Jedziemy dalej niesamowicie piekną i krętą drogą zwaną jako Zig Zag do punktu kulminacyjnego naszej wycieczki-do plazy Al Fazayah.Każdy chyba zaczyna rozumieć, dlaczego Oman nazywany jest Karaibami Orientu… jeśli jednak plaże, które widzieliśmy dotychczas to dopiero wstęp do "raju" to koniecznie trzeba przyjechać w to miejsce.Aby dostać się na plażę Fazayah, należy podążać krętą, gruntową drogą prowadzącą do stromego zbocza klifu. Zjazd może być trochę przerażający, ale dotarcie na dół nagradza oszałamiającym widokiem na plażę i Morze Arabskie. Miękki biały piasek i czysta woda sprawiają, że jest to miejsce idealne.
Plaża Al Fazayah to ukryty klejnot, który jest wart przyjazdu na nią. Jego odległe położenie, zapierająca dech w piersiach piękna przyroda i wyjątkowe formacje skalne sprawiają, że jest to obowiązkowy punkt zwiedzania dla każdego, kto odwiedza region Zufar. Plaża Fazayah oferuje wyjątkowe i niezapomniane wrażenia, niezależnie od tego, czy kocha sie plaże ,czy kocha sie przygody czy po prostu chce sie uciec od tłumów.
Zostalismy w tym miejscu do zachodu słonka...kończąc ten piekny dzień przy pysznym poczęstunku ,pogawędkach i Shishy ))0
są tutaj trzy plaże przy czym jedna dla gości clubowych...z lepszymi lezakami i cabanami .Woda tutaj wszędzie jest spokojna,zatoczkowa...idealna dla dzieci i dla tych co lubią sporty wodne.Pełno tutaj zieleni i ogromnych palm.
Są tutaj dwie restauracje przy plazy-jedna dla wszysttkich ,bufetowa na obiady i kolacje -Breakers Restaurant a druga dla clubu -Club House Restaurant.
Wzdłóż deptaka przy plazy jest pełno caban z jedzeniem ( stacji) otwartych w różnych godzinach przez cały dzień.Każda cabana serwuje co innego.
W tej części plazowej jest tez fajny bar z muzyka na żywo ,otwierany wieczorem.Głównie serwują tutaj koktaile -dla clubu premium wszystkie alkohole są w cenie.To chyba nasz ulubiony bar na pozne wieczory.
Ta część hotelu ma dwa baseny...jeden infinity-sporawy -połozony tuz przy głównym hotelowym budynku z lobby i restauracja buferową Al-Souk Restaurant.W restauracji osobiście nie byłam-nie przypadła mi do gust-taki typowy "kołchoz" .Atur był tam raz na szybko cos przekąsić przed jakąś wycieczką.
W tej części przy basenie jest też Cocos Bar-bardzo łądnie położny ,z ogromem stoliczków pod palmami.Serwowali tutaj głównie napoje i przyjemnie było tutaj posiedzieć.
Drugi basen jest w odległej części Fanara,wśród budynków i tylko dla dorosłych.Mimo tego,ze jest przy lagunie ukrop tam był okropny.Przy tym basenie jest tez restauracja Sinbad otwierana na kolacje i serwująca dania z karty i z bufetu,Tutaj potrzebna jest rezerwacja.Byliśmy tam raz.Jedzonko podzielone...i dobre i niezbyt zjadliwe ))
Piękny hotel.. ciekawe czy teraz te hotel świecą pustkami ?
Żelku a jak twój wypad na Filipiny,nie jest żagrożony ? Jakie macie wykupione loty ?
Oj bardzo szkoda tego hotelu...faktycznie teraz tam prawie pusto jak obsetwuje sobie.Relację dokończę po powrocie z wakacji ....oczywiście jak Wiesz nie z Filipin.
Moje Filipiny nie były jako wyjazd zagrozone bo nasze loty normalnie się cały czas odbywają-mieliśmy lecieć Oman Air z przesiadką w Muscacie.No ale na samą myśl ...że coś się może przydarzyć zrezygnowaliśmy i zmieniliśmy kierunek .
