Indie i Nepal z Rainbow Tours

337 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
cienkibolek
Obrazek użytkownika cienkibolek
Online
Ostatnio: 1 godzina 54 minuty temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

cienkibolek
Obrazek użytkownika cienkibolek
Online
Ostatnio: 1 godzina 54 minuty temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

A na koniec kilka fotek z kolacji w hotelu

cienkibolek
Obrazek użytkownika cienkibolek
Online
Ostatnio: 1 godzina 54 minuty temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

5 III 2014 r. (środa)

  Pobudka tym razem była o 6:30, a śniadanie w hotelu o 7:00. Po wykwaterowaniu z hotelu, po 8-smej ruszyliśmy autokarem w dalszą drogę. Po 9-tej dojechaliśmy do Fatehpur Sikri (opuszczonego miasta Wielkich Mogołów). Miasto to było dziełem cesarza Akbara. Akbar został władcą Wielkich Mogołów w 1556 roku w wieku 14 lat, gdy wcześnie zmarł jego ojciec, Humajun. Początkowo za stolicę państwa obrał Agrę, a na swoją siedzibę wybrał Czerwony Fort. Jednak Akbar, podobnie jak wielu innych władców indyjskich, postanowić założyć nową stolicę od podstaw. Nowe miasto wybudowano na miejscu wioski Sikri. Zostało ono założone w 1571 roku i przyjęło nazwę "Fatehpur Sikri". Akbar miał w tym miejscu spotkać sufickiego pustelnika Salima Ćisti, który przepowiedział cesarzowi urodzenie syna (na którego Akbar od wielu lat czekał). W tym celu Ćisti miał zabić własnego 6-miesięcznego syna, aby dusza zabitego dziecka inkarnowała się w syna cesarza. Akbar wierzył, że dzięki Ćistiemu urodził się mu pierworodny syn – przyszły cesarz Dżahangir. Aby uhonorować Ćistiego, Akbar zbudował w tym miejscu miasto z grobowcem Ćistiego z białego marmuru (jednym z najwspanialszych zabytków mogolskich w Indiach). Miasto zostało opuszczone w 1585, prawdopodobnie z powodu braku wody pitnej i stało się "miastem-widmem". Nasz autokar zatrzymał się na parkingu, z którego następnie busem zostaliśmy dowiezieni do miejsca zwiedzania. Następnie zwiedziliśmy pałac cesarza Akbara. Wspomnę o kilku ważniejszych obiektach w obrębie tego pięknego kompleksu pałacowego. Sala Publicznych Audiencji jest przestronną, prostokątną salą z trawnikiem pośrodku, otoczoną z trzech stron przez werandy, a od zachodu przez królewski balkon. Znajduje się tam Sala Wyroków, gdzie Akbar zasiadał na tronie. Przed Salą Publicznych Audiencji jest duży plac Pachisi (nazwa pochodzi od popularnej indyjskiej gry). Na placu kamienne płyty układają się w rodzaj krzyża, który jest polem gry (wg legendy Akbar używał do gry niewolnic, które miały mu służyć jako pionki). Na zachód od Sali Publicznych Audiencji znajduje się Daulat Khana (dosł. „siedziba szczęścia”). Był to niegdyś pałac królewski, który składał się z trzech części: prywatnych apartamentów Akbara, zwanych Domem Snów, apartamentów Tureckiego Sułtana i Pałacowej Szkoły. Pałac ten jest udekorowany w stylu indyjskim. Ciekawymi elementami wystroju są wyszukane wsporniki, bogato zdobione dzwonowate cokoły, kolumny z kapitelami w formie słoniowych głów oraz drobiazgowo rzeźbione ściany, imitujące malowidła. Sala Prywatnych Audiencji (Dom Klejnotu) – głównym elementem tej budowli jest bogato rzeźbiona kolumna, która wspiera grupę kolistych konsol, podtrzymujących okrągłą platformę. Platforma spaja cztery ukośne mostki, które łączą ją z galeriami w rogach sali. Pawilon Tureckiego Sułtana wyróżniają zdobienia na filarach, fryzach i pilastrach, które są tak kunsztowne, jakby były wykonane w drewnie. W pobliżu znajduje się basen Anup Talao ze stopniami prowadzącymi w dół. Pośrodku basenu jest wysepka, na którą prowadzą cztery kładki. Po zwiedzeniu kompleksu pałacowego przeszliśmy pieszo do Wielkiego Meczetu, który także zwiedziliśmy (oczywiście przed wejściem musieliśmy zdjąć buty). Meczet ten, o rozmiarach 134x165 m, jest największym budynkiem w Fatehpur Sikri. Zbudowany został w 1572 r. na wzór meczetu w Mekce, wg zaleceń szejka Salima Ćisti. Jego struktura przypomina inne tego typu obiekty: otwarty dziedziniec z arkadowymi krużgankami z trzech stron i sanktuarium po stronie zachodniej. W każdym z siedmiu przęseł budynku znajdują się 3 mihraby, wskazujące Mekkę. Centralny, pięciokątny mihrab, jest wspaniałym przykładem sztuki zdobniczej. Mury meczetu pokryte są marmurowymi maswerkami (dekoracyjnymi, geometrycznymi wzorami architektonicznymi) i malowidłami. Czerwony piaskowiec inkrustowany jest zielonymi, niebieskimi, turkusowymi i białymi glazurowanymi płytkami, a w środkowych salach marmurem. Główne wejście (my wchodziliśmy bocznym) do meczetu prowadzi przez słynną Buland Darwaza (Wielką Bramę), spektakularną bramę wraz z towarzyszącymi jej imponującymi