wychodzimy na olbrzymi plac Senaatintori - czyli wielki Plac Senacki
Plac otaczają budynki Uniwersytetu, Pałac Rządowy i Fińska Biblioteka Narodowa.
z górnej perspektywy placu stojąc na schodach widać jak jest wielki ten Plac , choć fotki tego realnie nie oddają...
to dość popularne w Helsinkach miejsce spotkań i przede wszystkim randek:) ; na tych obszernych schodach często przesiaduje młodzież (wszak bliskość Uniwerku to i młodzieży od groma) ; śmieją się tu, gadają, spotykają się by po prostu pobyć razem i pogadać, piją tu piwo, czy kawę, kiedyś czytali tu książki (dzis juz nieliczni) obecnie gapią się w ekrany telefonów
to takie tętniące serce tego miasta....
a za plecami mamy potężny kościół Tuomiokirkko,
to Kościół luterański- w randze katedry , który budowano w latach 1830 - 1852 - na wzór katedry św. Izaaka w St. Petersburgu;
jest obecnie jedną z największych atrakcji turystycznych Helsinek, aczkolwiek atrakcją dla nas zamknietą:( bo w remoncie:( wszystko jest pogrodzone dookoła; wszędzie rusztowania i klamoty budowlane
przez te prace remontowe nie wchodziliśmy do środka;
przed katedrą stoli pomnik cara Aleksandra II;
a skąd sie wziął car Rosji w Finlandii? a no stąd, że w 1809 r. kraj ten znalazł się przecież pod "ruskim batem" czyli pod ich panowaniem , a ponad pół wieku później w( 1863 r.) właśnie Aleksander II przeprowadził tutaj reformy, które dały Finlandii nieco więcej swobody i powiewu wolności...
Car Mikołaj I (ojciec tego na pomniku:)) - wydał na budowę tej katedry , bagatela - 2,6 mln ówczesnych rubli (potężny, wręcz kosmiczny majątek w tamtych latach) .
a dziś przed tą "kosztowną" katedrą dumnie stoi pomnik jego syna - cara Aleksandra II
Dlaczego Finowie go nie zburzyli? (ani w czasach upadku systemu? ani teraz), obecnie kiedy w dobie barbarzyńskiej wojny Putina na Ukrainie w krajach nadbałtyckich usuwa się tego typu relikty rosyjskiego imperializmu?
tak się złożyło w historycznych zawieruchach, że ten akurat car był przez Finów dość lubiany.; za jego czasów i reform Finowie skorzystali, tworząc juz wtedy swoje państwo w samym środku systemu rosyjskiego imperium.
(podczas gdy w tym sanym czasie Królestwo Polskie pogrążało się w chaosie powstania w 1863 roku, Helsinki , dzięki polityce tego cara zyskiwały coraz większą autonomię; poza rosyjskim - to język fiński stał się tu jednym z dwóch urzędowych języków Wielkiego Księstwa, nastąpił też podział administracyjny państwa, Finowie doczekali się własnej armii, waluty i swobód gospodarczych po zniesieniu barier celnych
statua przedstawia niżej pod Carem - 4 alegoryczne rzeźby, które symbolizują: prawo, pracę, pokój i światło;
oddalamy się nieco od placu wchodząc w uliczki , ale wciąż z parspektywą na Katedrę:)
jedziemy do kolejnego punktu programu; po drodze mijamy Muzeum Sztuki z wielką mewą nad wejściem
i jesteśmy na miejscu...
tutaj niepozorne wejście do.... ? nigdy byście nie zgadli:))
to wejście do Skalnego Kościoła Temppeliaukion Kirkko
zamiast naw bocznych, ołtarzy, rzeźb i obrazów - tutaj są takie ściany...
ten wykuty w skale kościół mieści się w dzielnicy Töölö; zbudowano go w 1969 r. wg projektu braci Timo i Tuomo Suomalainen;
Temppeliaukion kirkko
początkowo ten niecodzienny projekt, który "drążył skałę" spotkał się z dużym sceptycyzmem mieszkańców, jednak z czasem stawał sie coraz bardziej popularny a dzięki doskonałej akustyce oprócz nabożeństw odbywają się tutaj również koncerty
kształt kościoła wewnątrz granitowej groty nawiązuje do irlandzkiego grobu korytarzowego z Newgrange; z zewnątrz widać wyłącznie miedzianą kopułę dachu; a całość wnętrza kościoła znajduje się w całości pod ziemią w wykutej skale
ten skalny kościół (jego projekt) z pewnością jest niecodzienną atrakcją i sporą, tutejszą ciekawostką....
w środku w bezpośrednim kontakcie miejsce to robi naprawdę spore wrażenie
...ciekawe to porównanie do irlandzkiego Newgrange !!! chodzi,chyba,o kształt kościoła wewnatrz i Newgrange..."na zewnątrz" ,bo środek irlandzkiego grobowca jest (kształt) zupełnie inny.
