--------------------

____________________

 

 

 



Skandynawskie Stolice cz I. - HELSINKI- Witajcie w Krainie Muminków :))

42 wpisów / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Offline
Ostatnio: 1 tydzień 6 godzin temu
Rejestracja: 31 maj 2016

...jedzenie skojarzyło mi się "wizualnie" nie tyle z restauracyjnym co...domowym. Oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu !!! ; )

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 17 godzin 10 minut temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

ssstu-6 :

...jedzenie skojarzyło mi się "wizualnie" nie tyle z restauracyjnym co...domowym. Oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu !!! ; )

Nie napisala, czy było dobre Sad

Bye Zobacz mnie na Facebooku Relaks na drutach! Yes 3

papuas
Obrazek użytkownika papuas
Offline
Ostatnio: 6 godzin 17 minut temu
Rejestracja: 22 maj 2021

chodzę z Tobą po stolicy, oglądam jej urokliwe lub trochę mniej zakątki, ale muszę powiedzieć, że poprzednie stolice podobały mi się bardziej   oczywiście sobór Uspieński i jego wnętrze wspaniałe, piękny plac przedkatedralny czy zabytkowa hala targowa    ale nie ma tyle co poprzednio rzucających się w oczy perełek      no tych dwóch  niosących światło przed dworcem to z pewnością bliźniacy   Biggrin

papuas

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 6 godzin 5 minut temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

Radek, bo to żarełko nie restauracyjne tylko z takich budek kramowych i faktycznie "prawie jak domowe":) no i bardzo tanio jak na Helsinki! w innych miejscach (tych bardziej bon ton:) było 3x drożej; 

Asia, no przecież piea napisała, że było pycha! Biggrin (patrz #21 między stynkami a kotletami z renifera:))) 

Papuas no trochę mnie ubiegłeś, bo miałam o tym napisać na końcu w podsumowaniu... ale skoro temat został "wywołany" to napiszę już: 

otóz te Helsinki wypadły najsłabiej ( w sensie urody miasta) wśród nie tylko tych dwóch poprzednich, ale wszystkich 6 stolic tej wtcieczki! 

***

Helsinki jako miasto za bardzo urodziwe nie są ale w/g mojej osobistej skali są takie nieco ”pokrzywdzone”, bowiem na tle innych odwiedzonych miast w czasie tej akurat wycieczki wypadły no cóz....  bardzo blado Mda ; ale myślę, że to przez sam fakt porównania z tyloma piękniejszymi miastami jednocześnie!

jak ktoś wybierze się tylko do samych Helsinek na taki city-break (czy np. w delegację, jak Asia)  wówczas wrażenie z pewnoscią będą dużo lepsze; tak przynajmniej byłoby w moim przypadku; ale odwiedzając to miasto jednocześnie z innymi wspanialszymi, piękniejszymi, bardziej historycznymi, bardziej wymuskanymi, itd... itd...  te "biedne" Helsinki musiały przegrać i po prostu być "zepchnięte" z podium Yes

porównując je z Wilnem, Rygą czy Tallinem (a zwłaszcza  dalej przy atrakcjach i urodzie tych najpiękniejszych: Sztokholmu i Kopenhagi) - Helsinki nie miały niestety większych szans na "zawojowanie" mojej podróżniczej duszy:)- ba ! one nie miały nawet żadnych szans... Unknw

Nie oznacza to jednak wcale, że Helsinki są nieciekawe, bo znajdzie się tu wiele ciekawych obiektów i miejsc; po prostu przegrały samo porównanie z w/wymienionymi, bo z tych 6 nadbałtyckich stolic - Helsinki zajęły niestety to ostatnie miejsce w ogonie (w moim osobistym rankingu).

Stolica Muminków nie jest aż tak naszpikowana wspaniałymi zabytkami - jak pozostałe odwiedzone, ale są tu miejsca które mogą się podobać a nawet zachwycić, bowiem jest tu kilka argumentów przemawiających za tym, że to miasto jednak zyskuje przy nieco bliższym poznaniu:);

Przede wszystkim ujmuje samo położenie Helsinek - bo stolica Finlandii położona jest naprawdę bardzo urokliwie nad Zatoką Fińską, na wielu wyspach i mniejszych wysepkach, a tych jest tu w przybliżeniu około 300!, co już samo w sobie  dodaje miastu unikatowego "wiejskiego" uroku i malowniczości; ponadto Helsinki są również chwalone za bardzo czyste powietrze, duże bezpieczeństwo i wysoką jakość życia i chociaż nie posiadają typowego, starego miasta, to mają swój niepowtarzalny urok i są uważane za dość oryginalne i całkiem funkcjonalne miasto;

na duży plus wpływa fakt, że Helsinki mają w sobie atmosferę małego, prowincjonalnego  miasta (którym przecież nie są); panuje tu jakiś taki sielski spokój bez rwetesu i wielkomiejskiego gwaru; można znaleźć tu miejsca i przytulne i jednocześnie eleganckie; historyczne i nowoczesne; a nadmorskie położenie, dodaje temu miastu klimatyczny i dość kameralny charakter, bo zatoka Fińska wciska się tu w dzielnice, tworząc malownicze miejsca na małe mariny, woda szumi w centrum miasta, stateczki i łódki pływają tu i ówdzie, a skaliste brzegi tworzą urodziwe plaże i miejsca zamieszkania dla licznego ptactwa; zatem Helsinki to taka trochę "sielska spora wioska", choć de facto jest ptrzecież dużym miastem:)

Podsumowując : piękna i zabytkowa architektura to zawsze jest ogromny atut każdego miasta, które posiada takie walory, ale nie przeszkadzają mi miasta nieco ”brzydsze” jeśli tylko posiadają swój własny, swoisty klimacik; a Helsinki mimo braku oczywistej urody, posiadają jednak to ”coś” - ale tego nie zobaczycie na zdjęciach; żeby to poczuć na "własnej skórze" trzeba tu przyjechać i odwiedzić to miasto.