schodami, które zostały dodane do meczetu w 1576 r. dla uczczenia zwycięskiej kampanii Akbara. Niemalże na wprost Wielkiej Bramy znajduje się piękny marmurowy grobowiec szejka Salima Ćisti. Grobowiec powstał w miejscu, w którym znajdowała się jego sala medytacyjna. W momencie powstania grobowiec tylko częściowo był wyłożony marmurem, większość była z piaskowca. Marmurową werandę i ekrany dodał przyrodni brat Dźahangira, a kopuła została pokryta marmurem w XIX w. Wewnątrz cenotaf świętego otaczają marmurowe ekrany z delikatnym i kunsztownym wzorem. Po zwiedzaniu busem wróciliśmy na parking, gdzie przesiedliśmy się do autokaru, którym ruszyliśmy (o 11:40) w dalszą drogę. Po 13-stej mieliśmy postój, podczas którego chętni mogli spożyć lunch w restauracji. O 14:00 ruszyliśmy dalej i po 45 minutach dotarliśmy do wioski Abhaneri, w której zwiedziliśmy zaskakujący swoimi rozmiarami i kształtem zbiornik na wodę deszczową, a także zabytkową świątynię. Ów zbiornik to przykład studni schodkowej tzw. baori. Ten rodzaj studni jest unikalnym indyjskim pomysłem. Polega on na tym, że budowano zbiornik stopniowo zwężający się do dołu, w którym „magazynowano” wodę z monsunu. Budowniczowie wykonywali głęboki wykop, aby dostać się do utrzymujących się cały rok wód gruntowych. Następnie ściany wykopu wykładano kamieniami bez zaprawy i budowano schody, aby można było dojść do lustra wody. Kamienie przepuszczały wodę, co zapewniało jej dopływ i dodatkowe filtrowanie. Studnie baori, dzięki „zakopaniu” w gruncie zapobiegały też wyparowywaniu wody w upalne dni. Poza samą funkcją zbiornika baori, ponieważ dawały odpoczynek od gorąca (na ogół były 5-6° chłodniejsze niż powierzchnia gruntu), spełniały też często funkcje religijne, rekreacyjne i socjalne, o czym świadczą liczne krużganki w wielu z nich. Opadające lustro wody odsłaniało kolejne pomieszczenia zwiększając powierzchnię „rekreacyjną”. Pomieszczenia „rekreacyjne” również znajdowały się pod ziemią, a woda dodatkowo chłodziła je. Chand Baori w Abhaneri jest jedną z najgłębszych i największych studni w Indiach. Została wybudowana w IX wieku przez króla Chandę z dynastii Chahamana, która rządziła w tym rejonie w VIII i IX w. Baori ta jest zbudowana na planie kwadratu z wejściem od północy. Z trzech stron ma 3500 stopni, natomiast od północy znajduje się część „rekreacyjna”, z krużgankami, dwoma balkonami i werandami oraz pawilonem „wejściowym” (choć część tych konstrukcji, to późniejsze dodatki). Całość ma głębokość 20 m. Ściany studni wyłożone są ciemnymi kamieniami pochodzenia wulkanicznego. Legenda głosi, że to duchy wybudowały tę studnię w przeciągu jednej nocy, a posiada ona tyle stopni dlatego, aby było niemożliwym odzyskanie monety, którą się uprzednio wrzuciło do studni. Obok studni znajduje się świątynia Harshat Mata (poświęconej bogini szczęścia i radości), również zbudowana przez króla Chandę (poświęcona bogini szczęścia i radości). Świątynia stoi na dwustopniowym tarasie. Zarówno w świątyni, jak i w baori mogliśmy oglądać liczne płaskorzeźby przestawiające sceny mitologiczne i dworskie średniowiecznych Indii. O 15:15 ruszyliśmy w dalszą drogę. Podczas jazdy pilotka zebrała po 15 USD od osoby na fakultatywną wycieczkę do Galty, którą sama nam zaproponowała i wszyscy się zgodzili. Po 17-stej dotarliśmy do hotelu „Glitz” w Jaipurze, w którym mieliśmy spędzić 2 najbliższe noce. O 19:00 mieliśmy jeszcze kolację (podczas niej odbywały się występy artystyczne – panowie grali na bębnach, a 2 panie tańczyły) w hotelu i na tym zakończyliśmy wspólny program.

cienkibolek
Obrazek użytkownika cienkibolek
Online
Ostatnio: 1 godzina 54 minuty temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

Dokumentację fotograficzną z tego dnia zacznijmy od śniadania

cienkibolek
Obrazek użytkownika cienkibolek
Online
Ostatnio: 1 godzina 54 minuty temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

Kilka scenek z przejazdu autokarem

cienkibolek
Obrazek użytkownika cienkibolek
Online
Ostatnio: 1 godzina 54 minuty temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

A to już pałac cesarza Akbara

cienkibolek
Obrazek użytkownika cienkibolek
Online
Ostatnio: 1 godzina 54 minuty temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

cienkibolek
Obrazek użytkownika cienkibolek
Online
Ostatnio: 1 godzina 54 minuty temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

cienkibolek
Obrazek użytkownika cienkibolek
Online
Ostatnio: 1 godzina 54 minuty temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

cienkibolek
Obrazek użytkownika cienkibolek
Online
Ostatnio: 1 godzina 54 minuty temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

Strony

Wyszukaj w trip4cheap