--------------------

____________________

 

 

 



Rainbow Madera objazd informacje praktyczne

9 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
bogrob
Obrazek użytkownika bogrob
Offline
Ostatnio: 5 miesięcy 3 tygodnie temu
Rejestracja: 07 sie 2014
Rainbow Madera objazd informacje praktyczne

Impreza „g\Gdzie nogi poniosą” – termin: 8-06-2024-15-06-2024

LOT ENTER AIR – Boeing 787-300 – wypełniony w obie strony, lot ok. 5 godzin, w samolocie niespodzianka ,dostałem nieoczekiwanie miejsce 1C bez specjalnego zamawiania.

GRUPA – tu z kolei skończyła się moja passa luźnych autobusów. W często zmienianych autobusach (zmieniali się też kierowcy) był komplet pasażerów.

Grupa nasza liczyła ok. 20-25 osób i podróżowaliśmy wspólnie z grupą z wycieczki „Madera – kraina wiecznej wiosny” (była liczniejsza). Działo się tak, ponieważ program był zmieniony w stosunku do planu określonego w umowie i ułożony na zasadzie dzisiaj ich fakultet, a my zgodnie z programem. Nazajutrz odwrotnie, a że zainteresowanie dodatkowymi wycieczkami było duże, więc i autobus pełny. Wyjątek – dzień trekkingu na płw. Św. Wawrzyńca (w naszym programie). Oni mieli w tym dniu rejs katamaranem. To był czwartek. No i autobus był mniejszy.

W ostatnim dniu imprezy, kiedy były do wyboru 3 wycieczki fakultatywne (nie było możliwe ich połączenie, choćby dwóch) było jeszcze inaczej.  

PILOTKA Beata, osoba bardzo miła, kulturalna, życzliwa i o bardzo dużej ilości informacji o wyspie.

Do wybierających się zima do Kenii - prawdopodobnie tam będzie można spotkać Panią Beatę.

Na wycieczce „Pocztówki z Madery” pilotem była Monika, osoba mniej aktywna od Beaty.

Miejscowych przewodniczek i kierowców, często zmieniających się na trasie niespecjalnie pamiętam.

W czasie powrotu z Doliny Zakonnic nasz autobus uderzył bokiem (w miejscu luku bagażowego po prawej stronie) o betonową zaporę przy drodze, było trochę strachu, ale kontynuowaliśmy jazdę.

ZAKUPY najbardziej opłacało się robić w sieci PINGO DOCE, ewentualnie w nieco bliżej od hotelu znajdujących się marketach SPAAR.

Przykładowe ceny:

Piwo < 2 euro, miejscowe piwo Coral w PD poniżej 1 euro (trwała promocja), woda 0,5 l – ok. 0,5 e,

Cukierki eukaliptusowe – 2 e,

Magnesy 1,5-3 e,

Butelka Madeiry (winiarnia po pokazie) – ok. 10 e, mały, pamiątkowy zestaw – 9,5 e,

Rum Branca 50% (do poncha) – od 11 euro (PD), w innych miejscach drożej (w Dolinie Zakonnic np. 17 e),ortado (ciepła kawa z maderą) – 3 e, piwo banaowe małe

Poncho w lokalu z pamiątkami sportowymi Ronaldo po pokazie – 3,5 e (pierwszy kieliszek gratis), butelka 0,5 l – 6,5 e, likier kasztanowy (0,4 l) – 4,5 e,

cortado (ciepła kawa z maderą) – 3 e, piwo bananowe małe (0,5 l),

obiady 18-20 e (zamawiane przez Beatę),

średnia pizza w pizzerii Roma – niedaleko od hotelu z piwem Coral (1 l) – wydaje się drogo, ok. 22e, ale okazało się że średnia pizza na Maderze jest znacznie większa od dużej pizzy podawanej u nas. Nie zjadłem całej, chociaż mi smakowała, podobnie koleżanka nie uporała się z „małą”.

Po czasie dowiedziałem się, że tam stosuje się „rozmiary” dla rodzin, bo tak zwykle jadają…

W tym dniu nie byłem na kolacji.

I jeszcze jedna uwaga, w lokalach, gdzie nie ma zamówionych zbiorowych obiadów, jak nas poinformowano, czeka się na obsługę zwykle kilkadziesiąt minut… Tak było rzeczywiście.

Hotel DORISOL ESTRELICIA (cały pobyt) – w sumie jestem zadowolony, dobre jedzenie, udany pokój z balkonem na 3 strony, a miało nie być balkonu (VII p. pokój 717, to druga miła niespodzianka na tej wycieczce), a ponieważ doczytałem wcześniej, że brak jest czajnika na wyposażeniu, zabrałem swój. Wieczorem z balkonu można było obserwować występy artystyczno-rozrywkowe (różnej jakości), a w telewizji oglądać ligę brazylijską.

