.


 


jak przestać bać się latać i zacząć to robić? poleciałam ;)

38 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
MaLa
Obrazek użytkownika MaLa
Offline
Ostatnio: 9 miesięcy 1 tydzień temu
Rejestracja: 07 kwi 2014

U mnie bez zmian Wink Plan był taki żeby na Wielkanoc polecieć do naszych przyjaciół do Wrocławia (bilety po 9zł nic tylko brać Wink ) i wymyśliłam milion powodów żeby zmienić plany i...udało się Wacko

Ciągle przed siebie...

Andrew
Obrazek użytkownika Andrew
Offline
Ostatnio: 3 dni 22 godziny temu
admin
Rejestracja: 07 maj 2015

...żałuj... Biggrin

czip
Obrazek użytkownika czip
Offline
Ostatnio: 2 lata 5 miesięcy temu
Rejestracja: 12 kwi 2016

Jedyne czego bym się teraz obawiał to upadłość BP, a latanie?

Prędzej coś Ci się stanie kiedy będziesz szedł do sklepu pod blok po bułki, niż lecąć samolotem.

To najbezpieczniejszy środek transportu.

cymek
Obrazek użytkownika cymek
Offline
Ostatnio: 2 lata 5 miesięcy temu
Rejestracja: 14 kwi 2016

Od upadku biura to masz ubezpieczenie. Działa to na takiej zasadzie, że jeśli BP ogłosi bankruta zanim na wakacje wyjedziecie, to Wam zamienią wakacje na inny wyjazd. Jeśli jednak dojdzie do tego upadku podczas wakacji to już nie ma szans na podmianę. A ogólnie to się zgadzam. Ludzie wymyślają jaka Tunezja jest niebezpieczna, a w ostatnich miesiacach bez porównania gorzej jest w krajach europejskich. I co? Do Paryża już nie pojadą?

czip
Obrazek użytkownika czip
Offline
Ostatnio: 2 lata 5 miesięcy temu
Rejestracja: 12 kwi 2016

Piszę na wielu forach turystycznych. Pewnie, że w krajach arabskich jest o wiele mniej turystów, ale w dalszym ciągu na wypoczynek lata tam mnóstwo ludzi, również Polaków. Egipt jest tani, ma fajne warunki. Poza tym - tam hotele są bardzo dobrze strzeżone, szczególnie te wyższej klasy. Nie jest tak jak w hotelach europejskich, że na dobrą sprawę ktokolwiek może sobie wejść do hotelu, mieć broń i nikt go nie zatrzyma. W Egipcie wpuszczają tylko klientów.

danas
Obrazek użytkownika danas
Offline
Ostatnio: 1 rok 2 miesiące temu
Rejestracja: 29 lip 2016

Ja też się boję latać. Bardzo.
Jednak chęc zobaczenia kawałka świata przewyższa mój strach.
Dlatego latam Wink
Cały lot staram się czytać, ale i tak odmawiam zdrowaśki, dopóki nie wylądujemy bezpiecznie.

Nic na to nie poradzę.
Do te3go bardzo źle znosze lądowania i nic na to nie pomaga.
Jeszcze tylko patentu ze słuchawkami nie wypróbowałam, a pomogło mojej córce, więc zywię ogromną nadzieje, że i mi pomoże.
Po zeszłorocznym lądowaniu, tydzień chodziłam z bolącymi uszami :/

Andrew
Obrazek użytkownika Andrew
Offline
Ostatnio: 3 dni 22 godziny temu
admin
Rejestracja: 07 maj 2015

Molot

Molot 2

Co komu pisane - tego nie zmienisz. Korzystać trzeba póki na to czas, chęci, zdrowie i kasa...

A potem zawsze wracasz do domu Domek

... i to jest piękne

ewka99
Obrazek użytkownika ewka99
Offline
Ostatnio: 1 rok 4 miesiące temu
Rejestracja: 30 gru 2016

Ja jeszcze nigdy nie latałam i barzdo się boję, bo mam chorobę lokomocyjną, więc nie wiem jak to będzie w samolocie. czy ktoś z Was ma chorobę lokomocyjną, ale w samolocie nie odczuwa żadnego dyskomfortu? Jak to jest? Czy w razie czego zwykłe tabletki np lokomotiv pomogą podczas lotu samolotem?

olletka
Obrazek użytkownika olletka
Offline
Ostatnio: 9 miesięcy 1 tydzień temu
Rejestracja: 11 cze 2015

ewka99, ja może nie mam typowej choroby lokomocyjnej natomiast momentalnie robi mi się niedobrze od przeciążeń. Każda karuzela to dla mnie koszmar. Bałam się że w samolocie będzie równie strasznie i przez wiele lotów  profilaktycznie barłam aviomarin  ale w końcu uznałam że to nie ma sensu bo nie czuje żadnego dyskomfortu. Dodatkowo np. w samochodzie nie jestem w stanie czytać ksiązki bo błędnik mi wariuje a w samolocie spoko mogę czytać godzinami. Myśle, że lokomotiv spokojnie wystarczy a może się okazać, że w ogóle nic nie będziesz potrzebowała.

"Trzeba natychmiast żyć. Jest później niż się wydaje" Baptiste Beaulieu

ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Online
Ostatnio: 12 minut 5 sekund temu
Rejestracja: 31 maj 2016

...witam, dodam tylko od siebie a właściwie od mej małzonki,że ma podobną przypadłość co oletka, w samochodzie "zero czytania" a nawet jazda na tylnym siedzeniu wprawia ja w dyskomfort...

natomiast w samolocie...może wszystko...i to bez tabletki ; )))

...zauważyłem też pewną zależność. otóż osoby mogące zasnąć w czasie jazdy samochodem,jako pasażer rzecz jasna ; ), mają łatwość zasypiania w czasie lotu i to znacznie ułatwia podróżowanie. ja,niestety, nie jestem w stanie zasnąć "na siedzaco" : (

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

Strony

Wyszukaj w trip4cheap