Plaża faktycznie do odpoczynku nie zachęca ...ale Marriot prezentuje się fajnie
Tak, nowoczesne hotele prezentują się całkiem fajnie, ale nad morzem na ewentualnym dłuższym pobycie ważna dla mnie byłaby plaża , lubię popływać w morzu i posiedzieć na plaży ale wyłącznie w cieniu np. parasola – a w Batumi plaża i morze nie zachęca.
mnie Twoja Gruzja niekłamanie urzekła; a kościoły, zwłaszcza te stare właśnie - zupełnie mi nie przeszkadzają w odwiedzaniu, oby tylko nie było ich 15 dziennie plaże Batumi faktycznie dla miłośników kamlunów; i w ogóle to Batumi to takie trochę dziwne miejsce..., no niby to czarnomorski kurort wypoczynkowy, ale ja też tak jak Ty nie chciałabym wypoczywac w takim kurorcie ; fajne są tam jednak te architektoniczne nowości; zobaczyć raz na pewno to warto, ale pobyt wypoczynkowy w tym miejscu raczej zdecydowanie nie
A propos wpisu Iwusi... z relacji Asi według mnie wynika ,że dużo jest atrakcji krajobrazowych na wycieczce a na drugim miejscu wpisałabym doznania kulinarne ( wraz z testowaniem wina)
A propos wpisu Iwusi... z relacji Asi według mnie wynika ,że dużo jest atrakcji krajobrazowych na wycieczce a na drugim miejscu wpisałabym doznania kulinarne ( wraz z testowaniem wina)
Tak, wycieczka z godnie z nazwą "Gruzja od A do Z" ma bardzo różnorodny program pokazujący państwo z różnych stron. Każdy znajdzie coś, co go zainteresuje.
Ponieważ widzę zainteresowanie hotelami, które wyglądają bardzo ciekawie, pokażę jeszcze część idąc w prawo patrząc w stronę morza od strony ulicy przy której był nasz hotel.
Ponieważ pora jak dla Gruzinów i chyba turystów też dosyć wczesna (9.000 -10.00) miasto jeszcze śpi.
Na zdjęciu z reklamy widać trzy „wieże” jednak widać w realu tylko wie, w tym jedną w budowie, a nie widać było miejsca, gdzie by mogła powstać ta trzecia . Jest to część globalnego projektu podążającego za trendami przekształcenia Batumi w centrum turystyki biznesowej i rozwoju biznesu.
W Batumi, zwłaszcza przy plaży to czasem nie wiadomo było, kiedy atrakcje zostały zamknięte, czy poprzedniej nocy, czy może w 1988, jak np te elementy wesołego miasteczka
Jedziemy teraz całą grupą na wycieczkę fakultatywną w góry Ajdarian, około 30 km w od Batumi. Zatrzymujemy się w bardzo malowniczym miejscu, gdzie łączą się dwie rzeki, widać to po dwóch kolorach wody.
Jako, że jesteśmy całą grupą, a to ostatni dzień zwiedzania robimy pamiątkowe zdjęcie. Na zdjęciu wszyscy, również pilot, szef biura i kierowca.
"wschodnie wpływy"? - Radek, co przez to rozumiesz?
mam na myśli widoczne przy kilku budynkach "wyoblenia", odejście od ,wiąż dominującej "na zachodzie" klasycznej linii prostopadłościanu,oraz inspiracjami "naturalistycznymi bądź lokalnymi" ( "czapeczkowe zwieńczenia", pozory skręceń konstrukcyjnych, tradycjonalizm kulturowy )
—
...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav
Tak, nowoczesne hotele prezentują się całkiem fajnie, ale nad morzem na ewentualnym dłuższym pobycie ważna dla mnie byłaby plaża , lubię popływać w morzu i posiedzieć na plaży ale wyłącznie w cieniu np. parasola – a w Batumi plaża i morze nie zachęca.
mnie Twoja Gruzja niekłamanie urzekła; a kościoły, zwłaszcza te stare właśnie - zupełnie mi nie przeszkadzają w odwiedzaniu, oby tylko nie było ich 15 dziennie
plaże Batumi faktycznie dla miłośników kamlunów; i w ogóle to Batumi to takie trochę dziwne miejsce..., no niby to czarnomorski kurort wypoczynkowy, ale ja też tak jak Ty nie chciałabym wypoczywac w takim kurorcie
; fajne są tam jednak te architektoniczne nowości; zobaczyć raz na pewno to warto, ale pobyt wypoczynkowy w tym miejscu raczej zdecydowanie nie
Piea
A propos wpisu Iwusi... z relacji Asi według mnie wynika ,że dużo jest atrakcji krajobrazowych na wycieczce a na drugim miejscu wpisałabym doznania kulinarne ( wraz z testowaniem wina)
No trip no life
Tak, wycieczka z godnie z nazwą "Gruzja od A do Z" ma bardzo różnorodny program pokazujący państwo z różnych stron. Każdy znajdzie coś, co go zainteresuje.
Ponieważ widzę zainteresowanie hotelami, które wyglądają bardzo ciekawie, pokażę jeszcze część idąc w prawo patrząc w stronę morza od strony ulicy przy której był nasz hotel.
Ponieważ pora jak dla Gruzinów i chyba turystów też dosyć wczesna (9.000 -10.00) miasto jeszcze śpi.
Na zdjęciu z reklamy widać trzy „wieże” jednak widać w realu tylko wie, w tym jedną w budowie, a nie widać było miejsca, gdzie by mogła powstać ta trzecia . Jest to część globalnego projektu podążającego za trendami przekształcenia Batumi w centrum turystyki biznesowej i rozwoju biznesu.
Wracając do hotelu widać, że „nasi” tu byli.
W Batumi, zwłaszcza przy plaży to czasem nie wiadomo było, kiedy atrakcje zostały zamknięte, czy poprzedniej nocy, czy może w 1988, jak np te elementy wesołego miasteczka
...jak dla mnie,nawet "wieżowcach" (niektórych ; ))..."czuć wschodnie wpływy" ; )
...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav
"wschodnie wpływy"? - Radek, co przez to rozumiesz?
Jedziemy teraz całą grupą na wycieczkę fakultatywną w góry Ajdarian, około 30 km w od Batumi. Zatrzymujemy się w bardzo malowniczym miejscu, gdzie łączą się dwie rzeki, widać to po dwóch kolorach wody.
Jako, że jesteśmy całą grupą, a to ostatni dzień zwiedzania robimy pamiątkowe zdjęcie. Na zdjęciu wszyscy, również pilot, szef biura i kierowca.
...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav