Tak Ryga Twoimi oczami zachwyca, warto się tam pojechać. Fajnie , że piszesz relację bo to kierunek mniej znany
Kubeczki z napisem Ryga - fajne jakiś do kolekcji Basi by się wybrało (wprawdzie preferowane te ze Starbucks-a ale w baltykah nie ma). Magnesy też ciekawe ale ten z zegarem wymiata. Jaki magnesik kupiłaś?
Asia, trochę się "zgapiłam" z tymi magnesami w tej Rydze, bo widziałam gdzies po drodze bardzo fajne , ale akurat albo nie było czasu na zakupy w danej chwili, albo myślałam błędnie że gdzies jeszcze natrafię na podobne; niestety nie trafiłam:( ; tam wszedzie 99% to te gipsowe badziewie (tych najbardziej nie lubię) , choc czasami jak nie ma innych to kupuje i takie); bardzo żałowałam, że nie skusiłam się na te które mi się podobały bo były oryginalne (ryskie kamieniczki "rzeźbione" w bursztynie), ale były drogie po 10E, wiec uznałam że gdzieś jeszcze na pewno takie znajdę; niestety przeliczyłam się...:(
kupiłam zazajutrz przy wyjeździe w hotelowym sklepiku; zwykły, powtarzalny i mało oryginalny, ale przynajmniej drewniany nie gipsowy:)
Asia, trochę się "zgapiłam" z tymi magnesami w tej Rydze, bo widziałam gdzies po drodze bardzo fajne , ale akurat albo nie było czasu na zakupy w danej chwili, albo myślałam błędnie że gdzies jeszcze natrafię na podobne; niestety nie trafiłam:( ; tam wszedzie 99% to te gipsowe badziewie (tych najbardziej nie lubię) , choc czasami jak nie ma innych to kupuje i takie); bardzo żałowałam, że nie skusiłam się na te które mi się podobały bo były oryginalne (ryskie kamieniczki "rzeźbione" w bursztynie), ale były drogie po 10E, wiec uznałam że gdzieś jeszcze na pewno takie znajdę; niestety przeliczyłam się...:(
kupiłam zazajutrz przy wyjeździe w hotelowym sklepiku; zwykły, powtarzalny i mało oryginalny, ale przynajmniej drewniany nie gipsowy:)
o taki:
Ten magnes calkiem ciekawy. Ale zaintrygowalaś mnie tym z bursztynu.
NEL, PAPUAS, Serdeczne dzięki za miłe słowa na koniec; to zawsze jest budujące do dalszej kontynuacji:)
Nelcia, cytujac Ciebie: "(...) Pięknie dziękuję Piea za pokazanie nam tak pięknego kawałka Estonii" - Ryga to nie Estonia, to Łotwa była
Piea
ha ha, jasne .
No trip no life
Tak Ryga Twoimi oczami zachwyca, warto się tam pojechać. Fajnie , że piszesz relację bo to kierunek mniej znany
Kubeczki z napisem Ryga - fajne jakiś do kolekcji Basi by się wybrało (wprawdzie preferowane te ze Starbucks-a ale w baltykah nie ma). Magnesy też ciekawe ale ten z zegarem wymiata. Jaki magnesik kupiłaś?
Asia, trochę się "zgapiłam" z tymi magnesami w tej Rydze, bo widziałam gdzies po drodze bardzo fajne , ale akurat albo nie było czasu na zakupy w danej chwili, albo myślałam błędnie że gdzies jeszcze natrafię na podobne; niestety nie trafiłam:( ; tam wszedzie 99% to te gipsowe badziewie (tych najbardziej nie lubię) , choc czasami jak nie ma innych to kupuje i takie); bardzo żałowałam, że nie skusiłam się na te które mi się podobały bo były oryginalne (ryskie kamieniczki "rzeźbione" w bursztynie), ale były drogie po 10E, wiec uznałam że gdzieś jeszcze na pewno takie znajdę; niestety przeliczyłam się...:(
kupiłam zazajutrz przy wyjeździe w hotelowym sklepiku; zwykły, powtarzalny i mało oryginalny, ale przynajmniej drewniany nie gipsowy:)
o taki:
Piea
Ten magnes calkiem ciekawy. Ale zaintrygowalaś mnie tym z bursztynu.