—
...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav
Radek, dokładnie tak, projektanci wzorowali się na samym kształcie;
*******
fińskie sklepy sieci Santa Claus otwarte są w Helsinkach przez cały rok:) nie ważne, czy to zima czy lato:)) króluje tu oczywiście głównie asortyment zimowo-świąteczny, Santa Clausy, choinki, renifery, itd...dziwnie tak w lipcu widzieć takie wystawy...
teraz taki trochę misz-masz z różnych charakterystycznych punktów miasta:
zabytkowy Magazyn celny - jeden z najbardziej imponujących historycznych budynków w stylu neorenesansowym, pochodzi z przełomu wieków XIX/XX
Kansalliskirjasto- Biblioteka Narodowa Finlandii; to główna biblioteka naukowa w mieście będąca częścią Uniwersytetu Helsińskiego.
urodziwe zakątki stolicy Muminków
Kolmensepänaukio, znany również jako Plac Trzech Kowali, jest jednym z najbardziej charakterystycznych punktów w Helsinkach; znany z posągu „Trzech Kowali”, otwartego w 1932 roku, plac symbolizuje pracowitego ducha i jedność narodu fińskiego
Lyhdynkantajat - Niosący Latarnie to znana secesyjna rzeźba dwóch postaci stojącyc symetrycznie po obu stronach przy wejściu głównym na dworzec Helsinki Centralne
zabytkowy budynek dawnej Mennicy (Rahapajan) z 1864r; w dzielnicy Katajanokka, ale my zmierzamy tam, co "wystaje" z tyłu mennicy w tle
i docieramy do jednego z najwazniejszych punktów MUST SEE w Helsinkach - przed nami urodziwy Sobór Uspeński !
Świątynia znajduje się na wzgórzu, na małej wyspie Katajanokka, w dzielnicy o tej samej nazwie,
budynek wyróżnia się na tle pozostałych budowli w mieście ceglaną czerwoną fasadą zwieńczoną złotymi kopułami.
Mają one symbolizować Jezusa wraz z dwunastoma apostołami; Sobór został zbudowany w 1868 roku i jest najważniejszą świątynią Fińskiego Kościoła Prawosławnego w Helsinkach i co ciekawe największą prawosławną katedrą w całej Europie Zachodniej
W środku, na uwagę zasługuje okazały ikonostas, oraz bogato zdobione złotem wnętrza, jak to w prawosławnych świątyniach ...
wnetrza robią duże wrażenie; to takie udane i dość unikalne połączenie staroruskiej architektury z renesansowymi wpływami z Kremla w Moskwie
kopuła wymalowana jest tak, ze stwarza wrazenie nieba; to taka nieco "oszukańcza" technika malarska polegająca na stworzeniu iluzji ; ale udało im się; wrażenie nieba jest dość silne:)
ja uwielbiam klimat prawosławnych cerkwii... wprawdzie bardziej wolę te bardziej kameralne, niewielkie, te mroczne i ciemne z magią zapalonych świeczek i zapachem wiekowego drewna - niż takie wielkie , jasne i ozłococne; ale ta też na żywo robi ogromne wrażenie!
i trochę cerkiewnych detali ...
jedna z cenniejszych ikon w tym Soborze
cenny przykład sztuki sakralnej- ikona w stylu bizantyjskim
no dobra... to może wystarczy:) i już Was dalej nie "katuję" tą cerkwia, bo się zaziewacie na śmierć:))
wychodzimy
idziemy jeszcze popatrzec na taras widokowy znajdujący się tuż przy soborze
Piea, nie będę ziewać. Po tym co pokazałaś bardzo żałuję, że nie udało mi się wejść do środka do Soboru Uspieńskiego. Cudne wnętrze.
