--------------------

____________________

 

 

 



GRUZJA od A do Z (12-19 października 2025)

239 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 9 godzin 21 sekund temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Nel :

A skąd ta nazwa , dlaczego droga wojenna ? o jaką wojnę chodzi ?

Nel, właśnie miałam na ten temat coś więcej napisać. Gruzińska Droga Wojenna zalicza się do najpiękniejszych widokowo dróg świata. Niewiele państw zwiedziłam ale dla mnie ta część kaukaska jest naprawdę mega. Poniżej mapka z neta i opis z przewodnika Gruzja (ITAKA) przewodnikiem

Gruzińska Droga Wojenna zaczyna się w, a kończy w Władykaukazie na terenie Rosji (Północny Kaukaz). Jej długość wynosi 208 km, a najwyższe wysokość na trasie osiąga się na przełęczy Dżwari – 2198 m n.p.m. (dawniej Krzyżowa). Jej nazwa – Droga Wojenna – wiąże się z faktem, że wykorzystywana była już w czasach antycznych. Strabon w swym Geographica nazywał ją grecki droga Darialską. Podróżnik Strabon w swym antycznym dziele Geographica pisał już o drodze prowadzącej przez Kaukaz. W XIX w. Maszerowały nią oddziały wojsk rosyjskich, od rzymskich po mongolskie, wędrowały karawany kupieckie.

Po obu stronach strategicznego traktu wznosiły się liczne twierdze, z których do dziś w najlepszym stanie zachowała się Ananuri. Współczesna nazwa szlaku wywodzi się od jego modernizacji, przeprowadzonej przez Rosjan w XIX w. Prace trwały od 1817 do 1863 r. – powstała wówczas droga przejezdna przez cały rok, którą dali się szybko przemieszczać duże oddziały wojskowe. Poza tym, że miała ona duże znaczenie militarne, przyniosła także ożywienie ruchu cywilizacyjnego Kaukazu Południowego.

Bye Zobacz mnie na Facebooku Relaks na drutach! Yes 3

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 9 godzin 21 sekund temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Basia A. :

Ja bym powiedziała, że nie pogoda dalej sprzyjała, tylko ZNÓW sprzyjała- bo przez sporą część drogi, w tym w knajpce, wręcz lało - ale na szczęście słonko wróciło

No fakt, młodsza to i pamięć lepsza. Bardziej się pamięta, jak się zmoknie a nam się udało i na pięknym punkcie widokowym mieliśmy już słoneczko, a chmurki tylko dodały uroku zdjęciom.

Bye Zobacz mnie na Facebooku Relaks na drutach! Yes 3

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 9 godzin 21 sekund temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Zatrzymujemy się na parkingu, na którym czekają już na nas samochody terenowe. Trzeba zapamiętać samochód do którego się wsiada, co ważne będzie przy powrocie. Jedziemy do kościoła św. Trójcy (Cminda Sameba), znajdującego się na wysokości 2170 m. Dojazd możliwy jest tylko samochodami z napędem na 4 koła. Wraz z pokonywaniem wysokości zmienia się krajobraz i pogoda. Widać coraz więcej śniegu , chmury, temperatura spada.

Bye Zobacz mnie na Facebooku Relaks na drutach! Yes 3

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 1 dzień 8 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Im wyżej tym piękniejsze krajobrazy,ale nie pogoda.

Byliście przygotowani na taką znaczącą zmianę aury ?

No trip no life

papuas
Obrazek użytkownika papuas
Online
Ostatnio: 18 minut 20 sekund temu
Rejestracja: 22 maj 2021

no, prawie regularna zima   ale połowa października na wys ponad 2100 to nie dziwota  i tak widoczność dopisuje

papuas

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 9 godzin 21 sekund temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Nel :

Im wyżej tym piękniejsze krajobrazy,ale nie pogoda.

Byliście przygotowani na taką znaczącą zmianę aury ?

Nel wywołałaś temat  pogody, temperatury i ubioru. Mięliśmy dni bardzo ciepłe, takie na krótki  rękaw ale na Kaukazie było mocno rześko, szczególnie  na szczycie gdzie znajduje się kościółek św. Trójcy. Temperatura szczególnie ta odczuwalna, była blisko zera.  Ta różnorodność temperatury, którą przewidywaliśmy i ograniczona pojemność bagażu zmusiła nas do stosowania ubioru „na cebulkę”. Tego dnia miałam bluzkę  z rękawem trzy czwarte, bluzę i cienką kurtkę (taką wiatrówkę). Pod ręką była jeszcze cienka polarowa bluza, której w końcu nie założyłam. Na szczycie było zimno, ale najpierw trochę rozgrzaliśmy się krótkim podejściem a na górze nie byliśmy zbyt długo. Błędem było niezabranie przeze mnie i Basię czapek. Podwójny błąd bo po pierwsze w czapce byłoby cieplej po drugie w tej scenerii można by było zrobić piękne zdjęcia na moją stronkę.  No i wyszło, że szewc bez butów chodzi Biggrin

Bye Zobacz mnie na Facebooku Relaks na drutach! Yes 3

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 1 dzień 8 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

no nie ... jak mogłaś swoich pięknych czapek nie zabrać ?? Przemycić na lotnisku choćby na głowie jak już miejsca w bagażu nie było.

Sesja foto byłaby na pewno mega udana  w takiej egzotycznej scenerii a wam byłoby cieplej 

No trip no life

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 9 godzin 21 sekund temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Nel :

no nie ... jak mogłaś swoich pięknych czapek nie zabrać ?? Przemycić na lotnisku choćby na głowie jak już miejsca w bagażu nie było.

Sesja foto byłaby na pewno mega udana  w takiej egzotycznej scenerii a wam byłoby cieplej 

Miejsce na czapkę by się znalazlo, tylko jakoś nie pomyślalam Sad

Bye Zobacz mnie na Facebooku Relaks na drutach! Yes 3

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 9 godzin 21 sekund temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Cminda Sameba (Kościół Świętej Trójcy) jest jednym z najpiękniejszych w północnej Gruzji, położony malowniczo na wzgórzu (na wysokości 2170 m n.p.m.). Został wybudowany XIV wieku. 200 lat później powstała sąsiadująca z nim dzwonnica. Całość otoczona jest ruinami znajdującego się tu niegdyś muru. Poza oczywistą funkcją religijną świątynia pełniła on również rolę ochronną – w trudnych dla kraju okresach przechowywano w nim m.in. narodowe skarby Gruzji czy cenne relikwie z Mcchety.

Z parkingu krótkie podejście pod górę.

Bye Zobacz mnie na Facebooku Relaks na drutach! Yes 3

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 9 godzin 21 sekund temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Obeszliśmy kościół  o zewnątrz, pora wejść do środka. Kościół Świętej Trójcy można było zwiedzać, oczywiście dla kobiet obowiązkowe nakrycie głowy. O dziwo można było też robić zdjęcia. W surowych wnętrzach czuje się historię historię  

Bye Zobacz mnie na Facebooku Relaks na drutach! Yes 3

Strony

 

Wyszukaj w trip4cheap