nigdy mnie to Batumi jakos specjalnie nie pociągało.... ale widzę, że jest tam sporo ciekawostek, które warto zobaczyć;
moze na 1-2 dni warto tam to wszystko zobaczyc, ale na pobyt np wczasowy - nie wybrałabym Batumi ; dla mnie prawdziwa Gruzja jest tam- gdzie pokazywałaś w swojej relacji wcześniej w czasie objazdu po tym kraju, a Batumi to taki trochę jakby a la "gruziński Dubaj"
Ja też uważam, że Batumi na pobyt się nie nadaje ale w okolicach Batumi jest co zobaczyć no i warto przejść się deptakiem i po starszej części . Te nowoczesne hotele mnie nie przyciągają. Plaża też lipna.
Mieliśmy czas wolny przed następną atrakcją więc popatrzyliśmy na ruchomy pomnik Ali i Nino, poszwendaliśmy się po sklepikach (dla męża zdecydowanie nie jest to atrakcja). Popatrzyliśmy na zacumowane w marinie obiekty pływające.
No i przyszedł czas na rejs. Była to dpdatkowo platna wycieczka ale wszyscy na niej się zameldowali.
Papuas, rejs zaliczam na duży plus, zobaczyliśmy Batumi od strony morza, co widać na zdjęciach poniżej. Z wody to zupełnie inna perspektywa. Zobaczyliśmy zachód słońca, wypiliśmy winko . Fajnie było.
Nasz statek i jeszcze jeden przypłynęły z Gdańska?
Po rejsie idziemy wszyscy na kolację, to już ostatnia kolacja. Głównym daniem jest „chaczapuri adżaruli”. Już taki jedliśmy wcześniej, ale ten był mega wielki, ciężko było zjeść całą porcję.
Na koniec najedzeni po korki dostaliśmy po kawałku torta, wszyscy, choć tort był specjalnie dla pana, który naprawił autobus i uratował program wycieczki. Zdjęcie trochę słabe, ale tort dobry. Pilot wywiązał się z obietnicy.
Te napoje w szklanych butelkach to typowe gruzińskie "lemoniady" - a raczej napoje gazowane. Był nam podawane często na kolacjach, były też do kupienia w każym sklepie. Wszystkie były przeraźliwie słodkie i miały naprawdę wiele, również niecodziennych smaków - estragon, beza, fejioa, gruszka, winogron. Warte spróbowania, niektóre lepsze, niektóre gorsze/dziwniejsze. Zapewne są dostępne w wielu gruzińskich restauracjach/piekarniach. W jeleniej górze na pewno są bo ostatnio kupiłyśmy tą o smaku estragonu
Ja też uważam, że Batumi na pobyt się nie nadaje ale w okolicach Batumi jest co zobaczyć no i warto przejść się deptakiem i po starszej części . Te nowoczesne hotele mnie nie przyciągają. Plaża też lipna.
Mieliśmy czas wolny przed następną atrakcją więc popatrzyliśmy na ruchomy pomnik Ali i Nino, poszwendaliśmy się po sklepikach (dla męża zdecydowanie nie jest to atrakcja). Popatrzyliśmy na zacumowane w marinie obiekty pływające.
No i przyszedł czas na rejs. Była to dpdatkowo platna wycieczka ale wszyscy na niej się zameldowali.
to jak z rejsem, atrakcyjny był??
papuas
Jaki oryginalny Gruzin a może to turysta ?
No trip no life
Wygląda jakby dlużej już siedział ...

Papuas, rejs zaliczam na duży plus, zobaczyliśmy Batumi od strony morza, co widać na zdjęciach poniżej. Z wody to zupełnie inna perspektywa. Zobaczyliśmy zachód słońca, wypiliśmy winko . Fajnie było.
Nasz statek i jeszcze jeden przypłynęły z Gdańska?
Po rejsie idziemy wszyscy na kolację, to już ostatnia kolacja. Głównym daniem jest „chaczapuri adżaruli”. Już taki jedliśmy wcześniej, ale ten był mega wielki, ciężko było zjeść całą porcję.
Na koniec najedzeni po korki dostaliśmy po kawałku torta, wszyscy, choć tort był specjalnie dla pana, który naprawił autobus i uratował program wycieczki. Zdjęcie trochę słabe, ale tort dobry. Pilot wywiązał się z obietnicy.
Te napoje w szklanych butelkach to typowe gruzińskie "lemoniady" - a raczej napoje gazowane. Był nam podawane często na kolacjach, były też do kupienia w każym sklepie. Wszystkie były przeraźliwie słodkie i miały naprawdę wiele, również niecodziennych smaków - estragon, beza, fejioa, gruszka, winogron. Warte spróbowania, niektóre lepsze, niektóre gorsze/dziwniejsze. Zapewne są dostępne w wielu gruzińskich restauracjach/piekarniach. W jeleniej górze na pewno są bo ostatnio kupiłyśmy tą o smaku estragonu
Piłam kilka razy lemoniadę o smaku gruszki w gruzińskiej knajpie w Wwie, smakuje mi, taka inna. Zawsze ją tam zamawiam
No trip no life
Asia, jaki fajny Pirat z Ciebie

Piea