A „old mobil” to chyba ten sam co my spotkaliśmy (opatrząc na rejestrację) – Polaka sprzedającego swoje prace, Magnesiki z pięknymi malowanymi widokami Helsinek w super cenie dla Polaków - 2 sztuki za 5 euro (choć cena „dla wszystkich” była i tak bardzo atrakcyjna)
Asia, oj to szkoda tej cerkwii myślałam, że tam byłaś! muszę wrócić do Twojej relacji); magnesiki faktycznie mieli tu cool,, ale ja juz kupiłam swoje wcześniej, więc tutaj juz sie nie skusiłam )
******
a dalej mamy już czas wolny przy barwnym i pełnym ludzi Placu Targowym Kauppatori;
Plac Kauppatori - jest głównym handlowym skwerem miasta położonym nad samym morzem; są tu rozstawione liczne stragany z pamiątkami, świeżymi warzywami, owocami i innymi lokalnymi specjałami, a także jest wiele budek z jedzeniem, i to w całkiem przystępnych cenach
handelek, handelek...
środek wakacji a w ofercoie same ciepłe ciuszki:))
widać że lato u Finów jest krótkie, skoro już w lipcu handluja takim asortymentem:)))
i pierdoły dla dzieciaczków
tutaj SkyWheel Helsinki - to 40 metrowy diabelski młyn gdzie jedna z jego gondolek to tzw. SkySauna - jest pierwszą na świecie gondolą z sauną na diabelskim młynie; ot Finlandia:)
z przejażdżki taką zwykłą gondolką korzysta całkiem sporo turystów (cena za 10 minut i 3 obroty- 15 Euro) ;
(ten ciemny wagonik wśród niebieskich - to właśnie SkySauna:)
ale sauna w gondoli to już spory wydatek; taki mały luksus dla zamożniejszych:)
(godzinka z hydromasażem zaczyna się od 250 E:)) ; jest też tańszy pakiet VIP Cinema, bez sauny ale z kieliszkiem szampana i wybranym filmem za chyba 50E)
stąd przy placu Kauppatori wypoływając liczne łodzie wycieczkowe na turystyczne rejsy "Helsinki widziane z wody" ; na pewno fajna sprawa, bo miasta z tej perspektywy zawsze wyglądają malowniczo, wiele razy już pływałam w taki sposób w różnych miejscówkach, ale tutaj niestety nie; nie mam ani biletów na łódki ani czasu by nimi tu popływać
przy nabrzężu promowym widać też znacznie większe jednostki pływające, które pływają regularnie na wewnętrznych trasach Helsinki- różne inne fińskie miasta
nabrzeże okiem artysty....
i Pałac Prezydencki położony przy Eplanadi- głównej alei miasta - pokazany na wyżej wymalowanych obrazkach
kolejne łodzie z turystami wciąż przypływają i odpływają... fajnie tak chwilę poobserwować rejsowiczów, no ale czas coś zjeść, bowiem zapaszki z tutejszych straganów przypomniały nam boleśnie o głodzie!
wokół zapachy kuszą, że aż świdruje w żołądku:)) umarłego by podniosło!
kruche i aromatyczne stynki są w Finlandii bardzo popularną przekąską;
Stynka znana tu jako norssi lub kuore wwystepuje w fińskich wodach słodkich i przybrzeżnych w bardzo dużej liczbie; stąd popularnośc tej przekąski i dość niska cena
kupujemy na spółkę dwa zestawy: stynki z krewetami ...
i lokalne kotleciki z renifera w zestawie obiadowym ; pycha!
w oddali widzimy jakąś zabytkową Halę Targową,; mamy jeszcze całkiem sporo czasu więc idziemy tam....
to Vanha Kauppahalli - to jedna z najstarszych tego typu hal targowych w Helsinkach, która została zbudowana w 1889 roku.
Wzniesiono ją głównie po to, by można było swobodnie handlować nawet zimą. W środku możemy kupić zarówno wyroby artystyczne, lokalne pamiątki, jak i spróbować fińskich przysmaków. Oprócz smacznych serów, czy słodyczy znajdziemy tam bardzo "egzotyczne" jak dla nas fińskie przysmaki, np. mięso z niedźwiedzia, łosia, czy renifera, a także produkty z moroszką (maliną nordycką)
bardzo ładny budymek... taka fińska "hala Mirowska"
wychodzimy na olbrzymi plac Senaatintori - czyli wielki Plac Senacki
Plac otaczają budynki Uniwersytetu, Pałac Rządowy i Fińska Biblioteka Narodowa.
z górnej perspektywy placu stojąc na schodach widać jak jest wielki ten Plac , choć fotki tego realnie nie oddają...