Jedziemy dalej niesamowicie piekną i krętą drogą zwaną jako Zig Zag do punktu kulminacyjnego naszej wycieczki-do plazy Al Fazayah.Każdy chyba zaczyna rozumieć, dlaczego Oman nazywany jest Karaibami Orientu… jeśli jednak plaże, które widzieliśmy dotychczas to dopiero wstęp do "raju" to koniecznie trzeba przyjechać w to miejsce.Aby dostać się na plażę Fazayah, należy podążać krętą, gruntową drogą prowadzącą do stromego zbocza klifu. Zjazd może być trochę przerażający, ale dotarcie na dół nagradza oszałamiającym widokiem na plażę i Morze Arabskie. Miękki biały piasek i czysta woda sprawiają, że jest to miejsce idealne.
Plaża Al Fazayah to ukryty klejnot, który jest wart przyjazdu na nią. Jego odległe położenie, zapierająca dech w piersiach piękna przyroda i wyjątkowe formacje skalne sprawiają, że jest to obowiązkowy punkt zwiedzania dla każdego, kto odwiedza region Zufar. Plaża Fazayah oferuje wyjątkowe i niezapomniane wrażenia, niezależnie od tego, czy kocha sie plaże ,czy kocha sie przygody czy po prostu chce sie uciec od tłumów.
Zostalismy w tym miejscu do zachodu słonka...kończąc ten piekny dzień przy pysznym poczęstunku ,pogawędkach i Shishy ))0
plaża z tymi kamolami bardzo malownicza
papuas
Plaża z tymi formacjami skalnymi bardzo urokliwa. Widok z góry na skałki i plażę też fajny.
No trip no life
Piękna plaża, jak dlugo tam byliście?
CZekamy na kolejne odsłony z Omanu
No trip no life
no właśnie... Kasia, co tak przycichło? czekamy tu na dalsze opowieści....
Piea
Część główna hotelu Fanar....ogromna...
są tutaj trzy plaże przy czym jedna dla gości clubowych...z lepszymi lezakami i cabanami .Woda tutaj wszędzie jest spokojna,zatoczkowa...idealna dla dzieci i dla tych co lubią sporty wodne.Pełno tutaj zieleni i ogromnych palm.
Są tutaj dwie restauracje przy plazy-jedna dla wszysttkich ,bufetowa na obiady i kolacje -Breakers Restaurant a druga dla clubu -Club House Restaurant.
Wzdłóż deptaka przy plazy jest pełno caban z jedzeniem ( stacji) otwartych w różnych godzinach przez cały dzień.Każda cabana serwuje co innego.
W tej części plazowej jest tez fajny bar z muzyka na żywo ,otwierany wieczorem.Głównie serwują tutaj koktaile -dla clubu premium wszystkie alkohole są w cenie.To chyba nasz ulubiony bar na pozne wieczory.
Ta część hotelu ma dwa baseny...jeden infinity-sporawy -połozony tuz przy głównym hotelowym budynku z lobby i restauracja buferową Al-Souk Restaurant.W restauracji osobiście nie byłam-nie przypadła mi do gust-taki typowy "kołchoz" .Atur był tam raz na szybko cos przekąsić przed jakąś wycieczką.
W tej części przy basenie jest też Cocos Bar-bardzo łądnie położny ,z ogromem stoliczków pod palmami.Serwowali tutaj głównie napoje i przyjemnie było tutaj posiedzieć.
Drugi basen jest w odległej części Fanara,wśród budynków i tylko dla dorosłych.Mimo tego,ze jest przy lagunie ukrop tam był okropny.Przy tym basenie jest tez restauracja Sinbad otwierana na kolacje i serwująca dania z karty i z bufetu,Tutaj potrzebna jest rezerwacja.Byliśmy tam raz.Jedzonko podzielone...i dobre i niezbyt zjadliwe ))
Piękny hotel.. ciekawe czy teraz te hotel świecą pustkami ?
Żelku a jak twój wypad na Filipiny,nie jest żagrożony ? Jakie macie wykupione loty ?
No trip no life
Oj bardzo szkoda tego hotelu...faktycznie teraz tam prawie pusto jak obsetwuje sobie.Relację dokończę po powrocie z wakacji ....oczywiście jak Wiesz nie z Filipin.
Moje Filipiny nie były jako wyjazd zagrozone bo nasze loty normalnie się cały czas odbywają-mieliśmy lecieć Oman Air z przesiadką w Muscacie.No ale na samą myśl ...że coś się może przydarzyć zrezygnowaliśmy i zmieniliśmy kierunek .