Była też nieprzyjemna sytuacja, gdy moje spodnie oddane do prania „zaginęły”…

Ale w sumie plusy zdecydowanie przeważają, naprawdę było fajnie w tym hotelu.

PROGRAM wykonany zgodnie z planem, tak jak pisałem w innych dniach niż w umowie, ale taka możliwość jest przewidziana.

Pogoda dopisała poza poniedziałkiem. Gdy byliśmy na trekkingu lewadą 25 źródeł padał dosyć intensywny deszcz, pokrycie leśne zapewniało pewną ochronę, ale i tak zmokliśmy. Musieliśmy też uważać na błoto (to tam pobrudziłem dosyć mocno białe spodnie). Na szczęście ta wycieczka nie była zbyt wymagająca.

Na Pik Ruivo nie wspinałem się. Kilka osób z naszej grupy jednak poszło. Byli zmęczeni i zadowoleni.

Najbardziej wymagający punkt wycieczki, w którym uczestniczyłem– to trekking po Płw. Św. Wawrzyńca

Uważam, że każdy dzień wycieczki był ciekawy, wszędzie piękne widoki, bogata roślinność.

Tym, którzy nie byli zdecydowanie polecam wycieczkę na Maderę.

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 9 godzin 7 minut temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Dzięki za dokładne informacje choć szkoda że bez zdjęć.

Bye Zobacz mnie na Facebooku Relaks na drutach! Yes 3

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 3 dni 3 godziny temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

Asia-A :

Dzięki za dokładne informacje choć szkoda że bez zdjęć.

ano wielka szkoda! ale u Bogroba tak jest zawsze... wrzuca tylko podstawowe informacje o odbytej wycieczce - w jednym poście, a potem nie ma ani relacji, ani zdjęć.....; no wielka szkoda, zwłaszcza, że ten wpis dotyczy "mojej" ukochanej wyspy;  z wielką przyjemnością popatrzyłabym na Maderę - widzianą okiem kogoś innego ....

Piea

wydziarany podróżnik
Obrazek użytkownika wydziarany podróżnik
Offline
Ostatnio: 9 miesięcy 3 tygodnie temu
Rejestracja: 29 maj 2024

Piea :

Asia-A :

Dzięki za dokładne informacje choć szkoda że bez zdjęć.

ano wielka szkoda! ale u Bogroba tak jest zawsze... wrzuca tylko podstawowe informacje o odbytej wycieczce - w jednym poście, a potem nie ma ani relacji, ani zdjęć.....; no wielka szkoda, zwłaszcza, że ten wpis dotyczy "mojej" ukochanej wyspy;  z wielką przyjemnością popatrzyłabym na Maderę - widzianą okiem kogoś innego ....

Hmmm...jakby to powiedzieć, następna moja relacja to może być Madera Biggrin chociaż wolałbym zrobić po Wietnamie najpierw inną Wink

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 1 dzień 15 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Bogrob, dziękuję za opis i uwagi z wycieczki.

Zadkoczyłeś mnie tym piwem bananowym, nie piłam i chętnie bym spróbowała takiej ciekawostki.

Spodnie się znalazły ?

W jakiej części wyspy była wasza baza? w okolicy Funchal ?

No trip no life

bogrob
Obrazek użytkownika bogrob
Offline
Ostatnio: 5 miesięcy 3 tygodnie temu
Rejestracja: 07 sie 2014

Witam Nel,

- też to nazwę ciekawostką, ponoć trudno kupić, my piliśmy w kafejce przy pomniku Chrystusa-Króla, zdecydowanie bardziej  polecam poncho (Z MIODEM !) i zwykłe, zimne piwo

- spodnie nie znalazły się,

- hotel  był w samym Funchal,

wydziarany podróżnik
Obrazek użytkownika wydziarany podróżnik
Offline
Ostatnio: 9 miesięcy 3 tygodnie temu
Rejestracja: 29 maj 2024

Piwo bananowe ohyda! Bad Bad Bad Nie polecam nawet z ciekawości

bogrob
Obrazek użytkownika bogrob
Offline
Ostatnio: 5 miesięcy 3 tygodnie temu
Rejestracja: 07 sie 2014

Może nie aż tak, ale też nie mam ochoty na więcej tego piwa... 

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 9 godzin 7 minut temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

bogrob :

Może nie aż tak, ale też nie mam ochoty na więcej tego piwa... 

Biggrin

Bye Zobacz mnie na Facebooku Relaks na drutach! Yes 3

Wyszukaj w trip4cheap