to dość popularne w Helsinkach miejsce spotkań i przede wszystkim randek:) ; na tych obszernych schodach często przesiaduje młodzież (wszak bliskość Uniwerku to i młodzieży od groma) ; śmieją się tu, gadają, spotykają się by po prostu pobyć razem i pogadać, piją tu piwo, czy kawę, kiedyś czytali tu książki (dzis juz nieliczni) obecnie gapią się w ekrany telefonów
to takie tętniące serce tego miasta....
a za plecami mamy potężny kościół Tuomiokirkko,
to Kościół luterański- w randze katedry , który budowano w latach 1830 - 1852 - na wzór katedry św. Izaaka w St. Petersburgu;
jest obecnie jedną z największych atrakcji turystycznych Helsinek, aczkolwiek atrakcją dla nas zamknietą:( bo w remoncie:( wszystko jest pogrodzone dookoła; wszędzie rusztowania i klamoty budowlane
przez te prace remontowe nie wchodziliśmy do środka;
przed katedrą stoli pomnik cara Aleksandra II;
a skąd sie wziął car Rosji w Finlandii? a no stąd, że w 1809 r. kraj ten znalazł się przecież pod "ruskim batem" czyli pod ich panowaniem , a ponad pół wieku później w( 1863 r.) właśnie Aleksander II przeprowadził tutaj reformy, które dały Finlandii nieco więcej swobody i powiewu wolności...
Car Mikołaj I (ojciec tego na pomniku:)) - wydał na budowę tej katedry , bagatela - 2,6 mln ówczesnych rubli (potężny, wręcz kosmiczny majątek w tamtych latach) .
a dziś przed tą "kosztowną" katedrą dumnie stoi pomnik jego syna - cara Aleksandra II
Dlaczego Finowie go nie zburzyli? (ani w czasach upadku systemu? ani teraz), obecnie kiedy w dobie barbarzyńskiej wojny Putina na Ukrainie w krajach nadbałtyckich usuwa się tego typu relikty rosyjskiego imperializmu?
tak się złożyło w historycznych zawieruchach, że ten akurat car był przez Finów dość lubiany.; za jego czasów i reform Finowie skorzystali, tworząc juz wtedy swoje państwo w samym środku systemu rosyjskiego imperium.
(podczas gdy w tym sanym czasie Królestwo Polskie pogrążało się w chaosie powstania w 1863 roku, Helsinki , dzięki polityce tego cara zyskiwały coraz większą autonomię; poza rosyjskim - to język fiński stał się tu jednym z dwóch urzędowych języków Wielkiego Księstwa, nastąpił też podział administracyjny państwa, Finowie doczekali się własnej armii, waluty i swobód gospodarczych po zniesieniu barier celnych
statua przedstawia niżej pod Carem - 4 alegoryczne rzeźby, które symbolizują: prawo, pracę, pokój i światło;
oddalamy się nieco od placu wchodząc w uliczki , ale wciąż z parspektywą na Katedrę:)
Piea
...fajne te "wtręty" o Carze !!! nigdy bym nie wiedział o takowych "fińskich sympatiach" ; )
...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav
Środek katedry luterańskiej pokazałam w mojej relacji – mieliśmy szczęście – było otwarte. http://www.trip4cheap.pl/forum/relacje-skandynawia/dwudniowe-helsinki?page=3
Jest też wzmianka o pomniku cara, choć Piea bardziej rozwinęła temat.
jedziemy do kolejnego punktu programu; po drodze mijamy Muzeum Sztuki z wielką mewą nad wejściem
i jesteśmy na miejscu...
tutaj niepozorne wejście do.... ? nigdy byście nie zgadli:))
to wejście do Skalnego Kościoła Temppeliaukion Kirkko
zamiast naw bocznych, ołtarzy, rzeźb i obrazów - tutaj są takie ściany...
ten wykuty w skale kościół mieści się w dzielnicy Töölö; zbudowano go w 1969 r. wg projektu braci Timo i Tuomo Suomalainen;
Temppeliaukion kirkko
początkowo ten niecodzienny projekt, który "drążył skałę" spotkał się z dużym sceptycyzmem mieszkańców, jednak z czasem stawał sie coraz bardziej popularny a dzięki doskonałej akustyce oprócz nabożeństw odbywają się tutaj również koncerty
kształt kościoła wewnątrz granitowej groty nawiązuje do irlandzkiego grobu korytarzowego z Newgrange; z zewnątrz widać wyłącznie miedzianą kopułę dachu; a całość wnętrza kościoła znajduje się w całości pod ziemią w wykutej skale
ten skalny kościół (jego projekt) z pewnością jest niecodzienną atrakcją i sporą, tutejszą ciekawostką....
w środku w bezpośrednim kontakcie miejsce to robi naprawdę spore wrażenie
Piea
...ciekawe to porównanie do irlandzkiego Newgrange !!! chodzi,chyba,o kształt kościoła wewnatrz i Newgrange..."na zewnątrz" ,bo środek irlandzkiego grobowca jest (kształt) zupełnie inny.
