--------------------

____________________

 

 

 



GRUZJA od A do Z (12-19 października 2025)

249 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
papuas
Obrazek użytkownika papuas
Online
Ostatnio: 1 min 6 sekund temu
Rejestracja: 22 maj 2021

no, jak się patrzy   Biggrin     rozumiem, że na statku Argonautów kończymy przygodę z Kolchidą i Gruzją  Złote Runo zdobyte

papuas

achernar51swiat
Obrazek użytkownika achernar51swiat
Offline
Ostatnio: 2 godziny 34 minuty temu
Rejestracja: 01 cze 2020

Ciekawa relacja i ciekawy kraj. Nigdy nie byłem w tym regionie. Syn był w tym roku na nartach w Gruzji i bardzo sobie chwalił. Kto wie? Może i mnie uda się tam jeszcze trafić. Pozdrawiam. Biggrin

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Online
Ostatnio: 25 minut 24 sekundy temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Papuas to ostatni wieczór i kolacja kończyła „program” wycieczki.

Po kolacji można było wrócić autobusem do hotelu lub na własną rękę piechotą, my wybraliśmy spacer aby zobaczyć Batumi nocą. 

Jeszcze poszłyśmy  z Basią   na ostatnie zakupy spożywcze (gruzińskie słodycze i przyprawy)

Następnego ranka po śniadaniu  udaliśmy się na lotnisko do Kutaisi (grupa odlatująca do Warszawy miała wylot w nocy).

Odradzam wydawanie ostatnich gruzińskich pieniążków na lotnisku, chyba tylko dwa sklepili przyjmują gruzińską walutę i jest tam drogo. W pozostałych sklepach ceny w euro.

Lot o czasie i bez przygód.

Mimo, że mieliśmy małe zakupy spożywcze towarów kktore nie można przywozić z Gruzji (między innymi nieduży ser), na szczęście nie wzięli nas do kontroli. I tak skończyła się nasza gruzińska wycieczka

Podsumowując biuro Ecco Travel, a przede wszystkim miejscowe biuro należy pochwalić za elastyczność i dostosowanie trasy do pogody, widzieliśmy raczej więcej niż program przewidywał. Pilot posiadał sporą wiedzę. Jednak moim zdaniem powinien przekazywać więcej praktycznych rad np. dotyczących zakupów (co i w którym regionie najlepiej kupić jak się chce zabrać do polski). Niby tylko liznęliśmy Gruzję ale i tak zachwyciliśmy się krajobrazami (najbardziej Kaukazem), zasmakowaliśmy gruzińskich specjałów (najbardziej smakowały nam sery i chinkali) i oczywiście winka serwowanego wiele razy.

Polecam wycieczkę, tym którzy w Gruzji jeszcze nie byli.

Bye Zobacz mnie na Facebooku Relaks na drutach! Yes 3

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 2 tygodnie 1 dzień temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

no, Batumi nocą chyba nawet ładniejsze niz w ciągu dnia... Biggrin 

Asia dzięki serdeczne za przeciekwą i szczegółową relację okraszoną mnóstwem pięknych zdjęć Good ; wycieczka super; niezwykle dużo tam zobaczyliście jak na tygodniową objazdówkę; no i ta kuchnia... hmmm... ależ tam są rewelacyjne te smaczki! fju fju 

dzięki serdeczne 

7073

Piea

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 11 godzin 33 minuty temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Asiu, a jak w Batumi nocna porą, zupełnie bezpiecznie było ?

Byłam na 2 wycieczkach z Ecco ( Chiny i RPA ) ,obie były bardzo udane 

No trip no life

papuas
Obrazek użytkownika papuas
Online
Ostatnio: 1 min 6 sekund temu
Rejestracja: 22 maj 2021

dzięki za relację   bardzo ładne te nocne Batumi

papuas

Basia A.
Obrazek użytkownika Basia A.
Offline
Ostatnio: 1 dzień 6 godzin temu
Rejestracja: 15 lip 2017

Nocą szliśmy tylko wzdłuż promenady nadmorskiej jak i wsród raczej turystycznej części trasy. Było bezpiecznie, nie mieliśmy żadnych obaw.  To była w sumie moja druga objazdówka - pierwsza to było Bali, ale trochę inaczej to wyglądało, bo zawsze spaliśmy w tym samym hotelu.

Gruzja to nie był mój nr 1 w wyborach, ale absolutnie nie żałuję. Było ciekawie, zwłaszcza widokowo. Myślę że jest jeszcze wiele ciekawych miejsc, których nie mieliśmy szans zobaczyć. Z chęcią np bym zobaczyła bliżej to częściowo opuszczone uzdrowisko, które mijaliśmy pierwszego dnia w drodze do jaskini. 

Co do rzeczy do jedzenia  - warto wspomnieć czurczchela - orzechy w soku winogronowym

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 11 godzin 33 minuty temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Basia A. :

Nocą szliśmy tylko wzdłuż promenady nadmorskiej jak i wsród raczej turystycznej części trasy. Było bezpiecznie, nie mieliśmy żadnych obaw.  To była w sumie moja druga objazdówka - pierwsza to było Bali, ale trochę inaczej to wyglądało, bo zawsze spaliśmy w tym samym hotelu.

Gruzja to nie był mój nr 1 w wyborach, ale absolutnie nie żałuję. Było ciekawie, zwłaszcza widokowo. Myślę że jest jeszcze wiele ciekawych miejsc, których nie mieliśmy szans zobaczyć. Z chęcią np bym zobaczyła bliżej to częściowo opuszczone uzdrowisko, które mijaliśmy pierwszego dnia w drodze do jaskini. 

Co do rzeczy do jedzenia  - warto wspomnieć czurczchela - orzechy w soku winogronowym

Orzechy w soku winogronowym , brzmi jak poezja. Myślę,że duzym atutem wyjazdu była kuchnia gruzińska. Fajnie,że mogliście tyle lokalnego jedzonka przetestować 

No trip no life

Strony

 

Wyszukaj w trip4cheap