--------------------

____________________

 

 

 



Polinezja Francuska ))) spełnione następne marzenie podróżnicze

211 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Offline
Ostatnio: 6 godzin 25 minut temu
Rejestracja: 31 maj 2016

...ha,ha,ha Żelku, przyznaj sie jak to było z tym "fruwakiem" co go chcesz ułapić !!!

nie złapiesz,nie jesz !??? ; ))))))

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

Żeluś
Obrazek użytkownika Żeluś
Offline
Ostatnio: 22 godziny 10 minut temu
Rejestracja: 25 kwi 2016

ssstu-6 :

...ha,ha,ha Żelku, przyznaj sie jak to było z tym "fruwakiem" co go chcesz ułapić !!!

nie złapiesz,nie jesz !??? ; ))))))

hahaha...no jest ich na Polinezji chyba na równi z psami  ))) i za każdym razem budziły przed świtem  Biggrin a i takie cwane ,że po tarasach domków sobie chodziły )))

Żeluś
Obrazek użytkownika Żeluś
Offline
Ostatnio: 22 godziny 10 minut temu
Rejestracja: 25 kwi 2016

hhh....co nam jeszcze z hotelowych klimatów zostało ???  

Domki na wodzie,które sobie do zamieszkiwania odpuściliśmy ale spacerki po pomostach sobie robiliśmy bo widoki na głęboką wode w tym miejscu i na otaczająca okolicę hotelu były bardzo ładne zarówno w pierwszy pochmurny dzień jak i w słoncu ))) No i muszę przyznac ,że te domki na palach robią klimat w tropikalnych rajach ))))

Żeluś
Obrazek użytkownika Żeluś
Offline
Ostatnio: 22 godziny 10 minut temu
Rejestracja: 25 kwi 2016

A tutaj taki widoczek z pomostów na główną restaurację przy której jest basen infinity a u jego "stop" piękny kawałek kameralnej plaży ))

Codziennie były tutaj uszykowane na leżakach ręczniczki i zawsze pilnowane do wymiany jak ktoś opuszczał leżak .

Posiedzieliśmy tutaj może ze dwie,trzy godziny bo jakoś bardziej wolimy kąpiele w oceanie )))

Na koniec hotelowe spa...jako clubowicze Sofitela dostalismy woucher na 40 nimutowe masaże )) ostatecznie nie zdążyliśmy z nich skorzystać ale spa sobie odwiedzilismy ))) Położone pięknie zaraz obok basenu nad oceanem...z pięknymi widokami na Tahiti i kameralnymi zakątkami do relaksu )))

Żeluś
Obrazek użytkownika Żeluś
Offline
Ostatnio: 22 godziny 10 minut temu
Rejestracja: 25 kwi 2016

Kończymy nasze lenistwo w "rozpuście ",płacimy rachunki i opuszczamy Sofitela przenosząc się w miejsce bardzo kameralne i rozpoczynamy nasze wycieczki....co nie znaczy ,że nie bedzie plaż i lazurków   Biggrin   od dzis będziemy mieć autko ..ale...))))

Czy na Moorea warto wypożyczyć auto na kilka dni ? WARTO))) nie wiem dlaczego ludzie odradzają ale my na szczęście ich nie posłuchaliśmy. Każdy też pisał, że na wyspie jest deficyt aut i najlepiej zarezerwować je dużo wcześniej i tego posłuchaliśmy )))  nie wiem czy dobrze bo aut w wypożyczalniach pełno ale byliśmy chociaż spokojni o swoje. Auto braliśmy z wypożyczalni koło portu a że za taxi z hotelu SOFITEL wołali sobie 30$  zrobiliśmy sobie do wypożyczalni 40 to minutowy spacerek-widoki bezcenne ))) Wypożyczalnia..hmmm.....to buda niczym u nas 40 lat temu warsztat rzemieślniczy....zresztą zobaczcie na zdjęciach. Auto było opłacone z pełnym ubezpieczeniem ale i tak trzeba było zaznaczyć i sfocić wszystkie jego mankamenty -a było ich tyle ,ze nawet mi kochającej focic bez opamiętania po 30-tu zdjęciach się znudziło   Biggrin  zapłaciliśmy najwększą kaucję w dziejach wynajmu auta-około 6 tys zł ( o tym juz wczesniej wspominałam )) i mogliśmy naszą dacią odjechać po bagaże i zmienić nasze lokum na kilka następnych dni)))

No to ruszamy po nasz środek środek transportu....w takich klimtach)))

Okolice portu...tutaj juz znajome klimaty....no i nasza wypozyczalnia )))