...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav
Radek, dokładnie tak, projektanci wzorowali się na samym kształcie;
*******
fińskie sklepy sieci Santa Claus otwarte są w Helsinkach przez cały rok:) nie ważne, czy to zima czy lato:)) króluje tu oczywiście głównie asortyment zimowo-świąteczny, Santa Clausy, choinki, renifery, itd...dziwnie tak w lipcu widzieć takie wystawy...
teraz taki trochę misz-masz z różnych charakterystycznych punktów miasta:
zabytkowy Magazyn celny - jeden z najbardziej imponujących historycznych budynków w stylu neorenesansowym, pochodzi z przełomu wieków XIX/XX
Kansalliskirjasto- Biblioteka Narodowa Finlandii; to główna biblioteka naukowa w mieście będąca częścią Uniwersytetu Helsińskiego.
urodziwe zakątki stolicy Muminków
Kolmensepänaukio, znany również jako Plac Trzech Kowali, jest jednym z najbardziej charakterystycznych punktów w Helsinkach; znany z posągu „Trzech Kowali”, otwartego w 1932 roku, plac symbolizuje pracowitego ducha i jedność narodu fińskiego
Lyhdynkantajat - Niosący Latarnie to znana secesyjna rzeźba dwóch postaci stojącyc symetrycznie po obu stronach przy wejściu głównym na dworzec Helsinki Centralne
zabytkowy budynek dawnej Mennicy (Rahapajan) z 1864r; w dzielnicy Katajanokka, ale my zmierzamy tam, co "wystaje" z tyłu mennicy w tle
i docieramy do jednego z najwazniejszych punktów MUST SEE w Helsinkach - przed nami urodziwy Sobór Uspeński !
Świątynia znajduje się na wzgórzu, na małej wyspie Katajanokka, w dzielnicy o tej samej nazwie,
budynek wyróżnia się na tle pozostałych budowli w mieście ceglaną czerwoną fasadą zwieńczoną złotymi kopułami.
Mają one symbolizować Jezusa wraz z dwunastoma apostołami; Sobór został zbudowany w 1868 roku i jest najważniejszą świątynią Fińskiego Kościoła Prawosławnego w Helsinkach i co ciekawe największą prawosławną katedrą w całej Europie Zachodniej
W środku, na uwagę zasługuje okazały ikonostas, oraz bogato zdobione złotem wnętrza, jak to w prawosławnych świątyniach ...
wnetrza robią duże wrażenie; to takie udane i dość unikalne połączenie staroruskiej architektury z renesansowymi wpływami z Kremla w Moskwie
kopuła wymalowana jest tak, ze stwarza wrazenie nieba; to taka nieco "oszukańcza" technika malarska polegająca na stworzeniu iluzji ; ale udało im się; wrażenie nieba jest dość silne:)
ja uwielbiam klimat prawosławnych cerkwii... wprawdzie bardziej wolę te bardziej kameralne, niewielkie, te mroczne i ciemne z magią zapalonych świeczek i zapachem wiekowego drewna - niż takie wielkie , jasne i ozłococne; ale ta też na żywo robi ogromne wrażenie!
i trochę cerkiewnych detali ...
jedna z cenniejszych ikon w tym Soborze
cenny przykład sztuki sakralnej- ikona w stylu bizantyjskim
no dobra... to może wystarczy:) i już Was dalej nie "katuję" tą cerkwia, bo się zaziewacie na śmierć:))
wychodzimy
idziemy jeszcze popatrzec na taras widokowy znajdujący się tuż przy soborze
z widokiem na Katedrę w oddali
old-mobil z pierdułkami i magnesikami
Piea
Piea, nie będę ziewać. Po tym co pokazałaś bardzo żałuję, że nie udało mi się wejść do środka do Soboru Uspieńskiego. Cudne wnętrze.
