowe i pewnie zbankrutuje kiedyś.

papuas

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Online
Ostatnio: 29 minut 15 sekund temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Piea :

wcale się nie dziwię, że nie znalazł się nikt chętny na muzeum Stalina w Gori! (to oznacza, że na wycieczce zebrali sie normalni ludzie) ; 

któz by chciał oglądać miejsca związane z tym psychopatą- sadystą? Shok ! to jeden z największych zbrodniarzy-morderców w historii ludzkości! i w dodatku zwyrodnialec! Shok

nie chciałabym oglądać tego jego muzeum ani za darmo ani gdyby mi nawet dopłacali!  Nea  dla mnie tylko wstydem jest, że biura to w ogóle proponują! no ale są na świecie miejsca, gdzie trwa jakiś niemy kult tych zbrodniarzy...! 

(ps. z czymś takim podobnym spotkałam się w Belgii w czasie zwiedzania Brukseli, gdzie pilotka opowiadała nam o "zapomnianym/i lub przemilczanym" zbrodniarzu jakim był belgijski król Leopold II , którego kolonizacja Konga w belgijskim wydaniu wygladała tak, że zapłaciło za to życiem 10 milionów Kongijczyków! a w Brukseli do dzis stoją pomniki tego króla-"przyjemniaczka"!!! Shok  no wstyd! ;

naprawdę świat chyba oszalał! 

Piea, grupa była bardzo fajna i jak widać normalna. Stalin się wszystkm źle kojarzy.

Bye Zobacz mnie na Facebooku Relaks na drutach! Yes 3

ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Offline
Ostatnio: 2 dni 22 godziny temu
Rejestracja: 31 maj 2016

...pewnie Was zaskoczę ale ja...bym odwiedził takie museum !!! ; ) absolutnie nie przez "hołubienie zwyrodnialca" ale przez...ciekawość dla postaci historycznej jaką niewątpliwie Stalin był...

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Online
Ostatnio: 29 minut 15 sekund temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

ssstu-6 :

...pewnie Was zaskoczę ale ja...bym odwiedził takie museum !!! ; ) absolutnie nie przez "hołubienie zwyrodnialca" ale przez...ciekawość dla postaci historycznej jaką niewątpliwie Stalin był...

Ja też nie mialabym oporów jak by to bylo w planie "obowiązkowym" wycieczki. Jednak jak jest wybór to wolę coś innego.

Bye Zobacz mnie na Facebooku Relaks na drutach! Yes 3

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Online
Ostatnio: 29 minut 15 sekund temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Z powodu deszczu plan się posypał ale zwiedzanie będzie Biggrin tylko w innej kolejności.

Po drodze zatrzymujemy się na na stacji na toaletę i przekąski. Przekąski były bardzo smakowite.

Potem już jedziemy dalej do pierwszego (tego dnia) punktu. Monastyru Dżwari.

Monastyr Dżwari to zabytkowy kościółek z VI wieku. Pomyślcie,  u nas wtedy jeszcze nie było kamiennych budowli ani chrześcijaństwa) .  Gruzja przyjęła chrześcijaństwo w 337 roku  do czego w dużym stopniu przyczyniła się misjonarka św. Nino z Kapadocji, która uzdrowiła żonę króla Iberii, Miriana II. Kościółek stoi na wysokim, skalistym wzgórzu. Widać go z drogi.

Dojeżdżamy na parking, z którego jeszcze krótkie podejście.

 

 

Monastyr Dżwari (z gruzińskiego Klasztor Krzyża) to jedna z najpiękniejszych budowli sakralnych w Gruzji.

Jest to jedno z najstarszych i najważniejszych miejsc chrześcijaństwa w Gruzji.

Według tradycji, w IV wieku na tym miejscu św. Nino postawiła drewniany krzyż. W VI wieku na miejscu tego krzyża zbudowano kamienny kościół, który przetrwał do dziś. Krzyż św. Nino był miejscem pielgrzymek i czci, a kamienny kościół wzniesiony później stał się symbolem chrześcijaństwa w Gruzji.

 Jest to czteroapsydowa świątynia (tzw. tetrakonchos), bardzo popularny typ architektoniczny na całym Południowym Kaukazie. Kościół ten służył jako wzór przy budowie innych świątyń. Jego fasadę zdobią rzadko spotykane i różnorodne płaskorzeźby. Znaczenie monastyru Dżwari rosło wraz z upływem czasu i przyciągało wielu pielgrzymów. Także dzisiaj Wielki Kościół jest wykorzystywany podczas ważniejszych uroczystości. Zachowały się też fragmenty krzyża św. Nino. Monastyr Dżwari jest wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO wraz z historycznym kompleksem sakralnym Mcchety

Nie mam zdjęć ze środka więc chyba nie wolno było tam robić zdjęć.

Ze wzgórza roztacza się piękny widok na zbiegi rzek Mtkvari i Aragvi oraz starożytną stolicę Gruzji, Mccheta. Zdecydowanie jeden z piękniejszych jakie widziałam w Gruzji.  Pogoda nie przeszkodziła. Widok ten jest jednym z najbardziej charakterystycznych krajobrazów w Gruzji i często bywa przedstawiany na pocztówkach oraz w przewodnikach turystycznych.

 

Pogoda nie przeszkodziła w oglądaniu widoków. Deszcz nie pada ale wieje silny, kaukaski wiatr, który podobno jest tu normą. Widać między innymi po fryzurach,

Bye Zobacz mnie na Facebooku Relaks na drutach! Yes 3

Strony

 

Wyszukaj w trip4cheap