Żeluś
Obrazek użytkownika Żeluś
Offline
Ostatnio: 22 godziny 10 minut temu
Rejestracja: 25 kwi 2016

Odbieramy naszą Dacie ,zabieramy bagaże z hotelu u ruszamy do naszej następnej miejscówki zatrzymując się w różnych,przepieknych widokowo miejscach))

Co jeszcze robić na wyspie...koniecznie trzeba objechać dwie zatoki Cook Bay i Oponohu ​​Bay a zajmuje to sporo czasu tym bardziej ,że widoki sa tak malownicze ,że co chwilę człowiek się zatrzymuje ))Wyspa Moorea jest znana z pięknych pól ananasowych. Z nich pochodzi słynny sok ananasowy „Rotui”, który można znaleźć w całej Polinezji Francuskiej. Jego pola znajdziesz na całej wyspie, zwłaszcza gdy tylko wejdziesz w głąb lądu. Najpiękniejsze pola znajdziesz na Ananasowej Drodze. Zaleca się tam jechać autem z napędem na cztery koła ale my wjechaliśmy zwykłym samochodem i nie było problemu.Wyspę warto objechać dookoła, tak aby zobaczyć, która część wyspy najbardziej przypadła Ci do gustu. Wtedy w kolejnych dniach możesz wrócić do miejsc, które najbardziej skradły Twoje serce. Wycieczka pozwala powoli, w rytmie lokalnego życia, podziwiać piękno wyspy.Na wyspie znajduje się kilka punktów widokowych ,które warto zaobaczyć ...Toatea Lookout z zapierającym dech w piersiach widokiem na SOFITEL Kia Ora Moorea Beach Resort czy Belvedere Lookout ,skąd rozciaga się niesamowity widok na obie zatoki i przepiękne szczyty ))Gdzie jeść na Moorea ...jeśli nie korzystacie z hotelowych restauracji-te w Sofitelu bardzo polecacm -to na wyspie jest kilka fajnych knajpek z dobrym jedzonkiem i cudnym klimatem...przetestowalismy kilka -polecę dwie )) warto pamietać,że podobnie jak na innych wyspach knajpki zamykaja się o 14-15.Niektóre są otwierane ponownie o 17-18 tej.Tama Hau Opunohu's Bay)) to jedna z lepszych restauracji na Moorea ,w których jedliśmy .Jedliśmy tu dwa razy podczas naszego pobytu - burgery rybne bezapelacyjnie najlepsze )))Druga moja polecajka to Taoahere Beach House Snack również z przepysznym jedzonkiem z pieknymi widokami na ocean i Moorea Dolphin Center . Restauracja jest bardzo popularna więc warto do niej zrobić rezerwację )))No i teraz wszystko po kolei...o tym co napisałam i nie tylko  *biggrin*Pierwszy punkt widokowy Toatea Lookout i widok na Sofitela i majaczącą w tle Tahiti ....czy nie jest piekny ??  

         Spokojnie z hotelu mozna było tutaj dojść pieszo...nawet mieliśmy taki pomysł,żeby dotzrć tutaj na wschód słonka ale mając w perspektywie,ze zajedziemy tutaj autem entuzjazm porannego spaceru spadł do zera  Biggrin     

Żeluś
Obrazek użytkownika Żeluś
Offline
Ostatnio: 22 godziny 10 minut temu
Rejestracja: 25 kwi 2016

Zapytam tak ...grzecznie...czy ktos czyta te tropikalne moje wspomnienia ? bo zero odzewu,,,no prawie zero ))) 

papuas
Obrazek użytkownika papuas
Offline
Ostatnio: 6 godzin 32 minuty temu
Rejestracja: 22 maj 2021

czyta, czyta   myślę, że wszyscy którzy tu regularnie na portal zaglądają oglądają najnowsze posty z pisanych relacji tylko  .... nie piszą tak jak i ja komentów   nawiasem, nie można za każdym wejściem pisać:  "... ach jaki cudny kolor wody ..."

papuas

ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Offline
Ostatnio: 6 godzin 25 minut temu
Rejestracja: 31 maj 2016

...Żelku,wiem "że wiesz",że jestem ; )))

depozyt o ktorym piszesz mnie przeraził !!!!

...po doświadczeniach z "Marina Bay Sands" obiecałem sobie,nigdy więcej depozytów ; )))

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 11 godzin 54 minuty temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Jestem, cztam. Widoki piekne, jedzenie palce lizać, lazury, palmy...

A ja tak z innej beczki zapytam, czy te kurczaki polecają się na obiad?

Bye Zobacz mnie na Facebooku Relaks na drutach! Yes 3

Strony

Wyszukaj w trip4cheap