A „old mobil” to chyba ten sam co my spotkaliśmy (opatrząc na rejestrację) – Polaka sprzedającego swoje prace, Magnesiki z pięknymi malowanymi widokami Helsinek w super cenie dla Polaków - 2 sztuki za 5 euro (choć cena „dla wszystkich” była i tak bardzo atrakcyjna)
...rzeczywiście,magnesiki COOL !!!
...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav
Asia, oj to szkoda tej cerkwii
myślałam, że tam byłaś! muszę wrócić do Twojej relacji); magnesiki faktycznie mieli tu cool,, ale ja juz kupiłam swoje wcześniej, więc tutaj juz sie nie skusiłam )
******
a dalej mamy już czas wolny przy barwnym i pełnym ludzi Placu Targowym Kauppatori;
Plac Kauppatori - jest głównym handlowym skwerem miasta położonym nad samym morzem; są tu rozstawione liczne stragany z pamiątkami, świeżymi warzywami, owocami i innymi lokalnymi specjałami, a także jest wiele budek z jedzeniem, i to w całkiem przystępnych cenach
handelek, handelek...
środek wakacji a w ofercoie same ciepłe ciuszki:))
widać że lato u Finów jest krótkie, skoro już w lipcu handluja takim asortymentem:)))
i pierdoły dla dzieciaczków
tutaj SkyWheel Helsinki - to 40 metrowy diabelski młyn gdzie jedna z jego gondolek to tzw. SkySauna - jest pierwszą na świecie gondolą z sauną na diabelskim młynie; ot Finlandia:)
z przejażdżki taką zwykłą gondolką korzysta całkiem sporo turystów (cena za 10 minut i 3 obroty- 15 Euro) ;
(ten ciemny wagonik wśród niebieskich - to właśnie SkySauna:)
ale sauna w gondoli to już spory wydatek; taki mały luksus dla zamożniejszych:)
(godzinka z hydromasażem zaczyna się od 250 E:)) ; jest też tańszy pakiet VIP Cinema, bez sauny ale z kieliszkiem szampana i wybranym filmem za chyba 50E)
stąd przy placu Kauppatori wypoływając liczne łodzie wycieczkowe na turystyczne rejsy "Helsinki widziane z wody" ; na pewno fajna sprawa, bo miasta z tej perspektywy zawsze wyglądają malowniczo, wiele razy już pływałam w taki sposób w różnych miejscówkach, ale tutaj niestety nie; nie mam ani biletów na łódki ani czasu by nimi tu popływać
przy nabrzężu promowym widać też znacznie większe jednostki pływające, które pływają regularnie na wewnętrznych trasach Helsinki- różne inne fińskie miasta
nabrzeże okiem artysty....
i Pałac Prezydencki położony przy Eplanadi- głównej alei miasta - pokazany na wyżej wymalowanych obrazkach
kolejne łodzie z turystami wciąż przypływają i odpływają... fajnie tak chwilę poobserwować rejsowiczów, no ale czas coś zjeść, bowiem zapaszki z tutejszych straganów przypomniały nam boleśnie o głodzie!
Piea
idziemy na jakieś żarełko...
wokół zapachy kuszą, że aż świdruje w żołądku:)) umarłego by podniosło!
kruche i aromatyczne stynki są w Finlandii bardzo popularną przekąską;
Stynka znana tu jako norssi lub kuore wwystepuje w fińskich wodach słodkich i przybrzeżnych w bardzo dużej liczbie; stąd popularnośc tej przekąski i dość niska cena
kupujemy na spółkę dwa zestawy: stynki z krewetami ...
i lokalne kotleciki z renifera w zestawie obiadowym
; pycha!
w oddali widzimy jakąś zabytkową Halę Targową,; mamy jeszcze całkiem sporo czasu więc idziemy tam....
to Vanha Kauppahalli - to jedna z najstarszych tego typu hal targowych w Helsinkach, która została zbudowana w 1889 roku.
Wzniesiono ją głównie po to, by można było swobodnie handlować nawet zimą. W środku możemy kupić zarówno wyroby artystyczne, lokalne pamiątki, jak i spróbować fińskich przysmaków. Oprócz smacznych serów, czy słodyczy znajdziemy tam bardzo "egzotyczne" jak dla nas fińskie przysmaki, np. mięso z niedźwiedzia, łosia, czy renifera, a także produkty z moroszką (maliną nordycką)
bardzo ładny budymek... taka fińska "hala Mirowska"
Piea