Wszystkie najważniejsze zabytki i miejsca warte odwiedzenia znajdują się tu w dość bliskiej od siebie odległości, więc zwiedzanie Helsinek odbywa się doprawdy dość wygodne bez wielokilometrowej bieganiny  z wywieszonym ozorem:) ;

taaa, wiem, na pierwszy rzut oka większość miejsc z top listy ”must see in Helsinki” nie wyglądają może zbyt imponująco ani jako miejsca jakoś specjalnie atrakcyjne historycznie, ale nie zabraknie tu różnorodnych ciekawostek, które w Helsinkach warto zobaczyć, a jeszcze jedną ciekawostke pokażę na końcu; Amen!:);

Piea

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 8 godzin 6 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Ja spędziłam kilkanaście goidzn w Helsinkach jako stopover w drodze do Rovaniemi.

Nie dotarłam do wielu fajnych miejsc , które pokazujesz , ale było po prostu zimno ha ha . Może następnym razem sie uda zobaczyć np organy czy Sobór ? zobaczymy

No trip no life

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 6 godzin 5 minut temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

to wchodzimy do środka Hali Vanha Kauppahalli, gdzie  ogladamy głównie tutejsze jedzonko:) ha ha, najedzone wcześniej- śmiało teraz możemy popatrzeć bez bólu żołądków:)) 

wnętrze hali  jest bardzo ładne w sensie, że gustownie urządzone- z mnóstwem sklepików a każdy w uroczym drewnianym, takim samym "kredensiku" Lol

oprócz licznych sklepów jest tu też mnóstwo knajpek w "kredensikach":) w których też królują dania z renifera:)

 lokalne kotlety z niedźwiedzia czy renifera cieszą się tu sporą popularnością, mimo wysokich cen; 

 

przeróznych konserw z niedźwiedziami, łosiami i innymi reniferami  - też ci tu dostatek:))

no cóż...

misiu tani nie jest:) 34 Ojro za malutką puszeczkę - to już granda w biały dzień! , no ale lokalne luksusy kosztują:)); a z jelenia tylko niecałe 17E; 

reniferowe pasty do kanapek, sałatek, itd....

ot takie kulinarne ciekawostki lokalne...

tutaj na miejscu nabyłam dwie puszki, które przywlokłam do domu: z łosia i z renifera

obie dla mojego Małża- miłośnika dziczyzny:) (kiedyś należał do koła łowieckiego i polował; potem wygasło mu pozwolenie na broń i przestał polować:)) ;

ocenił, że obie konserwy były smaczne:)) ; ja nie przepadam za takimi dziwactwami, spróbowałam i.... bez szału:)

o takie: 

Piea

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 17 godzin 10 minut temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Dla podróżujących z lotniska w Helsinkach, na dole w budynku lotniska, jest market w którym można kupić dużą puszkę mięsa z renifera- około 12 euro. Nasz szef który lata często a nie ma czasu  na wizyty „na mieście” tu zwykle kupuje. Ale na kilka razy raz mu odebrali puszę na kontroli (bagaż podręczny). Tym razem kilka osób kupiło i przeszły. Ja nie wzięłam. Podobno szału nie ma – to puszkowy renifer, mąż nie chciał Biggrin a ja na poprzednim pobycie jadłam w restauracji. Dużo mniejsza puszka już po odprawie w sklepiku  na terenie lotniska kosztuje też około 12 euro, na lotnisku – wiadomo wszystko drożej. Tylko firmowy sklep „muminkowy” ma ceny takie same jak na mieście.

Bye Zobacz mnie na Facebooku Relaks na drutach! Yes 3

ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Offline
Ostatnio: 1 tydzień 6 godzin temu
Rejestracja: 31 maj 2016

...to powiedzcie, "miś" jak i "ren" smakują na tyle specyficznie że raz skosztowawszy zapamięta sie ten smak "na zawsze" czy...jak to Piea okresliła, "dziczyzna i...bez szału" !???

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 8 godzin 6 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Mi renifer zupełnie nie podszedł,ale takiego z puszki nie jadłam. Na prezent jednak fajna rzecz

No trip no life

papuas
Obrazek użytkownika papuas
Offline
Ostatnio: 6 godzin 17 minut temu
Rejestracja: 22 maj 2021

jako pamiątkę na Kręgu Polarnym (Norwegia) kupowałem zestaw 3 podsuszanych kiełbas - renifer, łoś, wieloryb i trochę się smakiem różniły - najbardziej chyba wieloryb  ale fakt jakiegoś szału nie było i smakowo w pobliżu wieprzowiny  Biggrin

papuas

Strony

Wyszukaj w trip4cheap